facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Noworoczna strzelanina w Krakowie (foto)

Noworoczna strzelanina w Krakowie (foto)

AZS UJ w dramatycznym stylu przywitał się ze swoją publicznością w 2022 roku. W pierwszym meczu ligowym nowego roku Jagiellonki nie oszczędziły swoim kibicom nerwów, ale po niezwykle wyrównanym starciu wygrały 5-4 z Rolnikiem Głogówek i awansowały na drugie miejsce w tabeli grupy południowej. 
 
Po blisko miesięcznej przerwie najlepsze futsalistki w Polsce wróciły na hale i wznowiły rozgrywki Ekstraligi. W grupie południowej szczególnie ciekawie było w Krakowie, gdzie AZS UJ podejmował Rolnika Głogówek. Obie drużyny pokazały w tym sezonie, że są nieprzewidywalne. Jagiellonki jako jedyne w lidze potrafiły ograć Słomniczankę Słomniki, ale tuż przed przerwą świąteczną niespodziewanie przegrały 1-4 z Respektem Myślenice. Rolniczki również były w stanie ograć jednego z faworytów grupy południowej – Rekord Bielsko-Biała, ale w pozostałych meczach często zdarzały im się wpadki. 

-[FOTOGALERIA
 
Emocji spotkaniu dodawał fakt, że przed startem meczu obie drużyny sąsiadowały ze sobą w tabeli. Krakowianki po 5. meczach zajmowały 4. miejsce, a Rolnik plasował się na 5. lokacie. Wygrana w bezpośrednim starciu mogła przybliżyć jedną z drużyn do miejsca w czołowej 4. i awansu do fazy play-off. Dodatkową zachętą do spędzenia niedzielnego wieczoru z futsalistkami był przebieg pierwszego meczu bezpośredniego. Wtedy Rolnik do przerwy prowadził 3-0, a całe spotkanie przegrał 3-4! W rewanżu emocji ponownie nie zabrakło. 
 
Zabójcze kontry Rolnika
 
Pierwsze minuty spotkania były dość niemrawe – więcej do powiedzenia pod bramką rywalek miały Jagiellonki, ale nie przekładało się to na konkretne zagrożenie. Chwilę później mecz rozkręcił się jednak na dobre, bo to zawodniczki przyjezdne otworzyły wynik spotkania. W 4. minucie Nicol Wojtas kapitalnie obróciła się z rywalką na plecach, a następnie pewnym strzałem pokonała Wiktorię Chowaniec. Dla byłej zawodniczki GKSu Katowice było to trzecie trafienie w tym sezonie. Na odpowiedź UJotu nie trzeba było jednak długo czekać. W 9. minucie piłkę na połowie rywalek przejęła Alicja Duszyk i długo się nie zastanawiając posłała piłkę prosto w okienko bramki Anny Giercuszkiewicz. Piwotka Jagiellonek po raz pierwszy w tym sezonie mogła cieszyć się z bramki zdobytej w meczu Ekstraligowym. 
 
W pierwszej połowie więcej z gry miały Jagiellonki, które znacznie częściej przebywały z piłką na połowie rywalek. Rolnik był jednak niezwykle groźny w grze z kontry. Przyjezdne po przejęciu piłki w ekspresowym tempie przechodziły do ataków i często zaskakiwały rywalki tworząc niebezpieczne sytuacje pod bramką Wiktorii Chowaniec . Podobnie było zaledwie kilkadziesiąt sekund po trafieniu Duszyk. Kapitalne zagranie piętą w środkowej części pola Natalii Krawczyk trafiło pod nogi Kingi Ejzel, która doskonale wiedziała co zrobić z piłką. Z ogromną szybkością wpadła w pole karne rywalek, a następnie kapitalnym dryblingiem zmyliła bramkarkę Krakowianek i wpakowała piłkę do siatki rywalek. Jagiellonki po raz drugi w tym meczu zostały zmuszone do odrabiania strat. Gospodynie nie chciały schodzić na przerwę z niekorzystnym wynikiem i za wszelką cenę chciały doprowadzić do wyrównania jeszcze przed przerwą. Ta sztuka udała się w 17. minucie, gdy Ewelina Bolko skorzystała z niefrasobliwej postawy defensywy Głogowiczanek i po przejęciu piłki w pobliżu ich bramki mocnym strzałem wpakowała piłkę do siatki. Rolniczki po raz drugi w tym meczu pretensje mogły mieć tylko do siebie – ponownie o utracie bramki zdecydowała strata piłki na własnej połowie. Kiedy wydawało się, że pierwsza polowa zakończy się remisem do głosu doszła Kinga Ejzel. Była reprezentantka Polski i jedna z największych gwiazd Rolnika w ostatniej minucie pierwszej odsłony gry przeprowadziła piękny rajd z piłką. Ejzel mijała kolejne defensorki rywalek jak słupki treningowe, a na koniec świetnym uderzeniem pokonała Wiktorię Chowaniec i wyprowadziła swoją drużynę na kolejne prowadzenie. Przyjezdne wytrwały ostatnie sekundy pierwszej połowy i do szatni zeszły ze skromnym jednobramkowym prowadzeniem.    
 
