facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Głodne wilki z Rakowickiej (foto)

Głodne wilki z Rakowickiej (foto)

Krakowianie znów to zrobili. Kolejny zespół ze ścisłej czołówki I ligi futsalu poległ przy Rakowickiej! Sośnica Gliwice przegrała z AZS UEK niemal w dwucyfrowych rozmiarach!

 

 

Krakowianie opromienieni trzema domowymi wygranymi z rzędu i awansem w ligowej tabeli, zespól Sośnicy potraktowali jako całkowicie równorzędny rywal. Podopieczni Krzysztofa Kusi bazując na świetnym przygotowaniu fizycznym, w zasadzie cały czas nękali rywala ścisłym i krótkim pressingiem powodując ogromne trudności w ustatkowaniu gry i przejściu gliwiczan do ataku pozycyjnego. Ten za to, po przechwytach budowali miejscowi, często wspierając się także Maciejem Prusiem. 
 
Oczywiście taki układ generował ryzyko szybkich kontrataków, czego w wykonaniu tak doświadczonego zespołu jak Sośnica należało się obawiać. I w 3 minucie po takiej właśnie kontrze G.Górki i podaniu Kiełpińskiego, bardzo groźny tego dnia w ofensywie Dura trochę przypadkowo trącił piłkę kierując ją prosto do siatki. Kolejne kontry także były niebezpieczne. Chwilę potem wynik podwyższyc mógł Kaczmarczyk ale spojenie słupka z poprzeczką współpracowało z miejscowymi. 

-[FOTOGALERIA
 
Tyle, że w notorycznym ataku byli wciąż miejscowi. Wciąż w ich grze dominował a to pressing, a to szybko rozgrywany po obwodzie atak pozycyjny. W 8 minucie doszło do małej wymiany ciosów, z której zwycięsko wyszli krakowianie. Najpierw piękną solową akcją popisał się Hady. Minłął trzech rywali, ale K.Górka stanął na wysokości zadania. Błyskawicznie akcja przeniosła się pod bramkę Prusia, tu jednak fatalny w skutkach zdrowotnych kiks przytrafił się Bryszowi i to UEK znów wyprowadzał akcję. Tym razem bramkową solową akcję wykreował Mączyński i K.Górka nie miał w tym przypadku już nic do powiedzenia. 
 
Agresywna gra miejscowych dawała im korzyści także w postaci przewinień pojawiających się na koncie gliwiczan. Ci już od 9 minuty grali z pięcioma faulami na koncie, co wymuszało na nich więcej ostrożności w defensywie. 
 
W 11 minucie krakowianie znów znaleźli lukę w formacji obronnej Sośnicy. Urbaniec wypatrzył przy końcowej linii boiska Czecha i ten choć za pierwszym razem z niemal zerowego kąta pokonać Górki nie zdołał, to jego dobitka odrobinę szczęśliwa... uszczęśliwiła cały zespół AZS UEK. 
 
Zespół Krzysztofa Kusi był niezwykle nakręcony. Świetnie pracował w ofensywie, w pressingu ale i w obronie krakowianie błyskawicznie doskakiwali do przeciwnika. Tyle, że wystarczała odrobina dekoncentracji i gliwiczanie taki fakt wykorzystywali. W 14 minucie taki właśnie ułamek sekundy przydarzył się miejscowym. I właśnie tego mikro-odcinka czasu brakowało przy interwencji Prusia czy dwóch pozostałych obrońców. Goście błyskawicznie rozegrali rzut rożny, G.Górka podał do Kiełpińskiego, ten sprytnie trącił piłkę i było już 2:2.
 
Przed przerwą nie brakowało jednak jeszcze emocji bo w 16 minucie po mocnym dośrodkowaniu Hewlika, piłka odbiła się od słupka pod nosem stojącego obok Musiała, który nie połapał się w całej sytuacji. Połapali się za to miejscowi w wysokim pressingu w 18 minucie, dzięki któremu Ptak przejął piłkę i obsłużył podaniem osamotnionego pod ramką gości Czecha, a ten zrobił już co trzeba. UEK prowadził do przerwy 3:2. 
 
Co najważniejsze, miejscowi wcale nie zadowolili się skromnym bądź co bądź prowadzeniem i rzucili się na rywali w drugiej odsłonie niczym wygłodniałe wilki na swoje ofiary. Szybko dzięki temu załatwili sobie trzy punkty aplikując rywalom dwie kolejne bramki. W 22 minucie Ptak obsłużył podaniem Pysia, a ten znakomicie obrócił się z piłką tak, że znalazł się tuż przed bramkarzem. Na 5:2 podwyższył chwilę potem Hady, który wjechał do bramki z piłką po podaniu Mączyńskiego. Obaj panowie zapracowali na tego gola świetnie założonym pressingiem. I choć W 27 minucie pozornie do gry powrócili goście (Kiełpiński wykorzystał podanie G.Górki trafiając na 5:3), to w 29 minucie obejrzeliśmy prawdziwe show w wykonaniu Czecha. Rozkręcił akcję świetną podcinką Pyś ale były reprezentant Polski w futsalu najpierw fenomenalnie opanował piłkę w powietrzu, przelobował Górkę trafiając w poprzeczkę, a dzięki temu, że poszedł za ciosem to ostatecznie sfinalizował akcję głową. Było już 6:3, a gdy kilkanaście sekund później Pyś dobił strzał Ptaka stało się jasne, że gliwiczenie do domu wrócą z niczym. 
 
