facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Halowy Puchar Wójta Gminy Liszki (foto)

Halowy Puchar Wójta Gminy Liszki (foto)

Za nami dwudziesta druga już edycja Halowego Pucharu Gminy Liszki. Turniej nieustająco cieszy się ogromną popularnością w gminie, a wypełnione po brzegi trybuny dowodzą, że poziom sportowy i ranga imprezy przyciągają społeczność całej gminy do lisieckiej hali sportowej.

 

 

Nad wszystkim tradycyjnie czuwa gospodarz Gminy - Wójt Paweł Miś, który od lat aktywnie wspiera organizację turnieju oraz uczestników oglądając ich zmagania z trybun. 
 
W ostatnich latach tradycją już niemal stało się to, że w wielkim finale mistrzowskie boje toczą Kaszowianka z Wisłą Jeziorzany. Nie inaczej było w tym roku ale tegoroczny turniej był wyjątkowy. Wyjątkowy dlatego, że obrońcą tytułu była Wisła Jeziorzany, która w ubiegłym roku niespodziewanie zdetronizowała kaszowian.
 
Wiślacy, jak na najgroźniejszego dla Kaszowianki rywala w gminie przystało, zaprezentowali najwyższy poziom zarówno sportowy na boisku jak i organizacyjny ogółem. Jak się jednak na samym końcu okazało, ten sportowy poziom jeszcze nieco wyższy mieli kaszowianie, którzy choć nie bez problemów, to zasłużenie odzyskali koronę. A w halowych zmaganiach, droga do tytułu jest dłuuuga i wyboista. Większość ekip, w trakcie dwudniowych zmagań rozegrało aż po 12 meczów. Najwięcej z nich rozegrały w sobotę, gdy w lisieckiej hali trwał eliminacyjny maraton. 
 
Trzeba przyznać, że Puchar Gminy Liszki wyróżnia się na tle pozostałych także i systemem rozgrywki. Osiem zespołów, w sobotę bije się w eliminacjach systemem ligowym. Każdy więc rozgrywa po 7 spotkań i walczy o to by załapać się do pierwszej szóstki tabeli tak, by w niedzielę, w grupie finałowej uniknąć choćby Kaszowianki czy Wisły. To co prawda powoduje, że jedna z grup finałowych w niedzielę staje się dość przewidywalna ale stanowi to poniekąd nagrodę dla ekip, które postarały się o najwyższe lokaty w eliminacjach, dzięki czemu ostateczny bój o strefę medalową rozgrywają z outsiderami eliminacji. Arcyciekawa staje się za to grupa B, w której dochodzi o starć całej środkowej strefy tabeli z eliminacji. I taki właśnie scenariusz przyświecał tegorocznej edycji.
 
Przez eliminacje w zasadzie jak burza przebrnęli kaszowianie, którzy punktowali rywali skromnymi zwycięstwami 1:0 i niemal bez szwanku wygrali eliminacje. Na szwank Kaszowiankę naraziła jedynie Wisła która w piątej kolejce ograła lidera i dała sygnał, że ma chrapkę na obronienie tytułu. 
 
Eliminacje miały mimo to dość wyrównany przebieg. Bardzo ciekawa była bowiem walka o uniknięcie dwóch ostatnich lokat w tabeli. Wszystko rozegrało się na dobrą sprawę w ostatniej kolejce, gdy Strażak nie zdołał ograć Tęczy, a Gwiazda uległa 1:2 Wiśle.
W niedzielę oglądaliśmy od samego rana znagania w grupach finałowych. W grupie A zgodnie z przewidywaniami, ciekawszych zdarzań nie odnotowaliśmy. Kaszowianka z Wisłą pewnie i to do zera ogrywały swoich rywali, choć wartym uwagi było wysokie zwycięstwo Kaszowianki z Wisłą, co było pewnego rodzaju odwetem za sobotni wynik z eliminacji.
 
