facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

UEK przełamuje niemoc na własnym parkiecie (foto)

UEK przełamuje niemoc na własnym parkiecie (foto)

W meczu 7 kolejki 1 PLF AZS UEK wygrał 5-2 z Unią Tarnów i odnotował pierwszy w tym sezonie triumf we własnej hali. W grze akademików w końcu zagościła skuteczność i kibice zgromadzeni na hali przy ulicy Rakowickiej mogli na własne oczy zobaczyć zwycięstwo swojej drużyny. 

 

 

Zespół AZS UEK Kraków zanotował bardzo trudny start rozgrywek w grupie południowej 1. ligi futsalu. Po 6. kolejkach podopieczni Krzysztofa Kusi zebrali zaledwie 3 punkty i okupowali miejsce w strefie spadkowej. Akademicy z Krakowa zbierali sporo komplementów za styl gry i umiejętność tworzenia sobie sytuacji podbramkowych, ale ich największym problemem pozostawała skuteczność. W 7. kolejce przed UEKiem postawiono kolejne trudne wyzwanie – na halę przy ulicy Rakowickiej 17 przyjechała świetnie dysponowana w tym roku Unia Tarnów. Gospodarze nie byli stawiani w roli faworytów, ale byli zdeterminowani do przełamania słabej skuteczności na własnym parkiecie. W poprzednich trzech meczach przed swoją publicznością krakowianie nie zdobyli żadnego punktu i strzelili zaledwie 3 bramki. 

-[FOTOGALERIA
 
Unia Tarnów jeszcze w poprzednim sezonie znajdowała się w tej samej sytuacji co obecnie UEK – tarnowianie byli beniaminkiem 1 ligi i musieli poradzić sobie z ogromnym przeskokiem jakościowym jaki dzielił niższe ligi od poziomu centralnego. „Jaskółki” były jednak w stanie dość pewnie się utrzymać, zajmując na koniec sezonu 2019/2020 7. miejsce. Rok spędzony w 1 lidze dał drużynie bardzo dużo i w obecnych rozgrywkach Unia zaskakiwała dobrą grą. Po 6 kolejkach zawodnicy trenera Jacka Drwala mieli na swoim koncie 13 punktów i zajmowali 2 miejsce w ligowej tabeli. W Krakowie chcieli potwierdzić dobrą dyspozycję na początku sezonu i utrzymać swoje miejsce w czołówce rozgrywek. Języczkiem u wagi spotkania był także powrót do Krakowa Roberta Ślęczki. Zawodnik Unii Tarnów jeszcze w poprzednim sezonie wraz z UEKiem wywalczył z kolegami awans do 1 ligi. Tym razem stanął naprzeciwko nich w koszulce tarnowskiego zespołu. 
 
Mecz walki
 
Od pierwszych minut spotkania jasnym stało się, że dla żadnej z drużyn to starcie nie będzie należało do najłatwiejszych. Obie ekipy prezentowały ogromną determinację i poświęcenie w grze obronnej utrudniając do maksimum stwarzanie dogodnych sytuacji napastnikom rywali. Futsaliści obu drużyn nie chcieli popełnić błędu i wyciągać piłki z siatki jako pierwsi. Gdy zawodziła obrona dobre interwencje notowali bramkarze obu drużyn – Maciej Pruś między słupkami UEKu i Jakub Wałach strzegący dostępu do bramki Unii Tarnów. Pomimo braku goli spotkanie dostarczało sporo emocji. Mecz przypominał starcie dwóch dobrze zorganizowanych wojsk, które zażarcie walczyły o każdy milimetr terenu. Na parkiecie obserwowaliśmy walkę dwóch odmiennych stylów gry – tarnowianie swoje akcje ofensywne przeprowadzali w długim i cierpliwym ataku pozycyjnym, a rywale stawiali na szybkie i dynamiczne szarże. Obie filozofie nie znajdowały jednak w pierwszych 20 minutach sposobu na obronę drużyny przeciwnej. Unia cierpliwie rozgrywała piłkę krótkimi podaniami, ale nie była w stanie znaleźć dziury w dobrze zorganizowanym bloku defensywnym gospodarzy i jej piłkarze często byli zmuszani do oddawania strzałów z dystansu. W atakach UEKu brakowało z kolei precyzji – defensorzy tarnowskiej drużyny skutecznie przecinali kluczowe podania i blokowali strzały z groźnych pozycji.     
 
