facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Takie mecze chce się oglądać

Siarka Tarnobrzeg przyjeżdżała na Suche Stawy jako lider tabeli i widać było, od pierwszego gwizdka, że to zespół potrafiący grać w piłkę. Niemniej Hutnik chciał się pokazać i uzyskał przewagę. Podopieczni Leszka Janiczaka grali naprawdę dobrze, a bardzo dobrze Dawid Linca. To co młody slkrzydłowy wyprawiał przez cały mecz z defensorami Siarki było momentami nieprawdopodobne. Zaowocowało też golem, którego Linca z Gamrotem wypracowali, ale cały splendor musi spaść na Krzysztofa Świątka, który uderzył po prostu w mistrzowski sposób. Nikt wówczas nie przypuszczał, że bramkarz Siarki więcej zaskoczyć się nie da i skapitulować może tylko po czymść niezwykłym. Ot taki był właśnie strzał kapitana Hutnika.

Potem najwazniejszymi wydarzeniami I połowy był świetny rajd Antonika i czerwona kartka dla Bartłomieja Wiktora, który dwa razy wyciął graczy Hutnika i arbiter nakazał mu słusznie udac się pod prysznic z zimną wodą. W 25 minucie Mateusz Reczulski huknął z 25 metrów z rzutu wolnego, Zoch odbił piłkę, która skozłowała tuż przed nim i znów było gorąco na jego przedpolu. W 31 minucie niebezpieczny Janeczko minął Antoniaka i z prawej flanki dograł do Krzysztofa Ropskiego, który uderzył obok bramki. Przed przerwą jeszcze Kamil Sobala wpadł w pole karne z prawej strony, ale piłka po jego dograniu nie trafiła do żadnego z partnerów. W doliczonym czasie pierwszej połowy po wrzutce gości z rzutu wolnego i minięciu się z piłką przez Zająca było gorąco w polu karnym Hutnika. - Jeśli mogę mieć o coś pretensje do swoich zawodników, to własnie o brak koncentracji, determinacji pod bramką Hutnika. Nie graliśmy z byle kim, ale dobrze poukładaną drużyną - stwierdził szkoleniowiec Siarki Grzegorz Opaliński.

Drugą połowę od kolejnych ataków rozpoczęli gospodarze. Najpierw po podaniu Kamila Janeckiego zablokowany w polu karnym został Świątek. Chwilę później Linca dynamicznie przedarł się lewą stroną i huknął w poprzeczkę sprzed pola karnego. W 52 minucie goście wyrównali za sprawą rzutu wolnego podyktowanego po faulu Janeckiego, centry Janeczki i silnym strzale Józefiaka pod poprzeczkę, który w polu karnym Hutnika nie był należycie pilnowany. - Mieliśmy rozpracowane stałe fragmenty gry rywala. Nawet zanim Siarka wykonała ten rzut wolny krzyczałem, że tak właśnie zagrają. No, ale wiedziec to jedno, a wykonać drugie - mówił po meczu trener Hutnika Leszka Janiczaka.

Kolejne akcje hutników - centry Reczulskiego i Sobali mijały pole karne, bądź na róg piłkę ekspediowali goście. W 67 minucie uderzenie Gamrota obronił Zoch. Po chwili znów świetnie przed pole karne Siarki przedarł się Gamrot, ale po jego podaniu Sobala zamiast uderzać z pierwszej piłki niepotrzebnie przyjmował futbolówkę i spóźnione uderzenie zablokował obrońca. Napór hutników nie ustawał. W 68 minucie Reczulski huknął z 25 metrów, a Zoch kapitalnie przeniósł piłkę nad poprzeczką. W końcówce meczu bramkarz gości obronił następny strzał Lincy. Po chwili pod przeciwną bramką szansę miał Przemysław Pyrdek, ale Zając odbił piłkę na róg. W 89 i 90 minucie dwie piłki meczowe mieli hutnicy. Najpierw Sobala w dobrej sytuacji strzelił nad poprzeczką, a po chwili po uderzeniu Świątka znów znakomicie spisał się bohater gości Zoch.

W przerwie meczu pożegnano uroczyście Błażeja Radwanka, czołowego grcza Hutnika, który odszedł do Zagłębia Sosnowiec po rozegraniu 67 spotkań w zespole z Nowej Huty. Okolicznościową koszulkę wręczyli młodemu zawodnikowi prezes Hutnika Artur Trębacz, przedstawiciele władz miasta i przedstawiciel głownego sponsora klubu.

Hutnik Kraków - Siarka Tarnobrzeg 1-1 (1-0)
Świątek 18 - Józefiak 52.
Hutnik: Zając - Janecki (68 Pyciak), Jaklik, Garzeł, Antoniak - Sobala, Reczulski (75 Matysek), Gamrot, Świątek, Linca - Ogar.
Siarka: Zoch - Głaz, Józefiak, Duda, Sulkowski - Kargulewicz (82 Fornek), Wiktor, Lenartowski, Janeczko - Gębalski (39 Pyrdek), Ropski.

Sędziował: Wasil (Lublin).
Żółte kartki: Sobala, Reczulski, Janecki, Ogar, Pyciak - Wiktor (dwie), Sulkowski, Głaz, Zoch, Janeczko, trener Opaliński.
Czerwona kartka: Wiktor  - 36 minuta.
Widzów 999.

 

 

Źródło: ap

Dodano: 2019-09-08 15:04:01


Zobacz też: III liga, grupa IV

Hutnik  Siarka Tarnobrzeg 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Zagłębie Lubin
:
Śląsk Wrocław
29.02.2020
 
Jagiellonia Białystok
:
Lech Poznań
29.02.2020
 
Wisła Kraków
:
Wisła Płock
29.02.2020
 
Legia Warszawa
:
Cracovia Kraków
29.02.2020
 
Arka Gdynia
:
ŁKS Łódź
29.02.2020
 
Korona Kielce
:
Lechia Gdańsk
29.02.2020
 
Górnik Zabrze
:
Pogoń Szczecin
29.02.2020
 
Raków Częstochowa
:
Piast Gliwice
29.02.2020
 

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Plon Błotnica Strzelecka
:
AZS UŚ Katowice
29.02.2020
 
ROW Rybnik
:
Unia Opole
29.02.2020
 
AZS UP Kraków
:
Olimpia Osieczany
29.02.2020
 

I Liga Futsalu, gr. południowa

AZS UMCS Lublin
:
BSF Bochnia
29.02.2020
 
GKS Komprachcice
:
Futsal Nowiny
29.02.2020
 
Profisport Wrocław
:
Górnik Polkowice
29.02.2020
 
Futsal Team Brzeg
:
GKS Futsal Tychy
29.02.2020
 

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Dąbski
:
Garbarnia Kraków
28.02.2020
19:30
Grębałowianka Kraków
:
Opatkowianka Opatkowice
28.02.2020
19:30
Cracovia Kraków
:
Hutnik Kraków
28.02.2020
20:30
Wisła Kraków
:
Prokocim Kraków
28.02.2020
20:30
Wieczysta Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
28.02.2020
21:30
Strzelcy
:
Clepardia Kraków
28.02.2020
21:30