Niesamowitą dawkę emocji otrzymaliśmy jednak w grupie B (grupie śmierci), gdzie także z zgodnie z przewidywaniami, rozegrały się wręcz niezwykłe pojedynki. Wszystkie oscylowały wokół remisów i po dwóch seriach gier w najlepszym położeniu był Lotnik, który jako jedyny ze stawki wygrał jeden mecz. Kryspinowian czekał jednak jeszcze ciężki bój z naprawdę silną Tęczą Piekary. I właśnie ten ostatni mecz przyprawił kibiców o palpitację serca. To był bodaj najbardziej morderczy bój turnieju. Podopiecznym Krzysztofa Sadko do awansu wystarczał remis i taki też utrzymywał się do ostatniej akcji meczu! Dosłownie na 3 sekundy przed końcową syreną, strzał rozpaczy piekarzan, okazał się strzałem rozpaczy... dla kryspinowian. Mimo, że uderzenie Mariusza Królika padło zza połowy, Zjawiński niesłychanie pechowo wypuścił piłkę z rąk umożliwiając jej wtoczenie się do siatki. Radość Lotnika z awansu, zmącona została szaleńczą radością Tęczy, która w ostatniej sekundzie meczu... wyrzuciła Lotnika ze strefy medalowej! To wydarzenie jeszcze długo komentono na trybunach. Zresztą podobnie było w przypadku ustalenia kto wygrał grupę B. Zwycięstwo 2:1 nad Lotnikiem spowodowało bowiem, że Tęcza osiągnęła dokładnie taki sam bilans punktów i bramek jak Iskra Czułów, co w przypadku remisu w bezpośrednim starciu oznaczało zgodnie z regulaminem liczenie zdobytych goli przez obie te ekipy w grupie eliminacyjnej i finałowej. Tu 16-10 wygrała Iskra i to czułowianie mierzyli się w półfinale z gospodarzami i obrońcami tytułu - Wisłą Jeziorzany, a Tęcza z Kaszowianką.
 
Ale zanim doszło do bojów półfinałowych, rozegrano starcia o miejsca: siódme oraz piąte. Nie zabrakło i promocji młodzieżowego futbolu w postaci starcia orlików Kaszowianki z Wisłą Jeziorzany czy pojedynku oldbojów Wisły Jeziorzany z KS Tyniec.
 
Siódme miejsce wywalczyła ostatecznie ekipa Liszczanki, która wydawało się ma to starcie pod pełną kontrolą. Po golach Kowalika, Koczwary, Ł.Szewczyka i M.Szewczyka, lisiecka ekipa prowadziła 4:1 i to jeszcze na minutę przed końcem. Ale zryw Gwiazdy w samej końcówce spowodował, że zrobiło się jeszcze nieco nerwowo. Trafienia Nowaka i Ugorka w samej końcówce to było jednak za mało, by odrobić stratę. 
 
Piąte miejsce przypadło Lotnikowi, który Strażaka przewyższył choćby ilością wybieganych kilometrów, szybkością rozgrywania akcji i dyspozycją Mateusza Rogali. Ten ostatni, to rosły piłkarz którego nie dość, że ciężko w ogóle zatrzymać czy zepchnąć z toru biegu, to jeszcze dysponuje atomowym uderzeniem. Czynił z tego całkiem sporo pożytku i jednym z takich przypadków była bomba z 6 minuty, po której Lotnik w starciu ze Strażakiem objął prowadzenie. W końcówce Rogala dograł jeszcze Krzysztofowi Sadko i 2:0 w pełni wystarczyło, by Strażak Lotnikowi w tym starciu poważniej nie zagroził. Do groźniejszych ogniw Strażaka zaliczyć należało na pewno Przemysława Jasiołka, kojarzonego wcześniej głównie z występów w Tęczy Piekary.
 
