facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Zapała: To jeszcze nie jest mistrzowska forma

Zapała: To jeszcze nie jest mistrzowska forma

- Jesienią, na boiskach trawiastych obserwujemy Cię dość niespodziewanie na prawej obronie. W związku z tym, znacznie mniej widoczna jest Twoja przebojowość ofensywna. Nadszedł czas na futsal i znów widzimy Anię taką jaką lubimy oglądać, ofensywnie nastawioną, przebojową i świetnie kreującą grę z koleżankami. Tęskniłaś za futsalem? Czy ponad przebojowość stawiasz jednak skuteczność gry i pozycja na boisku nie ma dla Ciebie większego znaczenia?

- Zdecydowanie najważniejsza dla mnie jest skuteczność w grze ale nie będę ukrywać radości ze startu sezonu halowego. W hali gram na piwocie, mam więcej swobody w grze, okazję do dryblingów, strzałów i kreowania gry. Cieszę się bardzo że Rekordowi udało się wbić dwie bramki i przyczynić się do zwycięstwa całego zespołu.

- Nie da się ukryć, że przejście z trawy do hali i potem powrót na murawę to zawsze trudny dla Jagiellonek moment. Niedzielny mecz z Rekordem to dość poważny test waszej formy na starcie halowego sezonu. Czy uważasz, że prezentujecie już mistrzowską formę? Czy jednak jest jeszcze nad czym pracować?

- Na pewno to nie jest jeszcze mistrzowska forma. Wiemy jak wielki potencjał drzemie w naszym zespole i wydaje się istotne, by forma mistrzowska nadeszła na luty gdy będzie zbliżać się faza pucharowa rozgrywek. A dziś, wciąż jeszcze się docieramy, oswajamy z parkietami i przede wszystkim cierpliwie szlifujemy formę na najważniejszy okres sezonu.

- Czy fizycznie czujecie się dobrze? Odniosłem wrażenie, że w drugiej połowie meczu z Rekordem wasza dominacja na boisku nie była już tak efektowna.

- Fizyczne braki na pewno są widoczne. Za nami ciężka runda jesienna, ciężka ale owocna. Nie da się ukryć, że dobijanie się do podium Ekstraligi kosztowało nas mnóstwo sił i energii więc teraz gdy startuje sezon halowy mamy odrobinę luźniejszy okres i zapewne z meczu na mecz także fizycznie będziemy dochodzić do optymalnej dyspozycji.

- Czy Rekordzistki zaskoczyły Was dość ryzykowną taktyką wycofywania bramkarza już od 5 minuty gdy jeszcze przy stanie 0:0? Wydaje się, że bielszczanki całkiem dobrze radziły sobie także w ataku pozycyjnym.

- Poniekąd nas chyba tym wycofywaniem bramkarza zaskoczyły jednak myślę sobie, że taktyka ta wynikała z tego, że przyjezdne już po 4 minutach miały 5 fauli i nie chciały narażać się na przedłużane karne. Generalnie trudno uznać grę Rekordzistek za zaskoczenie. Miałyśmy świadomość, że to grające miły dla oka i ofensywny futsal dziewczyny i tak naprawdę na te wszystkie elementy byłyśmy raczej przygotowane. 
 

 

 

Źródło: Rozmawiał: Piotr Kwiecień

Dodano: 2019-12-02 11:34:52


Zobacz też: Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

AZS UJ Kraków  wywiad  Zapała 

Komentarze


I Liga Futsalu, gr. południowa

AZS UMCS Lublin
3:3
FC Siemianowice Śląskie
25.01.2020
13:30
Marfarbex Busko Zdrój
6:0
Heiro Rzeszów
25.01.2020
18:00
Profisport Wrocław
5:8
BSF Bochnia
26.01.2020
15:30
Futsal Nowiny
6:2
GKS Futsal Tychy
26.01.2020
18:45
Sośnica Gliwice
3:4
GKS Komprachcice
26.01.2020
17:00

II Liga Futsalu, gr. małopolsko-świętokrzyska

Sparta Spytkowice
4:13
Unia Tarnów
25.01.2020
 
AZS UEK Kraków
4:2
BSF Busko Zdrój
26.01.2020
17:00