facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Dzień Piłkarza z Kaszowianką (foto)

Dzień Piłkarza z Kaszowianką (foto)

W sobotę w podkrakowskim Kryspinowie rozegrano kolejną edycję piłkarskiego turnieju dla skrzatów, orlików i żaków pod szyldem “Dzień Piłkarza”. W każdej z tych kategorii, swoją drużynę zgłosiła Akademia Piłkarska Kaszowianka 2020. 

 

 

Reporterzy Futbol-Małopolska, w ramach usługi Futmal Premium relacjonowali poczynania kaszowian w kategorii orlików.
 
Kaszowianie turniej rozpoczęli z wysokiego C od zwycięstwa z Płomieniem Jerzmanowice aż 6:0. Królem polowania okazali się w tym starciu Szymon Madej oraz Bartosz Staszczak, którzy jednak głównie dobili przeciwnika. Te kluczowe, bo otwierające worek z bramkami gole zdobyli Karol Jastrzębski i Michał Suchan. Na tego pierwszego gola w pojedynku z Płomieniem kaszowianie czekali dość długo bo 8 minut. Już wcześniej bowiem, na listę strzelców powinien wpisać się choćby Rafał Gawin, który był w tym pojedynku postacią najjaśniejszą. On bombardował bramkę rywala najczęściej. Siłą kaszowian była także postawa Michała Suchana, zawodnika o niesłychanej łatwości wygrywania pojedynków jeden na jeden i to nie tylko w statycznym dryblingu ale i w biegu. Wynik otworzył w 8 minucie Karol Jastrzębski. Po jego uderzeniu z pierwszej piłki i lekkim rykoszecie od obrońcy, wynik został otwarty. Kilka chwil później było już 2:0. Po kapitalnym podaniu Madeja, strzelał soczyście Gawin ale dopiero ponowienie akcji i znakomity strzał Suchana z dystansu doprowadził do stanu 2:0. O to, aby rozmiary tego zwycięstwa były okazałe zadbali wspomniani wcześniej Madej i Staszczak. 
 
- Wygraliśmy z Płomieniem zasłużenie - mówił po meczu z Płomieniem Szymon Madej, zawodnik Kaszowianki. - Nie od początku nam się wszystko układało tak jak chcieliśmy ale w końcu zaczęliśmy trafiać do bramki i wynik zrobił się okazały. - dodał Szymon.
 
- Najmocniejsza w turnieju wydaje się Wanda, dobrze byłoby wygrać z Wisłą w grupie i awansować z pierwszego miejsca by uniknąć nowohucian w półfinale - rozważał przed starciem z Wisłą Bogusław Gaweł, szkoleniowiec Kaszowianki. 
 


Jego podopieczni plan wykonali znakomicie. Solidna odprawa taktyczna przed starciem z Białą Gwiazdą okazała się kluczem do zwycięstwa. Kaszowianie rozpoczęli mecz z dużym animuszem, wywierali na wiślakach ogromną presję od samego początku czym chyba nieco  rywala zaskoczyli. Już po 60 sekundach gry dzięki trafieniom Rafała Gawina i Michała Charchuta, wiślacy przegrywali 0:2! Kaszowianie szli za ciosem i wykorzystywali mnożące się błędy Białej Gwiazdy zwłaszcza przy wyprowadzaniu akcji. Znów małe bombardowanie bramki urządzał sobie Rafał Gawin ale w samej 9 minucie trafił najpierw w poprzeczkę, a chwilę potem ostemplował słupek. Po chwili i wiślacy skonstruowali piękną akcję. Dawid Gawin został już nawet pozostawiony w tyle ale kapitalny powrót i asekurację zanotował Michał Suchan wybijając piłkę z linii bramkowej. Wiślacy dopięli jednak swego i w 16 minucie po dość długiej akcji pod bramką Gawina zdobyli gola kontaktowego. To miał być zwiastun przełomu w tym pojedynku ale nie dopuścił do niego Szymon Madej. Kilkadziesiąt sekund potem po dośrodkowaniu Bartosza Staszczaka na dalszy słupek, Madej niczym Robert Lewandowski, ze stoickim spokojem i z pierwszej piłki plasowanym uderzeniem lewą nogą podwyższył wynik na 3:1. To zatrzymało rosnący napór wiślaków, a w samej końcówce znakomicie do prostopadłej piłki z własnej połowy wybiegł Rafał Gawin i ustalił wynik meczu na 4:1. Kaszowianie znów zagrali agresywnie, stosowali wysoki pressing, świetnie w dryblingu spisywał się Rafał Gawin. Jego subtelne trącenia piłki lewą nogą podczas dryblingu nogą prawą powodowały, że jego akcje były nadzwyczaj skuteczne. Znakomicie radził sobie w pojedynkach jeden na jeden czy jeden na dwóch, a do tego skutecznie rozdawał piłki otwierające drogę do bramki. 
 
