facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Mamy pierwszego triumfatora Jurajska Winter Cup 2019!

Mamy pierwszego triumfatora Jurajska Winter Cup 2019!

W sobotę wystartował cykl turniejów Jurajska Winter Cup organizowany przez Jura Football Events. Pierwsze jesienno-zimowe zmagania wygrała ekipa Jadwigi Kraków, która po niesłychanie zaciętym pojedynku finałowym, pokonała AP Wieliczka, drugiego kandydata do triumfu.

 

 

Jadwiga i AP Wieliczka to w ogóle dwie ekipy, o których grze można najwięcej napisać. 
 
Krakowianie pokazali najwięcej automatyzmów w swojej grze. Przy wyprowadzaniu akcji zawsze było do kogo podać piłkę i co ważne, piłkę krótko rozegraną. Znakomicie funkcjonowali boczni obrońcy, których odpowiednie ustawianie się na boisku pozwalało po pierwsze dłużej utrzymywać się przy piłce, a po drugie bardziej świadomie budować akcje. A było kim w ofensywie straszyć. Na pierwszy plan wysuwał się szybki i zwinny Jan Jaśkowiec. Znakomicie radził sobie w pojedynkach jeden na jeden przy bocznej linii boiska, gdzie robił wiele pożytku ze swojej dobrze ułożonej lewej nogi. Dysponuje zarówno soczystym uderzeniem jak i przeglądem pola bo niejednokrotnie dostrzegał dużo lepiej ustawionych partnerów generując dodatkowe zagrożenie pod bramką rywali. Świetnym uzupełnieniem gry Jaśkowca był walczak Zadęcki. "Tadek" walczył o swoje w środku pola, harował za dwóch rozpychając się łokciami w walce o utrzymanie piłki w ofensywie i o odbiory w grze obronnej. Błyszczał mądrym ustawianiem się na boisku dzięki czemu wciąż był pod grą. 
 
W zespole Dominika Ślósarczyka oglądaliśmy też występy Magdaleny Kędzior, zawodniczki która w męskim gronie wcale nie należała do tła. Wręcz przeciwnie, pewnie radziła sobie na małych przestrzeniach, potrafiła wychodzić bez szwanku z oblężenia rywali i dodatkowo zwieńczyć wszystko celnym i... cennym podaniem. Całość spinał występujący między słupkami Mikołaj Kucharczyk, przybijający raz po raz "piątki" z zespołem po udanych interwencjach. 
 
Jadwiga Kraków dominowała w swojej grupie, wygrywając pewnie wszystkie spotkania, w dodatku nie tracąc w nich ani jednego gola. Opór postawił dopiero team AP Wieliczka, który także zdecydowanie, z kompletem zwycięstw wygrał grupę B. 
 
Wieliczan charakteryzowała zespołowość i... soczyste strzały. Tak, w zasadzie każdy zawodnik AP Wieliczka dysponował atomowym uderzeniem. I z tego atutu wieliczanie korzystali w najlepsze. Oczywiście nie zawsze kończyło się golem ale siła poprawność techniczna uderzeń z prostego podbicia większości graczy w żółtych strojach robiła naprawdę wrażenie. Wrażenie robiły również gesty fair-play z udziałem wieliczan, jak choćby korekta decyzji sędziego dotyczącego kornera dla Jurajskiej II po przyznaniu się golkipera APW do muśnięcia piłki. Brawa za sportowe umiejętności i za sportowego ducha w Wieliczce! 
 
Oglądając kolejne zwycięstwa wieliczan w fazie grupowej śmiało można było snuć wnioski, że tylko Jadwiga mogłaby powstrzymać APW przed końcowym triumfem. I tak się właśnie stało. Mistrzowie obu grup, zgodnie z regulaminem, starli się bezpośrednio w wielkim finale (nie grano półfinałów). I ten pojedynek godny był starcia gigantów. Zaczęło się nieciekawie dla wieliczan, bo już w pierwszej akcji Mateusz Mazik wpadł w piłką w pole karne i zgotował tam rywalom niezłe zamieszanie. Kilka chwil później odpowiedzieli wieliczanie ale odrobinę rozregulowany celownik uratował stojącego w bramce Mikołaja Kucharczyka. Koniec końców, co rozpoczął to i zakończył na 200 sekund przed końcem Mateusz Mazik. Po akcji Tadeusza Zadęckiego, jego dośrodkowanie precyzyjnie wykończył wspomniany Mazik i jego trafienie okazało się złotym golem wielkiego finału.
 