Porównanie obu drużyn do wojsk nie było przypadkowe. Pierwszą połowę śmiało można określić meczem walki – zawodnicy nie odstawiali nogi i sędzia spotkania Sławomir Steczko często musiał odgwizdywać kolejne przewinienia. Faule miały kluczowe znaczenie dla przebiegu pierwszych dwudziestu minut. Na niespełna 2 minuty przed ich upłynięciem Dawid Sojda zanotował szóste przewinienie Unii w pierwszej części meczu. To oznaczało, że UEK dostanie szansę na zdobycie bramki z przedłużonego rzutu karnego. Przed tygodniem w starcu z Heiro Rzeszów taki stały fragment gry na gola zamienił Marcin Czech. Tym razem do piłki ustawionej na 10 metrze podszedł Jakub Ptak. Uderzenie Kuby pewnie obronił Jakub Wałach, ale wobec dobitki świetnie ustawionego Pawła Hadego był już bezradny. UEK rzutem na taśmę wyszedł na prowadzenie i obronił je aż do syreny wieszczącej przerwę. 
 
Szalona końcówka
 
Druga połowa spotkania to już całkiem inna historia. W dotychczasowych meczach Unii Tarnów w tym sezonie padało sporo bramek i pomimo nie obfitującej w trafienia pierwszej połowy, nie inaczej było w sobotę w Krakowie. Gospodarze drugą część meczu rozpoczęli bojaźliwie – pozwolili rywalom całkowicie przejąć inicjatywę i dali się im zepchnąć na własną połowę. Konsekwentna gra „Jaskółek” w końcu przyniosła efekty. W 28. minucie meczu Unia dobrze rozegrała rzut rożny i Mateusz Mroczka mocnym uderzeniem zza pola karnego przełamał ręce Macieja Prusia zdobywając upragnioną wyrównującą bramkę. Goście poszli za ciosem i chwilę później mogli cieszyć się z kolejnego trafienia. W 30. minucie potężne uderzenie na bramkę Prusia po raz kolejny oddał Matuesz Mroczka. Tym razem strzelec pierwszej bramki został powstrzymany przez bramkarza UEKu, ale w polu karnym idealnie ustawiony był Tomasz Grzesiak, który perfekcyjnie wykorzystał okazję i wbił piłkę do bramki rywali. Dla snajpera tarnowskiej drużyny była to już siódma bramka w obecnych rozgrywkach. Grzesiak już drugi sezon z rzędu zachwyca swoją skutecznością – w poprzednich rozgrywkach w barwach Unii zdobył na poziomie 1. ligi aż 33. trafienia!

Kiedy wydawało się, że goście na dobre przejęli inicjatywę i kwestią czasu będą kolejne zdobycze „Jaskółek” do głosu ponownie doszli krakowianie. Sytuacja na boisku ponownie obróciła się o 180 stopni a wszystko za sprawą jednego zawodnika – Mikołaja Pysia. Piwot UEKu najpierw w 32 minucie świetnie odnalazł się pod bramką rywali i pokonał bezradnego golkipera gości dając swojej drużynie wyrównanie. Zaledwie dwie minuty później Pyś po raz kolejny popisał się swoimi umiejętnościami. Mikołaj świetnym dryblingiem oszukał dwóch pilnujących go rywali i z najbliższej odległości zdobył bramkę uderzeniem po długim słupku. Gospodarze w wyśmienitym stylu zareagowali na dwie stracone bramki i w ekspresowym tempie ponownie wyszli na prowadzenie. 
 
