facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Szybki nokaut w Prokocimiu (foto)

Szybki nokaut w Prokocimiu (foto)

Prokocim kontra SMS to bój o dużym ciężarze gatunkowym, pojedynek dwóch ekip z dużymi aspiracjami ale mimo to wplątanych w walkę o odbicie się od dna tabeli. Kluczem do zwycięstwa okazało się piewsze 6 minut podczas których SMS znokautował rywala. Zrobił to konkretnie Celoch - zdecydowanie najlepszy zawodnik na boisku. W 3 minucie sam wpakował się z piłką między trzech obrońców, a gdy ich minął, oszukał też podcinką wybiegającego z bramki Kozaka, a 3 minuty potem znakomicie wykorzystał poślizg piłki na murawie, wygrał pojedynek biegowy z obrońcą i wyłożył "patelnię" Waszakowi. Miejscowi zatem, nim weszli w mecz, przegrywali już 0:2 i nie owijając w bawełnę - byli w poważnych tarapatach. Miejscowi jednak zwarli szeregi i przez pozostałe 40 minut gry zdominowali przeciwnika. Wydawało się, że zareagowali na stracone gole prawidłowo. Udało się okupować połowę SMS-u, udało się stworzyć kilka okazji strzeleckich i choć bramkę do szatni zdobył w końcu najlepszy wśród gospodarzy Kil, to miejscowi czuli niedosyt, czuli że mogli z tej pierwszej odsłony wycisnąć znacznie więcej. Bo warto wspomnieć kapitalne uderzenie Kila z 20 metrów w poprzeczkę, czy główkę Cebuli z 5 metrów wprost w bramkarza. Padł też gol w 45 minucie po fenomenalnej szarży Rolskiego w polu karnym, wykończonej ostatecznie przez Kila. Miejscowi liczyli na więcej ale zdobyli gola "do szatni" który po przerwie miał dodać im skrzydeł i porwać do walki o odrobienie strat.
 
Swoją siłę pokazał jednak i SMS. Ekipa Tomasza Bernasa po przerwie nie dała się gospodarzom rozkręcić i uczciwie trzeba przyznać, że Prokocim nie był w stanie pójść za ciosem. No, może gdyby w 49 minucie po dośrodkowaniu Urbana i główce Kila piłka ponownie nie ostemplowała poprzeczki, losy mecz potoczyłyby się inaczej. Ale gol nie padł i to SMS mądrzej rozegrał drugą odsłonę. Goście świetnie radzili sobie w grze defensywnej w środkowej strefie boiska, a dzięki temu że mieli na skrzydłach zabójczy duet Celoch - Waszak, mogli kąsać przeciwników. Pierwszy cios przyjezdni zadali w 67 minucie. Po dośrodkowaniu Wasika z końcowej linii boiska, znów o sobie dał znać Waszak. Tym razem co prawda najpierw skiksował ale poprawił uderzeniem tyłem do bramki z 5 metrów i trafił w dość nietypowy sposób na 1:3. W 87 minucie wynik ustalił nie kto inny, a Celoch. Wygrał pojedynek główkowy w polu karnym gospodarzy i centrę Kikli z wolnego zamienił na gola finalizującego pojedynek.
 
FUTMAL MVP bezdyskusyjnie wędruje do Filipa Celocha z SMS Kraków. To zawodnik, który nie dość że rosły, to niezwykle szybki i dynamiczny, dysponuje instynktem nie tylko strzeleckim ale i świetnymi asystami. Dwa gole, jedna asysta, wiele wygranych pojedynków jeden na jeden wystarczyło, by zabłysnąć na tle reszty zawodników.
 
Grzegorz Cebula (napastnik Prokocimia): - To nie był nasz dzień. Zdecydowanie przespaliśmy początek meczu. Wyszliśmy na boisko nie do końca skoncentrowani i zapłaciliśmy za to wysoką cenę. Nie wszyscy też dziś wystąpili w pełni sił, trapią nas trochę kontuzje, no zdecydowanie to nie był dobry mecz w naszym wykonaniu mimo, że w tej pierwszej połowie nie brakowało nam okazji by zdobyć gola.  Próbowaliśmy dużo gry skrzydłami, dośrodkowaniami, było też kilka stałych fragmentów gry, do których na ten mecz się przygotowywaliśmy ale cóż z tego, skoro zawodziła skutecnzość. Ja sam, miałem kilka okazji by skierować piłkę do siatki. Wiem, że nasza pozycja w tabeli na to nie wskazuje, ale jestem pewien że nasza gra zasługuje na wyższą lokatę i gdy tylko zacznie dopisywać nam więcej szczęścia, rozpoczniemy marsz w górę tabeli. Nie możemy rozpamiętywać poprzednich meczów, tylko patrzeć przed siebie.
 