Nadszedł w końcu i czas na półfinały, a na pierwszy ogień poszło starcie Kaszowianki z Tęczą czyli drużyn, których obecność w ścisłym finale wcale nie byłaby niespodzianką. Los jednak zestawił te ekipy jeden etap wcześniej i obejrzeliśmy kolejny pojedynek tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Kaszowianie mieli w tym spotkaniu naprawdę pod górkę. Niby rozgrywali śliczne akcje na jeden kontakt - miód, malina - chciałoby się rzec. Ale wciąż brakowało kropki nad i. Wciąż w ostatniej chwili wyłaniał się zza pleców obrońca, albo Sobesto w bramce czynił cuda. Tęcza też czasami się odgryzała - zanosiło się więc na mecz, w którym główny faworyt do tytułu - może dostać kosza. Na początku drugiej odsłony wydawało się pewne, że Florian pokona Wiewióra w starciu sam na sam ale jakimś cudem z tego pojedynku zwycięsko wyszedł golkiper z Kaszowa. I gdy rozpoczęła się ostatnia minuta pojedynku, wszyscy już zacierali ręce przed zblizającą się loterią rzutów karnych. Nagle jednak mecz przybrał obrót, którego zapewne nikt się nie spodziewał. Dosłownie na 7 sekund przed końcem meczu (w ostatniej minucie czas jest zatrzymywany) ekipa Tęczy zmarnowała doskonałą sytuację na zdobycie gola. Po krótkiej konsultacji, sędziowie jednak dopatrzyli się falu na zawodniku dośrodkowującym i podyktowali dla Tęczy rzut karny! Sytuacja kaszowian była beznadziejna ale największym smaczkiem tego spotkania był fakt, że Kaszowianka ten mecz zdołała jeszcze w regulaminowym czasie... wygrać! Tak! Wygrać! Sławomir Steczko nie wytrzymał próby nerwów i z karnego nie trafił w bramkę, a na domiar złego na 1 sekundę przed końcem, zespół Tęczy popełnił szóste przewinienie, co skutkowało przedłużanym rzutem karnym, którego już bez problemu wykorzystał Bartosz Kiełbus i to Kaszowianka rzutem na taśmę wywalczyła awans do finału! Tak niesamowitej końcówki pojedynku w lisieckiej hali nie widziano chyba nigdy.
 
Wobec tak niesamowitego półfinału numer jeden, drugie starcie pomiędzy Wisłą i Iskrą nie wzbudziło już wielu emocji. Duża w tym zasługa dość szybko zdobytych trzech goli przez ekipę Marcina Królika. Wiślacy zaprezentowali w tym pojedynku kapitalne akcje trójkowe. W zasadzie każda w tym meczu zdobyta bramka przez gospodarzy poprzedzona była koronkową akcję trzech graczy. Do siatki trafiali P.Korcel, Galos oraz Romaniuk, a prowadzenie 3:0 mocno uspokoiło zapędy Wisły. Wisły, która cofnęła się do defensywy zapewne oszczędzając siły na wielki finał. Doprowadziło to co prawda do groźnych sytuacji i zwyczajnie poważnych tarapatów, z których wyciągał wiślaków m.in Michał Starmach. Obrońcy tytułu nie dość jednak, że nie stracili ostatecznie ani jednej bramki, to sami w końcówce po koronkowej akcji dołożyli trafienie Musiała.
 
