facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

AZS UEK notuje drugą z rzędu domową wygraną! (foto)

AZS UEK notuje drugą z rzędu domową wygraną! (foto)

Futsaliści AZS UEK Kraków mają patent na wiceliderów! Do Krakowa drugi raz z rzędu przyjechała drużyna zajmująca w tabeli, 1. ligi grupy południowej, drugie miejsce i ponownie musiała uznać wyższość rywali. Tym razem do grodu Kraka zawitała ekipa AZS UŚ Katowice. 
 
Z każdą kolejką nowego sezonu zawodnicy UEKu Kraków zyskiwali coraz więcej pewności siebie. Widać to było nie tylko po wynikach drużyny Krzysztofa Kusi, ale także po stylu gry. Po trudnym początku sezonu dla kibiców krakowskiego klubu słońce wyjrzało zza chmur. Ich ulubieńcy w końcu zanotowali domową wygraną nad będącą wówczas na drugim miejscu tabeli Unią Tarnów. Potem przyszła nieznaczna porażka 2:3 w wyjazdowym spotkaniu z Futsalem Nowiny. W 9. kolejce Akademików z Krakowa czekało kolejne duże wyzwanie. Na halę przy ulicę Rakowickiej w niedzielę przyjechała bardzo mocna ekipa Uniwersytetu Śląskiego z Katowic, która jeszcze w poprzednim sezonie grała w Ekstraklasie. 

-[FOTOGALERIA
 
Celem Katowiczan na ten sezon jest powrót do elity. W kadrze zespołu pozostało wielu zawodników, którzy stanowili podporę drużyny walczącej o utrzymanie w poprzednim sezonie Ekstraklasy. Większość z ich zawodników ma w swoim CV występy w klubach Ekstraklasawoych, a nawet mecze w reprezentacji Polski. Po 8 kolejkach podopieczni trenera Adama Lichoty mogli popisać się 6. wygranymi i zaledwie 2. porażkami. Dorobek 18. punktów dawał im pozycję wicelidera. W Krakowie chcieli potwierdzić dobrą formą z ostatnich 4. meczów, w których zdobyli 12. punktów i zanotowali imponujący bilans bramkowy 24-3. 
 
Wymiana ciosów
 
Katowiczanie są w tym sezonie przyzwyczajeni do meczów wyjazdowych. Hala w Szopienicach, w której UŚ rozgrywa swoje domowe mecze używana jest także przez plusligowy zespół GKSu Katowice. W przypadku konfliktu terminów pierwszeństwo mają siatkarze, stąd futsaliści ze Śląska w pierwszych 8 kolejkach aż 6-krotnie grali poza domem. Spadkowicz z Ekstraklasy niewiele sobie z tego robił i wygrał wszystkie dotychczasowe mecze wyjazdowe. W Krakowie UŚ już w pierwszych minutach potwierdził dobrą dyspozycję – w 2 minucie akcję całej drużyny uderzeniem z najbliższej odległości wykończył Ukrainiec Roman Vakhula, który tego dnia pełnił pod nieobecność trenera Lichoty funkcję szkoleniowca UŚ. Wokół bramki narosła odrobina kontrowersji – w tym samym czasie na boisku leżał Jarosław Urbaniec, który nie był w stanie wspomóc swojej drużyny w defensywie. Gospodarze nie załamali się i na ich odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Agresywny pressing na połowie rywali przyniósł oczekiwane efekty. Dwie minuty później Krystian Grochalski odebrał pod bramką rywali piłkę Mateuszowi Królowi i uderzeniem zewnętrzną częścią stopy pokonał Maksyma Kisielova.
 
W dalszej części meczu obie ekipy próbowały znaleźć drogę do bramki rywali, ale górą byli obrońcy i bramkarze. UŚ próbował rozmontować defensywę UEKu atakiem pozycyjnym, a Krakowianie kąsali rywali sprawnymi kontratakami i wyczekiwali ich błędów przy rozgrywaniu piłki na własnej połowie. W samej końcówce pierwszych dwudziestu minut doskonałą okazję do zdobycia bramki dającej prowadzenie dostali gospodarze. Katowiczanie przekroczyli limit przewinień i sprezentowali Akademikom z Krakowa dwa przedłużone rzuty karne. Próby Jakuba Ptaka jak i Marcina Czecha był jednak blokowane przez dobrze spisującego się Kisielova i do przerwy utrzymał się wynik remisowy 
 
UEK zaskoczył faworytów
 
Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak całe spotkanie. Niespełna dwie minuty po rozpoczęciu drugiej części gry Katowiczanie przeprowadzili modelową akcję zespołową, którą wykończył uderzeniem po ziemi Robert Gładczak. Kapitan drużyny UŚ to były reprezentant Polski, który wraz z drużyną narodową grał w 2018 w finałowym turnieju Mistrzostw Europy. W Krakowie pokazał swój ogromny kunszt i doświadczenie gry na największych parkietach i z zimną krwią pokonał Macieja Prusia, korzystając z podania Daniela Wojtyny. Po raz drugi w tym spotkaniu UEK w dobrym stylu zareagował na bramkę rywali i goście z prowadzenia cieszyli się zaledwie kilka minut. W 27 minucie fenomenalną asystę zanotował Mikołaj Pyś, a piłkę z najbliższej odległości do siatki wepchnął Jakub Ptak. 
 