- Trener mówił nam, żeby zacząć mecz agresywnie i udało się dzięki temu szybko zdobyć gola. Byliśmy dobrze poustawiani na boisku, ja jako napastnik miałem poruszać się między obrońcami by szukać okazji do odebrania piłki, pomocnicy i obrona dobrze pracowali w obronie by nie dopuścić Wisły do okazji bramkowej - analizował Rafał Gawin tuż po meczu z Białą Gwiazdą. - Wyszliśmy na przeciwnika wysokim pressingiem bo wiedzieliśmy, że Wisła lubi grę ofensywną więc chcieliśmy jak najbardziej ich zaskoczyć - dodał Rafał. - Cieszę się ze zdobycia dwóch goli ale jeszcze bardziej ze zwycięstwa z samą Wisłą Kraków. Poszło nam nawet całkiem łatwo choć Wisła też była dla nas naprawdę groźna.
Plan Bogusława Gawła działał. Kaszowianie pewnie wygrali grupę i liczyli, że na drodze do strefy medalowej unikną najgroźniejszej ekipy NAS Wanda. Nie przewidział jednak tego, że w grupie C dojdzie do niespodzianki i porażki Wandy z Błękitnymi Modlnica, a to spowodowało, że jako lider grupy B, Kaszowianka trafiła właśnie na NAS Wanda, jako wicelidera grupy C. Półfinały wykazały wyraźnie że Wanda i Cracovia to główni faworyci do zwycięstwa, a niespodzianka w grupie C wskazywała, że i Błękitni Modlnica mogą namieszać w strefie medalowej. Pasy rozstrzelały Wisłę Kraków 15:0, ale nieoczekiwanie pogromcy NAS Wanda ulegli gospodarzom - Lotnikowi Kryspinów. Co prawda dopiero po rzutach karnych ale to Lotnik, a nie Błękitni trafili do grupy medalowej. I wydarzenie to miało istotny wpływ na losy Kaszowianki. 
 
Kaszowianie, w półfinale po jednostronnym raczej widowisku polegli Wandzie 0:6 i zadowolić musieli się niełatwą jak się okazało rywalizacją o miejsca 4-6. Wanda pokazała kaszowianom miejsce w szeregu prezentując znacznie szybszą i agresywniejszą grę. Na pewno nie pomogła podopiecznym Bogusława Gawła szybko stracona bramka. Potem nowohucianie rozkręcali się z minuty na minutę, a duża w tym zasługa lidera ekipy NAS Aleksandra Stanuli
 
- Za mało agresji, zbyt swobodna gra w defensywie - podsumowywał grę swoich podopiecznych trener Bogusław Gaweł
 
