facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

XIII Wakacyjny Turniej Piłki Nożnej w Igołomi (foto)

XIII Wakacyjny Turniej Piłki Nożnej w Igołomi (foto)

To było prawdziwe święto amatorskiego futbolu! W Igołomi już po raz trzynasty spotkały się amatorskie zespoły z całej Małopolski by na czterech boiskach jednocześnie, rywalizować o triumf w Wakacyjnym Turnieju Piłki Nożnej.

 

 

W weekend 20/21 lipca na niezwykle kameralnym obiekcie KS Wiarusy Igołomia odbyła się XIII już edycja Wakacyjnego Turnieju Piłki Nożnej, w którym udział biorą tzw. dzikie drużyny. W kadrach znaleźć mogło się jedynie trzech zrzeszonych w klubach graczy. Mecze rozgrywano 2x20 minut na aż czterech (z pięciu dostępnych) boiskach jednocześnie, a rywalizacja 17 zespołów przybrała wymiar dwudniowej walki o trofeum. W sobotę, emocjonowaliśmy się eliminacjami. W czterech grupach, rywalizacja toczyła się o dwa premiowane do ćwierćfinałów miejsca. W przypadku równej ilości punktów, o awansie decydował mecz bezpośredni, a w dalszej kolejności bilans bramkowy. 
 
W grupie A rywalizację zdominowała bezdyskusyjnie ekipa Sadzawki Team z Bartłomiejem Zasadnim na szpicy. Z prawdziwym kilerem w ofensywie Sadzawki Team aplikował rywalom średnio osiem goli na mecz! Ekipę Coco Jambo i Nieprzwidywalnych ograł w rozmiarach dwucyfrowych i już na kolejkę przed końcem zmagań zapewnił sobie awans do ćwierćfinałów. Ostatni mecz z Wiatmaxem był także ważny bo raz, że ważył losy awansu Wiatmaxu do ćwierćfinałów, a dwa miejsce z którego Sadzawki uzyskają awans. Wiatmax mógł sobie pozwolić jednak na aż 9-bramkową porażkę i pewnie wywalczył sobie (mimo porażki 3:5) awans z miejsca drugiego. Te dwie ekipy nadawały ton rywalizacji w tej grupie. Obie miały swoich liderów. W Sadzawkach, oprócz bramkostrzelnego Bartłomieja Zasadni, mogliśmy podziwiać spokój i opanowanie Damiana Rębisza na środku obrony. Kierowana przez niego defensywa, rzadko pozbywała się bez pomysłu piłki, zresztą cała ekipa była tego dnia zdyscyplinowana taktycznie, zawodnicy mieli wyznaczone konkretne zadania na boisku, a obdarzeni wysokimi umiejętnościami technicznymi i odpowiednimi podpowiedziami kolegów z drużyny - realizowali je bezwzględnie. Wiatmax także miał kim postraszyć. I podobnie jak Sadzawki, miał swojego lidera zarówno w obronie, jak i w ataku. Większość akcji Wiatmaxu zaczynało się od Łukasza Wilka, jednego z dwóch  uniwersalnych żołnierzy w armii Wiatmaxu. To gracz, który umeijętnie rozgrywał akcje od tyłu, a i pojawiał się w odpowiednim momencie w polu karnym rywala, by tam także trącić/podać piłkę w odpowiedni sposób. Za poczynania ofensywne, odpowiadało kilku graczy ale występki Artura Mistarza najbardziej wpadały w oko. To gracz, ktory znakomicie czuł się zwłaszcza na lewej stronie boiska, a wiele jego akcji kończyło się zbiegnięciem do środka i soczystym uderzeniem z prawej nogi. Ten duet, bez wątpienia stanowił o sile ognia zespołu w "świecąco" żółtych trykotach.
 
