facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Puchar dla Podhala! (foto)

Puchar dla Podhala! (foto)

Na bardzo dobrze przygotowanej murawie w Kalwarii Zebrzydowskiej w finale Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą Wieczysta Kraków oraz Podhale Nowy Targ.

 

 

Dla zespołu z Nowego Targu był to już trzeci występ w finałowym meczu. Po raz pierwszy zagrali oni w takim spotkaniu w sezonie 2015/16, kiedy to musieli uznać wyższość Garbarni Kraków, następnie w sezonie 2016/17 okazali się lepsi od Raby Dobczyce i na szczeblu centralnym mierzyli się z Siarką Tarnobrzeg (porażka 1:0).

Dla mającej spore aspiracje Wieczystej Kraków był to debiut na tym poziomie rozgrywkowym.

Pierwszą warta odnotowania akcję w tym meczu stworzyli piłkarze z Nowego Targu, ładnie rozegrana akcja i piłka trafiła do Marka Mizi, który z nieudanej próby strzału zanotował dość dobre podanie do Lepiarza, jednak przekwalifikowany z obrońcy na napastnika zawodnik, na wślizgu nie zdołał oddać skutecznego strzału. W odpowiedzi do pozycji strzeleckiej przed polem karnym doszedł Pietras, który jednak przeniósł futbolówkę wysoko nad poprzeczką bramki Szukały.

Dosłownie kilka minut później Nawrot dokładnie dorzucił z rzutu wolnego w pole karne, piłka po zagraniu jednego z zawodników Podhala trafiła w rękę Dariusza Gawęckiego, jednak arbiter główny pozostał niewzruszony na protesty piłkarzy z Nowego Targu i nakazał kontynuowanie gry.

W kolejnej akcji piłka trafia na prawe skrzydło do aktywnego w tym spotkaniu Madejskiego, który w swoim stylu przedarł się prawą flanką, zbiegł w pole karne i lewą nogą umieścił piłkę w bramce próbującego skutecznie interweniować Szukały. Wybuch radości na trybunach zajmowanych przez kibiców Wieczystej oraz na ławce rezerwowych tego klubu.  Po siedemnastu minutach gry bliżej zwycięstwa byli piłkarze z Klasy Okręgowej.

Zdobyta bramka dodał skrzydeł podopiecznym Przemysław Cecherza, którzy raz po raz próbowali wykorzystać swoje okazje. Faulowany przed polem karnym był Zieliński, lecz dośrodkowanie Madejskiego wylądowało wprost w rękawicach Szukały.  W następnej akcji Gawęcki uruchomił Kumaha a ten szybko dograł do Kury, jednak strzał tego ostatniego nieznacznie minął bramkę Podhala.

Ghańczyk w dwudziestej dziewiątej minucie miał wyborną okazję do podwyższenia rezultatu po dograniu Frańczaka, jednak intuicyjna interwencja bramkarza Podhala zapobiegał utracie bramki.

Odpowiedź Podhala nadeszła w trzydziestej ósmej minucie. Składna akcja zbudowana od własnej połowy okazała się na tyle skuteczna, że piłka trafiła na lewą stronę do Potońca, który posłał centrę w pole karne, tam niefortunna interwencja przytrafiła się Kalembie, który przedłużył lot piłki w stronę Lepiarza, a ten bez zastanowienia huknął na bramkę Miśkiewicza doprowadzając do remisu.

-[GALERIA

Jeszcze przed przerwą oba zespoły miały po jednej konkretnej szansie po stronie Podhala na strzał na zza pola karnego oddał strzał Mizia a po stronie Wieczystej Gawęcki próbował zaskoczyć Szukałę.

Drugie czterdzieści pięć minut zaczęło się od mocnego uderzenia trzecioligowca. Dośrodkowanie z lewej strony, piłka trafiła na głowę Lepiarza a ten umieścił ją w bramce Miśkiewicza. Arbiter główny za sugestią bocznego odgwizdał jednak pozycję spaloną gracza z Nowego Targu i wciąż mieliśmy remis.