Ale to nie był koniec wielkich sportowych emocji w Piekarach pod Krakowem. Bój toczył się także i o ostatnie miejsce na podium. Dotarły do niego ekipy Prokocimia i Krakusa. Prokocim, poza przegranym meczem z Jadwigą, w grupie radził sobie bez większych trudności. Prokocim nie od dziś charakteryzuje solidną pracą z młodzieżą i wynik osiągnięty przez drużynę Szymona Górniego dziwić nie może. Jego ekipę w sobotnim turnieju napędzało dwóch graczy. Filip Kowalski oraz Maciej Drożdż. Obu zawodników charakteryzowała odwaga, pakowanie się w kłopoty, z którymi świetnie sobie radzili. Kowalski pracował głównie pod bramką rywali, pod którą docierał przebijając się samotnie często przez blok obronny rywala. A i gdy to już uczynił, z golkiperami radził sobie w dowolny sposób. Znakiem firmowym Kowalskiego były plasowane i precyzyjne strzały tuż przy słupku i te właśnie zaprowadziły tego gracza na szczyt w klasyfikacji strzelców całego turnieju. Ten sukces byłby trudniejszy do osiągnięcia bez Drożdża w środkowej strefie boiska. To gość, który lubuje się dryblingach, sam je prowokuje i... bawi się grą. Dzięki temu wiele mu na boisku wychodzi, choć zawdzięcza to też pracowitości. Drożdż żyje nie tylko z dryblingów ale i z mozolnej pracy w defensywie, z waleczności oraz niezłego przeglądu pola. Prokocim z takim duetem, wspieranym przez silną piłkarsko resztę zespołu w całym turnieju powstrzymała tylko Jadwiga. Ta jedna porażka zepchnęła ekipę Górniego do starcia o brązowy medal, starcia dość spokojnie wygranego z Krakusem Nowa Huta. 
 
Krakusowi w walce o podium (AP Wieliczka poza zasięgiem w walce o mistrzostwo) pomogła wbrew pozorom (chyba nieco bardziej od grupy A) wyrównana stawka w grupie. Zwycięstwa z ekipami gospodarzy wystarczyły, by zająć w grupie miejsce drugie i powalczyć o brąz. W ekipie Bogusława Kołasia wyróżniał się na pewno Radosław Pach, który jak automat zachowywał się w sytuacjach sam na sam z bramkarzami. Mijał ich bez trudu i wieńczył dzieło uderzeniami do pustej bramki. W małym finale, co prawda Prokocim okazał się wyraźnie lepszy/skuteczniejszy ale gdyby przy stanie 0:0 Ksawery Szymański fenomenalną interwnecją nie zatrzymał kontry Pacha właśnie, kto wie - jak potoczyłby się ten pojedynek. 
 
Piąte miejsce wywalczyła drużyna FA Kraków. Drużyna Michała Dachowskiego nie dysponowała co prawda bramkostrzelnymi graczami ale walorów czysto piłkarskich jej nie brakowało. Lekko na duchu robiło się oglądając, jak młodzi piłkarze FA Kraków wychodzą na pozycję i szukają gry, jak Jan Jagielski swobodnie operuje obiema nogami podczas prowadzenia piłki w pełnym biegu czy wreszcie Igancego Zająca, który notował wysoką skuteczność w mijaniu rywali co zawdzięcza jednoczesnej kontroli nad piłką i wzrokowego penetrowania terenu, który zdobywał. Ta umiejętność obserwacji kątem oka, nie tracąc kontroli nad piłką... rzucała się w oko reporterowi Futbol-Małopolska. 
 