Na nic zdało się wycofanie bramkarza, bo i ten element krakowianie stłamsili w zarodku już na wstępie częstując rywala ósmym golem. Przyjezdni zatem szybko z tego wariantu gry się wycofali i choć w końcówce potrafili zmusić miejscowych do gry w defensywie, w 36 minucie ostatenie słowo i tak należało do "Ekonomistów". Popis dał Ptak. Najpierw bowiem utrzymał przez 25 sekund na swoich plecach Barańskiego, a gdy zdecydował się na szarżę, zwieńczył ją efektowym trafieniem od słupka. 
 
Miejscowi pokazali, że zwycięska ścieżka to nie efekt dobrej passy a bardzo dobrej formy. Podopieczni Krzysztofa Kusi rzucali się na przeciwnika niczym głodne wilki z Rakowickiej, na boisku... harowali do ostatniej syreny, a efekty są piorunujące. Ekonomiści pokazali, że nie mają na dzień dzisiejszy słabych punktów w zespole, a okazuje się, że w zanadrzu Krzysztof Kusia wciąż posiada kilku ciekawych rezerwowych. W końcówce swoje szanse dostali jeszcze Gubała czy niezwykle dynamiczny Dziarmaga. Odpocząć mógł także Pruś (do bramki wskoczył Aksamit). 

-[FOTOGALERIA
 
FUTMAL MVP dla Marcina Czecha. Oczywiście można szukać przyczyn tej nominacji choćby w dorobku bramkowym tego gracza ale najbardziej w jego występie imponował timing, czytanie gry i inicjowany pressing na przeciwniku. To Czech właśnie w pierwszej fazie drugiej odsłony, gdy ważyły się losy pojedynku, potrafił balansem ciała zmusić przeciwnika do niecelnego podania, notował mnóstwo przechwytów, a i no look passem potrafił zgubić przeciwników w kontratakach. Mimo tak jaskrawego występu Marcina Czecha, grzechem byłoby stwierdzić, że tylko on był ojcem tego zwycięstwa. UEK miał tego wieczoru wielu bohaterów, a wśród nich bezdyskusyjnie wymienić należy Ptaka, Pysia, Hadego, Mączyńskiego, Urbańca czy w kilku sytuacjach także Prusia.
 
I Polska Liga Futsalu, 04.12.2021
AZS UEK Kraków - Sośnica Gliwice 9:3 (3:2)
Mączyński 8, Czech 11, 18, 29, Pyś 22, 30, 31, Hady 23, Ptak 36 - Dura 3, Kiełpiński 14, 27
 
Sędziowali: Jan Gawle i Paweł Charchut (Podkarpacki ZPN)
Żółte kartki: Urbaniec, Grochalski, Mączyński - Kiełpiński, G.Górka, Brysz.
AZS UEK: Pruś - Ptak, Czech, Urbaniec, Pyś oraz Aksamit, Witaszyk, Grochalski, Hady, Mączyński, Gubała, Polak, Bieda, Dziarmaga.
Sośnica: K.Górka - Dura, Kiełpiński, Piasecki, G.Górka oraz Nowak, Kaczmarczyk, Musiał Brysz, Hewlik, Barański, Szczurek.


ZAMÓW FUTMAL PREMIUM NA SWÓJ MECZ: WWW.FUTMAL.PL/PREMIUM

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2021-12-04 23:28:35


Zobacz też: I liga futsalu, gr. południowa

AZS UEK Kraków 

Komentarze


I liga futsalu, gr. południowa

Sośnica Gliwice
:
AZS UŚ Katowice
22.01.2022
 
Unia Tarnów
:
AZS UMCS Lublin
22.01.2022
 
AZS UEK Kraków
:
FC Siemianowice Śląskie
22.01.2022
 
GSF Gliwice
:
BSF Bochnia
22.01.2022
 
Futsal Nowiny
:
GKS Futsal Tychy
22.01.2022
18:00
Heiro Rzeszów
:
Gwiazda Ruda Śląska
23.01.2022
17:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Tarnovia Tarnów
:
Rolnik Głogówek
22.01.2022
12:00
AZS UJ Kraków
:
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
22.01.2022
 
Respekt Myślenice
:
Rekord Bielsko Biała
22.01.2022
 

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Wierzbowianka Wierzbno
:
UKS SAP Brzeg
22.01.2022
 
Unia Opole
:
Plon Błotnica Strzelecka
22.01.2022
 
ROW Rybnik
:
ISD-AJD Częstochowa
22.01.2022
 
AZS UP Wanda Kraków
:
AZS UŚ Katowice
22.01.2022
 

II Liga Futsalu Kobiet, gr. małopolska

Tyniec Kraków
:
Iskra Tarnów
23.01.2022
10:00