Nerwy w końcówce

Pierwsza połowa spotkania dała kibicom sporo emocji, ale okazała się jedynie preludium do wydarzeń z drugiej części meczu. Po przerwie Jagiellonki zmotywowane przez trenera Karasińskiego momentalnie ruszyły do ataków. Zmasowane natarcie przyniosło gospodyniom aż dwie bramki w krótkim odstępie czasu. Najpierw w 21. minucie po wrzutce w pole karne Justyny Maziarz piłkę do własnej bramki po pechowej interwencji głową wpakowała Aleksandra Sobkowicz, a w 24. minucie przytomne podanie Klaudii Gęślak pewnym strzałem wykończyła Clara Soquessa. Ogromną pracę przy bramce Czeszki wykonała Paulina Guzik, która kapitalnym dryblingiem przy linii bocznej zwiodła dwie rywalki, a następnie sprytnie podała piłkę do Klaudii Gęślak. UJ po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszedł na prowadzenie i role na boisku się odwróciły. Krakowianki mogły kontrolować przebieg spotkania, a Rolnik został zmuszony do gry w ataku pozycyjnym. Ten nie był jednak równie efektywny co szybkie kontry, które Rolniczki serwowały swoim rywalkom w pierwszej części meczu. Dobrze zorganizowana defensywa Jagiellonek dobrze radziła sobie z próbami rozmontowania ich linii defensywnej. Wciąż niezwykle groźna była Kinga Ejzel, która indywidualnymi akcjami próbował stworzyć swojej drużynie przewagę w ataku, ale błyskotliwa futsalistka zazwyczaj była skutecznie podwajana przez rywalki. 
 
Krakowianki oprócz mądrej defensywy nie zaprzestały swoich ofensywnych prób i wciąż szukały okazji do strzelenia bramki na 5-3. W 33. minucie lewą flanką popędziła Justyna Maziarz, która dograła piłkę w pole karne do Alicji Duszyk. Strzelczyni pierwszej bramki dla UJotu wzięła na plecy dwie defensorki Rolnika i sprytnie odegrała futsalówkę przed pole karne do Eweliny Bolko. Doświadczona piłkarka gospodyń doskonale wiedziała co z nią zrobić – atomowym uderzeniem posłała ją tuż pod poprzeczkę bramki Anny Giercuszkiewicz, która nie była w stanie wiele zrobić i została zmuszona do skapitulowania po raz piąty. Kolejna bramka Krakowianek mogła okazać się gwoździem do trumny dla zawodniczek z województwa opolskiego, ale Rolniczki nie chciały dać za wygraną. Wola walki i ambicja przyjezdnych sprawiła, że mieliśmy okazję obserwować fantastyczną końcówkę spotkania. W 34. minucie kapitalna dwójkowa akcja Aleksandry Sobkowicz i Kingi Ejzel zakończyła się trafieniem do pustej bramki tej pierwszej. Błyskawiczne podania z pierwszej piłki całkowicie rozmontowały defensywę Jagiellonek, wliczają w to Wiktorię Chowaniec i Sobkowicz mogła z wielkim spokojem wbić piłkę do bramki rywalek. 