O piąte miejsce walkę przegrała FA Jurajska II, jedna z dwóch ekip wystawionych przez gospodarzy/organizatorów. Tu, oglądaliśmy popisy Tomasza Waliczka, bramkarza który rządził na przedpolu. Jego odważne i zdecydowane (czasem może nawet nieco szalone) wyjścia z bramki zapobiegły niejednej katastrofie i bez wątpienia był to jeden z mocniejszych argumentów tej drużyny w defensywie. Jego statystyki co prawda psuje nieco kanonada strzelecka urządzona przez AP Wieliczka ale gdyby ten mecz pominąć, Waliczek miał na swoim koncie naprawdę sporo skutecznych interwencji. Druga drużyna FA Jurajska drogę po medale utrudniła sobie już na wstępie remisując "derbowe" starcie z pierwszym zespołem Jurajskiej. Potem udało się pokonać Hutnika ale porażka w bezpośrednim starciu z Krakusem przekreśliła szanse na podium. W meczu o piąte miejsce zanosiło się na porażkę 0:2 z FA Kraków ale gol Wiktora Golisa w ostatnich sekundach pojedynku napędził nieco strachu rywalowi.
 
Rywalizację o siódmą z kolei lokatę wygrał Hutnik Kraków, który w starciu z Orawą Jabłonka zdecydowanie dłużej utrzymywał się przy piłce i tak naprawdę dzięki temu kontrolował przebieg spotkania. Kluczem do tego ostatniego zwycięstwa było też odcięcie od gry Mileny Boroń, ale o tej zawodniczce wspomnimy za chwilę. Hutnik "zapodział się" w walce o najwyższe lokaty trochę niefortunnie. Przegrał minimalnie kluczowe starcie z FA Jurajska II i to kosztowało zespół Mateusza Króla spadek aż na 4 miejsce w grupie. A HKS to generalnie jedyny zespół, który w grupie realnie postawił się rozpędzonej AP Wieliczka. Hutnik to także tradycyjnie już zespół prezentujący wysoką kulturę gry. Zaczynało się wszystko już od bramki. Golkiper nowohucian spokojnie i z zimną krwią wprowadzał piłkę do gry. Był tak naprawdę dodatkowym obrońcą, dodatkową parą nóg do kreowania akcji ofensywnej. Dalej można było natrafić na Milana Chmiesta, zawodnika świetnie czującego się na małej przestrzeni. Wszystko dzięki dobremu panowaniu nad piłką i umiejętnemu dryblingowi. Mądrość, umiejętna gra bez piłki przyświecała z kolei Kacprowi Miernikowi, a i dryg do efektownych dryblingów Michała Orła przynosiły Dumie Nowej Huty sporo korzyści. 
 
No właśnie... Milena Boroń. Zawodniczka, której wyłączenie z gry być może pozwoliło Hutnikowi wygrać bój o siódme miejsce. Orawa Jabłonka, bo o tym zespole mowa, miała w swoich szeregach prawdziwą perłę. Milenę, która w wybranych meczach pełniła wręcz rolę lidera zespołu, zawodniczki która napędzała grę teamu z Jabłonki. Młoda piłkarka Orawy umiejętnie znajdowała sobie miejsce do rozpędzenia się z piłką, a dzięki przyzwoitej technice użytkowej, szybkość biegu nie miała negatywnego wpływu na kontrolę nad piłką. Dzięki temu wygrywała wiele pojedynków, pościgów z rywalami zdobywając jakże cenny teren pod akcję bramkową. Dobrą robotę wykonywał też Kacper Piekarczyk, kolejny na tym turnieju gracz z umiejętnością obserwacji otoczenia i pełnej kontroli nad piłką jednocześnie. 
 
Na końcu stawki uplasowały się FA Jurajska I i Zieleńczanka. Oba te zespoły stoczyły bój o 9.miejsce, a lepsi w nim okazali się gospodarze, zespół który miał naprawdę kilka atutów, by walczyć o znacznie wyższe lokaty. Już same wyniki wskazują, że Jurajska I mogła śmiało myśleć nawet o medalach. W niezwykle wyrównanej grupie B remisowała z Hutnikiem i Jurajską II, a jedyne porażki to 1:2 z Krakusem i 0:1 z Wieliczką. Jurajskiej być może brakowało odrobiny szczęścia, bo umiejętności na pewno nie. Siłą FA Jurajska I był między innymi Krzysztof Klich, wykazując się niejednokrotnie ponadprzeciętnym refleksem przy strzałach z najbliższej odległości. Bez wątpienia motorem napędowym ekipy Rafała Rospierskiego byli Mateusz Wolak i Wojciech Poddębniak. Wolak reprezentował uniwersalność, szybki i błyskotliwy drybling, waleczność czy targanie rywali za koszulki w zaciekłej walce o piłkę, ot mały piłkarski wojownik. Poddębniak to z kolei większy spokój, rozegranie piłki, prowokowanie partnerów z drużyny do wychodzenia na pozycję, generowania ruchu na połowie przeciwnika. 

