facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

W tańcu z Sarapatą

W tańcu z Sarapatą

W niedzielny wieczór w Koniuszy rok 2021 oraz rundę jesienną zamykały futsalistki Wierzbowianki Wierzbno. Podopieczne Pawła Woźniaka okazały się w pierwszej rundzie prawdziwymi dominatorkami w I LFK.

 

 

Wierzbowianka w dramatycznych okolicznościach spadła na początku roku z Ekstraligi Futsalu Kobiet i w bieżących rozgrywkach na niższym szczeblu dowiodła po raz kolejny, że zasługuje na powrót do elity. Podopieczne Pawła Woźniaka pewnie pokonały wszystkie dotychczasowe przeciwniczki z kompletem punktów przystępowały do ostatniego w tym roku starcia, zamykającego jednocześnie pierwszą rundę rozgrywek. Do Koniuszy przyjechał zespół AZS UŚ Katowice pod wodzą znanego futsalowca Romana Vakhuli, zespół który wraz z UKS Brzeg zamyka ligową tabelę. 
 
Scenariusz na mecz był zatem jasny. Szybko i wysoko wypunktować katowiczanki stawiając kolejny krok w walce o mistrzostwo I ligi. I od pierwszej syreny widoczny był duży kontrast zwłaszcza w indywidualnych umiejętnościach piłkarskich poszczególnych zawodniczek. Te z Wierzbna prezentowały się w tym względzie jak ekipa z innej bajki. Patrycja Sarapata, Roksana Gulec czy Karolina Szarek w ofensywie czyniły cuda, efektowne zwody, dryblingi czy zagrania rodem z brazylijskich parkietów były w tym spotkaniu na porządku dziennym. Wyglądało to efektownie, wierzbowianki były niezwykle pewne siebie i zanosiło się na jednostronny pojedynek. 
 
Pewność siebie dość szybko zmieniła się w nadmierny luz w grze, a naturalną konsekwencją tego była niska produktywność zespołu Pawła Woźniaka. Cóż z tego, że wierzbowianki górowały nad rywalkami w pojedynkach jeden na jeden, gdy brakowało zespołowej gry, elementu zaskoczenia, przyspieszenia gry szybką wymianą podań i dość kurczowo broniace się katowiczanki skutecznie udaremiały rajdy miejscowych. Gdy w 4 minucie przyjezdne wysłały pierwsze ostrzeżenie w postaci kontry Ryszawy, a 2 minuty potem wyszły na prowadzenie, zapachniało sensacją. Akcję bramkową sprokurowała Gulec, która zabierając się za kolejny indywidualny rajd straciła piłkę i Kęsoń z Ryszawy znalazły się w wymarzonej sytuacji. 
 
Utrata gola wcale nie tak od razu zmieniła oblicze gry lidera. Roman Vakhula postawił na wyższy pressing i katowiczanki szukały szansy pójścia za ciosem. Świadomość sensacyjnego prowadzenia i wyjątkowo wąskiej ławki rezerwowych u gospodarzy były bodźcem do tego by spróbować ugrać coś więcej. Lider stosunkowo szybko odparł pressing rywalek i powrócił do swojego stylu gry. Znów oglądaliśmy efektowne rajdy Sarapaty, kilka groźniejszych akcji z brakiem kluczowego podania, no look passy w wykonaniu Szarek, dynamiczne rajdy Gulec, wszystko spinać kreując akcje od tyłu probowała Biernacka, wciąż jednak katowiczanki nie były pod ostrzałem. 
 
Gospodynie "uruchomiła" dopiero Patrycja Sarapata, która w 12 minucie rozpoczęła swój koncert. Najpierw w odstępie minuty odwróciła losy meczu. Do remisu doprowadziła pokładając przeciwniczki na parkiecie kończąc akcję trafieniem do pustej bramki, a minutę później po szybkiej solowej kontrze omal nie rozerwała siatki atomowym uderzeniem z półdystansu. A wszystko to odbyło się na przełomie 12 i 13 minuty meczu. Gdy w 18 minucie Sarapata kolejny rajd zamieniła na hattricka klasycznego wierzbowianki wyszły już na prostą. 
 
Tyle, że nie do końca było już z górki. Zespół z Katowic choć technicznie znacznie słabszy, prezentował się na tyle solidnie, że czyhając na błędy lidera, potrafił kreować w takich okolicznościach zagrożenie. Kilka sygnałów ostrzegawczych faktycznie obejrzeliśmy. Groźne w szybkich kontrach były zwłaszcza Dzida i Załęcka, silna fizycznie Latka także potrafiła napsuć krwi, a dość niepozornie poruszająca się po parkiecie Ryszawy okazywała się cichym katem w ekipie Romana Vakhuli. Bzowska w poważnych opałach była zwłaszcza w 17 minucie gdy w sytuacji dwa na jeden golkiperka wychodziła z opresji przeciwko duetowi Grudzień - Załęcka, czy tuż przed przerwą gdy Załęcka kończyła strzałem akcję Kęsoń. Trzecie ostrzeżenie z końcówki pierwszej połowy okazało się już skuteczne i na 7 sekund przed końcową syreną, cała drużyna Wierzbowianki solidarnie rozpierzchła się torując Ryszawy drogę do bramki. I choć w tej chwili jeszcze Bzowska zdołała sparować piłkę na kornera, to po jego wykonaniu, Ryszawy okazała się górą. Niespodziewanie zatem katowiczanki powróciły do gry i druga odsłona zapowiadała się tym ciekawiej.
 
