facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

XIII Wakacyjny Turniej Piłki Nożnej w Igołomi (foto)

XIII Wakacyjny Turniej Piłki Nożnej w Igołomi (foto)

To było prawdziwe święto amatorskiego futbolu! W Igołomi już po raz trzynasty spotkały się amatorskie zespoły z całej Małopolski by na czterech boiskach jednocześnie, rywalizować o triumf w Wakacyjnym Turnieju Piłki Nożnej.

 

 

W weekend 20/21 lipca na niezwykle kameralnym obiekcie KS Wiarusy Igołomia odbyła się XIII już edycja Wakacyjnego Turnieju Piłki Nożnej, w którym udział biorą tzw. dzikie drużyny. W kadrach znaleźć mogło się jedynie trzech zrzeszonych w klubach graczy. Mecze rozgrywano 2x20 minut na aż czterech (z pięciu dostępnych) boiskach jednocześnie, a rywalizacja 17 zespołów przybrała wymiar dwudniowej walki o trofeum. W sobotę, emocjonowaliśmy się eliminacjami. W czterech grupach, rywalizacja toczyła się o dwa premiowane do ćwierćfinałów miejsca. W przypadku równej ilości punktów, o awansie decydował mecz bezpośredni, a w dalszej kolejności bilans bramkowy. 
 
W grupie A rywalizację zdominowała bezdyskusyjnie ekipa Sadzawki Team z Bartłomiejem Zasadnim na szpicy. Z prawdziwym kilerem w ofensywie Sadzawki Team aplikował rywalom średnio osiem goli na mecz! Ekipę Coco Jambo i Nieprzwidywalnych ograł w rozmiarach dwucyfrowych i już na kolejkę przed końcem zmagań zapewnił sobie awans do ćwierćfinałów. Ostatni mecz z Wiatmaxem był także ważny bo raz, że ważył losy awansu Wiatmaxu do ćwierćfinałów, a dwa miejsce z którego Sadzawki uzyskają awans. Wiatmax mógł sobie pozwolić jednak na aż 9-bramkową porażkę i pewnie wywalczył sobie (mimo porażki 3:5) awans z miejsca drugiego. Te dwie ekipy nadawały ton rywalizacji w tej grupie. Obie miały swoich liderów. W Sadzawkach, oprócz bramkostrzelnego Bartłomieja Zasadni, mogliśmy podziwiać spokój i opanowanie Damiana Rębisza na środku obrony. Kierowana przez niego defensywa, rzadko pozbywała się bez pomysłu piłki, zresztą cała ekipa była tego dnia zdyscyplinowana taktycznie, zawodnicy mieli wyznaczone konkretne zadania na boisku, a obdarzeni wysokimi umiejętnościami technicznymi i odpowiednimi podpowiedziami kolegów z drużyny - realizowali je bezwzględnie. Wiatmax także miał kim postraszyć. I podobnie jak Sadzawki, miał swojego lidera zarówno w obronie, jak i w ataku. Większość akcji Wiatmaxu zaczynało się od Łukasza Wilka, jednego z dwóch  uniwersalnych żołnierzy w armii Wiatmaxu. To gracz, który umeijętnie rozgrywał akcje od tyłu, a i pojawiał się w odpowiednim momencie w polu karnym rywala, by tam także trącić/podać piłkę w odpowiedni sposób. Za poczynania ofensywne, odpowiadało kilku graczy ale występki Artura Mistarza najbardziej wpadały w oko. To gracz, ktory znakomicie czuł się zwłaszcza na lewej stronie boiska, a wiele jego akcji kończyło się zbiegnięciem do środka i soczystym uderzeniem z prawej nogi. Ten duet, bez wątpienia stanowił o sile ognia zespołu w "świecąco" żółtych trykotach.
 
O włos od awansu była ekipa Koniuszy, która na wstępie zremisowała bezpośredni bój z Wiatmaxem 4:4 i jak się później okazało, potrzebowała zwyciężąć jak najwyżej, by wygrać wyścig z Wiatmaxem na bilans bramkowy. Co prawda, nikt nie spodziewał się po pierwszym meczu takiego właśnie scenariusza, ale los sprawił, że tych bramek w końcowej klasyfikacji niestety zabrakło. Koniusza piłkarsko prezentowała się naprawdę nieźle ale awans przegrała być może słabszą dyscypliną taktyczną zwłaszcza po stracie piłki. Uwidoczniło się to zwłaszcza w pojedynku z Sadzawkami, gdy po stracie piłki, kontry rywali przypominały podróż autostradą do bramki. Walkę o ćwierćfinały, raczej zdecydowanie przegrały zarówno Coco Jambo, jak i Nieprzewidywalni. Oba te zespoły cechowały spore dziury w grze defensywnej i mimo że bramek z przodu wcale nie brakowało, to po stronie strat, było zdecydowanie za dużo. Nieprzewidywalni, mieli przecież w bramce doświadczonego Dariusza Szewczyka. To golkiper, który swoje w tym turnieju wybronił, świetnie też wprowadzał piłkę do gry. Cóż jednak z tego, gdy wielokrotnie stawiany był w sytuacjach beznadziejnych i kapitulacji z jego udziałem zabraknąć po prostu nie mogło. A Nieprzewidywalni mieli też w swoich szeregach całkiem solidnego playmakera w osobie Radosława Nowaka. Ciężko było mu odebrać piłkę, miał też "oko" do wypatrywania partnerów pod bramką rywala. Był też ruchliwy i aktywny na prawej flance Sławomir Galus ale to wciąż okazywało się zbyt mało zwłaszcza w pojedynkach z czołówką tabeli. Prawdziwy rollercoaster Nieprzewidywalni zafundowali nam w pojedynku z Coco Jambo. Pojedynek na 11:8 można okrzyknąć największym "bramkobraniem" tego turnieju. Coco Jambo ostatecznie nie wywalczyło nawet punktu ale w tym zespole, w defensywie naprawdę brakowało jakości.
 
Grupa A
Koniusza - Wiatmax 4:4
Coco Jambo - Wiatmax 2:8
Nieprzewidywalni - Koniusza 4:5
Nieprzewidywalni - Wiatmax 1:5
Coco Jambo - Sadzawki Team 0:10
Coco Jambo - Nieprzewidywalni 8:11
Sadzawki Team - Koniusza 6:1
Sadzawki Team - Nieprzewidywalni 11:0
Coco Jambo - Koniusza 0:5
Sadzawki Team - Wiatmax 5:3
 
1. Sadzawki 4 12 32-4
2. Wiatmax 4  7 20-12
3. Koniusza 4  7 15-14
4. Nieprzewidywalni 4  3 16-29
5. Coco Jambo 4  0 10-34

 
W grupie B walka była kto wie czy nie najbardziej zacięta. Przed ostatnim pojedynkiem w tej grupie, wszystkie cztery zespoły miały po trzy punkty i sprawą otwartą było to, kto wywalczy awans. Decydował o tym tak naprawdę ostatni mecz w grupie. Mecz pomiędzy Zmorą i Zero Punktów. Zmora, nawet w przypadku porażki (o ile nie byłaby jakaś karkołomnie wysoka) spokojnie wywalczyłaby awans (wygrałaby małą tabelkę z APK i Pobiednikiem). Co ciekawe, remis zapewniłby awans zarówno Zmorze jak i ekipie Zero Punktów. Na szczęście kalkulowania na boisku nie było, a Zmora spokojnie rozbiła Zero Punktów spychając ten zespół do małej tabelki z Pobiednikiem i APK. Tu decydowały bilanse spotkań między tymi zespołami. Nieznacznie lepsi okazali się w niej gracze Pobiednika i to oni obok Zmory ostatecznie awansowali do gier finałowych. 
 