-[FOTOGALERIA
 
Trafienie kontaktowe Rolnika sprawiło, że końcówka spotkania była niezwykle zażarta. Oliwy do ognia dodała sytuacja z samej końcówki spotkania. Na 30 sekund przed końcem spotkania drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymała Natalia Nosalik i przez ostatnie sekundy spotkania Jagiellonki broniły się w trójkę w polu. Trener Karasiński momentalnie zareagował prosząc o przerwę dla swojej drużyny. Mądra postawa w samej końcówce pozwoliła Jagiellonkom dotrwać aż do ostatniej syreny. W ostatnich sekundach Rolnik nie był w stanie w żaden sposób zaskoczyć rywalek i spotkanie zakończyło się wygraną gospodyń. 
 
Ważne trafienia Bolko
 
Spotkanie miało kilka bohaterek. Na wyróżnienie zasługują Kinga Ejzel, która za wszelką cenę chciała utrzymać swoją drużynę w grze oraz Alicja Duszyk, która zaliczyła bramkę i asystę. Królową polowania była jednak tego dnia Ewelina Bolko, która dwukrotnie była w stanie pokonać Annę Giercuszkiewicz. W obu przypadkach były to niezwykle ważne trafienia – najpierw „Bolo” doprowadziła do wyrównania, a potem zagwarantowała swojej drużynie dwubramkową przewagę. Do walorów ofensywnych należy również dołożyć sumienną pracę w defensywie. Jej koleżanki nie raz mogły liczyć na jej skuteczne interwencje na własnej połowie. Dzięki pracy na całym boisku Bolko zasłużyła sobie na naszą wirtualną statuetkę MVP.
 
Ekstraliga Futsalu Kobiet, 09.01.2022
AZS UJ Kraków – Rolnik Głogówek 5:4 (2:3)
Duszyk 9, Bolko 17, 33, Sobkowicz 21 (s) 21, Soquessa 24 – Wojtas 4, Ejzel 9, 20, Sobkowicz, 34
 
AZS UJ: Chowaniec – Nosalik, Maziarz, Bolko, Duszyk – Gęślak, Guzik, Ładocha, Soquessa, Porada, Kurkiewicz, Syrek, Hynek, 
Rolnik: Giercuszkiewicz – Krawczyk, Sobkowicz, Stoklossa, Ejzel – Juchno, Benroth, Kuczek, Wojtas, Langosz, Leszczyńska, Małolepsza    
 
 

 

 

Źródło: Arkadiusz Salomon (tekst), Piotr Kwiecień (foto)

Dodano: 2022-01-10 16:44:52


Zobacz też: Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

AZS UJ Kraków 

Komentarze


I liga futsalu, gr. południowa

Sośnica Gliwice
:
AZS UŚ Katowice
22.01.2022
 
Unia Tarnów
:
AZS UMCS Lublin
22.01.2022
 
AZS UEK Kraków
:
FC Siemianowice Śląskie
22.01.2022
 
GSF Gliwice
:
BSF Bochnia
22.01.2022
 
Futsal Nowiny
:
GKS Futsal Tychy
22.01.2022
18:00
Heiro Rzeszów
:
Gwiazda Ruda Śląska
23.01.2022
17:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Tarnovia Tarnów
:
Rolnik Głogówek
22.01.2022
12:00
AZS UJ Kraków
:
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
22.01.2022
 
Respekt Myślenice
:
Rekord Bielsko Biała
22.01.2022
 

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Wierzbowianka Wierzbno
:
UKS SAP Brzeg
22.01.2022
 
Unia Opole
:
Plon Błotnica Strzelecka
22.01.2022
 
ROW Rybnik
:
ISD-AJD Częstochowa
22.01.2022
 
AZS UP Wanda Kraków
:
AZS UŚ Katowice
22.01.2022
 

II Liga Futsalu Kobiet, gr. małopolska

Tyniec Kraków
:
Iskra Tarnów
23.01.2022
10:00