facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Start zostaje w grze (foto)

Start zostaje w grze (foto)

W Kamieniu długo rozpamiętywano przegraną o włos walkę o awans w ubiegłym sezonie. Odbiło się to na wynikach w początkowej fazie nowych rozgrywek. Odkąd jednak powrócił do gry lider zespołu Tomasz Panek, Start znów jest postrachem rywali zwłaszcza na własnym, charakterystycznym obiekcie. Podopieczni Romana Skowronka na zakończenie jesiennych zmagań zagrali arcyważny pojedynek o być albo nie być w grze o awans w rundzie rewanżowej.
 
Starcie Startu z liderującą tabeli Wolanką po pierwszych 10 minutach zapowiadał się na prawdziwą bitwę. Niestety okazało się, że obejrzeliśmy raczej przepychankę z wymachiwaniem na oślep otwartymi dłońmi. Emocje bowiem zwiastowały trzy wyborne okazje bramkowe na samym początku spotkania. Już w 30 sekundzie P.Panek wykorzystał błąd defensorów i znalazł się oko w oko z Rybą ale pomylił się o włos. Kilka chwil później świetną okazję zmarnował i Kuglin, który przestrzelił będąc zupełnie osamotniony po dośrodkowaniu P.Panka z rzutu wolnego. Odpowiedzieli też i goście ale po strzale Kocota, Dzierwa wykazał się kocią zwinnością i sparował futbolówkę na rzut rożny.
 
Noi... to by było na tyle jeśli chodzi o piłkarskie emocje w pierwszej połowie. Owszem, obejrzeliśmy jeszcze w 36 minucie bramkę po główce Czechowskiego ale asystent dopatrzył się spalonego i bramka nie została uznana. A sam mecz zdominował chaos, poniekąd wywołany nietolerancją twardej gry przez przyjezdnych. Goście próbowali ten fakt wykorzystać próbując dawać raz po raz arbitrowi pretekst do kar indywidualnych dla miejscowych. W efekcie mecz stał się rwany i nie szczególnie zanosiło się na jakąś rewolucję.

-[FOTOGALERIA
 
Rewolucji po przerwie nie było ale im bliżej końca meczu, tym mniej wiało nudą. Zwiastunem bardziej otwartej gry okazała się akcja z 60 minuty po której goście omal nie objęli prowadzenia. Z przed linii bramkowej wybijał piłkę Wołek, a przy dobitce Kocota, problemy miał Dzierwa. Odpowiedź miejscowych także wbudziła emocje. Po precyzyjnym dośrodkowaniu P.Panka z końcowej linii boiska, przed wyborną okazją stanął wprowadzony właśnie na boisko T.Panek ale jakimś cudem nie trafił do bramki. Z bardzo groźnych dośrodkowań P.Panka znacznie większy pożytek czynił za to Piotr Pytka. W 64 minucie po zabójczej jak się okazało kontrze Pawła Panka, Piotr Pytka znakomicie zamknął centrę z lewej strony boiska i Start objął prowadzenie!
 
Lider tabeli nie był jednak w stanie podjąć realnej walki o odrobienie strat. W zasadzie jedynym zagrożeniem był groźny strzał P.Żbika z wolnego w 84 minucie ale to zdecydowanie za mało jak na zespół, który zamierzał zimę spędzić w fotelu lidera. W doliczonym czasie gry działo się całkiem sporo bo w 90+6 minucie za brutalny faul z boiska wyleciał Gaj, a w ostatniej akcji meczu manewr bramkowy skopiował duet P.Panek - Pytka. Akcja niemal jak powtórka telewizyjna. Z końcowej linii boiska dorzucał piłkę Paweł Panek, a Pytka dopełnił formalności.
 
W futbolu najważniejsze są wyniki. Start osiągnął swój cel i trochę postawiony już pod ścianą zapewnił sobie pozostanie w walce o najwyższe cele w rundzie wiosennej. Zawiódł na pewno poziom sportowy widowiska. Bo ani Wolanka nie zaprezentowała się jak lider tabeli, ani Start też nie pokazał formy która do tego miana by ten zespół predysponowała.
 