Tomasz Bernas (trener SMS): - Znakomicie rozpoczęliśmy ten mecz. Zagraliśmy bardzo ofensywnie i szybko zdobyliśmy dwa gole. Pewnie gdyby w kolejnych okazjach padły następne, zamknęlibyśmy ten mecz ostatecznie. Tak się nie stało i zostaliśmy nieco zepchnięci do defensywy i muszę przyznać, że nie taki był nasz zamiar. W przerwie szykowaliśmy się na szturm gospodarzy uskrzydlonych golem kontaktowym i dzięki temu, że odpowiednio się ustawiliśmy, udało się ten cięższy początek drugiej połowy przetrwać, a potem już zdołaliśmy dyktować własne warunki gry i tak naprawdę można żałować, że kilku nadarzających się okazji nie wykorzystaliśmy. Trzeba jednak cenić to co mamy, strzeliliśmy cztery gole i jestem z tego tytułu bardzo zadowolony, nawet w Lidze Mistrzów nie strzela się goli w każdej sytuacji. Jestem zadowolony z wyniku i z naszej gry na tym trudnym, grząskim terenie. Wspominał Pan o Celochu i Waszaku. Owszem, ci zawodnicy zrobili dziś dużo dobrego. Szczególnie czekaliśmy na eksplozję formy Filipa Celocha, bo to chłopak z ogromnym potencjałem i choć nie zawsze to robi, to dziś pokazał grę na poziomie zbliżonym do piłki seniorskiej. Co do Waszaka także zgodze się z opinią, że to wyróżniający się zawodnik ale dodałbym do tego duetu jeszcze Karola Wasika, który został dziś cofnięty z pomocy na środek obrony i rozegrał świetny mecz, a i Kamila Kiklę wyróżniłbym za pełną kontrolę nad meczem w środku pola i udział przy czwartym golu Celocha w końcówce meczu. Oczywiście nie można ograniczyć wyróżnień do tych czterech graczy, cały zespół zagrał bardzo dobrze, a i przecież weszli jeszcze z ławki choćby Salwach czy Koziński, którzy także sporo wnieśli do naszej gry.

I liga juniorów (Kraków), 05.10.2019
Prokocim Kraków - SMS Kraków 1:4 (1:2)
Kil 45 - Celoch 3, 87, Waszak 6, 68
 
Sędziował: Paweł Sikora (Kraków)
Prokocim: Kozak - Zamorski (70 Wasilewski), Rolski, Duda, Bajerczak - Kil, Urban (72 Gąsłowski), Podgórni (83 Rybałtowski), Rayski, Misiorek - Cebula.
SMS: Biewczycki (60 Myrlak) - Coulibaly (89 Galon), Kamiński, Wasik, Lebiest - Waszak (90 Fujak), Gurgul (57 Salwach), Kikla (90+2 Fryt), Marcinkiewicz (50 Koziński), Celoch - Firek (72 Piotrowski).

-[FOTOGALERIA PIOTRA KWIETNIA

 

 

-[TABELA I LIGI JUNIORÓW (KRAKÓW)


RELACJA WYKONANA W RAMACH USŁUGI FUTMAL PREMIUM

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2019-10-07 11:02:50


Galeria zdjęć

 

SMS  Prokocim 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Jagiellonia Białystok
0:1
Zagłębie Lubin
07.12.2019
15:00
Lechia Gdańsk
2:0
Wisła Płock
07.12.2019
20:00
Lech Poznań
2:0
ŁKS Łódź
07.12.2019
17:30
Śląsk Wrocław
0:3
Legia Warszawa
08.12.2019
17:30
Pogoń Szczecin
1:0
Piast Gliwice
08.12.2019
15:00
Cracovia Kraków
3:0
Raków Częstochowa
08.12.2019
12:30

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

ISD-AJD Częstochowa
3:10
AZS UJ Kraków
07.12.2019
18:00

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

AZS UP Kraków
:
AZS UŚ Katowice
08.12.2019
16:00

I Liga Futsalu, gr. południowa

FC Siemianowice Śląskie
4:5
GKS Komprachcice
07.12.2019
18:30
AZS UMCS Lublin
:
Marfarbex Busko Zdrój
08.12.2019
16:00
Górnik Polkowice
:
Sośnica Gliwice
08.12.2019
17:00
Heiro Rzeszów
:
GKS Futsal Tychy
08.12.2019
17:00
BSF Bochnia
:
Futsal Nowiny
09.12.2019
20:30

II Liga Futsalu, gr. małopolsko-świętokrzyska

Sparta Spytkowice
:
BSF Busko Zdrój
07.12.2019
 
Futsal II Nowiny
:
Unia Tarnów
07.12.2019
20:00
UKS Pińczów
:
AZS UEK Kraków
07.12.2019
 

Liga Centralnej Europy Blind Football

Wisła Kraków
0:0
Avoy Mu Brno
07.12.2019
09:30
OBSV Wiedeń
0:1
Śląsk Wrocław
07.12.2019
10:25
BSC Praga
2:1
Lass Budapeszt
07.12.2019
11:20
Avoy Mu Brno
2:0
OBSV Wiedeń
07.12.2019
12:15
Wisła Kraków
3:2
BSC Praga
07.12.2019
13:10
Lass Budapeszt
0:0
Śląsk Wrocław
07.12.2019
14:05
Avoy Mu Brno
2:1
BSC Praga
07.12.2019
15:00
Wisła Kraków
0:0
Śląsk Wrocław
07.12.2019
15:55
Lass Budapeszt
0:1
OBSV Wiedeń
07.12.2019
16:50
Wisła Kraków
1:0
OBSV Wiedeń
08.12.2019
08:55
Śląsk Wrocław
0:0
BSC Praga
08.12.2019
09:50
Lass Budapeszt
0:0
Avoy Mu Brno
08.12.2019
10:45
BSC Praga
0:1
OBSV Wiedeń
08.12.2019
11:40
Śląsk Wrocław
:
Avoy Mu Brno
08.12.2019
12:35
przełożony
Wisła Kraków
1:0
Lass Budapeszt
08.12.2019
13:30