facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Druga z rzędu porażka Partyzanta!

Druga z rzędu porażka Partyzanta!



Po ubiegłotygodniowej wysokiej porażce w Bęble i przywiezieniu worka napełnionego bramkami, dziś w Dojazdowie liczono na zwycięstwo i zmazanie plamy po ostatnim spotkaniu. Każdy zdawał sobie jednak sprawę, że łatwo o punkty nie będzie, wszak spotkały się dwie bardzo solidne drużyny.
Oba zespoły to ścisła ligowa czołówka w ubiegłym sezonie i zapewne tak też będzie w obecnych rozgrywkach. Przed meczem miejscowi znajdowali się na drugim miejscu w tabeli, a goście byli za nimi tylko o "oczko" punktowe. Dodawało to dodatkowego smaku spotkaniu, było o co grać.

Początek meczu, to uważna i trzeba powiedzieć dobra gra obu drużyn. Składne przemyślane akcje zespołowe, dokładne podania, mogło się to wszystko podobać z wysokości trybun. Widać było, że na boisku grają ekipy, które nie przypadkowo znajdują się w górnych rejonach ligowej tabeli. Mecz na dobre rozpoczął się w trzydziestej minucie.

Wtedy też Biały pociągnął z piłką od środkowej linii boiska, a jego strzał z dwudziestego piątego metra minął poprzeczkę o metr. Już dwie minuty później Partyzanci mięli swoją kolejną dobrą okazję do zdobycia gola. Rzut wolny z lewej strony wykonywał Socha, dograł w pole karne, gdzie Dariuszowi Chłoniowi zabrakło niewiele po strzale "szczupakiem". Gdyby dołożył nogę, pewnie mięlibyśmy gola...Gdyby.

To, że Jastrzębiec w tym spotkaniu nie przyjechał tylko na wycieczkę wszyscy wiedzieli. Odważna akcja gości z trzydziestej piątej minuty, kończy się rzutem karnym dla przyjezdnych. Morański powala w polu karnym Wibsona Oliveirę, a arbiter bez wahania wskazuje na jedenasty metr. Etatowy wykonawca rzutów karnych Krawiec i goście obejmują prowadzenie.

Swoją znakomitą okazję do zdobycia drugiego gola, przyjezdni mięli w czterdziestej drugiej minucie meczu. Wibson Oliveira ograł Przemysława Kalisza w polu karnym, wyłożył piłkę jak na tacy do Krawca, lecz ten fatalnie spudłował z linii bramkowej! Partyzant wrócił z dalekiej podrózy po tej sytuacji.

Do przerwy prowadzenie przyjezdnych jedną bramką, co zwiastowało emocje w drugiej części meczu.

Druga odsłona zaczęła się od odważnego ataku Ząbczyńskiego. Przebiegł on z piłką dobrych kilkanaście metrów, podał do Linczowskiego, lecz ten z siedemnastego metra trafił "Panu Bogu w okno". Goście odpowiedzieli momentalnie składną akcją zespołową. W pięćdziesiątej piątej minucie Srebrnicki próbował zaskoczyć strzałem głową z dziesiątego metra i zabrakło niewiele. Już dwie minuty później Jastrzębiec miał kolejną dobrą okazję na gola. Na szesnastym metrze Morański nieprzepisowo zatrzymuje Zygułę, a arbiter odgwizduje rzut wolny.

Punkt zapalny, wszak sytuacja idealna na gola, znając popisy Srebrnickiego czy Krawca z tych elementów gry. Do piłki podchodzi Krawiec i był bliski pokonania Stolarskiego. Co nie udało się temu zawodnikowi w poprzedniej akcji, udało się w sześćdziesiątej minucie meczu. Krawiec fantastycznym strzałem z rogu "szesnastki", pokonuje Stolarskiego, a piłka wpada w samo okienko bramki po długim rogu. Gol stadiony świata i zapewne gol kolejki w tej klasie rozgrywkowej.

