facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Jagiellonki wracają do gry (foto)

Jagiellonki wracają do gry (foto)

Fani Jagiellonek na mistrzowski poziom gry przebudowywanej drużyny jeszcze muszą długo poczekać. Rysowana na nowo ekipa krakowianek walczy o każdy punkt i nie jest to cel wcale łatwy. Nie inaczej było w niedzielnym starciu z Wierzbowianką. Na plus krakowianek działało to, że zdecydowanie dłużej utrzymywały się przy piłce, więcej kreowały zespołowych akcji, zazwyczaj jednak brakowało przysłowiowej kropki nad i, a czasami szczęścia bo Sadłoń w bramce także nie próżnowała. Grę krakowianek ciągnął tercet Szostak, Maronde, Dudziak. Te trzy zawodniczki siały największy zamęt w szeregach gości. Koniec końców, wysoka wygrana, mimo kilku poważniejszych przestojów, jest nagrodą za upór, determinację i wolę zdobywania kolejnych bramek.
Przyjezdne także miały swój tercet. Tyle, że w nim był zdecydowany lider teamu Andrzeja Żądło. Mowa o Sarapacie, zawodniczce bardzo swobodnie czującej się z piłką, świetnie grającą tyłem do bramki, a i dynamika i czucie gry powodowały, że i przodem do bramki była najgroźniejsza. Wtórowały im Pawlica z Szafran, a wszystkie nie miały oporów przed uderzeniami z dystansu toteż Mochnacka także miała ręce pełne roboty. Stworzył się zatem całkiem ciekawy pojedynek, którego losy rozstrzygać zaczęły się w 11 minucie. Wtedy to poważny błąd przytrafił się Mochnackiej. Zbyt długi drybling skończył się na nodze Sarapaty i wierzbowianki objęły prowadzenie w dość kuriozalnych okolicznościach. Tyle, że krakowianki odpowiedziały... 7 sekund później! Tuż po wznowieniu gry świetną akcję poprowadziła Maronde, a Szostak piętą wpakowała piłkę do siatki. Miejscowym udało się wskoczyć na zwycięską ścieżkę jeszcze przed przerwą bo w 18 minucie dzięki przytomnemu podaniu Godyń, w sytuacji sam na sam znalazła się Stachurska i okazji nie zmarnowała. Zmarnowały za to Szostak i Maronde, które przed przerwą pudłowały z przedłużanych karnych. Pierwsza połowa mogła zakończyć się też i remisem bo w końcówce pierwszej odsłony Mochnacka znów nieco pogubiła się przed polem karnym i musiała ratować się faulem na Szlosek by zapobiec utracie gola. Zarobiła kartkę ale wolnego obroniła i Jagiellonki schodziły do szatni z prowadzeniem.
 
Jagiellonki nie miały jednak łatwego zadania po przerwie, a przynajmniej nie od razu. Początek był bowiem piorunujący. Najpierw poważny błąd Sadłoń sprokurował potworne zamieszanie pod bramką Wierzbowianki, chwilę później zaś po kiepskim rozegraniu autu przez Ładochę, Sarapata pognała sam na sam z Mochnacką od połowy boiska. Wkrótce piłkę z linii bramkowej wybijać musiała Pawlica. Gole jednak nie padały i Jagiellonki wykorzystały ten fakt na swoją korzyść. W 26 minucie kluczową wydaje się akcję przeprowadziła Godyń. Najpierw co prawda spowolniła szybki kontratak ale jej też przyszło kończyć tą akcję i przyznać trzeba że stoicki spokój i precyzja przy strzale z lewej flanki to było dzieło sztuki. Jagiellonki od stanu 3:1 już zdominowały wydarzenia na boisku, a Godyń miała kolejną "swoją chwilę" bo w 28 minucie po delikatnym rykoszecie od obrońcy, trafiła na 4:1 z... zerowego kąta! Wynik w 31 minucie ustaliła Hynek dobijając strzał Gęślak i krakowianki przypieczętowały okazałe zwycięstwo, zwycięstwo które zapewnia powrót Jagiellonek do gry o awans do fazy pucharowej.
FUTMAL MVP wędruje do Zuzanny Maronde, zawodniczki kreującej z Szostak grę w pierwszej połowie, połowie znacznie trudniejszej dla Jagiellonek. Warto dodać także efektowną akcję po której krakowianki wyrównały dosłownie 7 sekund po utracie gola. To był niezwykle ważny moment tego pojedynku, a Maronde wieńczyła tą akcją naprawdę udany występ.

Ekstraliga Futsalu Kobiet, 13.12.2020
AZS UJ Kraków - Wierzbowianka Wierzbno 5:1 (2:1)
Szostak 12, Stachurska 18, Godyń 26, 28, Hynek 31 - Sarapata 11
 
Sędziowali: Sławomr Steczko i Kamil Dulański (Kraków)
Żółte kartki: Mochnacka - Sarapata
AZS UJ: Mochnacka - Hynek, Dudziak, Szostak, Ładocha oraz Syrek, Godyń, Stachurska, Porada, Gęślak, Mazurek, Talaga, Maronde, Matuszczyk.
Wierzbowianka: Sadłoń - Pawlica, Szafran, Sarapata, Szlosek oraz Smoleń, Zielińska, Suwada, Szarek, Śmietana, Wolska.


Relacje, zdjęcia, wywiady, filmowe skróty, klipy promujące oraz transmisje live: zamów Futmal Premium na swój mecz - futmal.pl/premium.

 

 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2020-12-14 09:49:09


Zobacz też: Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr.południowa

AZS UJ Kraków  Wierzbowianka 

Komentarze


II liga futsalu (małopolsko-świętokrzyska)

Spartak Wielkanoc
:
BSF Busko Zdrój
26.01.2021
20:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Clepardia Kraków
:
Cracovia Kraków
29.01.2021
 
Prokocim Kraków
:
Hutnik Kraków
29.01.2021
 
Wanda Kraków
:
Strzelcy
29.01.2021
 
Wisła Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
29.01.2021
 
Dąbski
:
Grębałowianka Kraków
29.01.2021
 
Wieczysta Kraków
:
Opatkowianka Opatkowice
29.01.2021