facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Sokół wciąż bez punktów

Sokół wciąż bez punktów


Spotkanie Sokoła Kocmyrzów z MKS Trzebinia, zapowiadało się interesująco, a miejscowi kibice oczekiwali od swoich pupili pierwszej wygranej w tym sezonie.Gospodarze nie zaznali jeszcze smaku zdobycia choćby punktu na czwartoligowych boiskach i wszyscy wierzyli, że nastąpi to dziś.
Do Kocmyrzowa przyjechała jednak solidna drużyna z Trzebini, która do tej pory w trzech rozegranych spotkania dwukrotnie remisowała i raz wygrała. Faworytem zatem ekipa przyjezdna, która na poziomie tej ligi gra już od jakiegoś czasu i zna ta ligę bardzo dobrze. Jak wyglądały poczynania zawodników na murawie, zobaczmy:

Jeszcze wszyscy nie dotarli na stadion, a już w pierwszych minutach meczu zobaczyliśmy gola. Nastała szósta minuta i to goście mogli cieszyć się ze zdobycia pierwszej bramki. Autorem gola Wilczek, który wykorzystał idealne zagranie Szczurka z prawej flanki. Trzeba przyznać, że rajd asystenta prawą stroną boiska zrobił wrażenie na wszystkich obecnych na meczu.

Miejscowi mogli bardzo szybko doprowadzić do wyrównania. W dwunastej minucie, Kukla uderzał  w poprzeczkę po rzucie rożnym i goście odetchnęli. Otwarta gra obu zespołów, dawała do zrozumienia, że obie drużyny chcą to spotkanie wygrać. Na kolejnego gola nie musieliśmy czekać długo. W dwudziestej pierwszej minucie na dwubramkowe prowadzenie wychodzą goście. Na liste strzelców wpisuje się ponownie Wilczek, a kapitalną asystę przy golu zalicza Wierzba. Trzebinianie krótkimi podaniami rozklepali formację obronną Sokoła, a ukoronowaniem akcji był gol właśnie Wilczka. Po stracie bramki, "Sokoły" chciały jak najszybciej wrócić do meczu i strzelić gola kontaktowego. Niewiele brakowało a udało by im się to w dwudziestej piątej minucie.

Rzut wolny z trzydziestego metra wykonywał Stec, a lecąca w samo okienko piłka, wylądowała ostatecznie na poprzeczce. To co nie udało się gospodarzom, udało się gościom w trzydziestej minucie meczu. Wierzba strzela gola numer trzy dla Trzebinian i sytuacja Sokoła staje się delikatnie mówiąc, nie ciekawa. Wymowne słowa słychać z murawy " Trzy straty indywidualne i trzy gole dla Trzebini, cztery strzały gości i trzy gole!" - grzmiał na kolegów wyróżniający się dziś Kubera.

Nie mniej gorąco co na boisku, po stracie trzeciego gola, zrobiło się również na ławce rezerwowej gospodarzy. Momentalnie zareagował trener Czopek, przeprowadzając w trzydziestej minucie trzy natychmiastowe zmiany! Widać było, że dzisiejszy pierwszy skład był nietrafionym, a zmiennicy wnieśli dużo dobrego w jakości gry Sokoła.

Pierwsza część meczu kończy się wysokim prowadzeniem przyjezdnych, którzy wykorzystali praktycznie wszystkie błędy zawodników miejscowych. Sokół miał też swoje znakomite okazje, lecz piłka nie znajdywała drogi do siatki.

Drugą odsłonę lepiej zaczęli gospodarze. W pięćdziesiątej piątej minucie Zawrzykraj uderzał z dwynastego metra, lecz na posterunku był Wróbel. Odważne uderzenie Braka z dwudziestego metra, w sześćdziesiątej minucie, minęło o metr poprzeczkę. Chęć zdobycia gola sprawiała, że miejscowi ryzykowali defensywą, by ugrać coś w ofensywie. Taka gra skarciła ich po raz kolejny w tym meczu, w minucie sześćdziesiątej czwartej.