Tarnowianie pomimo niekorzystnej sytuacji nie zamierzali składać broni. W końcówce meczu trener gości zdecydował się na grę z dodatkowym zawodnikiem w polu kosztem bramkarza. Decyzja ta przyniosła jednak odwrotne skutki do zamierzonych. Unia pomimo przewagi jednego zawodnika w polu nie potrafiła rozmontować defensywy rywali, a co gorsza przytrafiały jej się straty piłki. Z błędów rywali dwukrotnie skorzystał Marcin Czech, który uderzeniami do pustej bramki ustalił wynik spotkania na 5-2. UEK po raz pierwszy w tym sezonie mógł cieszyć się z domowej wygranej, a co najważniejsze ze zdobycia drugich w tym sezonie 3 oczek. Bezcenny zastrzyk punktów pozwolił podopiecznym Krzysztofa Kusi na oddalenie się od strefy spadkowej. 
 
Pyś bohaterem
 
Wirtualna statuetka MVP spotkania wędruje tym razem w ręce Mikołaja Pysia. Wiele dobrego, jak zwykle, można powiedzieć o grze Marcina Czecha, który w starciu z Unią zdobył swoją 7. i 8. bramkę w tym sezonie. Dwa trafienia Pysia były jednak kluczowe dla losów spotkania i pomogły jego drużynie wrócić do meczu po okresie przewagi rywali. Zawodnik UEKu do tej pory nie miał szczęścia pod bramką rywali i w sobotę zanotował swoje premierowe gole w sezonie 20/21. Patrząc na potencjał ofensywny Pysia i jego umiejętność odnalezienie się w odpowiednim miejscu pod bramką rywali wydaje się, że nie były to jego ostatnie chwile radości. 

-[FOTOGALERIA

I Polska Liga Futsalu - 06.11.2021
AZS UEK Kraków – Unia Tarnów 5:2 (1:0)
Hady 29, Pyś 32, 34, Czech 39, 40 – Mroczka 28, Grzesiak 30
 
AZS UEK Kraków: Pruś – Czech, Ptak, Pyś, Urbaniec – Aksamit, Bieda, Dziarmaga, Grochalski, Hady, Gubała, Mączyński, Polak, Witaszyk 
Unia Tarnów: Wałach – Grzesiak, Mroczka, Przybył, Podobiński – Strzelecki, Świderski, Chudyba, Jodłowski, Sojda, Stańczyk, Wardzała, Ślęczka
 
 

Źródło: Arkadiusz Salomon (tekst), Piotr Kwiecień (foto)

Dodano: 2021-11-08 12:16:55


Zobacz też: I liga futsalu, gr. południowa

Unia Tarnów  AZS UEK Kraków 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Warta Poznań
:
Wisła Kraków
06.12.2021
18:00
Stal Mielec
:
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
10.12.2021
18:00
Raków Częstochowa
:
Piast Gliwice
10.12.2021
20:30

Fortuna I Liga

Sandecja Nowy Sącz
:
Odra Opole
06.12.2021
18:00

eWinner II Liga

Chojniczanka Chojnice
:
Stal Rzeszów
06.12.2021
18:15

Centralna Liga Juniorów U-18

Legia Warszawa
:
Stal Rzeszów
08.12.2021
12:00
Jagiellonia
:
Lech Poznań
10.12.2021
12:00

Ekstraliga Kobiet

Rekord Bielsko Biała
:
Czarni Sosnowiec
08.12.2021
12:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Strzelcy
:
Wieczysta Kraków
10.12.2021
19:30
Opatkowianka Opatkowice
:
Cracovia Kraków
10.12.2021
19:30
Prokocim Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
10.12.2021
20:30
Wisła Kraków
:
Dąbski
10.12.2021
20:30
Hutnik Kraków
:
Wanda Kraków
10.12.2021
21:30
Clepardia Kraków
:
Grębałowianka Kraków
10.12.2021
21:30