FUTMAL MVP wędruje do Pawła Panka. W tym co najwyżej średnim piłkarsko widowisku, wybił się w ostatnich 30 minutach właśnie on. Były to przebłyski ale decydujące o losach meczu. Jego trzy doskonałe centry powinny zamienić się w asysty ale o ile Tomasz Panek swojej szansy nie wykorzystał to Piotr Pytka już tak i ten ostatni zapewnił drużynie dwie arcyważne bramki, a Pawłowi Pankowi miano FUTMAL MVP tego pojedynku.

Klasa A (Chrzanów), 09.11.2019
Start Kamień - Wolanka Wola Filipowska 2:0 (0:0)
Pytka 64, 90+8
 
Sędziował: Michał Baldy (Chrzanów)
Żółte kartki: G.Panek, Bulanda, P.Panek, T.Panek - Kowalski, Lasoń
Czerwona kartka: Gaj 90+6 (brutalny faul)
Widzów: 80
Start: Dzierwa - Stolarczyk, Czechowski, G.Panek, Bulanda - Czech (56 Bidas), J.Kozioł (86 Koszycki), P.Panek, Wołek, Pytka - Kuglin (56 T.Panek).
Wolanka: Ryba - Ł.Żbik (80 Janik), Kubica, Kalęba, Bicz - Kocot (80 Ł.Grochal), Lasoń (82 Pałka), Gaj, Kowalski, K.Żbik (59 Noworyta) - P.Żbik.

-[FOTOGALERIA
 
Roman Skowronek (trener Startu): - Zdaję sobie sprawę, że był to typowy mecz walki, bez fajerwerków. Niemniej uważam, że wygraliśmy go zasłużenie bo zwyczajnie stworzysliśmy znacznie więcej okazji strzeleckich. Nie styl jest ważny a punkty. Rozegraliśmy jesienią kilka pięknych meczów i schodziliśmy z boiska pokonani. Dziś najważniejsze jest to, że ograliśmy na koniec rundy lidera tabeli zapewniając sobie kontakt punktowy ze ścisłą czołówką tabeli. To na pewno pozytywny bodziec dla zespołu, który będzie miał mocniejszego kopa mentalnego do przygotowań zimowych. Czy Paweł Panek w środku pola i Mateusz Czechowski na środku obrony to eksperymenty? Powiedziałbym raczej, że potrzeba chwili. W końcówce rundy pojawiają się już pewnego rodzaju perturbacje kadrowe i trzeba sobie jakoś radzić. Paweł Panek już w meczu bodaj z Promykiem zaczął mecz na środku pomocy i prezentował sie tam równie dobrze jak na skrzydle. Podobnie było zresztą dziś. Co do Czechowskiego, to zawodnik na którego można liczyć na różnych pozycjach. Gra efektywnie i jest waleczny, a to najważniejsze. Był dziś potrzebny nam w środku obrony i zagrał bardzo dobre zawody. Jak podsumowałbym rundę? Na pierwszy plan wysuwają się trzy porażki na starcie rozgrywek. Zanim na dobre się pozbieraliśmy po poprzednim sezonie, mieliśmy już pokaźną stratę do lidera. Potem powoli wracaliśmy na właściwe tory ale dziś właśnie tych dziewięciu punktów nam brakuje. Teraz najważniejsze przygotować się solidnie do rundy wiosennej i nie zaliczyć podobnego falstartu wiosną.
 