O włos od awansu była ekipa Koniuszy, która na wstępie zremisowała bezpośredni bój z Wiatmaxem 4:4 i jak się później okazało, potrzebowała zwyciężąć jak najwyżej, by wygrać wyścig z Wiatmaxem na bilans bramkowy. Co prawda, nikt nie spodziewał się po pierwszym meczu takiego właśnie scenariusza, ale los sprawił, że tych bramek w końcowej klasyfikacji niestety zabrakło. Koniusza piłkarsko prezentowała się naprawdę nieźle ale awans przegrała być może słabszą dyscypliną taktyczną zwłaszcza po stracie piłki. Uwidoczniło się to zwłaszcza w pojedynku z Sadzawkami, gdy po stracie piłki, kontry rywali przypominały podróż autostradą do bramki. Walkę o ćwierćfinały, raczej zdecydowanie przegrały zarówno Coco Jambo, jak i Nieprzewidywalni. Oba te zespoły cechowały spore dziury w grze defensywnej i mimo że bramek z przodu wcale nie brakowało, to po stronie strat, było zdecydowanie za dużo. Nieprzewidywalni, mieli przecież w bramce doświadczonego Dariusza Szewczyka. To golkiper, który swoje w tym turnieju wybronił, świetnie też wprowadzał piłkę do gry. Cóż jednak z tego, gdy wielokrotnie stawiany był w sytuacjach beznadziejnych i kapitulacji z jego udziałem zabraknąć po prostu nie mogło. A Nieprzewidywalni mieli też w swoich szeregach całkiem solidnego playmakera w osobie Radosława Nowaka. Ciężko było mu odebrać piłkę, miał też "oko" do wypatrywania partnerów pod bramką rywala. Był też ruchliwy i aktywny na prawej flance Sławomir Galus ale to wciąż okazywało się zbyt mało zwłaszcza w pojedynkach z czołówką tabeli. Prawdziwy rollercoaster Nieprzewidywalni zafundowali nam w pojedynku z Coco Jambo. Pojedynek na 11:8 można okrzyknąć największym "bramkobraniem" tego turnieju. Coco Jambo ostatecznie nie wywalczyło nawet punktu ale w tym zespole, w defensywie naprawdę brakowało jakości.
 
Grupa A
Koniusza - Wiatmax 4:4
Coco Jambo - Wiatmax 2:8
Nieprzewidywalni - Koniusza 4:5
Nieprzewidywalni - Wiatmax 1:5
Coco Jambo - Sadzawki Team 0:10
Coco Jambo - Nieprzewidywalni 8:11
Sadzawki Team - Koniusza 6:1
Sadzawki Team - Nieprzewidywalni 11:0
Coco Jambo - Koniusza 0:5
Sadzawki Team - Wiatmax 5:3
 
1. Sadzawki 4 12 32-4
2. Wiatmax 4  7 20-12
3. Koniusza 4  7 15-14
4. Nieprzewidywalni 4  3 16-29
5. Coco Jambo 4  0 10-34

 
W grupie B walka była kto wie czy nie najbardziej zacięta. Przed ostatnim pojedynkiem w tej grupie, wszystkie cztery zespoły miały po trzy punkty i sprawą otwartą było to, kto wywalczy awans. Decydował o tym tak naprawdę ostatni mecz w grupie. Mecz pomiędzy Zmorą i Zero Punktów. Zmora, nawet w przypadku porażki (o ile nie byłaby jakaś karkołomnie wysoka) spokojnie wywalczyłaby awans (wygrałaby małą tabelkę z APK i Pobiednikiem). Co ciekawe, remis zapewniłby awans zarówno Zmorze jak i ekipie Zero Punktów. Na szczęście kalkulowania na boisku nie było, a Zmora spokojnie rozbiła Zero Punktów spychając ten zespół do małej tabelki z Pobiednikiem i APK. Tu decydowały bilanse spotkań między tymi zespołami. Nieznacznie lepsi okazali się w niej gracze Pobiednika i to oni obok Zmory ostatecznie awansowali do gier finałowych. 
 
