facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Słomniczanki królowymi południa?

Słomniczanki królowymi południa?

Starcia AZS UEK Słomniczanki z Rekordem to zdecydowanie hity południowej grupy Ekstraligi Futsalu Kobiet. Oba zespoły regularnie w ostatnich sezonach meldują się na podium Final Four Ekstraligi i na niemałe futsalowe święto liczono w pierwszą w 2022 roku niedzielę w Słomnikach. 

 

 

Podopieczne Krzysztofa Kusi imponują formą w bieżących rozgrywkach. Poza domową porażką z AZS UJ Kraków, słomniczanki wygrywają solidarnie z każdym, także i z Rekordem Bielsko Biała, jednym z głównych faworytów całej ligi. Małopolanki świętowały zwycięstwo w grudniu w Bielsku ale i w niedzielę w Słomnikach. Bezpośredni pojedynek lidera z wiceliderem już od pierwszych chwil trzymał w napięciu. Oba zespoły postawiły na wysoki pressing, ofensywną grę więc tempo pojedynku zwiastowało ciekawie widowisko. 
 
Nieco lepiej pressing zakładały jednak gospodynie, to one pracowały w tym elemencie na wyższej skuteczności zmuszając rywalki do stosowania wybloków aby w ogóle wyprowadzić piłkę z własnej połowy. Bielszczanki nie chciały pozostawać dłużne ale gołym okiem widać było, że to miejscowe tego dnia mają większą kontrolę nad wydarzeniami na boisku. 
 
Szczególnie w pierwszej odsłonie nie do zatrzymania wydawała się Julia Szostak. Niezwykła łatwość i pewnego rodzaju nieszablonowość w mijaniu kolejnych rywalek powodowały, że to z jej strony pojawiało się najwięcej zagrożenia dla bramki Ciupy. 

-[FOTOGALERIA
 
Solidnie pracowała po drugiej stronie z kolei Moskała. Kapitan przyjezdnych to rasowa playmaker, przy okazji rozumiejąca się z bez słów z Nowak. Ten duet także robił sporo zamieszania pod bramką rywalek.
 
Problem w tym, że obu ekipom nie udawało się znaleźć drogi do bramki. Mecz był ciekawy, szybki ale pozbawiony bramkowych okazji. No... wyjątkiem była 1 minuta gdy to bielszczanki winny objąć prowadzenie. Moskała zaliczyła przechwyt, a kontrę w przewadze wieńczyła po jej podaniu Nowak z Kłębek. Ta ostatnia jednak fatalnie spudłowała z najbliższej odległości.
 
Na kolejne zagrożenie pod którąkolwiek bramką czekać trzeba było faktycznie bardzo długo i najwyraźniej bodźca dla swoich podopiecznych szukać postanowili szkoleniowcy obu ekip, którzy w tej 11 minucie solidarnie skorzystali z time-out. I nagle mecz wkręcił się na niesamowite obroty. A to Malota z Łoboz rozpracowały defensywę rywalek, ale atomowe uderzenie Kubaszek nie znalazło drogi do bramki, a to pomysłowo rozegrany rzut wolny przez Knysak i Chóraś wieńczyła groźnym uderzeniem Nowak, a i chwilkę później po uderzeniu Czyż Myjak interweniowała wręcz intuicyjnie. Noi tą wymianę ciosów z 11 minuty, golem wreszcie zwieńczyły w minucie 12-tej gospodynie. Znów błysnęła w solowej akcji wspomniana Szostak. Wypracowała sobie sytuację strzelecką ale przytomnie wypatrzyła lepiej ustawioną Malotę, a ta nie zawiodła jej oczekiwań. Miejscowe objęły prowadzenie, które kilka chwil potem Malota mogła i powiększyć ale Ciupa końcówkami palców zapobiegła katastrofie. 
 
Rekord w końcówce pierwszej odsłony nieco się przebudził. W tym fragmencie bezdyskusyjnie losy meczu w swoich rękach dosłownie miała Wioletta Myjak. Ratowała swój zespół w 14 minucie po strzałach Moskały i Knysak, a już kluczowe dla meczu interwencje notowała w 18 minucie gdy sparowała na słupek uderzenie Nowak, dobitkę Moskały oraz ponowienie akcji z udziałem Nowak. Myjak zapewniła więc utrzymanie prowadzenia do końca pierwszej odsłony i w drugiej miejscowe przypieczętowały lepszą wyraźnie od rywalek dyspozycję tego dnia. 
 
Zanim do tego doszło, słomniczanki znów miały nieco szczęścia. W 24 minucie kapitalną okazję do zdobycia gola otrzymała Skolarz ale zmarnowała doskonałe podanie Chóraś i z 3 metrów nie zdołała skierować piłki nawet w światło bramki. 
 