Kaszowian czekał sprawdzian generalny, drugie w tym turnieju starcie z Wisłą Kraków. Mecz, którego stawką było piąte miejsce w turnieju. Po fazie grupowej, w której zespół Bogusława Gawła bez poważniejszych komplikacji pokonał Białą Gwiazdę, na odpowiedź czekało pytanie, kto lepiej rozeznał grę przeciwnika i lepiej przygotował się do swoistego “rewanżu”. W tym elemencie lepsi okazali się Wiślacy. To oni tym razem błyskawicznie otworzyli wynik starcia. Był to jednak kapitalnie przymierzony w okienko strzał i Dawid Gawin zwyczajnie nie miał szans na jej dosięgnięcie. I tak od 1.minuty Wisła prowadziła 1:0. A potem wcale nie było wielkiego szturmy krakowian. Wiślakom gol na pewno dodał pewności siebie, ale i kaszowianie dziarsko dążyli do odrobienia strat. Poprzeczkę stemplował choćby Michał Suchan, znów brylował w środku pola Rafał Gawin, znakomicie uzupełniał go wspomniany Michał Suchan, doskonałą robotę w defensywie wykonywał w tym starciu Karol Jastrzębski i Hubert Jarosz. Szczególnie asekuracja i twardość przy interwencjach powodowały tego drugiego, że kaszowianie wciąż pozostawali w grze o zwycięstwo. Wszystko legło w gruzach mniej więcej w połowie pojedynku, gdy po dośrodkowaniu z autu, piłka potańczyła nieco pod samą bramką Dawina Gawina (trafiła m.in w poprzeczkę) i trochę bezkarnie została wepchnięta do siatki. Z wyniku 0:2 kaszowianom nie udało się już podnieść i przed ostatnim starciem stało się jasne, że APK zajmie szóste miejsce w turnieju.
 
- Wygląda na to, że zlekceważyliśmy trochę Wisłę i dostaliśmy za swoje. Zwycięstwo w grupie spowodowało, że na mecz półfinałowy z tym zespołem wyszliśmy zbyt pewnie siebie. Z trudem przychodziły nam sytuacje bramkowe. Szkoda bo po porażce z Wandą liczyliśmy na wygraną w tym meczu. Teraz przed nami mecz o piąte miejsce i mamy nadzieję go wygrać - opowiadał Michał Suchan, lider środka pola Kaszowianki.
 


Przed kaszowianami pozostała ostatnia przeszkoda - Błękitni Modlnica, być może trzecia siła całego turnieju, która nieoczekiwanie po konkursie karnych wyeliminowana została ze strefy medalowej przez Lotnika. Błękitni podrażnieni tym faktem w strefie 4-6 pokonali pewnie 4:0 Wisłę Kraków i na koniec 6:2 Kaszowiankę. Podopieczni Bogusława Gawła stracili pewność siebie po porażce z Wisłą i za wyjątkiem końcówki meczu nie byli już poważnym zagrożeniem dla przeciwnika z Modlnicy. Kaszowianom znów zabrakło koncentracji na starcie meczu, który zaczęli w zasadzie od utraty gola. Potem były co prawda trzy znakomite szanse Rafała Gawina czy jedna Huberta Jarosza ale Błękitni najzwyczajniej w pełni kontrolowali przebieg meczu prezentując znacznie większą pewność siebie, dynamikę w grze, świetny timing przy podaniach z głębi pola. Jednym słowem, Dawid Gawin w bramce miał ręce pełne roboty. 
 
W Dniu Piłkarza w Kryspinowie udział brały jeszcze dwie ekipy AP Kaszowianka. W kategorii skrzatów, zespół prowadzony przez trenera Patryka Romaniuka odniósł 7 zwycięstw i 1 remis, a ekipa żaków pod wodzą Bogusława Gawła zajęła w swojej kategorii wiekowej siódme miejsce.