Zmora była najsilniejszą ekipą w tej grupie. Świadczą zresztą o tym wyniki. Świetna defensywa, bardzo dużo biegania bez piłki oraz producent goli w ofensywie sprawiały, że Zmora mimo ofensywnej gry mogła świadomie rozkładać siły na cały ten upalny dzień pełen piłkarskich emocji. Prawdziwym liderem tej ekipy był Damian Mocherek. Był wręcz zaprogramowany na zdobywanie goli. To idealny zawodnik do gry z jednym napastnikiem. Wystarczy dostarczyć mu piłkę, a on w pojedynkę zrobi już całą resztę. Dynamicznie przyspieszy, wygra pojedynek bark w bark, powalczy w powietrzu (rosły napastnik), uderzy soczyście, poda gdy potrzeba, ot prawdziwa... zmora przeciwników. 
 
Reszta stawki była już bardzo wyrównana, choć każdy zespół wywodził się z innej bajki. Na początek Pobiednik - zespół najbardziej z pozostałej trójki uniwersalny. Pozbawiony liderów, wyróżniających się graczy, wyróżniający się za to solidną grą, zbliżonym poziomem sportowym wszystkich zawodników ale i pewnymi niedociągnięciami zwłaszcza w kreatywnym ataku. Mimo, że dorobek bramkowy nie jest niski, to duża w tym zasługa słabości rywali, a wynik mógł być znacznie bardziej okazały gdyby nie duża ilość strat notowanych na połowie przeciwników. Na trzecim miejscu zameldowała się najmłodsza ekipa turnieju - Zero Punktów. Drużynę złożoną w zasadzie z samych nastolatków, cechowała duża waleczność, dobra atmosfera oraz aktywny szkoleniowiec/opiekun. Zagrzewanie do walki okazało się na tyle istotne, że zespół podnosił się z kiepskich wyników zarówno w pojedynkach z Akademią Pana Kleksa jak i Pobiednikiem. Z tym ostatnim udało się nawet wygrać i tak naprawdę pojawiła się szansa na niespodziewany awans do ćwierćfinałów. Z kolei Akademia Pana Kleksa piłkarsko wyglądała na tyle solidnie, że typowano ją do awansu obok właśnie Zmory. APK to zespół grający przyjemnie dla oka, znakomicie przenoszący ciężar gry w rożne miejsca na boisku i z kilkoma naprawdę silnymi ogniwami. Bo i Adrian Dobosz pracował za dwóch w środku pola, nie odstawiał nóg i był postrachem rywali i Jakub Bereta, który dysponował świetnym przeglądem pola (był nieco wolniejszy, mniej dynamiczny ale za to bardzo skuteczny i precyzyjny) noi bodaj najlepszy w tej ekipie Damian Klimek. Ten ostatni gracz wydawał się na tyle przebojowy i szybki, że APK podoła zadaniu. Gwoździem do trumny okazała się porażka w bramkowej kanonadzie z ekipę Pobiednika.
 
Grupa B
Akademia Pana Kleksa - Zero Punktów 5:3
Zmora - Pobiednik 8:2
Zero Punktów - Pobiednik 6:5
Akademia Pana Kleksa - Zmora 1:6
Akademia Pana Kleksa - Pobiednik 6:10
Zero Punktów - Zmora 2:8
 
1. Zmora 3 6 22-5
2. Pobiednik 3 3 17-20
3. Zero Punktów 3 3 11-18
4. Akademia Pana Kleksa 3 3 12-19

 
Niemało emocji towarzyszyło rywalizacji także w grupie C, w której najlepiej radziła sobie Ruszcza, a najsłabiej Wisła Sierosławice. Na pierwszy rzut oka zanosiło się na to, że faworytem grupy będzie właśnie Ruszcza, a walkę o drugie miejsce stoczą ekipy Mariusz Ale Bym Cię oraz OSP Rzeszotary. I ten scenariusz ziścił się bez reszty i to mimo, że na inaugurację... bezbramkowym remisem zakończył się bój Rzeszotar z Ruszczą. Wyglądało na to, że ten cenny punkt okaże się dla Rzeszotar zbawienny w walce o awans z "Mariuszem". Dla OSP Rzeszotary, rzeczywistość okazała się niekorzystna, bo w bezpośrednim, niezwykle twardym i ciężkim boju, górą okazali się "Mariusze" i to oni na kolejkę przed końcem zapewnili sobie awans do ćwierćfinałów. Mogli nawet pokusić się o wygranie grupy, ale musieliby pokonać jeszcze Ruszczę, a na to lider tabeli już sobie nie pozwolił. Trochę poza konkurencją (w negatywnym znaczeniu) pozostawała młodziutka ekipa Wisły Sierosławice, która w miarę wyrównany bój stoczyła jedynie z OSP Rzeszotary. 
 