Wobec zdarzeń półfinałowych, ostatnie dwa boje zapowiadały się ekscytująco. Bo i pojedynek będącej o włos od ścisłego finału Tęczy z groźną Iskrą czy tradycyjna walka Kaszowianki z Wisłą o dominację w gminie - musiały elektryzować publikę. Mecz Tęczy z Iskrą pokazał jak ważnymi ogniwami dla obu ekip są kolejno Adrian Ludwikowski i Krzysztof Żyła oraz Daniel Haber, Daniel Dukała czy Szymon Dukała. Mecz może wielkim widowiskiem nie był bo i jedni i drudze mieli w tym spotkaniu lepsze chwile to w samej końcówce czułowianie, a dokładniej Haber przybił prawdopodobnie gwóźdź do przysłowiowej trumny. Zupełnie niepotrzebne starcie bez piłki z Kiną zakończyło się dla zawodnika Iskry czerwoną kartką i koniecznością gry w liczebnym osłabienu do końca spotkania. Piekarzanie wykorzystali to znakomicie i po efektownych trafienia Sebastiana Królika i Krzysztofa Żyły, Tęcza w samej końcówce wypunktowała przeciwnika.
Wielki finał, to pewnego rodzaju powtórka z roku ubiegłego. Wiślacy wyraźnie zwarli szyki i znów przypominali drużynę, która sięgała po tytuł przed rokiem. Owszem, nie udawało się wypracować wielu klarownych okazji strzeleckich ale i z kilkoma poważnymi strzałami z dystansu musiał się mierzyć Wiewióra. Kaszowianie zrobili jednak najważniejszy krok jako pierwsi i to stosunkowo szybko. Po akcji Sotwina z Kiełbusem, do siatki z bliska trafił Krzysztof Pachacz. I choć chwilę potem omal nie zdobył gola samobójczego po strzale Konrada Korcela, to podopieczni Marka Bojko względnie kontrolowali ten mecz. Bohaterem kaszowian mógł zostać Sebastian Pamuła ale nie miał w tym meczu zwyczajnie szczęścia. Bo i w 20 minucie po podaniu Arynina, został zablokowany już właściwie na linii bramkowej wiślaków, chwilę potem Starmach wyjął mu kierowaną w okienko piłkę po strzale z dystansu, a na domiar złego na 3 minuty przed końcem osłabił na kilkadziesiąt sekund swój zespół otrzymując żółtą kartkę. I być może to zdarzenie miało być punktem zwrotnym w tym spotkaniu, bo Wisła natychmiast przycisnęła rywala i zanosiło się na hokejowy zamek w końcówce. Ale nie było bo dosłownie chwilę później kompletnie bezsensowy faul popełnił Romaniuk i wyrównał siły na parkiecie. Jakby tego było mało, chwilę potem za odkopnięcie piłki wiślaków osłabił z kolei Tyrała i to w zasadzie uratowało kaszowian przed przerażającym szturmem wiślaków. Kaszowianie "dociągnęli" skromne prowadzenie do końca ale przyznać trzeba, że bardziej od Wisły na ten tytuł zasługiwali. 
 
Po meczu tradycyjnie już przemawiał Wójt Gminy Liszki Paweł Miś. Nie brakowało podziękowań dla pracowników szkoły w Liszkach za pomoc w ogranizacji turnieju czy dla Straży Pożarnej w Jeziorzanach, która zapewniała opiekę medyczną czy Krzysztofa i Stanisława Tyrały z Jeziorzan, dzięki którym podczas turnieju funkcjonował catering. Z ust profesjonalnego i tradycyjnie już dbającego o uśmiechy na ustach kibiców konferansjera Marcina Kruka posypały się także dziękczynne słowa od organizatorów dla Wójta Pawła Misia, a także gratulacje dla Zarządu Wisły Jeziorzany, który zadbał o najwyższy poziom organizacyjny imprezy, czy dla Pana Janusza Trojana.
 
Na zakończenie, wręczono tradycyjnie dyplomy i upominki dla wszystkich uczestników, a czołowe trzy ekipy otrzymały dodatkowo okazałe puchary i medale z rąk Wójta Gminy Pawła Misia i prezesa Wisły Jeziorzany - Grzegorza Góralczyka. Na sam koniec, po wręczeniu pucharu za zajęcie pierwszego miejsca w turnieju, kapitan Kaszowianki odebrał kultowy już Puchar Przechodni Wójta Gminy Liszki i dla kaszowian to powrót tego trofeum do roku pobytu w gablotach wiślackich.
 