Grupa A
Lotnik I - Wisła J. 8:0
Wisła J - Cracovia 0:13
Cracovia - Lotnik I 4:2

1. Cracovia 2 6 17-2
2. Lotnik I 2 3 10-4
3. Wisła J. 2 0  0-21
 
Grupa B
Kaszowianka - Płomień 6:0 (Madej 2x, Staszczak 2x, Jastrzębski, Suchan) 
Wisła K - Płomień 5:1
Kaszowianka - Wisła K 4:1 (Dla Kaszowa: Gawin 2x, Charchut, Madej)

1. Kaszowianka 2 6 10-1
2. Wisła K. 2 3  6-4
3. Płomień 2 0  1-11
Grupa C
Lotnik II - Błękitni 0:6
Wanda - Błękitni 3:4
Wanda - Lotnik II 9:1

1. Błękitni 2 6 10-3
2. Wanda 2 3 12-5
3. Lotnik II 2 0  1-5

 
Półfinały
Cracovia - Wisła K 15:0
Kaszowianka - Wanda 0:6
Błękitni - Lotnik I 3:3, k.0-2
 
O miejsca 7-9
Wisła J - Płomień 3:2
Wisła J - Lotnik II 4:6
Płomień - Lotnik II 1:2

7. Lotnik II 2 6 8-5
8. Wisła J. 2 3 7-8
9. Płomień 2 0 3-5
 
O miejsca 4-6
Wisła K - Kaszowianka 2:0
Wisła K - Błękitni 0:4
Kaszowianka - Błękitni 2:6 (dla Kaszowa: Suchan 2x)

4. Błękitni  10-2 
5. Wisła K.   2-4 
6. Kaszowianka   2-8 

O miejsca 1-3
Cracovia - Wanda 2:2, k.0-3
Cracovia - Lotnik I 10:2
Wanda - Lotnik I 9:2

1. Wanda 2 4 11-4
2. Cracovia 2 4 12-4
3. Lotnik I 2 0  4-19

KOŃCOWA KLASYFIKACJA:
1. NAS Wanda Kraków
2. Cracovia Kraków
3. Lotnik I Kryspinów
4. Błękitni Modlnica
5. Wisła Kraków
6. AP Kaszowianka Kaszów: 85.Dawid Gowin - 14.Karol Jastrzębski, 6.Bartosz Lach, 4.Michał Suchan, 7.Hubert Jarosz, 10.Michał Charchut, 11.Rafał Gawin, 9.Szymon Madej, 5.Maciej Irlik, 15.Bartosz Staszczak. Trener: Bogusław Gaweł.
7. Lotnik II Kryspinów
8. Wisła Jeziorzany
9. Płomień Jerzmanowice
Piotr Kwiecień: - Szóste miejsce w Dniu Piłkarza to nie jest pewnie szczyt marzeń ale przyznać trzeba że w strefie 4-6 przyszło wam rywalizować z naprawdę mocnymi rywalami. Jak podsumujesz wasz udział w tym turnieju?

Bogusław Gaweł: - Bardzo dobrze szło nam w fazie grupowej. Pewne zwycięstwa z Płomieniem i Wisłą chyba doprowadziły do tego, że moi podopieczni za wcześnie uwierzyli w końcowy sukces. Zimnym prysznicem okazał się półfinał z Wandą, a porażka w rywalizacji z Wisłą o miejsca 4-6 podłamała chłopaków na tyle, że w starciu z Błękitnymi na koniec zmagań nie byliśmy już tym samym zespołem co w fazie grupowej. Skończyło się zatem na szóstym miejscu w końcowej klasyfikacji. Na pewno czeka nas cięższa praca nad koncentracją na boisku bo ten element funkcjonował u nas dziś wadliwie. 

- NAS Wanda, to chyba ekipa która zimny prysznic sprawiła nie tylko wam.

- Zgadza się, to zespół bardzo dobrze poukładany i taktycznie i technicznie, a przy tym gra agresywnie i pewnie idzie po swoje na boisku.

- Karol Jastrzębski został wybrany przy Twoim udziale najlepszym zawodnikiem drużyny AP Kaszowianka. Czym na to miano sobie zasłużył?

- Karol to chłopak, który na każdym treningu daje z siebie sto procent, jest bardzo skoncentrowany na tym co robi, dojrzałość jego gry oceniłbym na poziom 15-latka. Dzięki temu ten 10-letni zawodnik sprawdza się w zasadzie na każdej pozycji, na której go potrzebujemy. 

