facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Wiele emocji i cztery bramki

Piłkarze Bocheńskiego zainaugurowali ligowe zmagania, wyjazdowym spotkaniem z beniaminkiem ligi, Wolanią Wola Rzędzińska. W okresie przygotowawczym w składzie drużyny Janusza Piątka doszło do kilku zmian. Zespół opuścili: Kamil Rynduch, Jakub Dobranowski, Robert Błąkała, Marcin Motak. Paweł Szot oraz Krzysztof Mazur. Ponadto na wypożyczenie powędrowali Jakub Machaj, Krystian Lewicki i Piotr Kazek. Kadrę Bocheńskiego wzmocnili natomiast Bartłomiej Grabowski, Patryk Kura, Paweł Matras, Jarosław Ulas oraz Bartłomiej Kurnyta.

Mecz z Wolanią rozgrywany był na pięknej murawie w Woli Rzędzińskiej. Od początku spotkania to gospodarze narzucili swoje warunki gry, co w efekcie przyniosło kilka groźnych sytuacji pod bramką Bartłomieja Grabowskiego. Zawodnicy BKS, jakby nie dojechali jeszcze na spotkanie i w efekcie w 30 minucie po stałym fragmencie gry i główce Michonia, beniaminek wyszedł na prowadzenie. W 37 minucie gości spotkały dwa ciosy. Najpierw w wyniku kontuzji boisko opuścił Mirosław Tabor, a zastąpił go debiutujący Bartłomiej Kurnyta. Chwilę później Nowak popisał się fantastycznym strzałem z rzutu wolnego i wyprowadził Wolanię na dwubramkowe prowadzenie. Zimny prysznic dobrze podziałał na Bocheńskiego. Jeszcze przed przerwą Jarosław Ulas, otrzymał idealne podanie od Patryka Kury i zdobył kontaktowego gola.


Po przerwie zobaczyliśmy inny zespól gości, który przyspieszył grę i przejął inicjatywę na boisku. Gospodarzom pozostało cierpliwie czekać na możliwość kontry. Na efekty nie trzeba było czekać. Po dośrodkowaniu Kury bliski zdobycia gola był Mateusz Kasprzyk. W odpowiedzi Wolania, po szybkim kontrataku stworzyła groźną sytuację, ale swoimi umiejętnościami popisał się Grabowski. W 65 minucie na boisku pojawił się Paweł Matras i jego wejście napędziło akcje bocheńskiej ofensywy. 5 minut później, powalony w polu karnym został najpierw Kurnyta, a chwile później, Ernest Świętek. Sędzia tego meczu nie dopatrzył się jednak faulu. W 82 minucie Kasprzyk dograł idealnie do Kury i ten mocnym plasowanym strzałem doprowadził do remisu. 5 minut później, w obrębie pola karnego Wolanii , tak niefrasobliwie interweniował Konrad Fryś, że nie dość że arbiter dopatrzył się ręki, to „nagrodził” obrońcę gospodarzy drugą żółtą (w efekcie czerwoną) kartką. Niestety jedenastkę wykonywaną przez Daniela Bukowca, pewnie wyłapał bramkarz. W 92 minucie „Byku” stanął jeszcze raz przed szansą, ale jego strzał ponownie sparował golkiper.


Wolania Wola Rzędzińska – BKS Bochnia 2-2 (2-1)

Michoń 30, Nowak 37 – Ulas 43, Kura 82.

Wolania
: Boruch, Szosta (70 Baradziej), Tubek, Fryś, Mróz, Tadel, Hebda (70 Baran), Barwacz (83 Janiec), Minorczyk, Michoń (74 Płaczek) Nowak (81 Starzyk).
BKS: Grabowski - Bukowiec, Chlebek, Grzyb, Juszczak (65 Matras), Kasprzyk, Kura, Rachwalski, Świątek, Tabor (40 Kurnyta), Ulas.

 

 

Źródło: BKS Bochnia

Dodano: 2019-08-12 08:10:19


Zobacz też: IV liga (Tarnów-Nowy Sącz)

BKS Bochnia  Wolania Wola Rzędzińska 

Komentarze


I Liga Futsalu, gr. południowa

BSF Bochnia
:
Futsal Nowiny
09.12.2019
20:30

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Opatkowianka Opatkowice
:
Prokocim Kraków
13.12.2019
19:30
Strzelcy
:
Wisła Kraków
13.12.2019
19:30
Clepardia Kraków
:
Garbarnia Kraków
13.12.2019
20:30
Wieczysta Kraków
:
Cracovia Kraków
13.12.2019
20:30
Grębałowianka Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
13.12.2019
21:30
Dąbski
:
Hutnik Kraków
13.12.2019
21:30