Ruszczę czekała w niedzielę weryfikacja poziomu jej gry. W fazie grupowej miała najwięcej atutów zarówno zespołowych, jak i indywidualnych. Szybki, solidny i ofensywnie grający zespół z kilkoma silnymi ogniwami i solidnym bramkarzem był po prostu w tej grupie najbardziej kompletny. Kamil Herdzik w bramce bronił nie tylko to co musiał ale i to co można było, gdy do tego dołożyć niezły refleks i przegląd pola (szybkie i skuteczne wyprowadzanie kontr wyrzutem piłki), tworzył od podstaw dobrze naoliwioną maszynę. Nad jej prawidłową pracą czuwali kolejno Kacper Socha i Kacper Moryc, którzy swoimi szarżami w środku pola siali niemały zamęt w szeregach obronnych rywali, Paweł Kleszcz - niezwykle skoczny i skuteczny w powietrznych pojedynkach gracz, czy w końcu Dominik Gregorczyk - obrońca ze spokojem w grze i umiejętnością efektywnego włączania się do gry ofensywnej. Wszystkie te elementy, na poziomie sobotnich eliminacji, funkcjonowały bez zarzutów. Na niedzielne zmagania w fazie finałowej, szykować musieli się też gracze Mariusz Ale Bym Cię, drużyny bardzo aktywnej na boisku, szybkiej, dynamicznej i walecznej, napędzanej przede wszystkim przez duet Marcin Prusak - Tomasz Kuc. Ci dwaj, silni fizycznie i filigranowi dość gracze byli nie lada utrapieniem dla wszystkich rywali, ale jeden z nich - Ruszcza - wspomniany duet okiełznał.
 
Nie udało się to ekipie OSP Rzeszotary w bezpośrednim pojedynku z "Mariuszami". Pojedynku, który koniec końców, decydował o losach awansu. OSP Rzeszotary nie był co prawda pozbawiony ważnych postaci, ale momentami jego grę dominował chaos, który być może okazał się przeszkodą choćby w kluczowym dla awansu pojedynku. Na pewno silnym ogniwem był lewy obrońca Wojciech Gawor, wysoki i niezwykle twardy zawodnik, który na swojej stronie boiska nie pozostawiał wielkiego pola manewru. Był też ciekawy duet w ofensywie, który tworzyli Damian Kopcik i Dawid Kopcik ale indywidualności bez odpowiedniego wsparcia zespołu jako całości organizmu, nie zdołał wesprzeć drużyny na tyle, by przeskoczyć w tabeli jeszcze jeden zespół. 
 
 
Grupa C
Ruszcza - Rzeszotary 0:0
Wisła Sierosławice - Mariusz ABC 0:5
Ruszcza - Wisła 7:2
Rzeszotary - Mariusz ABC 1:5
Ruszcza - Mariusz ABC 5:2
Rzeszotary - Wisła 5:3
 