Losy meczu rozstrzygnęły się w 27 minucie gdy do akcji wkroczyła chaotycznie do tego momentu grająca Klaudia Kubaszek. Defensorka słomniczanek po raz kolejny dowodzi swojej wartości piłkarskiej dopiero po reprymendzie od trenera lub innemu bodźcowi, który dodaje jej pewności siebie. W tym przypadku była to ofiarna walka o piłkę przy końcowej linii boiska i dośrodkowanie/asysta przecięte niefortunnie przez Knysak. Słomniczanki prowadziły już 2:0, a chwilę później Kubaszek znów przyczyniła się do zdobyczy bramkowej. Pieczęć na triumfie słomniczanek już kilkadziesiąt sekund potem postawiła Włodarczyk, która najpierw przytomnie uciekła spod krycia wszystkich rywalek, a potem z zimną krwią pokonała bezbronną już Ciupę. A wszystko to dzięki szybko rozegranemu kornerowi przez Kubaszek i kapitalnemu podaniu Basty, która idealnie wyczuła moment zagapienia się defensywy Rekordu. 
 
Ten podwójny cios był już dla Rekordu zbyt bolesny by podnieść się jeszcze do pościgu za wynikiem. Samuel Jania próbował ratować sytuację wycofując jeszcze bramkarza w 35 minucie ale na niewiele się to zdało. Owszem, bielszczanki sprokurowały dwa kolejne faule i w teorii mogły jeszcze wrócić do gry bo Knysak wykonywała dwa przedłużone karne, ale Myjak i słupek jej bramki okazały się zaporą nie do pokonania. W 40 minucie jeszcze Szostak mogła dobić rywalki ale także dobrze spisująca się w bramce Ciupa nie dała się zaskoczyć.
 
AZS UEK Słomniczanka prezentuje w tym sezonie znakomitą formę, a ogrywając dwukrotnie jednego z głównych faworytów ligi dowiodła, że do grona faworytów rozgrywek zaliczyć można i podopieczne Krzysztofa Kusi.
 
FUTMAL MVP mianujemy Julię Szostak. Jej występ szczególnie w pierwszej połowie był niemal nieskazitelny, a łatwość z jaką zdobywała przestrzeń z piłką przy nodze była naprawdę godna podziwu. A do całokształtu doliczyć przecież należy jeszcze przytomną asystę przy golu otwierającym wynik meczu.  Zdecydowanie na wyróżnienie zasłużyła także Wiola Myjak. Golkiperka słomniczanek także była długo faworytem do miana FUTMAL MVP ale delikatnymi skazami na jej wyśmienitym występie było tego dnia nieco zbyt nerwowe wyprowadzanie akcji.
 
Słomniczanki wygrały niezwykle istotny mecz. Dzięki ograniu Rekodu, za tydzień w starciu z mającą zero wygranych Tarnovią, podopieczne Krzysztofa Kusi mogą na 3 kolejki przed końcem zmagań zapewnić sobie awans do play off. Wówczas pozostanie już tylko batalia o jak najwyższą lokatę by w ćwierćfinałach trafić na teoretycznie słabszego przeciwnika. Rekord z kolei po tej porażce wplątał się do walki o uniknięcie baraży o utrzymanie się w lidze. Co ciekawe, na ogonie bielszczanek znalazł się Rolnik Głogówek, ten sam który zdołał już w listopadzie pokonać bielszczanki we własnej hali.

-[FOTOGALERIA

Ekstraliga Futsalu Kobiet, 09.01.2021
AZS UEK Słomniczanka Słomniki - Rekord Bielsko Biała 3:0 (1:0)
Malota 12, Knysak 27 (s), Włodarczyk 28
 
Sędziowali: Sławomir Steczko i Rafał Ziach (Kraków)
Żółta kartka: Chóraś
AZS UEK Słomniczanka: Myjak - Juszczak, Szostak, Kubaszek, Malota oraz Ochniak, Sobolewska, Jaskółka, Włodarczyk, Janus, Rojek, Łoboz, Basta.
Rekord: Ciupa - Knysak, Moskała, Nowak, Kłębek oraz Nowacka, Chóraś, Gąsiorek, Palichleb, Skolarz, Czyż, Pietrzyk, Cygan.


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI WWW.FUTMAL.PL/PREMIUM

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2022-01-10 10:52:08


Zobacz też: Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

AZS UEK Słomniczanka 

Komentarze


I liga futsalu, gr. południowa

Sośnica Gliwice
:
AZS UŚ Katowice
22.01.2022
 
Unia Tarnów
:
AZS UMCS Lublin
22.01.2022
 
AZS UEK Kraków
:
FC Siemianowice Śląskie
22.01.2022
 
GSF Gliwice
:
BSF Bochnia
22.01.2022
 
Futsal Nowiny
:
GKS Futsal Tychy
22.01.2022
18:00
Heiro Rzeszów
:
Gwiazda Ruda Śląska
23.01.2022
17:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Tarnovia Tarnów
:
Rolnik Głogówek
22.01.2022
12:00
AZS UJ Kraków
:
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
22.01.2022
 
Respekt Myślenice
:
Rekord Bielsko Biała
22.01.2022
 

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Wierzbowianka Wierzbno
:
UKS SAP Brzeg
22.01.2022
 
Unia Opole
:
Plon Błotnica Strzelecka
22.01.2022
 
ROW Rybnik
:
ISD-AJD Częstochowa
22.01.2022
 
AZS UP Wanda Kraków
:
AZS UŚ Katowice
22.01.2022
 

II Liga Futsalu Kobiet, gr. małopolska

Tyniec Kraków
:
Iskra Tarnów
23.01.2022
10:00