 
ELIMINACJE (SOBOTA)

Kaszowianka - Liszczanka 1:0
Gwiazda - Strażak 4:2
Lotnik - Wisła 0:2
Tęcza - Iskra 2:0
 
Kaszowianka - Strażak 1:0
Liszczanka - Gwiazda 4:1
Lotnik - Iskra 1:0
Wisła - Tęcza 1:1
 
Kaszowianka - Gwiazda 1:0
Liszczanka - Strażak 1:0
Lotnik - Tęcza 0:0
Wisła - Iskra 1:0
 
Kaszowianka - Lotnik 1:0
Liszczanka - Wisła 0:0
Gwiazda - Tęcza 0:0
Strażak - Iskra 0:3
 
Kaszowianka - Wisła 1:2
Liszczanka - Tęcza 2:0
Gwiazda - Iskra 0:3
Strażak - Lotnik 0:1
 
Kaszowianka - Tęcza 3:0
Liszczanka - Iskra 1:1
Gwiazda - Lotnik 0:1
Strażak - Wisła 0:1
 
Kaszowianka - Iskra 1:0
Liszczanka - Lotnik 0:0
Gwiazda - Wisła 1:2
Strażak - Tęcza 1:1
 
1. Kaszowianka 7 18 9-2
2. Wisła 7 17 9-3
3. Liszczanka 7 12 8-3
4. Lotnik 7 11 3-3
5. Tęcza 7  7 4-7
6. Iskra 7  7 7-6
7. Gwiazda 7  4 6-13
8. Strażak 7  1 3-12


-[FOTOGALERIA

 
FINAŁY (NIEDZIELA)

Grupa A
Kaszowianka - Wisła 3:0
Gwiazda - Strażak 0:3
Kaszowianka - Gwiazda 6:0
Wisła - Strażak 3:0
Kaszowianka - Strażak 3:0
Wisła - Gwiazda 2:0
 
1. Kaszowianka 3 9 12-0
2. Wisła 3 6  5-3
3. Strażak 3 3  3-6
4. Gwiazda 3 0  0-11
 
Grupa B
Liszczanka - Lotnik 1:2
Tęcza - Iskra 3:3
Liszczanka - Tęcza 1:1
Lotnik - Iskra 0:0
Liszczanka - Iskra 2:3
Lotnik - Tęcza 1:2

1. Iskra 3 5 6-5
2. Tęcza 3 5 6-5
3. Lotnik 3 4 3-3
4. Liszczanka 3 1 4-6
 

Półfinały
Kaszowianka - Tęcza 1:0
Wisła - Iskra 4:0
 
Mecz o 7.miejsce
Gwiazda - Liszczanka 3:4
 
Mecz o 5.miejsce
Strażak - Lotnik 0:2
 
Mecz o 3.miejsce
Tęcza - Iskra 2:0
 
Mecz o 1.miejsce
Wisła - Kaszowianka 0:1
 
Król strzelców: Bartosz Kiełbus (Kaszowianka - 9 goli)
Najlepszy bramkarz: Michał Starmach (Wisła)
Najlepszy zawodnik: Mateusz Galos (Wisła)