1. Ruszcza 3 7 12-4
2. Mariusz ABC 3 6 12-6
3. Rzeszotary 3 4  6-8
4. Wisła 3 0  5-17

 
W grupie D od początku ton rozgrywce nadawały ekipy Thermal i Nankatsu. Co prawda, na inaugurację ci ostatni mocno męczyli się z Wild Team ale wyszli z boju zwycięsko i tak niesfornie skracając temat - zapewnili sobie awans już na inaugurację. Prawda była bowiem taka, że tylko Wild Team mógł pokrzyżować plany Thermal i Nankatsu, a z kolei ekipa Trawników nie była w stanie podjąć wyrównanej walki nawet z Wild Team. Wild Team oddać trzeba, że obu wyżej notowanym rywalom napsuł sporo krwi ale nie zdołał im urwać punktów, czego na pewno oczekiwać nie można było od zespołu Trawniki. Dość szybko zatem stało się jasne, że w tej grupie to Thermal i Nankatsu powalczą o to z którego miejsca awansują do ćwierćfinałów. Bezpośredni pojedynek pokazał, że jako zespół najlepiej prezentowała się ekipa Thermal, która w swoich szeregach miała kandydata na bramkarza turnieju - Tomasza Curkowskiego. Doświadczony golkiper Thermal był być może nawet i kluczową postacią zespołu. Potrafił wyciągać go z niemałych tarapatów, świetnie bronił i rękami i nogami, błyszczał refleksem i skutecznością w swoim fachu. Swoje w defensywie robił też rosły Robert Dominik co powodowało, że zespół ten naprawdę w defensywie miał bardzo ciężkie działa. Thermal to zespół, który dość szybko przenosił piłkę na połowę rywala, dość prostymi środkami docierał pod bramkę rywali i taki system zaprowadził "błękitnych" do wygrania grupy D. Nankatsu to z kolei zespół, oparty w dużej mierze na sile ofensywnego i bramkostrzelnego duetu Kamil Nowak - Damian Wójcik. Ten duet rozumiał się bez słów, a rodziły się z tego czasami akcje z fajerwerkami. Bo za takie należy uznać efektowne nożyce Nowaka w meczu z Trawnikami, czy kapitalny gol Damiana Słomy z 25 metrów w tym samym pojedynku.
 
Ekipę Wild Team cechowała przede wszystkim waleczność. Dzięki niej dość długo pozostawali w grze o punkty z czołówką tabeli. Na zdobycze punktowe to okazało się zbyt mało, ale na ekipę Trawniki City wystarczyło aż nadto. Ci ostatni, mieli w swoich szeregach co prawda dobrze zgrany duet Krzysztof Machaj - Marko Józefowicz ale to, co działo się w grze obronnej tego zespołu, zwyczajnie dyskwalifikowało go z walki o awans w tej grupie.

 
Grupa D
Wild Team - Nankatsu 3:4
Trawniki City - Thermal 0:9
Wild Team - Trawniki City 8:1
Nankatsu - Thermal 1:5
Wild Team - Thermal 1:3
Nankatsu - Trawniki City 9:1
 
1. Thermal 3 9 17-2
2. Nankatsu 3 6 14-9
3. Wild Team 3 3 12-8
4. Trawniki 3 0  2-26


-[ XIII WTPN, GALERIA ZDJĘĆ - DZIEŃ I


 

W niedzielę spijano już tylko śmietankę po sobotnich eliminacjach. Stawka rosła w miarę upływu czasu, a przeszywające niebo błyskawice oraz ulewny deszcz sprawiał, że pojedynki zyskiwały na dramaturgii i zaciętości. Ostatnim odsiewem okazały się ćwierćfinały. Tam poległy zespoły, które piłkarsko zasługiwały na awans, ale do strefy medalowej już im nieco brakowało. Mowa tu zwłaszcza o Pobiedniku i Mariuszu ABC. Owszem, Pobiednik trafił na późniejszego triumfatora ale niemal dwucyfrowe rozmiary porażki pokazały, że na medale dla ekipy z Pobiednika jeszcze za wcześnie. W miarę pewnie poradził sobie także obrońca tytułu Thermal, który ponownie nie zachwycił efektownością ale punktował rywali i pozostawał w grze o obronę tytułu. Nie po raz pierwszy pomoc w trudnych chwilał niósł Tomasz Curkowski w bramce. Thermal wręcz sprawiał wrażenie jakby popadł w tarapaty ale w ostatnich akcentach pojedynku znów wypuntkował przeciwnika i zameldował się w półfinale. 
 