Zmora była najsilniejszą ekipą w tej grupie. Świadczą zresztą o tym wyniki. Świetna defensywa, bardzo dużo biegania bez piłki oraz producent goli w ofensywie sprawiały, że Zmora mimo ofensywnej gry mogła świadomie rozkładać siły na cały ten upalny dzień pełen piłkarskich emocji. Prawdziwym liderem tej ekipy był Damian Mocherek. Był wręcz zaprogramowany na zdobywanie goli. To idealny zawodnik do gry z jednym napastnikiem. Wystarczy dostarczyć mu piłkę, a on w pojedynkę zrobi już całą resztę. Dynamicznie przyspieszy, wygra pojedynek bark w bark, powalczy w powietrzu (rosły napastnik), uderzy soczyście, poda gdy potrzeba, ot prawdziwa... zmora przeciwników. 
 
Reszta stawki była już bardzo wyrównana, choć każdy zespół wywodził się z innej bajki. Na początek Pobiednik - zespół najbardziej z pozostałej trójki uniwersalny. Pozbawiony liderów, wyróżniających się graczy, wyróżniający się za to solidną grą, zbliżonym poziomem sportowym wszystkich zawodników ale i pewnymi niedociągnięciami zwłaszcza w kreatywnym ataku. Mimo, że dorobek bramkowy nie jest niski, to duża w tym zasługa słabości rywali, a wynik mógł być znacznie bardziej okazały gdyby nie duża ilość strat notowanych na połowie przeciwników. Na trzecim miejscu zameldowała się najmłodsza ekipa turnieju - Zero Punktów. Drużynę złożoną w zasadzie z samych nastolatków, cechowała duża waleczność, dobra atmosfera oraz aktywny szkoleniowiec/opiekun. Zagrzewanie do walki okazało się na tyle istotne, że zespół podnosił się z kiepskich wyników zarówno w pojedynkach z Akademią Pana Kleksa jak i Pobiednikiem. Z tym ostatnim udało się nawet wygrać i tak naprawdę pojawiła się szansa na niespodziewany awans do ćwierćfinałów. Z kolei Akademia Pana Kleksa piłkarsko wyglądała na tyle solidnie, że typowano ją do awansu obok właśnie Zmory. APK to zespół grający przyjemnie dla oka, znakomicie przenoszący ciężar gry w rożne miejsca na boisku i z kilkoma naprawdę silnymi ogniwami. Bo i Adrian Dobosz pracował za dwóch w środku pola, nie odstawiał nóg i był postrachem rywali i Jakub Bereta, który dysponował świetnym przeglądem pola (był nieco wolniejszy, mniej dynamiczny ale za to bardzo skuteczny i precyzyjny) noi bodaj najlepszy w tej ekipie Damian Klimek. Ten ostatni gracz wydawał się na tyle przebojowy i szybki, że APK podoła zadaniu. Gwoździem do trumny okazała się porażka w bramkowej kanonadzie z ekipę Pobiednika.
 
Grupa B
Akademia Pana Kleksa - Zero Punktów 5:3
Zmora - Pobiednik 8:2
Zero Punktów - Pobiednik 6:5
Akademia Pana Kleksa - Zmora 1:6
Akademia Pana Kleksa - Pobiednik 6:10
Zero Punktów - Zmora 2:8
 
1. Zmora 3 6 22-5
2. Pobiednik 3 3 17-20
3. Zero Punktów 3 3 11-18
4. Akademia Pana Kleksa 3 3 12-19

 
Niemało emocji towarzyszyło rywalizacji także w grupie C, w której najlepiej radziła sobie Ruszcza, a najsłabiej Wisła Sierosławice. Na pierwszy rzut oka zanosiło się na to, że faworytem grupy będzie właśnie Ruszcza, a walkę o drugie miejsce stoczą ekipy Mariusz Ale Bym Cię oraz OSP Rzeszotary. I ten scenariusz ziścił się bez reszty i to mimo, że na inaugurację... bezbramkowym remisem zakończył się bój Rzeszotar z Ruszczą. Wyglądało na to, że ten cenny punkt okaże się dla Rzeszotar zbawienny w walce o awans z "Mariuszem". Dla OSP Rzeszotary, rzeczywistość okazała się niekorzystna, bo w bezpośrednim, niezwykle twardym i ciężkim boju, górą okazali się "Mariusze" i to oni na kolejkę przed końcem zapewnili sobie awans do ćwierćfinałów. Mogli nawet pokusić się o wygranie grupy, ale musieliby pokonać jeszcze Ruszczę, a na to lider tabeli już sobie nie pozwolił. Trochę poza konkurencją (w negatywnym znaczeniu) pozostawała młodziutka ekipa Wisły Sierosławice, która w miarę wyrównany bój stoczyła jedynie z OSP Rzeszotary. 
 
Ruszczę czekała w niedzielę weryfikacja poziomu jej gry. W fazie grupowej miała najwięcej atutów zarówno zespołowych, jak i indywidualnych. Szybki, solidny i ofensywnie grający zespół z kilkoma silnymi ogniwami i solidnym bramkarzem był po prostu w tej grupie najbardziej kompletny. Kamil Herdzik w bramce bronił nie tylko to co musiał ale i to co można było, gdy do tego dołożyć niezły refleks i przegląd pola (szybkie i skuteczne wyprowadzanie kontr wyrzutem piłki), tworzył od podstaw dobrze naoliwioną maszynę. Nad jej prawidłową pracą czuwali kolejno Kacper Socha i Kacper Moryc, którzy swoimi szarżami w środku pola siali niemały zamęt w szeregach obronnych rywali, Paweł Kleszcz - niezwykle skoczny i skuteczny w powietrznych pojedynkach gracz, czy w końcu Dominik Gregorczyk - obrońca ze spokojem w grze i umiejętnością efektywnego włączania się do gry ofensywnej. Wszystkie te elementy, na poziomie sobotnich eliminacji, funkcjonowały bez zarzutów. Na niedzielne zmagania w fazie finałowej, szykować musieli się też gracze Mariusz Ale Bym Cię, drużyny bardzo aktywnej na boisku, szybkiej, dynamicznej i walecznej, napędzanej przede wszystkim przez duet Marcin Prusak - Tomasz Kuc. Ci dwaj, silni fizycznie i filigranowi dość gracze byli nie lada utrapieniem dla wszystkich rywali, ale jeden z nich - Ruszcza - wspomniany duet okiełznał.
 
Nie udało się to ekipie OSP Rzeszotary w bezpośrednim pojedynku z "Mariuszami". Pojedynku, który koniec końców, decydował o losach awansu. OSP Rzeszotary nie był co prawda pozbawiony ważnych postaci, ale momentami jego grę dominował chaos, który być może okazał się przeszkodą choćby w kluczowym dla awansu pojedynku. Na pewno silnym ogniwem był lewy obrońca Wojciech Gawor, wysoki i niezwykle twardy zawodnik, który na swojej stronie boiska nie pozostawiał wielkiego pola manewru. Był też ciekawy duet w ofensywie, który tworzyli Damian Kopcik i Dawid Kopcik ale indywidualności bez odpowiedniego wsparcia zespołu jako całości organizmu, nie zdołał wesprzeć drużyny na tyle, by przeskoczyć w tabeli jeszcze jeden zespół. 
 