Mateusz Czechowski (obrońca/napastnik Startu): - Cenimy sobie własne boisko. Tu na krótkim i dość wąskim boisku każdy nasz rywal ma bardzo trudne zadanie. Na tym obiekcie łatwiej się bronić a mając do dyspozycji tak szybkich skrzydłowych, można założyć, że gdy uda się tam przetransportować piłkę, to problemem pozostaje już tylko wykańczanie akcji. Na pewno nie każdy mecz układał się po naszej myśli. Niby kadrowo nie rożnimy się znacząco względem składu który omal nie awansował w ubiegłym sezonie. Zmieniła się chyba nieco mentalność. Nie było łatwo się podnieść po tak ciężkiej walce w poprzednim sezonie i o wiele trudniej przychodzi nam ogrywanie rywali w bieżących rozgrywkach. Wygrane pojedynki z liderem ze Zbyczyny, a dziś liderem z Woli Filipowskiej pokazują jednak jak potencjał wciąż drzemie w naszym zespole i dowodzi, że jesteśmy w stanie jeszcze doszusować do ścisłej czołówki. Jak się czuję po występie na środku obrony? Raczej dobrze. Jeszcze w juniorach grywałem na tej pozycji, również ostatnio jeszcze za kadencji trenera Pyli był taki wariant w razie potrzeby szykowany. Na poziomie A klasy nie jest to jakaś wielka filozofia. Trzeba być uważnym, mieć przegląd pola i dobrze się ustawiać. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie grając na tej pozycji regularnie, nie ma się pewnych nawyków czy zachowań. Swoją drogą świetnie mi się współpracuje z Grześkiem Pankiem, słuchamy się nawzajem i naprawdę fajnie nam się gra. Naturalnie wolałbym powrócić do ataku jeśli trener potrzebuje mnie w defensywie to i tam jestem gotowy występować. Teraz najważniejsze są przygotowania do wiosny. Jesień pokazała jak ta liga w tym roku jest nieobliczalna. Zmieniali się liderzy, a fajnym przykładem jest choćby SPRiN Regullice, drużyna która ledwo utrzymała się w lidze, a teraz w zasadzie tym samym składem straszy ścisłą czołówkę tabeli. Dodam, że oni także pokonali Wolankę.


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI FUTMAL PREMIUM
 

 

 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2019-11-10 18:22:43


Zobacz też: Klasa A (Chrzanów)

Start Kamień  Wolanka Wola Filipowska 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Korona Kielce
0:1
Arka Gdynia
06.12.2019
18:00
Górnik Zabrze
4:2
Wisła Kraków
06.12.2019
20:30
Jagiellonia Białystok
0:1
Zagłębie Lubin
07.12.2019
15:00
Lechia Gdańsk
2:0
Wisła Płock
07.12.2019
20:00
Lech Poznań
2:0
ŁKS Łódź
07.12.2019
17:30
Śląsk Wrocław
0:3
Legia Warszawa
08.12.2019
17:30
Pogoń Szczecin
1:0
Piast Gliwice
08.12.2019
15:00
Cracovia Kraków
3:0
Raków Częstochowa
08.12.2019
12:30

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

ISD-AJD Częstochowa
3:10
AZS UJ Kraków
07.12.2019
18:00

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

AZS UP Kraków
:
AZS UŚ Katowice
08.12.2019
16:00

I Liga Futsalu, gr. południowa

FC Siemianowice Śląskie
4:5
GKS Komprachcice
07.12.2019
18:30
AZS UMCS Lublin
:
Marfarbex Busko Zdrój
08.12.2019
16:00
Górnik Polkowice
:
Sośnica Gliwice
08.12.2019
17:00
Heiro Rzeszów
:
GKS Futsal Tychy
08.12.2019
17:00
BSF Bochnia
:
Futsal Nowiny
09.12.2019
20:30

II Liga Futsalu, gr. małopolsko-świętokrzyska

Sparta Spytkowice
:
BSF Busko Zdrój
07.12.2019
 
Futsal II Nowiny
:
Unia Tarnów
07.12.2019
20:00
UKS Pińczów
:
AZS UEK Kraków
07.12.2019
 

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Hutnik Kraków
3:6
Opatkowianka Opatkowice
06.12.2019
19:30
Strzelcy
5:13
Grębałowianka Kraków
06.12.2019
19:30
Wisła Kraków
11:4
Wieczysta Kraków
06.12.2019
20:30
Prokocim Kraków
10:3
Garbarnia Kraków
06.12.2019
20:30
Cracovia Kraków
8:5
Dąbski
06.12.2019
21:30
Clepardia Kraków
2:10
Orzeł Piaski Wielkie
06.12.2019
21:30