Niesłychanie ciekawa okazały się pozostałe ćwierćfinały. Najpierw w dramatycznych okolicznościach rozstrzygał się bój Nankatsu z Ruszczą. Oba zespoły były niesłychanie zbliżone poziomem sportowym i poniekąd także i stylem gry. Świetnie w mecz weszli jednak gracze Nankatsu, którzy za sprawą Marcina Szewczyka i Jarosława Maja błyskawicznie objęli prowadzenie, a do przerwy gromili Ruszczę już 3:0! Któż spodziewał się tego, że po pauzie Ruszcza odrobi straty, a w samej końcówce Paweł Kleszcz i Karol Moryc staną przed szansą, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie udało się i zemściło się to w konkursie rzutów karnych, w których awans wywalczyli ostatecznie piłkarze Nankatsu. Hitem ćwierćfinału miał być i był pojedynek dwóch niezwykle silnych i uznawanych za faworytów turnieju drużyn - Zmory i Wiatmaxu. Trochę szkoda, że los zetknął oba te zespoły już na tym etapie bo pojedynki szalejącego na murawie Artura Mistarza z Wiatmaxu z goleadorem Damianem Mocherkiem ze Zmory nakręcały całe widowisko. Ostatecznie, mimo koncertowej gry zwłaszcza pomocnika Wiatmaxu, to właśnie ten zespół zakończył zmagania już na poziomie miejsc 5-8. 
 
Prawdziwą gratkę kibicom zgotowały ekipy z TOP4. Półfinały i mecz o trzecie miejsce pokazały, że na tym etapie, żadne rozstrzygnięcie nie mogło zaskakiwać. Niech o zaciętości rywalizacji świadczy fakt, że wszystkie trzy pojedynki (półfinały i mały finał) rozstrzygały się dopiero w rzutach karnych! Gdyby oceniać z perspektywy czasu, to już pierwszy półfinał z udziałem Sadzawki Team i Zmory uznać można było za przedwczesny finał. Nie dość, że był to pojedynek dwóch kandydatów do korony króla strzelców, to przede wszystkim pojedynek dwóch najlepszych piłkarsko napastników w turnieju. I to właśnie oni rozdawali karty w tym pojedynku. Już w 1 minucie prowadzenie Zmorze dał Damian Mocherek, a niedługo po przerwie wyrównał Bartłomiej Zasadni. Skończyło się w regulaminowym czasie gry remisem, ale przyznać trzeba, że w tym pojedynku to ekipa Sadzawki Team pokazała, że chyba najbardziej zasługuje na mistrzowski tytuł. Najpierw trzeba było jednak wygrać konkurs/loterię rzutów karnych, które dały ostatecznie przepustkę tej ekipie do ścisłego finału.
 
Drugi półfinał także dostarczył niesłychanych emocji. Znów trochę za sprawą ekipy Nankatsu, która wzorem ćwierćfinału, pewnie prowadziła do przerwy (tym razem 2:0), by po niej przewagę roztrwonić i znów doprowadzić do rzutów karnych. A mecz przecież Nankatsu toczył z obrońcą mistrzowskiego tytułu - Thermalem. Thermal w pierwszej połowie zmagał się nie tylko ze stratą goli ale i szarżami Kamila Nowaka z Nankatsu. Po pauzie wiatr w żagle wtłoczył Daniel Sroga fenomenalnym uderzeniem z dystansu w okienko od poprzeczki. Thermal odwróciło losy meczu i po pauzie dominowało dość długo na boisku, czego zwieńczeniem był sprytny gol Adriana Jagły. W rzutach karnych na pudło czekaliśmy do ostatniej serii i wtedy dopiero stało się jasne, że obrońcy tytułu pozostanie walka o brąz.
 
Mecz o trzecie miejsce dotrzymał kroku półfinałom. Obejrzeliśmy prawdziwą kanonadę strzelecką, zakończoną w... ostatniej sekundzie meczu rzutem karnym, który doprowadził do... trzeciego z rzędu konkursu jedenastek. A zaczął wszystko w 10 minucie Adrian Jagła z Thermal. Potem wdał się w pojedynek na gole z Damianem Mocherkiem, ale prawda jest taka, że dla Jagły mały finał był najlepszym meczem w jego wykonaniu. To był pojedynek Jagły, to on zdobył kontaktowego gola na 2:3 i w samej końcówce dającego prowadzenie 4:3. Gdy wydawało się, że medal dla Thermal już wisi na piersi piłkarzy, na kilka sekund przed końcem, po niefortunnym faulu w polu karnym, Zmora wyrównała z karnego i losy pojedynku rozstrzygały ponownie jedenastki. W rzutach karnych długo czekaliśmy na wpadkę i dopiero w tej dodatkowej serii okazało się, że Thermal utrzyma się na podium (bronili tytułu mistrzowskiego sprzed roku).
 