Po meczu odbyło się uroczyste wręczanie nagród. Te zespołowe: puchary i medale oraz indywidualne (piłki i koszulki) ufundowane zostały przez firmę Kraksport, okolicznościwe koszulki dla zwycięzców ufundowała firma Lynka Promotional Solutions, a Makro wody i owoce dla uczestników. Patronat nad całym cyklem turniejów Jurajska Winter Cup sprawuje Gmina Zabierzów z Wójtem na czele.


-[FOTOGALERIA PIOTRA KWIETNIA
 

Dominik Ślósarczyk (trener Jadwigi Kraków):
- Dużo mocnych ekip, świetna organizacja turnieju, piękna hala oraz naprawdę atrakcyjne nagrody. Z występów moich podopiecznych także jestem bardzo zadowolony, graliśmy na wysokim poziomie i na pewno będziemy mile wspominać ten występ, a i z chęcią będziemy gośćmi na tym turnieju jeśli pojawi się taka możliwość w przyszłości. Jesteśmy tu już drugi rok z rzędu i znów panowała tu bardzo miła atmosfera, a turniej przeprowadzono niezwykle sprawnie.
 

Grupa A
FA Kraków - Orawa 1:1
Zieleńczanka - Prokocim 0:4
Jadwiga - FA Kraków 3:0
Orawa - Zieleńczanka 3:0
Prokocim - Jadwiga 0:3
FA Kraków - Zieleńczanka 2:0
Jadwiga - Orawa 7:0
Prokocim - FA Kraków 2:1
Zieleńczanka - Jadwiga 0:3
Orawa - Prokocim 0:4
 
1. Jadwiga 4 12 16-0
2. Prokocim 4  9 10-4
3. FA Kraków 4  4  4-6
4. Orawa 4  4  4-12
5. Zieleńczanka 4  0  0-12


Grupa B
FA Jurajska I - Hutnik 1:1
AP Wieliczka - Krakus 2:1
FA Jurajska II - FA Jurajska I 1:1
Hutnik - AP Wieliczka 0:2
Krakus - FA Jurajska II 3:1
FA Jurajska I - AP Wieliczka 0:1
FA Jurajska II - Hutnik 2:1
Krakus - FA Jurajska I 2:1
AP Wieliczka - FA Jurajska II 6:0
Hutnik - Krakus 3:0

1. AP Wieliczka 4 12 11-1
2. Krakus 4  6  6-7
3. FA Jurajska II 4  4  4-11
4. Hutnik 4  4  5-5
5. FA Jurajska I 4  2  3-5

 
o IX miejsce
Zieleńczanka - FA Jurajska I 0:3
 
o VII miejsce
Orawa - Hutnik 0:4
 
o V miejsce
FA Kraków - FA Jurajska II 2:1
 
o III miejsce
Prokocim - Krakus 3:0
 
o I miejsce
Jadwiga - AP Wieliczka 1:0
 
Król strzelców: Filip Kowalski (Prokocim - 7 goli)
Najlepszy bramkarz: Mikołaj Kucharczyk (Jadwiga - 0 straconych goli)


-[FOTOGALERIA PIOTRA KWIETNIA

 

KOŃCOWA KLASYFIKACJA:

1. Jadwiga Kraków:
8.Mikołaj Kucharczyk, 6.Krystyna Szwedo, 9.Jan Jaśkowiec, 10.Tadeusz Zadęcki, 30.Mateusz Mazik, 11.Filip Mróz, 3.Igor Hardyn, 7.Magdalena Kędzior. Trener: Dominik Ślósarczyk.

