facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Pierwsza połowa na wagę zwycięstwa (foto)

Pierwsza połowa na wagę zwycięstwa (foto)

Początek meczu nie należał do najciekawszych. Obie drużyny nie umiały dłużej utrzymać się przy piłce i ich akcje głównie polegały na graniu długich piłek do napastników. Duża niedokładność i towarzyszący jej boiskowy chaos został przerwany w 13 minucie, gdy Pietruszka odnalazł się w polu karnym i precyzyjnym, technicznym strzałem obok bramkarza wyprowadził swój team na prowadzenie. Strzelona bramka dodała skrzydeł gościom, którzy uzyskali optyczną przewagę na murawie, po pewnym czasie zamykając wręcz Prokocim na jego połowie boska. Wciąż jednak brakowało konkretów w postaci sytuacji bramkowych. W 24 minucie nieporozumienie obrońców Krakusa próbował wykorzystać Gąsłowski, jednak został w porę dogoniony i zneutralizowany przed polem karnym przez Maja. W odpowiedzi Powroźnik z 20 metrów przeniósł piłkę nieznacznie nad bramką Kozaka. Gospodarze pierwszy celny strzał na bramkę Cichego oddali dopiero w 37 minucie, jednak uderzenie z dystansu było na tyle lekkie, że nie sprawiło golkiperowi żadnych trudności. W końcówce pierwszej połowy po dośrodkowaniu Ładowskiego z rzutu rożnego, na pierwszym słupku odnalazł się ponownie Pietruszka i podwyższył prowadzenie swojej ekipy na 2-0. Takim też rezultatem zakończyła się pierwsza połowa meczu.

Druga część spotkania z początku nie przyniosła większych zmian, dalej przeważała drużyna z Nowej Huty, co wyraźnie frustrowało przeciwników, którzy kilkakrotnie ostrzej potraktowali przeciwników. W 61 minucie przyjezdni mogli i powinni zamknąć mecz strzelając na 0-3, jednak piłka odbita od pleców Bajerczaka na 6 metrze jakimś cudem zatrzymała się na rękawicy instynktownie interweniującego Kozaka. Można powiedzieć, że był to przełomowy moment w tym meczu, ponieważ w kolejnych minutach Prokocim w końcu się obudził i przejął inicjatywę. Dodatkowo szybko, bo w 68 minucie, udało im się strzelić kontaktową bramkę. Dośrodkowanie po ziemi Urbana pewnie wykorzystał Misiorek dopełniając tym samym formalności po świetnej akcji swojego kolegi. Gospodarze złapali wiatr w żagle i kontynuowali natarcie. Już 3 minuty później stworzyli sobie 100% sytuację do zdobycia bramki i tylko ofiarna interwencja Cichego, uchroniła Krakus przed remisem. Uderzenie z 16 metrów Urbana trafiło w słupek, a odbitą piłkę na 2 metrze przejął Misiorek mając przed sobą jedynie podnoszącego się z ziemi bramkarza, który w ciemno rzucił się pod nogi napastnika i tym samym zaliczył piękną paradę broniąc strzał, który wydawać się mogło - był pewną bramką. Gracze Prokocimia w kolejnych minutach nadal przeważali, jednak nie potrafili już zagrozić bramce Cichego. W ich dobrej grze brakowało strzałów i mecz zakończył się nieznacznym zwycięstwem Krakusa, wypracowanym w pierwszej połowie.

Futmal MVP mianujemy Filipa Pietruszkę z Krakusa i nie da się ukryć, że w meczu w którym nie było jasno błyszczącej gwiazdy, dwa na wagę zwycięstwa zdobyte gole zdecydowały o wyróżnieniu tego właśnie gracza.

I liga juniorów (Kraków), 28.09.2019
Prokocim Kraków - Krakus Nowa Huta 1:2 (0:2) 
Misiorek 68 - Pietruszka 13, 39

Sędziowie: Adrian Kaczmarczyk - Mateusz Bojda, Artur Powroźnik (Kraków)
Żółte kartki: Gruchała J., Barczuk (Krakus)
Prokocim: Kozak (80 Grabowski) - Rolski, Bajerczak, Duda, Wasilewski (46 Rybałtowski) - Gąsłowski, Misiorek, Kamorski, Urban - Rajski, Podgórni
Krakus: Cichy - Ładowski, Maj, Barczuk, Mzyk (71 Kasprzyk) - Gruchała J., Gruchała B., Lipieta (85 Niemiec), Powroźnik - Radziszewski, Pietruszka (86 Sendecki)
 
 
Arkadiusz Fornalczyk (II trener Prokocimia) - W drugiej połowie zmieniło się nasze nastawienie, zaczęliśmy grać bliżej siebie, formacje lepiej ze sobą współpracowały, co spowodowało, że obraz gry zmienił się w porównaniu do tego, co działo się w pierwszej połowie. Poukładaliśmy środek pola, zaczęło to normalnie funkcjonować, co pozwoliło na zdobycie bramki kontaktowej, a chwilę później było bardzo blisko strzelenia kolejnej, ale niestety nie wyszło. Postawa chłopaków według mnie była dobra, zwłaszcza w drugiej połowie, bo graliśmy bardziej zdecydowanie i pewnie. Niestety brakło nam skuteczności i może trochę cierpliwości przy rozegraniu w niektórych momentach meczu. Szkoda 
też straconych bramek, bo dwa proste błędy skutkowały stratą dwóch bramek.

Waldemar Warchoł (trener Krakusa):Od początku chcieliśmy ten mecz ułożyć pod własne dyktando, co się udało. Szczególnie cieszy bramka ze stałego fragmentu gry, gdyż dużo nad tym pracujemy na treningach. Takie sytuacje bardzo pomagają, gdy piłka nie chce wpaść do siatki z akcji. Niestety jest u nas nadal problem z utrzymaniem poziomu gry przez cały mecz. Drużyna przeciwna, która przegrywała w meczu, w drugiej połowie się obudziła, a my nie 
potrafiliśmy na to odpowiednio zareagować. Jest to trochę specyfika tej ligi, dlatego musimy nadal nad tym pracować, by chłopaki do końca, pomimo wszystko z determinacją grali swoje, bo mecz trwa 90 minut, a nie 70. Dlatego szkoda zaprzepaścić przez te 20 minut końcowe całej pracy wykonanej wcześniej. Dziś udało się nam utrzymać prowadzenie i wygrać, co oczywiście cieszy, jednak wciąż mamy dużo pracy przed sobą.


RELACJA WYKONANA W RAMACH USŁUGI FUTMAL PREMIUM

 

 

Źródło: Jakub Pieprzyk

Dodano: 2019-09-30 20:29:08


Galeria zdjęć

 

Prokocim  Krakus Nowa Huta 

Komentarze


I Liga Futsalu, gr. południowa

BSF Bochnia
7:1
Futsal Nowiny
09.12.2019
20:30

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Opatkowianka Opatkowice
:
Prokocim Kraków
13.12.2019
19:30
Strzelcy
:
Wisła Kraków
13.12.2019
19:30
Clepardia Kraków
:
Garbarnia Kraków
13.12.2019
20:30
Wieczysta Kraków
:
Cracovia Kraków
13.12.2019
20:30
Grębałowianka Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
13.12.2019
21:30
Dąbski
:
Hutnik Kraków
13.12.2019
21:30