Wielki finał? Nieco rozczarował jeśli chodzi o wyrównaną walkę. Sadzawki Team szybko rzucił się do gardła rywalowi i już w pierwszych kilkudziesięciu sekundach Bartłomiej Zasadni mógł, a może i powinien dwukrotnie wpisać się na listę strzelców. Zrobił to za trzecim razem ale Volodymyr Novosad w 5 minucie. Jeden gol nie zadowolił jednak rozpędzonej ekipy Sadzawki Team i zwłaszcza Bartłomiej Zasadni, nękał raz po raz defensywę kierowaną przez Pawła Żabickiego. Jeszcze w 8 minucie drużynę Nankatsu uratował słupek, ale dwie minuty później Zasadni efektowną "piętą" trafił po asyście Tomasza Błońskiego. Błoński asystował i przy golu Michała Spasiuka w 10 minucie i choć mecze Nankatsu często zmieniały swoje oblicze po przerwie, to tym razem znakomicie ustawiona taktycznie i kierowana przez aktualnego trenera Skawinki Skawina Damiana Rębisza drużyna, nie dała się wciągnąć w "te gierki". Co prawda po przerwie słupek stemplował Marcin Szewczyk, a Tomasz Król zdobył honorowego gola, to Sadzawki wciąż pragnęły kolejnych goli. - "Potrzebuję koniecznie środkowego pomocnika!", - "Musi tu być prawy obrońca" - grzmiał co chwilę Damian Rębisz. Wszystko w ekipie Sadzawki Team funkcjonowało jak w zegarku. Tylko nieokrzesany był nieco Bartłomiej Zasadni. Czasem nie asekurował kolegów w defensywie ale był niezwykle pazerny w ofensywie. Kapitalny występ zwieńczył efektownymi nożycami na 1:6 (wcześniej na 0:5 trafił Błoński) i Sadzawki Team świętowały wkrótce triumf w tym turnieju. 
 
Tuż po turnieju obserwatorzy i organizatorzy wybrali Dream Team turnieju oraz wręczyli nagrody zarówno indywidualne jak i uhonorowali wszystkie ekipy na podium. A było w kim wybierać. Bramkarzem zdecydowanie numer jeden w całym turnieju był Tomasz Curkowski z Thermal. Błyszczał kunsztem bramkarskim, refleksem i pełną czujnością przez calutki turniej, gdyby nie on, Thermal mógł przepaść już we wcześniejszej fazie turnieju. Defensywę Dream Team stworzył duet z drużyny mistrzowskiej. Michał Spasiuk i Damian Rębisz stworzyli zaporę trudną do przebicia. Niezwykle skuteczni w destrukcji i cenni w kreowaniu gry. Rębisz dodatkowo wspierał i kierował zespołem jako trener, co w turniejach dzikich drużyn okazuje się prawdziwym skarbem. W pomocy znaleźli się Kamil Nowak (najgroźniejszy w ofensywie gracz Nankatsu) oraz Rafał Galus z Thermal. W ataku pojawili się Adrian Jagła, który błyszczał szczególnie w fazie finałowej na szpicy zespołu Thermal oraz Bartłomiej Zasadni, zdecydowanie najlepszy napastnik Sadzawki Team i zdaniem reporterów Futmal.pl całego turnieju. Z racji innych nagród, nie uwzględniono w Dream Team dwóch najbardziej wartościowych graczy. Mowa o MVP turnieju czyli Arturze Mistarzu (Wiatmax) oraz Damianie Mocherku ze Zmory. Mowa o zawodnikach, którzy brali ciężar gry na swoje barki. Byli motorem napędowym swoich zespołów, Mistarz z Wiatmaxu zasłużył na miano MVP turnieju (najbardziej uniwersalnego i wartościowego gracza), a Mocherek na koronę króla strzelców z okazałą zdobyczą 19 goli!
 