 
Grupa C
Ruszcza - Rzeszotary 0:0
Wisła Sierosławice - Mariusz ABC 0:5
Ruszcza - Wisła 7:2
Rzeszotary - Mariusz ABC 1:5
Ruszcza - Mariusz ABC 5:2
Rzeszotary - Wisła 5:3
 
1. Ruszcza 3 7 12-4
2. Mariusz ABC 3 6 12-6
3. Rzeszotary 3 4  6-8
4. Wisła 3 0  5-17

 
W grupie D od początku ton rozgrywce nadawały ekipy Thermal i Nankatsu. Co prawda, na inaugurację ci ostatni mocno męczyli się z Wild Team ale wyszli z boju zwycięsko i tak niesfornie skracając temat - zapewnili sobie awans już na inaugurację. Prawda była bowiem taka, że tylko Wild Team mógł pokrzyżować plany Thermal i Nankatsu, a z kolei ekipa Trawników nie była w stanie podjąć wyrównanej walki nawet z Wild Team. Wild Team oddać trzeba, że obu wyżej notowanym rywalom napsuł sporo krwi ale nie zdołał im urwać punktów, czego na pewno oczekiwać nie można było od zespołu Trawniki. Dość szybko zatem stało się jasne, że w tej grupie to Thermal i Nankatsu powalczą o to z którego miejsca awansują do ćwierćfinałów. Bezpośredni pojedynek pokazał, że jako zespół najlepiej prezentowała się ekipa Thermal, która w swoich szeregach miała kandydata na bramkarza turnieju - Tomasza Curkowskiego. Doświadczony golkiper Thermal był być może nawet i kluczową postacią zespołu. Potrafił wyciągać go z niemałych tarapatów, świetnie bronił i rękami i nogami, błyszczał refleksem i skutecznością w swoim fachu. Swoje w defensywie robił też rosły Robert Dominik co powodowało, że zespół ten naprawdę w defensywie miał bardzo ciężkie działa. Thermal to zespół, który dość szybko przenosił piłkę na połowę rywala, dość prostymi środkami docierał pod bramkę rywali i taki system zaprowadził "błękitnych" do wygrania grupy D. Nankatsu to z kolei zespół, oparty w dużej mierze na sile ofensywnego i bramkostrzelnego duetu Kamil Nowak - Damian Wójcik. Ten duet rozumiał się bez słów, a rodziły się z tego czasami akcje z fajerwerkami. Bo za takie należy uznać efektowne nożyce Nowaka w meczu z Trawnikami, czy kapitalny gol Damiana Słomy z 25 metrów w tym samym pojedynku.
 
Ekipę Wild Team cechowała przede wszystkim waleczność. Dzięki niej dość długo pozostawali w grze o punkty z czołówką tabeli. Na zdobycze punktowe to okazało się zbyt mało, ale na ekipę Trawniki City wystarczyło aż nadto. Ci ostatni, mieli w swoich szeregach co prawda dobrze zgrany duet Krzysztof Machaj - Marko Józefowicz ale to, co działo się w grze obronnej tego zespołu, zwyczajnie dyskwalifikowało go z walki o awans w tej grupie.

 
Grupa D
Wild Team - Nankatsu 3:4
Trawniki City - Thermal 0:9
Wild Team - Trawniki City 8:1
Nankatsu - Thermal 1:5
Wild Team - Thermal 1:3
Nankatsu - Trawniki City 9:1
 
1. Thermal 3 9 17-2
2. Nankatsu 3 6 14-9
3. Wild Team 3 3 12-8
4. Trawniki 3 0  2-26


-[ XIII WTPN, GALERIA ZDJĘĆ - DZIEŃ I


 

W niedzielę spijano już tylko śmietankę po sobotnich eliminacjach. Stawka rosła w miarę upływu czasu, a przeszywające niebo błyskawice oraz ulewny deszcz sprawiał, że pojedynki zyskiwały na dramaturgii i zaciętości. Ostatnim odsiewem okazały się ćwierćfinały. Tam poległy zespoły, które piłkarsko zasługiwały na awans, ale do strefy medalowej już im nieco brakowało. Mowa tu zwłaszcza o Pobiedniku i Mariuszu ABC. Owszem, Pobiednik trafił na późniejszego triumfatora ale niemal dwucyfrowe rozmiary porażki pokazały, że na medale dla ekipy z Pobiednika jeszcze za wcześnie. W miarę pewnie poradził sobie także obrońca tytułu Thermal, który ponownie nie zachwycił efektownością ale punktował rywali i pozostawał w grze o obronę tytułu. Nie po raz pierwszy pomoc w trudnych chwilał niósł Tomasz Curkowski w bramce. Thermal wręcz sprawiał wrażenie jakby popadł w tarapaty ale w ostatnich akcentach pojedynku znów wypuntkował przeciwnika i zameldował się w półfinale. 
 
Niesłychanie ciekawa okazały się pozostałe ćwierćfinały. Najpierw w dramatycznych okolicznościach rozstrzygał się bój Nankatsu z Ruszczą. Oba zespoły były niesłychanie zbliżone poziomem sportowym i poniekąd także i stylem gry. Świetnie w mecz weszli jednak gracze Nankatsu, którzy za sprawą Marcina Szewczyka i Jarosława Maja błyskawicznie objęli prowadzenie, a do przerwy gromili Ruszczę już 3:0! Któż spodziewał się tego, że po pauzie Ruszcza odrobi straty, a w samej końcówce Paweł Kleszcz i Karol Moryc staną przed szansą, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie udało się i zemściło się to w konkursie rzutów karnych, w których awans wywalczyli ostatecznie piłkarze Nankatsu. Hitem ćwierćfinału miał być i był pojedynek dwóch niezwykle silnych i uznawanych za faworytów turnieju drużyn - Zmory i Wiatmaxu. Trochę szkoda, że los zetknął oba te zespoły już na tym etapie bo pojedynki szalejącego na murawie Artura Mistarza z Wiatmaxu z goleadorem Damianem Mocherkiem ze Zmory nakręcały całe widowisko. Ostatecznie, mimo koncertowej gry zwłaszcza pomocnika Wiatmaxu, to właśnie ten zespół zakończył zmagania już na poziomie miejsc 5-8. 
 
Prawdziwą gratkę kibicom zgotowały ekipy z TOP4. Półfinały i mecz o trzecie miejsce pokazały, że na tym etapie, żadne rozstrzygnięcie nie mogło zaskakiwać. Niech o zaciętości rywalizacji świadczy fakt, że wszystkie trzy pojedynki (półfinały i mały finał) rozstrzygały się dopiero w rzutach karnych! Gdyby oceniać z perspektywy czasu, to już pierwszy półfinał z udziałem Sadzawki Team i Zmory uznać można było za przedwczesny finał. Nie dość, że był to pojedynek dwóch kandydatów do korony króla strzelców, to przede wszystkim pojedynek dwóch najlepszych piłkarsko napastników w turnieju. I to właśnie oni rozdawali karty w tym pojedynku. Już w 1 minucie prowadzenie Zmorze dał Damian Mocherek, a niedługo po przerwie wyrównał Bartłomiej Zasadni. Skończyło się w regulaminowym czasie gry remisem, ale przyznać trzeba, że w tym pojedynku to ekipa Sadzawki Team pokazała, że chyba najbardziej zasługuje na mistrzowski tytuł. Najpierw trzeba było jednak wygrać konkurs/loterię rzutów karnych, które dały ostatecznie przepustkę tej ekipie do ścisłego finału.
 