- Za nami miejmy nadzieję najgorszy okres pandemii koronawirusa. Futbol powoli wstaje z kolan. Jak funkcjonowała AP Kaszowianka w tym okresie i jak ta długa przerwa odbiła się na bieżącym funkcjonowaniu szkółki?

- Przez pierwszy miesiąc funkcjonowaliśmy on-line. Utworzyłem dla chłopaków grupę na Facebooku gdzie otrzymywali ode mnie plan indywidualnych zajęć, zawodnicy dokumentowali to filmikami co było pewnego rodzaju odrobieniem pracy domowej. Później, gdy obostrzenia zelżały, zaczęliśmy trenować w małych grupach, a więc powoli wracaliśmy do normalności, nadrabialiśmy przy tym oczywiście stracony czas.

- Akademia Piłkarska Kaszowianki rozwija się w najlepsze. Jak wspomniałeś wcześniej w prywatnej rozmowe ze mną, nie dzieci, a trenerów z odpowiednim warsztatem wam brakuje. Ostatnio dołączyła do was kilkunastoosobowa grupa nowych zawodników.

- Zgadza się, dołączyło do nas ostatnio kolejnych 15 dzieci dlatego jesteśmy na etapie poszukiwania kolejnego trenera, który będzie miał odpowiednio wysokie wykształcenie szkoleniowe, doświadczenie zarówno w pracy z dziećmi jak i doświadczenie boiskowe. Okazuje się, że znalezienie takiego szkoleniowca wcale nie jest takie proste, a od tego trzeba zacząć, od odpowiedniego fachowca by młodzi adepci byli pod fachową opieką już od samego startu.

- Jakie są atuty Akademii Piłkarskiej Kaszowianka? Na pierwszy rzut oka widać znakomitą bazę szkoleniową, świetną murawę i rozwijającą się infrastrukturę. Wkrótce wzbogacicie się o kolejne dwa boiska?

- Na pewno wyróżnia nas na tle wielu innych szkółek wysoki poziom treningu motorycznego i bramkarskiego oraz wysoka dbałość o wyszkolenie techniczne. Staramy się także wpajać już od najmłodszych lat, powiedzmy już od orlika to, że dążymy do sukcesu, do zwycięstwa stąd też ciężka praca nad techniką, motoryką. Znakomicie funkcjonuje to m.in z szkółce Ajaxu, w której odbyłem staż trenerski. Szkolenie piłkarza to nie jest tak naprawdę zabawa w futbol. Pracujemy, uczymy się i gramy po to by osiągać wyniki. Zabawa piłką nie jest tak do końca motywująca dla młodego chłopca, impulsem do treningu i zaangażowania jest zawsze wynik, my staramy się osiąganie tego wyniku ułatwić odpowiednim szkoleniem. Nie możemy dopuścić do tego, że porażka jest czymś normalnym. Porażka to ma być bodziec do cięższej pracy i poprawiania elementów, które do tej porażki doprowadziły. To tak naprawdę kształtuje charakter młodego zawodnika.

- Czy AP Kaszowianka ogranicza się do szkolenia tylko dzieci z okolicy, z gminy?

- Nie, nie. Zapraszamy wszystkich chętnych, dla każdego znajdzie się u nas miejsce.

- Jakie macie plany na najbliższą przyszłość?

- Zgłosiliśmy ostatnio drużynę młodzików do rozgrywek MZPN. To pierwszy zespół z naszej akademii, który został zgłoszony do oficjalnych rozgrywek. Poza tym będziemy oczywiście brać udział w licznych turniejach skrzatów, orlików czy żaków. W sierpniu z młodzikami wyjeżdżamy na zgrupowanie do Szalowej, gdzie zamierzamy nadrobić trochę to co przepadło nam w czasie pandemii.

