facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Emocje w Dojazdowie!

Emocje w Dojazdowie!

W sobotnie chłodne popołudnie, w Dojazdowie zmierzyły się w ramach rozgrywek Klasy A grupy I, dwie czołowe drużyny tejże ligi. Miejscowy Partyzant oraz Szreniawa Koszyce. Na bardzo dobrze przygotowanej murawie, aż chciało się grać, pomimo pogody która nie zachwycała. Przyjezdni stwierdzili nawet przed spotkaniem, że murawa w Dojazdowie została wymieniona, co było bardzo miłym akcentem dla osób dbających o stan boiska. Obie drużyny radzą sobie w obecnych rozgrywkach całkiem dobrze, więc zapowiadało się interesujące widowisko.


Od ataków zaczęli miejscowi. W czwartej minucie, na szesnastym metrze faulowanym jest Linczowski i sędzia odgwizduje rzut wolny. Do piłki podchodzi Socha, lecz jego uderzenie pewnie broni Grudzień. Goście na swoją szansę czekali do dwunastej minuty meczu. Wtedy też dobrym podaniem w polu karnym obsłużony zostaje Stalmach Krystian i gdyby nie ofiarna interwencja wślizgiem Przemysława Kalisza mogła paść bramka dla Szreniawy.

W szesnastej minucie, na prowadzenie wychodzą "Partyzanci". Rzut wolny z prawej strony bije Linczowski, ostra piłka spada na pierwszy słupek, a naciskany przez Kwietnia bramkarz gości niefortunnie kieruje ją do własnej bramki. Po utarcie gola, przyjezdni ostro wzięli się do odrabiania wyniku. Trzeba przyznać, że ich gra mogła się podobać. Składne, przemyślane akcje, walka o każdy metr boiska, podpowiadanie sobie wzajemnie jak grać. Wszystko wyglądało ładnie do szesnastego metra, później jakby brakowało pomysłu na wykończenie akcji. Partyzant mądrze bronił się w tej fazie meczu i nastawił się na grę z kontry.

Jak się okazało taki styl gry przyniósł gospodarzom powodzenie. W dwudziestej szóstej minucie miejscowi strzelają swojego drugiego gola. Morański z własnej połowy posyła długą piłkę na Linczowskiego, a ta po nieudanym odbiciu głową przez obrońcę dociera do napastnika. Popularny "Leczo" znajduje się w sytuacji sam na sam z Grudniem, którego pokonuje pewnym lobem.

Na trybunach wszyscy jednogłośnie odnieśli się do tego wydarzenia – Szreniawa gra, Partyzant strzela. Rzeczywiście wszystko wyglądało tak, jak to kibice ujęli.

Goście swoją szansę na gola mięli już minutę później. Rzut wolny z dwudziestego metra wykonywał Wątek, lecz udaną interwencją popisał się Stolarski.

Po ciekawej pierwszej połowie meczu, Partyzant prowadził 2:0, choć trzeba przyznać, że oba gole padły w szczęśliwych dla gospodarzy okolicznościach.

Drugą odsłonę meczu lepiej rozpoczęli goście, którzy próbowali już od samego początku strzelić gola kontaktowego. Swoją bardzo dobrą okazję Szreniawa miała w pięćdziesiątej minucie. Z rzutu wolnego z dwudziestego metra dośrodkowywał Stalmach Łukasz, piłka spadła wprost na głowę Gzyla, który pomylił się niewiele.

Partyzant odpowiedział momentalnie. Rzut wolny z narożnika szesnastego metra wykonywał Socha, dograł idealną piłkę do Przemysłąwa Kalisza a ten pomylił się o tyleż samo co wcześniej Gzyl.

Swoją najlepszą okazję do strzelenia gola, goście mięli w siedemdziesiątej minucie meczu. Przysłowiową "setkę" marnuje jednak zawodnik z Koszyc i miejscowi odetchnęli. Sytuacja dość kontrowersyjna, po której arbiter główny musiał spowiadać się ze swojej decyzji protestującym zawodnikom Szreniawy. W akcji tej na murawie leżał faulowany zawodnik gości, arbiter puścił grę widząc lepszą sytuację do zdobycia gola aniżeli sam rzut wolny. Gdy jej nie wykorzystał, goście zaczęli pytać sędziego dlaczego nie odgwizdał wcześniej rzutu wolnego...moim zdaniem dobra dezycja prowadzącego zawody, co więcej decyzja odważna jakich w tych ligach często mało.