Drugi półfinał także dostarczył niesłychanych emocji. Znów trochę za sprawą ekipy Nankatsu, która wzorem ćwierćfinału, pewnie prowadziła do przerwy (tym razem 2:0), by po niej przewagę roztrwonić i znów doprowadzić do rzutów karnych. A mecz przecież Nankatsu toczył z obrońcą mistrzowskiego tytułu - Thermalem. Thermal w pierwszej połowie zmagał się nie tylko ze stratą goli ale i szarżami Kamila Nowaka z Nankatsu. Po pauzie wiatr w żagle wtłoczył Daniel Sroga fenomenalnym uderzeniem z dystansu w okienko od poprzeczki. Thermal odwróciło losy meczu i po pauzie dominowało dość długo na boisku, czego zwieńczeniem był sprytny gol Adriana Jagły. W rzutach karnych na pudło czekaliśmy do ostatniej serii i wtedy dopiero stało się jasne, że obrońcy tytułu pozostanie walka o brąz.
 
Mecz o trzecie miejsce dotrzymał kroku półfinałom. Obejrzeliśmy prawdziwą kanonadę strzelecką, zakończoną w... ostatniej sekundzie meczu rzutem karnym, który doprowadził do... trzeciego z rzędu konkursu jedenastek. A zaczął wszystko w 10 minucie Adrian Jagła z Thermal. Potem wdał się w pojedynek na gole z Damianem Mocherkiem, ale prawda jest taka, że dla Jagły mały finał był najlepszym meczem w jego wykonaniu. To był pojedynek Jagły, to on zdobył kontaktowego gola na 2:3 i w samej końcówce dającego prowadzenie 4:3. Gdy wydawało się, że medal dla Thermal już wisi na piersi piłkarzy, na kilka sekund przed końcem, po niefortunnym faulu w polu karnym, Zmora wyrównała z karnego i losy pojedynku rozstrzygały ponownie jedenastki. W rzutach karnych długo czekaliśmy na wpadkę i dopiero w tej dodatkowej serii okazało się, że Thermal utrzyma się na podium (bronili tytułu mistrzowskiego sprzed roku).
 
Wielki finał? Nieco rozczarował jeśli chodzi o wyrównaną walkę. Sadzawki Team szybko rzucił się do gardła rywalowi i już w pierwszych kilkudziesięciu sekundach Bartłomiej Zasadni mógł, a może i powinien dwukrotnie wpisać się na listę strzelców. Zrobił to za trzecim razem ale Volodymyr Novosad w 5 minucie. Jeden gol nie zadowolił jednak rozpędzonej ekipy Sadzawki Team i zwłaszcza Bartłomiej Zasadni, nękał raz po raz defensywę kierowaną przez Pawła Żabickiego. Jeszcze w 8 minucie drużynę Nankatsu uratował słupek, ale dwie minuty później Zasadni efektowną "piętą" trafił po asyście Tomasza Błońskiego. Błoński asystował i przy golu Michała Spasiuka w 10 minucie i choć mecze Nankatsu często zmieniały swoje oblicze po przerwie, to tym razem znakomicie ustawiona taktycznie i kierowana przez aktualnego trenera Skawinki Skawina Damiana Rębisza drużyna, nie dała się wciągnąć w "te gierki". Co prawda po przerwie słupek stemplował Marcin Szewczyk, a Tomasz Król zdobył honorowego gola, to Sadzawki wciąż pragnęły kolejnych goli. - "Potrzebuję koniecznie środkowego pomocnika!", - "Musi tu być prawy obrońca" - grzmiał co chwilę Damian Rębisz. Wszystko w ekipie Sadzawki Team funkcjonowało jak w zegarku. Tylko nieokrzesany był nieco Bartłomiej Zasadni. Czasem nie asekurował kolegów w defensywie ale był niezwykle pazerny w ofensywie. Kapitalny występ zwieńczył efektownymi nożycami na 1:6 (wcześniej na 0:5 trafił Błoński) i Sadzawki Team świętowały wkrótce triumf w tym turnieju. 
 
Tuż po turnieju obserwatorzy i organizatorzy wybrali Dream Team turnieju oraz wręczyli nagrody zarówno indywidualne jak i uhonorowali wszystkie ekipy na podium. A było w kim wybierać. Bramkarzem zdecydowanie numer jeden w całym turnieju był Tomasz Curkowski z Thermal. Błyszczał kunsztem bramkarskim, refleksem i pełną czujnością przez calutki turniej, gdyby nie on, Thermal mógł przepaść już we wcześniejszej fazie turnieju. Defensywę Dream Team stworzył duet z drużyny mistrzowskiej. Michał Spasiuk i Damian Rębisz stworzyli zaporę trudną do przebicia. Niezwykle skuteczni w destrukcji i cenni w kreowaniu gry. Rębisz dodatkowo wspierał i kierował zespołem jako trener, co w turniejach dzikich drużyn okazuje się prawdziwym skarbem. W pomocy znaleźli się Kamil Nowak (najgroźniejszy w ofensywie gracz Nankatsu) oraz Rafał Galus z Thermal. W ataku pojawili się Adrian Jagła, który błyszczał szczególnie w fazie finałowej na szpicy zespołu Thermal oraz Bartłomiej Zasadni, zdecydowanie najlepszy napastnik Sadzawki Team i zdaniem reporterów Futmal.pl całego turnieju. Z racji innych nagród, nie uwzględniono w Dream Team dwóch najbardziej wartościowych graczy. Mowa o MVP turnieju czyli Arturze Mistarzu (Wiatmax) oraz Damianie Mocherku ze Zmory. Mowa o zawodnikach, którzy brali ciężar gry na swoje barki. Byli motorem napędowym swoich zespołów, Mistarz z Wiatmaxu zasłużył na miano MVP turnieju (najbardziej uniwersalnego i wartościowego gracza), a Mocherek na koronę króla strzelców z okazałą zdobyczą 19 goli!
 
Wszyscy wyżej wymienieni otrzymali okazałe statuetki oraz warte kilkaset złotych bony ufundowane przez Dental Arts Studio oraz dystrybutora sprzętu sportowego marki Joma - firmę Bert-Sport. Wśród sponsorów znalazła się także Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego, a patronat nad turniejem objęli Radny Powiatu Krakowskiego Konrad Szymacha oraz Wójt Gminy Igołomia-Wawrzeńczyce Józef Rysak. Patronat medialny w formie usługi Futmal-Premium nad całą imprezą sprawowała redakcja Futmal / Futbol-Małopolska.
 