-[FOTOGALERIA
 
Paweł Miś (Wójt Gminy Liszki): - Ten turniej pokazał po raz kolejny, że integracja społeczności w naszej gminie poprzez futbol, poprzez sportową rywalizację - nadal funkcjonuje w najlepsze. Wciąż hala wypełnia się przy okazji tego turnieju dosłownie po brzegi. Na pewno też sprawdza się wprowadzona rok temu nowa formuła rozgrywania turnieju. Aktualnie każdy zespół gra z każdym i to często niejednokrotnie podczas jednego turnieju i to zdecydowanie uatrakcyjniło jeszcze rozgrywkę. Uważam, że zarówno sobotnie eliminacje jak i niedzielne finały pokazały, że każdy zespół się starał i walczył do końca o jak najlepsze wyniki. To bardzo ważne, bo buduje rangę naszego turnieju. Poziom sportowy uważam za satysfakcjonujący, a przede wszystkim za z roku na rok co raz bardziej wyrównany. Jestem bardzo zadowolony także z płaszczyzny organizacyjnej. Tu serdeczne podziękowania składam dla działaczy Wisły Jeziorzany, którzy ze swojego zadania wywiązali się znakomicie. Zadanie organizacji turnieju spoczywało na wiślakach oczywiście w związku z wygraniem turnieju rok temu. Dziś już wiemy, że za rok, znów gospodarzem imprezy będą kaszowianie. Kaszowianie, którzy zaprezentowali dziś nie tylko seniorską ekipę ale i młodzieżową. Oczywiście mowa o towarzyskim pojedynku drużyn młodzieżowych Kaszowianki z Wisłą Jeziorzany. Ten turniej ma przyciągać do futbolu nie tylko dorosłych kibiców ale i młodzież, która stanowić będzie przecież o naszej sile w przyszłości. Niezmiernie cieszę się, że i w tej materii dzieje się coraz więcej w naszej gminie. Zaznaczę także, że podobał mi się i pojedynek oldbojów. Panowie z Jeziorzan jak i KS Tyniec pokazali, że doświadczenia piłkarskiego mają pełen bagaż i pojedynek oglądało się naprawdę z dużą przyjemnością. Noi na koniec wielki finał, bo zapewne i o tym należy wspomnieć. Ponownie obejrzeliśmy finał z udziałem Wisły i Kaszowianki. Był to mecz walki, mecz z wynikiem na styku do samego końca i na taki właśnie ten pojedynek zasługiwał. Wisła i Kaszowianka to po prostu najlepsze drużyny tegorocznej edycji. Stoczyły ze sobą aż trzy pojedynki, pierwszy w eliminacjach wygrali wiślacy, w finałach dwukrotnie lepsi okazali się kaszowianie. Można więc rzec, że skromna wygrana w finale plus korzystny bilans spotkań bezpośrednich z Wisłą w trakcie całego turnieju daje ten końcowy obraz, na którym widzimy Kaszowiankę na szczycie, a tuż za nią Wisłę, która ponownie pokazała, że od pucharu dzieli ją dosłownie jeden krok. 
 
KOŃCOWA KLASYFIKACJA:
 
1.Kaszowianka Kaszów: 1.Mikołaj Wiewióra - 17.Michał Kołodziejczyk, 16.Sebastian Soból, 22.Igor Arynin, 11.Sebastian Pamuła, 19.Dawid Gala, 14.Bartosz Talowski, 9.Bartosz Kiełbus, 21.Dawid Sotwin, 4.Krzysztof Pachacz, 15.Łukasz Jaskowski, 23.Konrad Wyroba. Trener: Marek Bojko.
 
2.Wisła Jeziorzany: 12.Michał Starmach - 20.Mariusz Musiał, 14.Piotr Korcel, 8.Daniel Mlostek, 7.Krzysztof Tyrała, 17.Mateusz Galos, 6.Piotr Piaskowski, 11.Tomasz Królik, 21.Patryk Romaniuk, 5.Jakub Tyrała, Wojciech Solecki, 19.Konrad Korcel. Trener: Marcin Królik.
 
3.Tęcza Piekary: 12.Jakub Sobesto - 11.Jakub Kozioł, 8.Mariusz Królik, 4.Mateusz Kina, 19.Sławomir Steczko, 17.Sebastian Królik, 13.Marek Warzecha, 14.Przemysław Miś, 9.Paweł Florian, 20.Adrian Ludwikowski, 15.Wiktor Ludwikowski, 10.Krzysztof Żyła. Trener: Adam Kuternak.
 