Goście w tej części meczu, byli drużyną zdecydowanie lepszą, a gospodarze jakby zadowoleni z dwubramkowego prowadzenia myśleli, że nic złego im się nie stanie. Szreniawa atakowała i doczekała się w końcu swojego upragnionego gola.

W minucie osiemdziesiątej piątej, wprowadzony chwilę wcześniej Witkowski strzela swoją bramkę. Cała sytuacja miała miejsce po rzucie wolnym z dwudziestego piątego metra, niudanym wybiciu piłki przez Stolarskiego i pewnym strzale Witkowskiego. Gol rozbudził ochotę u gości, którzy uwierzyli, że można coś w tym spotkaniu jeszcze ugrać. Partyzant został zepchnięty do defensywy a Szreniawa postawiła wszystko na jedną kartę.

Swoją  idealną szansę na gola, goście mięli w doliczonym czasie gry. Na szesnastym metrze fauluje Przemysław Kalisz, a arbiter wskazuje na rzut wolny. Do piłki podszedł Gwóźdź, uderzył idealnie po długim rogu i gdy wydawało się że piłka wpadnie do siatki przepiękną paradą popisał się Stolarski, ratując swój zespół od utraty gola!

Po meczu trzymającym w napięciu do ostatnich sekund, Partyzant zgarnia całą pule. Bardzo solidny zespół Szreniawy, wraca do domu z dużym niedosytem. Goście pokazali się z bardzo dobrej strony i będą trudnym przeciwnikiem dla każdego zapewne.

Partyzant bez kontuzjowanego Białego, traci wiele na jakości. Luki w środku pomocy, były dziś bardzo widoczne i ciężko zastąpić takiego piłkarza kimś innym. Rokowania co do powrotu tego zawodnika na boisko nie są zadowalające i nie wiadomo czy w ogóle wróci do gry. Na dziś dzień ma on naderwane boczne wiązadła i uszkodzoną łękotkę. Przy obecnej sytuacji naszej służby zdrowia, zapewne ten czas będzie długi i nie będzie on działał na korzyść samego zawodnika!


Klasa A (Grupa I) 5.10.19 – Dojazdów godz 15.00

Partyzant Dojazdów – Szreniawa Koszyce 2:1 (2:0)
Grudzień 16' (sam), Linczowski 26' – Witkowski 85'

Partyzant: Stolarski – Chłoń Dariusz, Morański, Kalisz Przemysław, Kwiecień (55 Gruchała) – Chłoń Dawid (75 Przeniosło), Rutka (60 Wójcik), Socha (80 Poskrobko), Kalisz Patryk, Kubacki – Linczowski (75 Rafałowski).

Szreniawa: Grudzień – Zawała, Golba, Stelmach Krystian, Gzyl – Stępień (80 Witkowski), Gibała (60 Gwóźdź), Noga, Zachara – Stelmach Łukasz, Wątek.

Sędziowali: Mateusz Bojda (główny), Jan Biłko, Konrad Adamski







 

 

Źródło: Sebastian Gratkowski (tekst), Grzegorz Broś (foto)

Dodano: 2019-10-06 23:04:10


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Kraków I)

Szreniawa Koszyce  Partyzant Dojazdów 

Komentarze


I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Dąbski
:
Garbarnia Kraków
28.02.2020
19:30
Grębałowianka Kraków
:
Opatkowianka Opatkowice
28.02.2020
19:30
Cracovia Kraków
:
Hutnik Kraków
28.02.2020
20:30
Wisła Kraków
:
Prokocim Kraków
28.02.2020
20:30
Wieczysta Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
28.02.2020
21:30
Strzelcy
:
Clepardia Kraków
28.02.2020
21:30