Ćwierćfinały:
Sadzawki Team - Pobiednik 9:0
Ruszcza - Nankatsu 3:3, k.1-3
Wiatmax - Zmora 4:7
Mariusz ABC - Thermal 0:3
 
Półfinały:
Sadzawki Team - Zmora 1:1, k.3-2
Nankatsu - Thermal 2:2, k.3-2
 
Mecz o III miejsce:
Zmora - Thermal 4:4, k.3-4
 
Finał:
Nankatsu - Sadzawki Team 1:6
 
 
Król strzelców: Damian Mocherek (Zmora, 19 goli)
Najlepszy bramkarz: Tomasz Curkowski (Thermal)
MVP Turnieju: Artur Mistarz (Wiatmax)



PODSUMOWANIE
 
To już trzynasta edycja Wakacyjnego Turnieju Piłki Nożnej w Igołomi. Trzynasta i wyjątkowa, bo ze względu na rosnącą rangę i zainteresowanie, w tym roku rozegrana z większym rozmachem i z rekordową liczbą 17 zespołów. A plany są jeszcze ambitniejsze. I nie bezzasadnie, bo XIII WTPN okazał się wielkim krokiem naprzód. Obiekt gospodarza turnieju - Wiarusów Igołomia, to dwa pełnowymiarowe boiska z naturalną oraz jedno ze sztuczną nawierzchnią. Pozwoliło to rozgrywać mecze na czterech (z pięciu lub sześciu możliwych) znakomicie przygotowanych placach gry, a towarzysząca wszystkim taneczna muzyka, wielki zadaszony grill-bar oraz biesiadna atmosfera sprzyjała nie tylko piłkarskim, ale i towarzyskim igraszkom. Organizator i prezes KS Wiarusy Igołomia Paweł Żabicki jednocześnie zdradza, że XIII edycja to wstęp, do większych zmian w turnieju...
 
- Ten turniej tak naprawdę zrodził się w naszych głowach już piętnaście lat temu. Ze znajomymi postanowiliśmy zorganizować lokalny turniej dla niezrzeszonych drużyn, wypełnić tym samym tego typu lukę w naszym regionie. Mieliśmy swój zespół i udało się doprowadzić nasz pomysł do realizacji. Dziś, przeżywaliśmy już trzynastą edycję, wyjątkową pod paroma względami. Przede wszystkim, dzięki nowej infrastrukturze naszego obiektu, mogliśmy zaprosić rekordową liczbę 17 drużyn, a ponadto zamierzamy tą edycją rozpocząć marsz ku nowej, poszerzonej formule, na którą dzięki nowym boiskom możemy sobie już pozwolić. Już w przyszłym roku podejmiemy się wyzwania stworzenia Mistrzostw Małopolski Dzikich Drużyn. W tym celu, będzie zapewne trzeba zmodyfikować regulamin i dopuścić większą liczbę zawodników zrzeszonych w klubach. Poziom sportowy? Na pewno podnosi się z roku na rok. Raz, że po kilku graczy w każdym zespole gra w klubach sportowych, a dwa, te zespoły rywalizują ze sobą często w innych rozgrywkach czy turniejach, więc ich poziom także stale rośnie. Zresztą musi rosnąć, bo i turniej zatacza coraz szersze kręgi. W tym roku gościliśmy zespoły ze znacznie oddalonych gmin, jak choćby Grobla, Świątniki Górne czy Kraków. Poziom jest coraz wyższy, a pokazuje to choćby los drużyny Thermal, która broniła tytułu. W tym roku, musieli się zadowolić trzecim miejscem i to wywalczonym dopiero po rzutach karnych. Ale poza poziomem sportowym, rośnie także renoma turnieju i pula nagród. W tym roku przekroczyła ona dziesięć tysięcy złotych. A to wszystko dzięki Wójtowi gminy Józefowi Rysakowi, Radnemu Piowiatu Krakowskiego Konradowi Szymasze, czy sponsorom Dental Arts Studio, który ufundował bony o wartości przekraczającej pięć tysięcy złotych oraz dystrybutorowi marki Joma, firmie Bert-Sport i Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
 
Opinię na temat organizacji imprezy oraz m.in poziomu sportowego wyraził także Damian Rębisz - najlepszy obrońca turnieju i grający trener zespołu mistrza Sadzawki Team:
 
- Był to na pewno bardzo wymagający turniej. Graliśmy dwa razy po 20 minut. W sobotnich eliminacjach rozegraliśmy cztery mecze, więc łącznie 160 minut, czyli znacznie więcej niż normalny mecz piłkarski. W niedzielnych finałach doszły kolejne trzy spotkania, więc fizycznie turniej kosztował nas, ale i pewnie wszystkich - naprawdę dużo wysiłku. W sobotę graliśmy w naprawdę wysokiej temperaturze, dziś natomiast w deszczu, co paradoksalnie nieco pomogło znieść trudy całej imprezy. Jeśli zaś chodzi o poziom sportowy, to na pewno rósł w miarę zbliżania się decydujących meczów. Oczywiście w fazie grupowej było troszeczkę łatwiej, bo część drużyn przegrywając już kilkoma bramkami oszczędzało siły na kolejne spotkania, a dziś już była walka do samego końca bez względu na wynik, więc na pewno niedzielne finały kosztowały nas więcej pracy na boisku. Najtrudniejszy był zdecydowanie mecze ze Zmorą w połfinale. Trudne były też warunki bo na boisku stała woda. Często grywamy w tego typu turniejach i często kończymy je na pierwszym, bądź trzecim miejscu. Zdarza się bowiem wielokrotnie, że w półfinałach remisujemy i o awansie decydują karne. Tu, w Igołomi było podobnie więc troszeczkę obawialiśmy się konkursu jedenastek. Udało się pokonać tą przeszkodę i w wielkim finale, poszło już zdecydowanie łatwiej. Taktyka? Myślę, że bardziej świadomość piłkarska - to była nasza silna strona. To, że jestem aktualnie trenerem wcale nie było kluczowe. Kluczowa była świadomość piłkarska naszej drużyny. Regulamin zezwalał na występ maksymalnie trzech aktualnie występujących w rozgrywkach PZPN zawodników, ale w naszym zespole w zasadzie wszyscy pozostali także mieli przeszłość piłkarską więc było po prostu łatwiej pewne elementy naszej gry poukładać. Przede wszystkim dobrze się broniliśmy. Duża w tym zasługa Michała Spasiuka, który jest niezwykle doświadczony na takich turniejowych boiskach, dzięki solidnej grze w defensywie, straciliśmy w całym turnieju bodaj tylko sześć goli. To na pewno pozwoliło nam o wiele więcej osiągnąć w tym turnieju. Poza tym mamy zespół ludzi, którzy naprawdę dużo biegają, mają do tego zdrowie, a dzięki temu udawało się realizować jakieś tam nasze założenia przedmeczowe. Poziom organizacyjny? Na pewno na pierwszy plan wysuwa się rozgrywanie pojedynków na czterech boiskach jednocześnie. To rzadkość w tego typu turniejach, a pozwala na dużą płynność w rozgrywaniu spotkań. W sobotę mieliśmy maksymalnie jeden mecz pauzy, więc za te krótkie przerwy między meczami duże brawa dla organizatorów. To zdecydowanie duży atut organizacyjny WTPN. Naprawdę nie było się do czego przyczepić. Wszystko przebiegało bardzo sprawnie, zgodnie z terminarzem, boiska przygotowane były bardzo dobrze, a i obsada sędziowska naprawdę dawała radę, to także niesłychanie ważne. Na pewno jeśli tylko kadra dopisze i zdrowie pozwoli, liczymy na obecność w Igołomii w kolejnej edycji!
 


-[ XIII WTPN, GALERIA ZDJĘĆ - DZIEŃ I




-[ XIII WTPN, GALERIA ZDJĘĆ - DZIEŃ II

 



Dream Team:
Tomasz Curkowski (Thermal) - Michał Spasiuk (Sadzawski Team), Damian Rębisz (Sadzawki Team) - Kamil Nowak (Nankatsu), Rafał Galus (Thermal) - Adrian Jagła (Thermal), Bartłomiej Zasadni (Sadzawki Team).
 
Sadzawki Team: Bartosz Dybała - Michał Spasiuk, Damian Rębisz, Dawid Witko, Arkadiusz Guściora, Tomasz Błoński, Dawid Wilk, Yura Draziuk, Bartłomiej Zasadni, Arkadiusz Saj, Volodymyr Novosad, Michał Putowski, Krzysztof Chromiec.
 