- Akademie piłkarskie zazwyczaj funkcjonują dzięki wsparciu rodziców, drobnych sponsorów. Jak to wygląda w przypadku Kaszowianki? Dzięki komu wciąż się rozwijacie?

W pierwszej kolejności chciałbym podziękować zarządowi LKS Kaszowianka za pomoc w uruchomieniu naszej akademii. Panu prezesowi Andrzejowi Urbańcowi oraz Januszowi Trojanowi, właścicielowi Piekarni Łysa Góra w Kaszowie, bardzo nam obaj Panowie pomogli i wciąż pomagają. Niezwykle wdzięczny jestem także Pani Ewelinie Gawin, właścicielce firmy Gawin, jej wsparcie jest wręcz nieocenione. To bardzo skromna osoba i unika rozgłosu ale po prostu nie można o tym nie wspomnieć. Serdeczne podziękowania kieruję także do swojej narzeczonej, która włożyła wiele wysiłku by wesprzeć mnie w otwarciu naszej akademii i wykonuje mnóstwo pracy przy działalności bieżącej, można powiedzieć, że to taki mózg operacji pod tytułem Akademia Piłkarska Kaszowianka. 


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI: FUTMAL PREMIUM
 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2020-06-21 10:14:44


Kaszowianka  Dzień Piłkarza 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Śląsk Wrocław
2:2
Pogoń Szczecin
12.07.2020
12:30
Piast Gliwice
2:0
Jagiellonia Białystok
12.07.2020
15:00
Lech Poznań
3:2
Lechia Gdańsk
12.07.2020
17:30
Arka Gdynia
:
Górnik Zabrze
14.07.2020
20:30
Zagłębie Lubin
:
Wisła Kraków
14.07.2020
20:30
ŁKS Łódź
:
Raków Częstochowa
14.07.2020
20:30
Wisła Płock
:
Korona Kielce
14.07.2020
20:30
Lechia Gdańsk
:
Legia Warszawa
15.07.2020
20:30
Cracovia Kraków
:
Lech Poznań
15.07.2020
20:30
Pogoń Szczecin
:
Piast Gliwice
15.07.2020
20:30
Jagiellonia Białystok
:
Śląsk Wrocław
15.07.2020
20:30

Fortuna I Liga

Radomiak Radom
2:0
Olimpia Grudziądz
12.07.2020
12:40
GKS Bełchatów
0:2
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
12.07.2020
15:10
Miedź Legnica
:
GKS Bełchatów
15.07.2020
 
Puszcza Niepołomice
:
Stomil Olsztyn
15.07.2020
 
Wigry Suwałki
:
Sandecja Nowy Sącz
15.07.2020
 
Olimpia Grudziądz
:
GKS Jastrzębie
15.07.2020
 
Warta Poznań
:
GKS Tychy
15.07.2020
 
Chojniczanka Chojnice
:
Zagłębie Sosnowiec
15.07.2020
 
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Radomiak Radom
15.07.2020
 
Podbeskidzie Bielsko Biała
:
Odra Opole
15.07.2020
 
Stal Mielec
:
Chrobry Głogów
15.07.2020
 

II liga

GKS Katowice
1:1
Widzew Łódź
12.07.2020
13:05
Garbarnia Kraków
:
Bytovia Bytów
15.07.2020
 
Górnik Polkowice
:
Znicz Pruszków
15.07.2020
 
Legionovia Legionowo
:
Błękitni Stargard
15.07.2020
14:00
Lech II Poznań
:
Gryf Wejherowo
15.07.2020
 
Skra Częstochowa
:
Górnik Łęczna
15.07.2020
18:00
Pogoń Siedlce
:
GKS Katowice
15.07.2020
17:00
Widzew Łódź
:
Stal Stalowa Wola
15.07.2020
19:10
Elana Toruń
:
Resovia Rzeszów
15.07.2020
18:00
Stal Rzeszów
:
Olimpia Elbląg
15.07.2020
17:00

Seniorzy

Młodzież

Inne

Patronat medialny