Trener Partyzanta Stachurski, widząc obraz boiskowych wydarzeń zdecydował się na cztery ofensywne zmiany. Albo przegrać wyżej, albo spróbować coś ugrać w tym spotkaniu. Nie wyszły podobne roszady w Bęble, przy podobnym wyniku, może dziś to wypali – słychać było z ławki rezerwowej gospodarzy. Rzeczywiście rezerwowi rozruszali grę Partyzanta, lecz co normalne drużyna nadziewała się też na kontry zawodników z Książą.

Sygnał do odrabiania strat dał w sześćdziesiątej piątej minucie Linczowski. Kropnął z woleja z osiemnastego metra, a piłka wpadła w samo okienko bramki Marcina Cielesty. Bramka równie piękna, co wcześniejsza Krawca.

Zdobyty gol dodał skrzydeł miejscowym, lecz ich przewaga nie przekłądała się na zdobycze bramkowe. Sytuacji było sporo, lecz brakowało albo zimnej krwi pod bramką, albo też umiejętności czysto piłkarskich.

W osiemdziesiątej szóstej minucie goście nie mogli, lecz powinni strzelić swoją bramkę numer trzy w tym meczu. Znakomite podanie ze środka pola Srebrnickiego, które zgubiło całą defensywę gospodarzy...Adresatem zagrania Giełażyn, który w sytuacji sam na sam ze Stolarskim fatalnie pudłuje!

Na tym koniec emocji w dzisiejszym meczu. Goście z dalekiej podróży przywożą komplet punktów i weekend spędzą w znakomitych nastrojach. Po porażce Partzyzant spada na piąte miejsce w tabeli, a Jastrzębiec awansuje na trzecie miejsce. Dobre spotkanie w wykonaniu obu zespołów. Oby więcej takich meczów, na tym poziomie rozgrywek.


Klasa A (Grupa I) 21.09.19 godz 16.00 – Dojazdów

Partyzant Dojazdów – Jastrzębiec Książ Wielki 1:2 (0:1)
Linczowski 65' – Krawiec 35' (k), 60'

Partyzant: Stolarski – Chłoń Dariusz, Morański (70 Poskrobko), Kalisz Przemysław, Rutka – Biały (46 Ząbczyński), Kalisz Patryk (70 Szarlej), Socha (60 Rafałowski), Kubacki, Chłoń Dawid (60 Gruchała) – Linczowski.

Jastrzębiec: Cielesta Marcin – Cielesta Tomasz, Czaja, Karwat (65 Mnich), Galicki – Górski, Zyguła (75 Giełażyn), Przeździk, Wibson Oliveira (85 Fanaia) – Krawiec (90 Rokita), Srebrnicki.

 

 

Źródło: Sebastian Gratkowski

Dodano: 2019-09-22 12:54:40


Zobacz też: Klasa A (Kraków I)

Partyzan Dojazdów  Jastrzębiec Książ Wielki 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Śląsk Wrocław
:
Górnik Zabrze
22.02.2020
 
Wisła Kraków
:
Korona Kielce
22.02.2020
 
Wisła Płock
:
Zagłębie Lubin
22.02.2020
 
Legia Warszawa
:
Jagiellonia Białystok
22.02.2020
 
Arka Gdynia
:
Raków Częstochowa
22.02.2020
 
Lech Poznań
:
Lechia Gdańsk
22.02.2020
 
ŁKS Łódź
:
Pogoń Szczecin
22.02.2020
 
Piast Gliwice
:
Cracovia Kraków
22.02.2020
 

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Clepardia Kraków
:
Wieczysta Kraków
21.02.2020
19:30
Prokocim Kraków
:
Strzelcy
21.02.2020
19:30
Hutnik Kraków
:
Wisła Kraków
21.02.2020
20:30
Orzeł Piaski Wielkie
:
Dąbski
21.02.2020
20:30
Cracovia Kraków
:
Grębałowianka Kraków
21.02.2020
21:30
Opatkowianka Opatkowice
:
Garbarnia Kraków
21.02.2020
21:30