FC Ruszcza: Kacper Socha, Kamil Herdzik, Dominik Gregorczyk, Grzegorz Kwater, Adrian Tereszczyk, Krzysztof Sendor, Karol Moryc, Paweł Woźniak, Łukasz Małecki, Tomasz Urban, Paweł Kleszcz, Adam Satoła.
 
Akademia Pana Kleksa: Radosław Kozik, Karol Zabiegaj, Damian Klimek, Konrad Lis, Bartek Piotrowski, Adrian Dobosz, Dariusz Godyń, Jakub Bereta, Dariusz Kozik, Sebastian Skocz, Patryk Wójcik, Mateusz Jaskowski.
 
Wisła Sierosławice: Przemysław Siluga, Grzegorz Nawrot, Kacper Grzyb, Marcin Kozłowski, Mateusz Słupski, Bartłomiej Jaskowski, Rafał Płaszewski, Konrad Dzik, Marek Winiarski.
 
Wild Team: Damian Kuchnia, Artur Grzanka, Dariusz Piłat, Sebastian Król, Dominik Ciepły, Dominik Tarka, Marek Budzyński, Jakub Curkowski, Patryk Skalimiarski, Piotr Guzik, Jarosław Pluciński, Patryk Tarka.
 
WKS Koniusza: Michał Kuczkowski, Marcin Sobczyk, Piotr Bucki, Szymon Ćwikliński, Hubert Hytroś, Norbert Wyjadłowski, Przemysław Koperciak, Dawid Nowak, Mateusz Chmura, Jarosław Nowak, Tomasz Łątka, Mateusz Włodarczyk, Karol Łabado, Jakub Zawartka.
 
Wiatmax: Sławomir Mucha, Krzysztof Wojtasiak, Wacław Judka, Artur Mistarz, Janusz Migas, Łukasz Wilk, Mateusz Frejek, Sebastian Śmietana, Tomasz Wajda, Jakub Skocz, Janusz Olszewski, Dawid Janus.
 
Thermal: Andrzej Jagła, Adrian Jagła, Szymon Jagła, Janusz Jagła, Grzegorz Jagła, Tomasz Curkowski, Bartosz Curkowski, Przemysław Nowak, Artur Sroga, Daniel Sroga, Robert Dominik, Rafał Galus, Adam Wilkosz, Mateusz Cwiek.
 
Nankatsu: Tomasz Komenda, Jarosław Maj, Paweł Żabicki, Marcin Szewczyk, Mateusz Zasada, Damian Słoma, Kamil Nowak, Damian Wójcik, Tomasz Król, Dawid Dąbrowski, Konrad Nowak, Wojciech Magiera, Paweł Nowak, Paweł Litewka, Eryk Zawartka.
 
OSP Rzeszotary: Damian Kopcik, Dominik Kopcik, Sebastian Kopcik, Dawid Kopcik, Jacek Kopcik, Maciej Gawor, Wojciech Gawor, Bartosz Gawor, Jakub Jania, Kacper Kozioł, Marek Kuc, Marcin Burda.
 
KS Pobiednik: Dawid Boligłowa, Mariusz Czekaj, Jakub Bętkowski, Mirosław Dudziak, Krzysztof Kopiejka, Grzegorz Sieja, Marcin Szeląg, Piotr Paterek, Mateusz Maciejak, Wiesław Kapała, Krzysztof Flak, Jakub Kopiejka, Michał Kapała, Sebastian Szeląg.
 
FC Zero Punktów: Dawid Płatek, Kamil Bulanda, Nikodem Surma, Krystian Dudek, Bartosz Korepta, Michał Gurda, Jakub Chmielek, Kamil Chmielek, Gracjan Gliksman, Paweł Kozera, Dawid Wyszogrodzki, Adrian Sudyka, Kacper Marzec.
 
Coco Jambo: Norbert Nowak, Michał Orzechowski, Jakub Bracha, Sebastian Florek, Maciej Wrzesień, Mateusz Caba, Michał Aksamit, Stefan Wypyszewski, Kamil Michalski, Patryk Ćwikta, Łukasz Dzieża, Szymon Maroszek.
 
Nieprzewidywalni: Piotr Janik, Grzegorz Bubniak, Dariusz Szewczyk, Karol Kowalówka, Damian Michalczyk, Seweryn Kozłowski, Bartłomiej Szychowski, Marcin Grobelny, Radosław Nowak, Kamil Sznajder, Sławomir Galus, Jarosław Janik, Krzysztof Feluś, Robert Trzepałka, Michał Korpała.
 
Trawniki City: Mateusz Bochenek, Marko Józefowycz, Krzysztof Machaj, Kamil Kular, Daniel Mrukot, Adrian Jasonek, Kamil Szczygieł, Michał Aksamit, Michał Badylak, Wojciech Porębski, Stefan Józefowycz.
 
Zmora: Jakub Mocherek, Damian Mocherek, Paweł Mocherek, Tomasz Mocherek, Dominik Adamczyk, Mariusz Oracz, Jakub Maj, Mateusz Gzyl, Szymon Gonołczany.
 
Mariusz Ale Bym Cię: Marcin Prusak, Tomasz Serweta, Szymon Gawor, Marcin Walas, Tomasz Kuc, Michał Kurowski, Igor Kubera, Piotr Szewczyk, Leszek Kuc, Paweł Papierz.


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI: WWW.FUTMAL.PL/PREMIUM

ZAMÓW USŁUGĘ FUTMAL PREMIUM NA SWÓJ MECZ/TURNIEJ!
 
 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2019-07-23 14:44:44


WTPN  Wakacyjny Turniej Piłki Nożnej 

Komentarze


Myślenicka Liga Firm

Arch VR
:
Netfox
18.10.2019
21:00
Polplast
:
Pod Blachą
18.10.2019
20:00
ZISiBO
:
Maan
18.10.2019
21:00
Nembud
:
Mako
18.10.2019
20:00

II liga oldbojów (Kraków)

Tyniec Kraków
1:1
Zwierzyniecki Kraków
16.10.2019
 

PKO Ekstraklasa

Zagłębie Lubin
:
Pogoń Szczecin
18.10.2019
18:00
Wisła Kraków
:
Piast Gliwice
18.10.2019
20:30
Jagiellonia Białystok
:
Cracovia Kraków
19.10.2019
20:00
Legia Warszawa
:
Lech Poznań
19.10.2019
17:30
Korona Kielce
:
Wisła Płock
19.10.2019
15:00

Fortuna I Liga

Wigry Suwałki
:
Odra Opole
18.10.2019
18:00
Puszcza Niepołomice
:
GKS Tychy
18.10.2019
18:00
Miedź Legnica
:
Stomil Olsztyn
18.10.2019
20:45
Stal Mielec
:
Sandecja Nowy Sącz
18.10.2019
19:00
Warta Poznań
:
Zagłębie Sosnowiec
19.10.2019
17:45
Olimpia Grudziądz
:
Radomiak Radom
19.10.2019
17:00
Podbeskidzie Bielsko Biała
:
GKS Jastrzębie
19.10.2019
18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
GKS Bełchatów
19.10.2019
19:00