Później do strzału doszedł Mrówka, ale piłka nie znalazła drogi do siatki szybując nad poprzeczką bramki Wieczystej. Ten sam zawodnik mógł dać prowadzenie Podhalu w sześćdziesiątej siódmej minucie, lecz w końcowej fazie akcji uprzedził go Kalemba wybijając futbolówkę na rzut rożny.

Regulaminowy czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia. Oznaczało to, że kibiców i piłkarzy czekają jeszcze półgodzinne zawody, które mogą, ale nie muszą wyłonić zwycięzcę tego finałowego pojedynku.

Pierwsza część dogrywki mogła przynieść bramkę dla nowotarżan, prostopadłe zagranie w kierunku Mrówki, ale szybszy przy piłce okazał się Miśkiewicz, który przytomnie wybił piłkę na aut. W drugiej odsłonie Guzik ładnym zejściem z prawej strony do środka boiska wypracował sytuację do strzału, ale Szukała był na posterunku.

Dodatkowy czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia, więc zwycięzcę wyłonić miały rzuty karne. Te lepiej egzekwowali piłkarze Podhala Nowy Targ i to oni sięgnęli po raz drugi po Puchar Polski na szczeblu Małopolskim zdobywając tym samym awans na szczebel centralny i możliwość gry z uznanymi piłkarskimi markami na krajowym podwórku. Prawdziwmy bohaterem drużyny z Podhala okazał się Szukała, który cały mecz spisywał się bardzo dobrze między słupkami a w serii jedenastek wybronił dwa uderzenia i znacząco przyczynił się do suckesu Podhala Nowy Targ.

W serii rzutów karnych dla Wieczystej trafili: Jurkowski, Kalemba, Frańczak. Karne nie strzelone: Guzik, Smuczyński.

Dla Podhala trafiali: Dynarek, Nawrot, Mianowany, Lewiński. Karny nie strzelony: Wajsak


Po spotkaniu o krótki komentarz do dzisiejszego zwycięstwa poprosiłem trenera Podhala Nowy Targ Marcina Zubka.


- "Okres wypoczynku był dla nas mniejszy, ale trzeba powiedzieć, że mieliśmy na to spotkanie określony plan. Przyjeżdżając w trzynastu do Kalwarii, nie da się grać otwartej piłki i iść na wysoki pressing. I jak widać plan, który przygotowaliśmy okazał się skuteczny. Kultura gry była po naszej stronie, brakowało jednak tylko finalizacji. Wiadomo Wieczysta również miała swoje sytuację do zdobycia bramki. Ze swojej strony chciałbym podziękować zawodnikom, bo jest sukces nas wszystkich. Składa się na to również podziękowanie dla zarządu klubu, który w ostatnim czasie nam pomógł z procesami regeneracji, aby doprowadzić zawodników do dobrej dyspozycji. Mamy nadzieję, że będziemy godnie reprezentować Małopolskę w rozgrywkach centralnych Pucharu Polski".

-[GALERIA


Finał Pucharu Polski (Małopolska), Kalwaria Zebrzydowska
Wieczysta Kraków – Podhale Nowy Targ k.3:4, 1:1 (1:1)

Madejski 19’ – Lepiarz 39’

Wieczysta: Miśkiewicz – Frańczak, Kalemba, Jurkowski, Kura- Pietras, Gawęcki (74.Krasuski), Zieliński (98. Pachowicz), Madejski (66. Guzik), Kumah (91. Smuczyński) – Skrzypek (74. Słonina)

Podhale: Szukała – Lewiński, Wajsak, Dynarek, Tonia – Potoniec, Mizia, Nawrot, Mianowany, Mrówka – Lepiarz (54. Skórski)

Widzów: ok. 300
Sędziowali: Michał Bobrek (główny), Dawid Pająk, Artur Żydek (asystenci)







Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2020-07-22 23:37:48


Wieczysta  Podhale 

Komentarze