4.Iskra Czułów: 12.Patryk Kot, 1.Dominik Lipiarz - 2.Szymon Dukała, 20.Michał Baster, 7.Bartosz Faron, 21.Artem Petrenko, 99.Daniel Haber, 6.Piotr Malik, 17.Emanuel Benmohad, 77.Bartosz Szczygieł, 11.Daniel Dukała, 8.Jakub Sobczyk.
 
5.Lotnik Kryspinów: 12.Michał Zjawiński - 10.Michał Meus, 17.Matuesz Rogala, 7.Vladyslav Malinevskyi, 4.Jakub Brzeźniak, 18.Przemysław Jurek, 9.Dawid Jaskowski, 6.Jakub Grzesiak, 2.Grzegorz Zygmunt, 15.Andrzej Lorek, 8.Krzysztof Sadko, 11.Sebastian Wąsowicz. Trener: Krzysztof Sadko.
 
6.Strażak Rączna: 79.Sławomir Kozłowski - 11.Krzysztof Wlazło, 4.Mateusz Wsołek, 21.Rafał Jachymczyk, 7.Przemysław Jasiołek, 47.Konrad Hajto, 10.Damian Stolarski, 17.Adam Taborski, 9.Michał Twaróg, 20.Mateusz Twaróg.
 
7.Liszczanka Liszki: 12.Konrad Machnik - 6.Artur Kowalik, 14.Łukasz Szewczyk, 10.Adam Sobesto, 8.Michał Szewczyk, 9.Robert Bieda, 11.Łukasz Koczwara, 7.Przemysław Czubaj, 15.Arkadiusz Słowiak, 4.Mateusz Koczwara. Trener: Jakub Sieniawski.
 
8.Gwiazda Ściejowice: 1.Łukasz Nowak - 2.Adrian Gruca, 6.Paweł Kapusta, 3.Maciej Nowak, 5.Dawid Żak, 10.Michał Ugorek, 7.Kamil Kadula, 8.Rafał Nowak, 13.Dariusz Pac, 16.Mateusz Rosek.


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI WWW.FUTMAL.PL/PREMIUM

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2020-01-28 14:04:11


Wisła Jeziorzany  Kaszowianka  Puchar Wójta Gminy Liszki 

Komentarze


III liga, gr. 4

Stal Kraśnik
:
Chełmianka Chełm
12.08.2020
16:00
Cracovia II Kraków
:
KSZO Ostrowiec Św.
12.08.2020
17:00
Orlęta Radzyń Podlaski
:
Wólczanka Wólka Pełkińska
12.08.2020
17:00
Sokół Sieniawa
:
Jutrzenka Giebułtów
12.08.2020
17:00
Siarka Tarnobrzeg
:
Podhale Nowy Targ
12.08.2020
17:00
ŁKS Łagów
:
Hetman Zamość
12.08.2020
17:00
KS Wiązownica
:
Wisłoka Dębica
12.08.2020
18:00
Wisła Sandomierz
:
Lewart Lubartów
12.08.2020
18:00
Wisła Puławy
:
Korona II Kielce
12.08.2020
18:00
Stal Stalowa Wola
:
Podlasie Biała Podlaska
12.08.2020
 

Klasa Okręgowa (Kraków II)

Dąbski Kraków
:
Grębałowianka Kraków
12.08.2020
17:30
Skawinka Skawina
:
Kaszowianka Kaszów
12.08.2020
18:00
Zwierzyniecki Kraków
:
Prokocim Kraków
12.08.2020
18:00
Nadwiślan Kraków
:
Bronowianka Kraków
12.08.2020
18:00
Wieczysta Kraków
:
Hutnik II Kraków
12.08.2020
18:00
Borek Kraków
:
Piast Wołowice
12.08.2020
 

Klasa Okręgowa (Kraków III)

Wiarusy Igołomia
:
Górnik Wieliczka
12.08.2020
18:00

Klasa A (Kraków I)