2. Akademia Piłkarska Wieliczka: Arkadiusz Meus, Michał Adamczyk, Aleksander Windak, Mark Korban, Szymon Nowak, Grzegorz Nawalany, Jakub Pawlik, 

3. Prokocim Kraków: 1.Ksawery Szymański, 99.Filip Kowalski, 79.Szymon Piszczek, 16.Patryk Lenczowski, 80.Jakub Lenczowski, 6.Maciej Drożdż, 13.Jacek Budacz, 11.Bartosz Barchański, 22.Michalina Pieniążek. Trener: Szymon Górni.

4. Krakus Nowa Huta: 4.Natan Skórski, 16.Radosław Pach, 3.Jakub Nęcka, 5.Michał Kołaś, 11.Jan Mroczek, 6.Krzysztof Jakubczyk, 9.Olaf Dudka, 8.Piotr Tondyra. Trener: Bogusław Kołaś.

5. Football Academy Kraków: 1.Tomasz Oberwan, 6.Antoni Paszkiewicz, 2.Ignacy Zając, 11.Mateusz Rojek, 10.Ksawery Szumera, 23.Franciszek Nowak, 4.Dominik Wójs, 10.Jan Jagielski, 0.Kacper Chrzanowski. Trener: Michał Dachowski.

6. Football Academy Jurajska II: 1.Tomasz Waliczek, 7.Aleksander Ziarnik, 23.Antoni Cuglewski, 3.Tymon Urbański, 11.Kacper Kowalczyk, 24.Eryk Muzyk, 9.Wiktor Golis. Trener: Rafał Rospierski.

7. Hutnik Kraków: 23.Patryk Kołodziej, 27.Milan Chmiest, 99.Oskar Kot, 30.Maciej Dudek, 4.Oskar Kapusta, 14.Kacper Miernik, 10.Michał Orzeł, 22.Adam Grad, 13.Karol Ogar. Trener: Mateusz Król.

8. Orawa Jabłonka: 10.Milena Boroń, 8.Kacper Żurek, 9.Patryk Szymala, 10.Sebastian Moniak, 15.Kacper Piekarczyk, 7.Tomasz Solawa, 9.Jakub Rapacz, 10.Jakub Smutek, 10.Bartosz Gwiżdż, 2.Aleksandra Waresiak. Trener: Paweł Bachleda-Graca.

9. Football Academy Jurajska I: 1.Krzysztof Klich, 2.Alan Krzemiński, 3.Maciej Herian, 16.Wojciech Poddębniak, 9.Maciej Skotniczny, 18.Mateusz Wolak, 4.Patryk Piekarz. Trener: Rafał Rospierski.

10. Zieleńczanka Zielonki: Sebastian Kinga, Kacper Rawferc, Kacper Kawa, Adrian Leszczyński, Klaudia Blady, Karol Kozieł, Jakub Kołda. Trener: Karol Chrząstowski.
 

RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI FUTMAL PREMIUM

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2019-10-15 10:55:10


Jurajska Winter Cup 

Komentarze


III liga, grupa IV

Jutrzenka Giebułtów
:
Sokół Sieniawa
16.11.2019
12:00
Avia Świdnik
:
Wisłoka Dębica
16.11.2019
13:00
Orlęta Radzyń Podlaski
:
KSZO Ostrowiec Św.
16.11.2019
13:00
Podhale Nowy Targ
:
Hutnik Kraków
16.11.2019
13:00
Wólczanka Wólka Pełkińska
:
Korona II Kielce
16.11.2019
13:00
Podlasie Biała Podlaska
:
Siarka Tarnobrzeg
16.11.2019
13:00
Motor Lublin
:
Hetman Zamość
16.11.2019
17:00

IV liga (Kraków-Wadowice)

Clepardia Kraków
:
Unia Oświęcim
16.11.2019
11:00
Czarni Staniątki
:
Słomniczanka Słomniki
16.11.2019
12:00
Beskid Andrychów
:
Orzeł Ryczów
16.11.2019
13:30
LKS Rajsko
:
Węgrzcanka Węgrzce Wlk
16.11.2019
 