II liga

Skra Częstochowa
:
Olimpia Elbląg
19.10.2019
15:00
Stal Rzeszów
:
Błękitni Stargard
19.10.2019
15:00
Pogoń Siedlce
:
Górnik Łęczna
19.10.2019
15:00
Legionovia Legionowo
:
Bytovia Bytów
19.10.2019
15:30
Elana Toruń
:
Stal Stalowa Wola
19.10.2019
14:00
Widzew Łódź
:
GKS Katowice
19.10.2019
19:10
Górnik Polkowice
:
Resovia Rzeszów
19.10.2019
16:00
Garbarnia Kraków
:
Gryf Wejherowo
19.10.2019
13:00

III liga, grupa IV

Orlęta Radzyń Podlaski
1:1
Podlasie Biała Podlaska
16.10.2019
15:30
Podhale Nowy Targ
:
Sokół Sieniawa
19.10.2019
14:00
Wólczanka Wólka Pełkińska
:
Jutrzenka Giebułtów
19.10.2019
14:00
Avia Świdnik
:
Wisła Puławy
19.10.2019
15:00
Podlasie Biała Podlaska
:
Wisła Sandomierz
19.10.2019
15:00
Hetman Zamość
:
Wisłoka Dębica
19.10.2019
15:00
KSZO Ostrowiec Św.
:
Chełmianka Chełm
19.10.2019
15:00
Motor Lublin
:
Korona II Kielce
19.10.2019
17:00

IV liga (Kraków-Wadowice)

Clepardia Kraków
:
Dalin Myślenice
19.10.2019
11:00
Beskid Andrychów
:
Węgrzcanka Węgrzce Wlk
19.10.2019
15:00
LKS Jawiszowice
:
Unia Oświęcim
19.10.2019
15:00
Orzeł Piaski Wielkie
:
Słomniczanka Słomniki
19.10.2019
15:00
LKS Rajsko
:
Skawinka Skawina
19.10.2019
15:00

IV liga (Tarnów-Nowy Sącz)

Barciczanka Barcice
:
Limanovia Limanowa
19.10.2019
14:00
Unia Tarnów
:
Orkan Szczyrzyc
19.10.2019
15:00
Poprad Muszyna
:
Glinik Gorlice
19.10.2019
15:00
Tarnovia Tarnów
:
Sandecja II Nowy Sącz
19.10.2019
15:00

Klasa Okręgowa (Kraków I)

Przebój Wolbrom
:
KS Olkusz
19.10.2019
15:00
Spójnia Osiek
:
Piliczanka Pilica
19.10.2019
15:00
Przemsza Klucze
:
Grębałowianka Kraków
19.10.2019
15:00

Klasa Okręgowa (Kraków II)

Wiślanie II Jaśkowice
:
Garbarnia II Kraków
19.10.2019
11:00
Kmita Zabierzów
:
TS Węgrzce
19.10.2019
15:00
Prokocim Kraków
:
Dąbski Kraków
19.10.2019
15:30
Nadwiślan Kraków
:
Kaszowianka Kaszów
19.10.2019
15:30

Klasa Okręgowa (Kraków III)

Wiarusy Igołomia
:
Orzeł Myślenice
19.10.2019
15:30
Tempo Rzeszotary
:
Pasternik Ochojno
19.10.2019
15:00
Targowianka Targowisko
:
Raba Dobczyce
19.10.2019
15:00
LKS Śledziejowice
:
Radziszowianka Radziszów
19.10.2019
15:00
Dziecanovia Dziekanowice
:
Górnik Wieliczka
19.10.2019
13:00
Błękitni Bodzanów
:
Gdovia Gdów
19.10.2019
15:00

Klasa Okręgowa (Wadowice)

Kalwarianka Kalwaria Z.
:
Arka Babice
19.10.2019
15:00
Garbarz Zembrzyce_
:
Sosnowianka Stanisław Dln
19.10.2019
15:00
Brzezina Osiek
:
Niwa Nowa Wieś
19.10.2019
15:00
KS Chełmek
:
Zatorzanka Zator
19.10.2019
15:00
MKS Libiąż
:
LKS Żarki
19.10.2019
15:00
Babia Góra Sucha Beskidzka
:
Halniak Maków Podhalański
19.10.2019
15:00
LKS Gorzów
:
Victoria Jaworzno
19.10.2019
15:00

Klasa Okręgowa (Tarnów I)

Strażak Mokrzyska
:
Olimpia Kąty
19.10.2019
15:00
Sokół Borzęcin Górny
:
LKS Gnojnik
19.10.2019
15:00
Jadowniczanka Jadowniki
:
Naprzód Sobolów
19.10.2019
15:00
Szreniawa Nowy Wiśnicz
:
Olimpia B.
19.10.2019
15:00

Klasa Okręgowa (Tarnów II)

LKS Szynwałd
:
Olimpia Wojnicz
19.10.2019
15:00
Wisła Szczucin
:
Metal Tarnów
19.10.2019
15:00
Ikar Odporyszów
:
Tuchovia Tuchów
19.10.2019
15:30

Klasa Okręgowa (Nowy Sącz I)

Zawisza R.
:
Gród Podegrodzie
19.10.2019
15:30

Klasa Okręgowa (Nowy Sącz II)

Zalesianka
:
LKS Rupniów
19.10.2019
13:30
Sokół Słopnice
:
Jordan Jordanów
19.10.2019
15:00

Klasa A (Kraków I)

Prądniczanka II Kraków
:
Orzeł Bębło
19.10.2019
18:00
Partyzant Dojazdów
:
Płomień Kościelec
19.10.2019
15:00

Klasa A (Kraków II)

Świt Krzeszowice
:
Wisła Jeziorzany
19.10.2019
15:00
JKS Zelków
:
Wisła Czernichów
19.10.2019
15:00
Orlęta Rudawa
:
Sokół Rybna
19.10.2019
15:30
Liszczanka Liszki
:
Dragon Szczyglice
19.10.2019
15:30

Klasa A (Kraków III)

Podgórze Kraków
:
Zwierzyniecki Kraków
19.10.2019
12:00
Strzelcy Kraków
:
Iskra Krzęcin
19.10.2019
15:00
Gajowianka Gaj
:
Rzozovia Rzozów
19.10.2019
15:00
Wanda Nowa Huta
:
Krakus Swoszowice
19.10.2019
11:00
Płomień Kostrze
:
Bieżanowianka Kraków
19.10.2019
15:00
Tramwaj Kraków
:
Pogoń Skotniki
19.10.2019
11:00

Klasa A (Wieliczka)

Złomex Branice
:
Piłkarz Podłęże
19.10.2019
12:00
Contra Sułków
:
Gwiazda Brzegi
19.10.2019
15:00
Czarnochowice
:
Nadwiślanka Nowe Brzesko
19.10.2019
15:00
Zieloni Niegowić
:
Rożnowa
19.10.2019
15:00

Klasa A (Myślenice)

Beskid Tokarnia
:
Clavia Świątniki Górne
19.10.2019
14:00
Wróblowianka Wróblowice
:
Górki Myślenice
19.10.2019
11:00
Skalnik Trzemeśnia
:
Rokita Kornatka
19.10.2019
15:00
Staw Polanka
:
LKS Rudnik
19.10.2019
15:30
Zielonka Wrząsowice
:
Gościbia Sułkowice
19.10.2019
16:00
Sokół Borzęta
:
Lubomir Wiśniowa
19.10.2019
16:00

Klasa A (Olkusz)

Strażak Przybysławice
:
Przebój II Wolbrom
19.10.2019
15:00
Unia Jaroszowiec
:
Laskowianka Laski
19.10.2019
15:00

Klasa A (Chrzanów)