Przyznać trzeba, że lider tabeli po przerwie ruszył z kopyta. Halupszok miała pełne ręce roboty. Kilkakrotnie była pod poważnym ostrzałem, bywało że i twarzą trzeba było zapobiegać utracie gola. Ten czwarty gol wyraźnie wisiał w powietrzu i 26 minucie padł, podobnie zresztą jak motywacja przyjezdnych. Błyskawiczna kontra Biernackiej zakończyła się bramkowym wślizgiem Zielińskiej i rozpoczęła się powolna egzekucja. Do akcji wkroczyła przede wszystkim Patrycja Sarapata, która na parkiecie dała prawdziwe show. Na 5:2 trafiła kładąc dwie rywalki i mijając później jeszcze Halupczok, a na 7:2 popisując się kolejnym już tańcem między rywalkami zamykając jednocześnie bramową kanonadę miejscowych. W międzyczasie swoją cegiełkę dołożyła jeszcze Pokorniak, a duża w tym zasługa Bzowskiej, która błyskawicznie wznowiła kontrę dalekim wyrzutem, a Pokorniak zdobiła już co do niej należało.
 
Wierzbowianka kończy zatem rundę jesienną z kompletem punktów i pewnie zmierza po powrót do Ekstraligi. Jeśli przez święta w całej lidze nie dojdzie do rewolucji, podopiecznych Pawła Woźniaka raczej nikomu nie uda się powstrzymać. Formę i skuteczność zespołu doceniają także władze Wierzbowianki, które w osobach Prezesa klubu i kierownika zespołu wraz z trenerem przed rozpoczęciem zawodów obdarowały (co ciekawe) oba zespołu świątecznymi paczkami. 
 
Starcie z AZS UŚ Katowice pokazało jednak pewnego rodzaju zagrożenie, jakie niosą ze sobą duża przewaga w umiejętnościach technicznych oraz pewność siebie połączona z lekceważeniem przeciwnika, które wspomnianej przewadze zawsze towarzyszą. Lider z Wierzbna ma jednak na tyle mocy i argumentów piłkarskich, że na poziomie pierwszoligowym powinien z każdej opresji wychodzić obronną ręką. Katowiczanki nie były może zagrożeniem, ale pokazały pazur, którym były w stanie zostawić rysę na występie najlepszej na dzień dzisiejszy drużyny w południowej grupie I ligi. Koniec końców poległy jednak w tańcu z wirtuozem I-ligowych parkietów - Patrycją Sarapatą.
 
FUTMAL MVP musi trafić pod nazwisko Patrycji Sarapaty z Wierzbowianki. Show jakie dała w niedzielny wieczór nie może pozostawać bez echa. Oczywiście Gulec, Szarek czy Zielińska (szczególnie Gulec) były na parkiecie równie efektowne ale "Pati" połączyła efektowność z niezwykłą efektywnością pod bramką rywalek. Długo w tej subiektywnej klasyfikacji na równi stawiana była Gulec ale błąd przy golu na 0:1 oraz późniejsze bramkowe popisy Sarapaty, przechyliły szalę zdecydowanie na korzyść tej ostatniej.

-[FOTOGALERIA

I Liga Futsalu Kobiet, 19.12.2021
Wierzbowianka Wierzbno - AZS UŚ Katowice 7:2 (3:2)
Sarapata 12, 13, 18, 32, 35, Zielińska 26, Pokorniak 33 - Ryszawy 6, 20
 
Żółta kartka: Kęsoń 
Wierzbowianka: Bzowska - Zielińska, Gulec, Sarapata, Biernacka oraz Szarek, Pokorniak.
AZS UŚ: Halupczok - Załęcka, Latka, Dzida, Kęsoń oraz Hejdysz, Grudzień, Ryszawy, Piechota, Wdowińska.


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USLUGI WWW.FUTMAL.PL/PREMIUM

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2021-12-20 10:36:13


Zobacz też: I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Wierzbowianka 

Komentarze


I liga futsalu, gr. południowa

Sośnica Gliwice
:
AZS UŚ Katowice
22.01.2022
 
Unia Tarnów
:
AZS UMCS Lublin
22.01.2022
 
AZS UEK Kraków
:
FC Siemianowice Śląskie
22.01.2022
 
GSF Gliwice
:
BSF Bochnia
22.01.2022
 
Futsal Nowiny
:
GKS Futsal Tychy
22.01.2022
18:00
Heiro Rzeszów
:
Gwiazda Ruda Śląska
23.01.2022
17:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Tarnovia Tarnów
:
Rolnik Głogówek
22.01.2022
12:00
AZS UJ Kraków
:
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
22.01.2022
 
Respekt Myślenice
:
Rekord Bielsko Biała
22.01.2022
 

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Wierzbowianka Wierzbno
:
UKS SAP Brzeg
22.01.2022
 
Unia Opole
:
Plon Błotnica Strzelecka
22.01.2022
 
ROW Rybnik
:
ISD-AJD Częstochowa
22.01.2022
 
AZS UP Wanda Kraków
:
AZS UŚ Katowice
22.01.2022
 

II Liga Futsalu Kobiet, gr. małopolska

Tyniec Kraków
:
Iskra Tarnów
23.01.2022
10:00