facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Pasy bliżej awansu (foto)

Pasy bliżej awansu (foto)

Długo wyczekiwany i obarczony licznymi kontrowersjami dwumecz barażowy o awans do III ligi wreszcie się rozpoczął. Po wielu perturbacjach, pierwsze starcie rozegrano ostatecznie w Jaskółczym Gnieździe.

 

 

Cracovia wystawiła skład niepozbawiony piłkarzy z kadry pierwszego zespołu, a zmagania podopiecznych Piotra Gizy, z trybun obserwował Michał Probierz.
 
Mecz znakomicie ułożył się dla tarnowian bo już w 9 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego na dalszy słupek i zgraniu głową Popieli, piłkę do siatki w zamieszaniu wepchnął Ostrowski, ten sam który kwadrans później z powodu urazu musiał opuścić plac gry. 
 
Dla Jaskółek był to wymarzony start pojedynku ale zdeterminowało to gości, których przewaga optyczna rosła z minuty na minutę. Krakowianie szukali gry skrzydłami zatrudniając często zwłaszcza Strózika. Oskrzydlające akcje jego oraz od czasu do czasu Viniciusa, nie powodowały jednak wielkiego zagrożenia. Wynikało to jednak w dużej mierze z tego, że nie miał kto zamykać ich dośrodkowań. Do uderzeń (generalnie niecelnych) dochodziło dopiero po rzutach rożnych. Groźniej w kierunku bramki tarnowian przed przerwą uderzali w zasadzie tylko Rakoczy i Vinicius. 
 
Na przerwę miejscowi schodzili ze skromnym prowadzeniem, które podwojone mogło zostać w doliczonym czasie gry ale po składnej kontrze Wardzały i Popieli, mimo dwóch prób, Wilka nie zdołał pokonać Biały.
W drugiej połowie tarnowianie nie byli już w stanie podjąć równorzędnej walki z liderem zachodniej grupy IV ligi. Drużyna Piotra Gizy znacznie podkręciła tempo, rozegrała się, a niebagatelną w tym rolę odgrywał Rakoczy z Vestenickim. Ten pierwszy w środku pola oraz po dośrodkowaniach z kornera, a drugi w polu karnym Lisaka siali spory zamęt i coraz częściej pachniało golem wyrównującym. O włos od zdobycia gola po centrach Rakoczego byli Jarzynka i Bracik, a w okolicy 55-57 minuty Pasy trzykrotnie mogły odrobić straty. Najpierw mocno z bliska przestrzelił Vestenicky, za chwilę niebezpiecznie w krótki narożnik mierzył Pik, a chwilę później tuż nad poprzeczką uderzał Jarzynka. Vestenicky mocno pracował na swojego gola i doczekał się go w 88 minucie. Kapitalnie przymierzył z wolnego w bliższe mu okienko bramki Lisaka i tarnowianie stracili w końcówce spotkania cenną zaliczkę na rewanż. A mogli stracić i więcej bo w 90 minucie Wiśniewskiemu centymetrów zabrakło, by trafić przy słupku do siatki i zamknąć być może rywalizację o III ligę.
 
Pasy mogą czuć niedosyt ale na pewno cenią ten odniesiony na wyjeździe remis choćby dlatego, że dopiero w samej końcówce udało im się odrobić straty. Piłkarsko na pewno więcej do powiedzenia mają krakowianie i to kibice tej ekipy mają prawdopodobnie więcej argumentów do wiary w awans do ligi wyższej.

Baraż o III ligę, 08.07.2020
Unia Tarnów - Cracovia II Kraków 1:1 (1:0)
Ostrowski 9 - Vestenicky 88
 
Sędziował: Przemysław Greń (Oświęcim)
Żółte kartki: Orlik 
Widzów: 800
Unia: Lisak - Węgrzyn, Zając, J.Malisz, Adamski - Biały, Nytko (69 Oszust), Orlik (Abovyan), Ostrowski (25 Nowak), Wardzała (77 Miłkowski) - Popiela.
Cracovia II: Wilk - Zaucha, Bracik, Jarzynka, Pik - Vinicius (68 Wiśniewski), A.Malisz, Rakoczy (83 Bała), Supryn, Strózik (75 Stachera) - Vestenicky
FUTMAL MVP: Thomas Vestenicky

-[FOTOGALERIA


Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2020-07-08 22:22:06


Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

Cracovia  Unia Tarnów  baraże 

Komentarze