Błyskawica Myślachowice
:
Promyk Bolęcin
19.10.2019
15:00
Tęcza Tenczynek
:
Zagórzanka Zagórze
19.10.2019
15:00
Wisła Jankowice
:
Wisełka Rozkochów
19.10.2019
15:00
Ciężkowianka Jaworzno
:
MKS Alwernia
19.10.2019
15:00
Zgoda Byczyna
:
SPRiN Regulice
19.10.2019
15:00

Klasa B (Kraków I)

Kosynierzy Łuczyce
:
Olimpia Czaple Wielkie
19.10.2019
14:00

Klasa B (Kraków II)

Orzeł II Bębło
:
Błękitni II Modlnica
19.10.2019
15:00
Iskra Radwanowice
:
Górzanka Nawojowa Góra
19.10.2019
15:00
Fitball Szklary
:
Płomień Jerzmanowice
19.10.2019
15:30

Klasa B (Kraków III)

Fairant Kraków
:
Grębałowianka II Kraków
19.10.2019
14:00
Albertus Kraków
:
Opatkowianka Opatkowice
19.10.2019
14:00

Klasa B (Kraków IV)

Tyniec Kraków
:
Błękitni Czułówek
19.10.2019
16:00
Tęcza Piekary
:
Sankowia Sanka
19.10.2019
14:30

Klasa B (Wieliczka)

Batory Wola Batorska
:
Gdovia II Gdów
19.10.2019
15:00
Dąb Zabierzów Bocheński
:
Górnik II Wieliczka
19.10.2019
15:00
Start Brzezie
:
Sokół Chorągwica
19.10.2019
15:00
Wieliczanka Wieliczka
:
Iskra Zakrzów
19.10.2019
15:00

Klasa B (Myślenice I)

Radwan Skomielna Czarna
:
Jawor Jawornik
19.10.2019
15:00
Raba II Dobczyce
:
Karpaty II Siepraw
19.10.2019
16:00

Klasa B (Myślenice II)

Dukla Bysina
:
Wicher Stróża
19.10.2019
15:00
Iskra Głogoczów
:
Cisy Harbutowice
19.10.2019
15:00
Hejnał Krzyszkowice
:
LKS Trzebunia
19.10.2019
15:30

Klasa B (Olkusz I)

Błyskawica Kolbark
:
Olimpia Łobzów
19.10.2019
15:30
Stare Bukowno
:
Strumyk Zarzecze
19.10.2019
15:30

Klasa C (Wieliczka)

Błyskawica Wyciąże
:
Złomex II Branice
19.10.2019
15:00

Centralna Liga Juniorów U-18

SMS Łódź
:
Lech Poznań
19.10.2019
12:00
Zagłębie Lubin
:
Arka G.
19.10.2019
12:00
Korona Kielce
:
Hutnik Kraków
19.10.2019
12:00
Pogoń Szczecin
:
Śląsk Wrocław
19.10.2019
11:00
Legia Warszawa
:
Jagiellonia
19.10.2019
12:00

Centralna Liga Juniorów U-17, grupa D

Korona Kielce
:
Wisła Kraków
18.10.2019
14:30
Karpaty Krosno
:
BKS Lublin
19.10.2019
12:00
TOP 54 Biała Podlaska
:
Stal Mielec
19.10.2019
10:30

Centralna Liga Juniorów U-15, grupa D

Sandecja Nowy Sącz
:
Wisła Kraków
19.10.2019
12:00
TOP 54 Biała Podlaska
:
Motor Lublin
19.10.2019
13:30

Małopolska Liga Juniorów

Puszcza Niepołomice
:
BKS Bochnia
19.10.2019
16:00
Sandecja Nowy Sącz
:
Dunajec Nowy Sącz
19.10.2019
10:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Profi Zielonki
19.10.2019
10:00
Limanovia Limanowa
:
Dalin Myślenice
19.10.2019
10:00

I Małopolska Liga Juniorów Młodszych

Dunajec Nowy Sącz
:
Garbarnia Kraków
19.10.2019
10:00
Sandecja Nowy Sącz
:
Hutnik Kraków
19.10.2019
14:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Pcimianka
19.10.2019
13:30
Profi Zielonki
:
Tarnovia Tarnów
19.10.2019
10:00

II Małopolska Liga Juniorów Młodszych

Puszcza Niepołomice
:
MKS Trzebinia
19.10.2019
10:00
Dąb P.
:
Glinik/Karpatia Gorlice
19.10.2019
11:00
Soła Oświęcim
:
Limanovia Limanowa
19.10.2019
11:00

I Małopolska Liga Trampkarzy

Okocimski Brzesko
:
Unia Oświęcim
19.10.2019
10:00
Raba Dobczyce
:
Unia Tarnów
19.10.2019
11:00
Cracovia Kraków
:
Tarnovia Tarnów
19.10.2019
10:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Dunajec Nowy Sącz
19.10.2019
10:00

II Małopolska Liga Trampkarzy

Karol Wadowice
4:2
MOSiR Bochnia
16.10.2019
16:30
Krakus Nowa Huta
:
Limanovia
19.10.2019
10:00
AS Progres Kraków
:
Garbarnia Kraków
19.10.2019
11:00

I Małopolska Liga Młodzików

Tarnovia Tarnów
0:2
AS Progres Kraków
16.10.2019
16:30
Sandecja Nowy Sącz
:
Tarnovia Tarnów
19.10.2019
10:00
Fablok Chrzanów
:
Wisła Kraków
19.10.2019
10:00

II Małopolska Liga Młodzików

Sandecja II
4:1
Unia Oświęcim
16.10.2019
16:00
Okocimski Brzesko
:
Cracovia II
18.10.2019
17:30
Sandecja II
:
Kalwarianka
19.10.2019
12:00

Ekstraliga Kobiet

KKP Bydgoszcz
:
AZS PWSZ Wałbrzych
19.10.2019
12:00
AZS Wrocław
:
Górnik Łęczna
19.10.2019
12:00
SMS Łódź
:
Czarni Sosnowiec
19.10.2019
15:00
Medyk Konin
:
Mitech Żywiec
19.10.2019
11:30
Rolnik Głogówek
:
Olimpia Szczecin
19.10.2019
15:00
AZS UJ Kraków
:
GKS Katowice
19.10.2019
12:00

I liga kobiet, gr. południowa

Rysy Bukowina Tatrzańska
:
Sokół Kolbuszowa Dolna
19.10.2019
14:00
Wanda Nowa Huta
:
Tarnovia Tarnów
19.10.2019
14:00
ISD-AJD Częstochowa
:
Rekord Bielsko Biała
19.10.2019
15:00
ROW Rybnik
:
Czwórka Radom
19.10.2019
14:00

II liga kobiet, gr. małopolska

Prądniczanka Kraków
:
UKS Staszkówka Jelna
19.10.2019
15:00
Naprzód Sobolów
:
Potok Sitno
19.10.2019
12:00
Iskra Brzezinka
:
Widok Lublin
19.10.2019
15:00

III liga kobiet, gr. małopolska

Puszcza Niepołomice
:
Olimpia Osieczany
19.10.2019
15:00
FSA Kraków
:
Burza Roczyny
19.10.2019
14:00

IV liga małopolska (zachód)

Queens Witanowice
:
Novi Narama
19.10.2019
15:00

Centralna Liga Juniorek U-17, gr.południowa

SMS Łódź
:
SWD Wodzisław
19.10.2019
12:00
Górnik Ł.
:
Ślęza Wrocław
19.10.2019
15:00