Wprowdzony moment wcześniej Sochacki, okazał się strzałem w dziesiątkę, jeśli chodzi o trafność zmiany. To właśnie ten zawodnik, tuż po wejściu na boisko zapisał się golem w meczowym protokole. Wysokie prowadzenie MKS-u, jednak Sokół nie poddawał się, chcąc uzyskać korzystniejszy wynik. Nastała wreszcie siedemdziesiąta druga minuta i gospodarze mogli cieszyć się wreszcie z upragnionego w tym meczu gola. Rzut wolny na wysokości trzydziestego metra wykonywał Stec i kropnął tak, że Wróbel tylko wzrokiem odprowadzał piłkę lecącą w górny róg bramki. Bramka dodała skrzydeł Sokołowi. Już pięć minut później w polu karnym faulowany zostaje Zawrzykraj i sam poszkodowany wykonuje jedenastkę. Szczęśliwie po rękach bramkarza, piłka wpada do siatki i mamy drugiego w tym meczu gola dla miejscowych. Na tyle dziś gospodarzy było stać. Po utracie drugiego gola, Trzebinianie przebudzili się i stworzyli sobie trzy dogodne sytuacje brakowe. Zawodzili kolejno jednak Kurek, Szczurek, oraz Gałka. Niewykorzystane sytuacje, mogły zemścić się. Kapitalną okazję w końcowych minutach miał Haxijaj, jednak z siódmego metra strzelił wprost w bramkarza.


IV Liga (GR. Zachód)- 24.08.19 godz 17.00 – Kocmyrzów
Sokół Kocmyrzów – Mks Trzebinia 2:4 (0:3)

Stec 72, Zawrzykraj 77 (k) - Wilczek 6, 21, Wierzba 30, Sochacki 64

Sokół Kocmyrzów: Migdał – Ptak (70 Czuż), Kubera, Kukla, Zimny (33 Haxijaj) – Pietrzyk (30 Korcala), Kozieł (46 Brak), Targosz, Hałat (33 Łuc), Stec – Zawrzykraj

MKS Trzebinia: Wróbel – Mrożek, Kwiecień, Szczurek, Kowalik (85 Martyniak) – Marszałek (70 Gałka), Horawa, Wierzba (75 Blaszke), Górka – Wilczek (63 Sochacki), Pająk (60 Kurek).


 

 

Źródło: Sebastian Gratkowski

Dodano: 2019-08-25 20:49:28


Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

Trzebinia  Sokół 

Komentarze


I liga futsalu (południe)

Górnik Polkowice
:
GKS Tychy
16.01.2021
 
Unia Tarnów
:
BSF Bochnia
16.01.2021
 
Stal Mielec
:
Futsal Nowiny
16.01.2021
 
Gwiazda Ruda Śląska
:
Kamionka Mikołów
16.01.2021
 
Heiro Rzeszów
:
Profisport Wrocław
17.01.2021
17:00
Sośnica Gliwice
:
AZS UMCS Lublin
17.01.2021
17:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr.południowa

AZS UEK Słomniczanka Słomniki
:
Wierzbowianka Wierzbno
16.01.2021
 
Rekord Bielsko Biała
:
Rolnik Głogówek
16.01.2021
 
AZS UJ Kraków
:
AZS UP Wanda Kraków
16.01.2021
 

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Prokocim Kraków
:
Clepardia Kraków
15.01.2021
19:30
Cracovia Kraków
:
Wanda Kraków
15.01.2021
19:30
Strzelcy
:
Dąbski
15.01.2021
20:30
Opatkowianka Opatkowice
:
Wisła Kraków
15.01.2021
20:30
Grębałowianka Kraków
:
Wieczysta Kraków
15.01.2021
21:30
Hutnik Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
15.01.2021
21:30