Cracovia II Kraków
:
MKS Trzebinia
16.11.2019
 
Sokół Kocmyrzów
:
Wiślanie Jaśkowice
16.11.2019
 
Orzeł Piaski Wielkie
:
LKS Jawiszowice
16.11.2019
 

Klasa Okręgowa (Wadowice)

Nadwiślanin Gromiec
:
Babia Góra Sucha Beskidzka
16.11.2019
13:00

Klasa Okręgowa (Tarnów I)

Strażak Mokrzyska
:
Sokół Maszkienice
16.11.2019
13:00

Klasa Okręgowa (Tarnów II)

Zorza Zaczarnie
:
Ciężkowianka Ciężkowice
16.11.2019
13:00
Pogórze
:
LKS Ładna
16.11.2019
13:00
LKS Szynwałd
:
Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska
16.11.2019
13:00
Wisła Szczucin
:
Dunajec Zbylitowska Góra
16.11.2019
13:00

Klasa A (Kraków I)

Płomień Kościelec
:
Szreniawa Koszyce
16.11.2019
14:00

Klasa A (Kraków III)

Strzelcy Kraków
:
Cedronka Wola Radziszowska
16.11.2019
13:00

Klasa A (Wieliczka)

UKS Sygneczów
:
Złomex Branice
16.11.2019
14:00

Klasa A (Olkusz)

Pilica Wierbka
:
Sokół Gołaczewy
16.11.2019
11:00
Trzy Korony Żarnowiec
:
Przebój II Wolbrom
16.11.2019
 
Leśnik Gorenice
:
Unia Jaroszowiec
16.11.2019
 
Strażak Przybysławice
:
Legion Bydlin
16.11.2019
 
Wielmożanka Wielmoża
:
Olimpia Łobzów
16.11.2019
 
Centuria Chechło
:
Prądnik Sułoszowa
16.11.2019
 
Promień Przeginia
:
Laskowianka Laski
16.11.2019
 
Błysk Zederman
:
Spartak Charsznica
16.11.2019
 

Klasa A (Chrzanów)

MKS Alwernia
:
SPRiN Regulice
16.11.2019
13:00

Centralna Liga Juniorów U-18

Korona Kielce
:
Lech Poznań
16.11.2019
 
Górnik Zabrze
:
Zagłębie Lubin
16.11.2019
 
Cracovia Kraków
:
SMS Łódź
16.11.2019
 
Escola Varsovia Warszawa
:
Arka G.
16.11.2019
 
Pogoń Szczecin
:
Hutnik Kraków
16.11.2019
 
Legia Warszawa
:
Lechia
16.11.2019
 
Jagiellonia
:
Wisła Kraków
16.11.2019
 
Śląsk Wrocław
:
Gwarek Zabrze
16.11.2019
 

Centralna Liga Juniorów U-17, grupa D

Wisła Kraków
:
Cracovia Kraków
16.11.2019
 
Stal Mielec
:
Podgórze Kraków
16.11.2019
 
Korona Kielce
:
Karpaty Krosno
16.11.2019
 
TOP 54 Biała Podlaska
:
BKS Lublin
16.11.2019
 

Centralna Liga Juniorów U-15, grupa D

Wisła Kraków
:
TOP 54 Biała Podlaska
16.11.2019
 
Sandecja Nowy Sącz
:
KKP Korona
16.11.2019
 
Górnik Ł.
:
Motor Lublin
16.11.2019
 
AP 21 Kraków
:
Stal Rz.
16.11.2019
 

II liga kobiet, gr. małopolska

Naprzód Sobolów
:
Iskra Brzezinka
16.11.2019
12:00
Starówka Nowy Sącz
:
KSP Kielce
16.11.2019
13:00
Potok Sitno
:
UKS Staszkówka Jelna
16.11.2019
14:00

III liga kobiet, gr. małopolska

FSA Kraków
:
Podgórze Kraków
16.11.2019
11:00

Centralna Liga Juniorek U-17, gr.południowa

Unia Opole
3:2
Zabrze
16.11.2019
14:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet (gr.południowa)

AZS UJ Kraków
:
Rolnik Głogówek
16.11.2019
 
Wierzbowianka Wierzbno
:
ISD-AJD Częstochowa
16.11.2019