Po bramce wyrównującej UŚ ponownie przejął kontrolę nad spotkaniem i częściej znajdował się przy piłce. Goście za wszelką ceną chcieli po raz trzeci wyjść na prowadzenie, ale nie znajdowali sposobu na mądrze przesuwającą się defensywę UEKu. Sposób na zdobycie bramki znaleźli za to Krakowianie – w 35 minucie gospodarze wyprowadzili zabójczą kontrę. Mikołaj Pyś wraz z Marcinem Czechem perfekcyjnie rozegrali dwójkową akcję, a ten pierwszy sfinalizował atak trafieniem do bramki Maksyma Kisielova, po raz pierwszy wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Publiczność zgromadzona na Rakowieckiej oszalała z radości wraz ze swoimi zawodnikami, którzy zasłużenie celebrowali zdobycie niezwykle ważnej bramki. Na tym nie skończyły się bramkowe popisy strzeleckie Krakowian – nie minęła nawet minuta i Kisielov musiał ponownie wyciągać piłkę z siatki. Po raz drugi w meczu z bramki mógł cieszyć się Jakub Ptak, który uderzeniem zza pola karnego pokonał Ukraińskiego bramkarza.
Po straceniu czwartej bramki goście postawili wszystko na jedną kartę i zaczęli grać w piątkę w polu, bez bramkarza. Ryzykowna taktyka nie wpłynęła jednak na wynik meczu – defensorzy UEKu utrzymali najwyższy poziom koncentracji aż do ostatniej minuty i nie popełnili nawet najmniejszego błędu, nie pozwalając rywalom na wyprowadzenie jednego z napastników na czystą sytuację strzelecką. W samej końcówce drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną otrzymał Daniel Wojtyna. To okazało się zakończeniem marzeń Katowiczan na odrobienie strat. Grający z przewagą jednego zawodnika gospodarze pewnie przetrzymywali piłkę i bezpiecznie dotarli do syreny oznaczającej koniec spotkania. 
 
Krakowianie zanotowali w ten sposób trzecią w  tym sezonie wygraną i znacząco oddalili się od strefy spadkowej. W grze zawodników dyrygowanych przez Krzysztofa Kusię widać coraz więcej pewności i wiary we własne umiejętności. Futsalistom ze stolicy Małopolski nie straszny żaden przeciwnik, a w 9. kolejce pokazali, że w stanie rywalizować nawet z przecinikami z najwyższej półki. Za wcześnie oczywiście, aby kreować UEK na potęgę, ale z pewnością Akademicy z Krakowa wysłali ligowym rywalom jasny sygnał – o punkty w Krakowie będzie niezwykle trudno. 
 
Bohaterem cały zespół
 
Na indywidualne pochwały zasługuje oczywiście Jakub Ptak, który zdobył dwie bardzo ważne bramki. Dużo dobrego w defensywie zrobił dla swojej drużyny Jarosław Urbaniec, który był tego dnia niezwykle waleczny. Urbaniec niejednokrotnie interweniował z ogromnym poświęceniem i koledzy z drużyny mogą mu wiele zawdzięczać. Krzywdzącym byłoby jednak wybranie jednego, najlepszego zawodnika. Na korzystny wynik uczciwie zapracował cały zespół, który dzięki zaangażowaniu, koncentracji i determinacji w grze obronnej był w stanie wytrwać ofensywny napór zawodników UŚ. Po stronie gości na pochwały zasługuje kapitan drużyny – Robert Gładczak. Szczególnie w drugiej połowie jego akcje ofensywne stanowiły dla defensywy UEKu ogromne zagrożenie. Dobra postawa Gładczaka nie przełożyła się jednak na korzystny wynik jego drużyny.    

I Polska Liga Futsalu, 21.11.2021
AZS UEK Kraków - AZS UŚ Katowice 4:2 (1:1)
Grochalski 4, Ptak 27, 35, Pyś 35 – Vakhula 2, Gładczak 22 
 
AZS UEK Kraków: Pruś – Urbaniec, Czech, Pyś, Ptak – Aksamit, Apostolski, Bieda, Grochalski, Hady, Mączyński, Polak, Witaszyk, Nowosad
AZS UŚ Katowice: Kisielov – Jochymek, Golly, Gładczak, Jastrzembski – Gładczak, Jonczyk, Waszka, Vakhula, Wojtyna, Król, Stachański, Krysiak


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI WWW.FUTMAL.PL/PREMIUM
 

 

 

Źródło: Arkadiusz Salomon (tekst), Piotr Kwiecień (foto)

Dodano: 2021-11-23 10:13:08


Zobacz też: I liga futsalu, gr. południowa

AZS UEK Kraków 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Warta Poznań
:
Wisła Kraków
06.12.2021
18:00
Stal Mielec
:
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
10.12.2021
18:00
Raków Częstochowa
:
Piast Gliwice
10.12.2021
20:30

Fortuna I Liga

Sandecja Nowy Sącz
:
Odra Opole
06.12.2021
18:00

eWinner II Liga

Chojniczanka Chojnice
:
Stal Rzeszów
06.12.2021
18:15

Centralna Liga Juniorów U-18

Legia Warszawa
:
Stal Rzeszów
08.12.2021
12:00
Jagiellonia
:
Lech Poznań
10.12.2021
12:00

Ekstraliga Kobiet

Rekord Bielsko Biała
:
Czarni Sosnowiec
08.12.2021
12:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Strzelcy
:
Wieczysta Kraków
10.12.2021
19:30
Opatkowianka Opatkowice
:
Cracovia Kraków
10.12.2021
19:30
Prokocim Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
10.12.2021
20:30
Wisła Kraków
:
Dąbski
10.12.2021
20:30
Hutnik Kraków
:
Wanda Kraków
10.12.2021
21:30
Clepardia Kraków
:
Grębałowianka Kraków
10.12.2021
21:30