Prądniczanka II Kraków
:
Słomniczanka II Słomniki
12.08.2020
17:00
Wierzbowianka Wierzbno
:
Błękitni II Modlnica
12.08.2020
17:00
Partyzant Dojazdów
:
Spartak Wielkanoc
12.08.2020
17:30
Ekler Baranówka
:
Strażak Goszcza
12.08.2020
18:00
Michałowianka Michałowice
:
Czarni 03 Grzegorzowice
12.08.2020
18:00
Galicja Raciborowice
:
Jastrzębiec Książ Wielki
12.08.2020
18:00
Płomień Kościelec
:
Bibiczanka Bibice
12.08.2020
18:00

Klasa A (Kraków II)

Tęcza Piekary
:
JKS Zelków
12.08.2020
17:00
Liszczanka Liszki
:
Lotnik Kryspinów
12.08.2020
17:30
Świt Krzeszowice
:
Strażak Rączna
12.08.2020
17:30
Dragon Szczyglice
:
Iskra Czułów
12.08.2020
18:00
Wisła Jeziorzany
:
MKS Skała 2004
12.08.2020
18:00
Sokół Rybna
:
Sportowiec Modlniczka
12.08.2020
18:00

Klasa A (Kraków III)

Podgórze Kraków
:
Bratniak Kraków
12.08.2020
17:00
Krakus Swoszowice
:
Wanda Nowa Huta
12.08.2020
17:00
Gajowianka Gaj
:
Pogoń Skotniki
12.08.2020
17:00
Tramwaj Kraków
:
Strzelcy Kraków
12.08.2020
17:30
Bieżanowianka Kraków
:
Płomień Kostrze
12.08.2020
18:00
Cedronka Wola Radziszowska
:
Rzozovia Rzozów
12.08.2020
18:00
Kabel Kraków
:
Fairant Kraków
12.08.2020
18:00

Klasa B (Myślenice)

Cyrhla Krzczonów
:
Radwan Skomielna Czarna
12.08.2020
18:00

I Małopolska Liga Juniorów Młodszych

Glinik Gorlice
:
Garbarnia Kraków
12.08.2020
 
Podgórze Kraków
:
Dunajec Nowy Sącz
12.08.2020
 
Puszcza Niepołomice
:
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
12.08.2020
 

II Małopolska Liga Juniorów Młodszych

Sandecja II Nowy Sącz
:
Górnik Wieliczka
10.08.2020
18:00
Tarnovia Tarnów
:
Okocimski Brzesko
12.08.2020
13:00
Okocimski Brzesko
:
Sandecja II Nowy Sącz
14.08.2020
18:00

I Małopolska Liga Trampkarzy

Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Garbarnia Kraków
12.08.2020
10:00
Unia Oświęcim
:
Okocimski Brzesko
12.08.2020
11:00
Podhale Nowy Targ
:
Dunajec Nowy Sącz
12.08.2020
 
Unia Tarnów
:
AP 21 Kraków
12.08.2020
 

II Małopolska Liga Trampkarzy

Tarnovia Tarnów
:
Beskid A.
12.08.2020
10:00
Wisła Kraków
:
Respect Szalowa
12.08.2020
15:00
Raba Dobczyce
:
MOSiR Bochnia
12.08.2020
17:00
Sandecja Nowy Sącz
:
Okocimski Brzesko
13.08.2020
18:00

I Małopolska Liga Młodzików

Tarnovia Tarnów
:
Okocimski Brzesko
11.08.2020
10:00
Wisła Kraków
:
AS Progres Kraków
12.08.2020
17:00
Kalwarianka
:
Dunajec Nowy Sącz
12.08.2020
17:00

II Małopolska Liga Młodzików

Wisła Kraków
:
AS Progress Andrychów
12.08.2020
17:00
Fablok Chrzanów
:
Cracovia II
12.08.2020
 
Podhale Nowy Targ
:
Bronowianka
12.08.2020
13:00