Wszyscy wyżej wymienieni otrzymali okazałe statuetki oraz warte kilkaset złotych bony ufundowane przez Dental Arts Studio oraz dystrybutora sprzętu sportowego marki Joma - firmę Bert-Sport. Wśród sponsorów znalazła się także Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego, a patronat nad turniejem objęli Radny Powiatu Krakowskiego Konrad Szymacha oraz Wójt Gminy Igołomia-Wawrzeńczyce Józef Rysak. Patronat medialny w formie usługi Futmal-Premium nad całą imprezą sprawowała redakcja Futmal / Futbol-Małopolska.
 

Ćwierćfinały:
Sadzawki Team - Pobiednik 9:0
Ruszcza - Nankatsu 3:3, k.1-3
Wiatmax - Zmora 4:7
Mariusz ABC - Thermal 0:3
 
Półfinały:
Sadzawki Team - Zmora 1:1, k.3-2
Nankatsu - Thermal 2:2, k.3-2
 
Mecz o III miejsce:
Zmora - Thermal 4:4, k.3-4
 
Finał:
Nankatsu - Sadzawki Team 1:6
 
 
Król strzelców: Damian Mocherek (Zmora, 19 goli)
Najlepszy bramkarz: Tomasz Curkowski (Thermal)
MVP Turnieju: Artur Mistarz (Wiatmax)



PODSUMOWANIE
 
To już trzynasta edycja Wakacyjnego Turnieju Piłki Nożnej w Igołomi. Trzynasta i wyjątkowa, bo ze względu na rosnącą rangę i zainteresowanie, w tym roku rozegrana z większym rozmachem i z rekordową liczbą 17 zespołów. A plany są jeszcze ambitniejsze. I nie bezzasadnie, bo XIII WTPN okazał się wielkim krokiem naprzód. Obiekt gospodarza turnieju - Wiarusów Igołomia, to dwa pełnowymiarowe boiska z naturalną oraz jedno ze sztuczną nawierzchnią. Pozwoliło to rozgrywać mecze na czterech (z pięciu lub sześciu możliwych) znakomicie przygotowanych placach gry, a towarzysząca wszystkim taneczna muzyka, wielki zadaszony grill-bar oraz biesiadna atmosfera sprzyjała nie tylko piłkarskim, ale i towarzyskim igraszkom. Organizator i prezes KS Wiarusy Igołomia Paweł Żabicki jednocześnie zdradza, że XIII edycja to wstęp, do większych zmian w turnieju...
 
- Ten turniej tak naprawdę zrodził się w naszych głowach już piętnaście lat temu. Ze znajomymi postanowiliśmy zorganizować lokalny turniej dla niezrzeszonych drużyn, wypełnić tym samym tego typu lukę w naszym regionie. Mieliśmy swój zespół i udało się doprowadzić nasz pomysł do realizacji. Dziś, przeżywaliśmy już trzynastą edycję, wyjątkową pod paroma względami. Przede wszystkim, dzięki nowej infrastrukturze naszego obiektu, mogliśmy zaprosić rekordową liczbę 17 drużyn, a ponadto zamierzamy tą edycją rozpocząć marsz ku nowej, poszerzonej formule, na którą dzięki nowym boiskom możemy sobie już pozwolić. Już w przyszłym roku podejmiemy się wyzwania stworzenia Mistrzostw Małopolski Dzikich Drużyn. W tym celu, będzie zapewne trzeba zmodyfikować regulamin i dopuścić większą liczbę zawodników zrzeszonych w klubach. Poziom sportowy? Na pewno podnosi się z roku na rok. Raz, że po kilku graczy w każdym zespole gra w klubach sportowych, a dwa, te zespoły rywalizują ze sobą często w innych rozgrywkach czy turniejach, więc ich poziom także stale rośnie. Zresztą musi rosnąć, bo i turniej zatacza coraz szersze kręgi. W tym roku gościliśmy zespoły ze znacznie oddalonych gmin, jak choćby Grobla, Świątniki Górne czy Kraków. Poziom jest coraz wyższy, a pokazuje to choćby los drużyny Thermal, która broniła tytułu. W tym roku, musieli się zadowolić trzecim miejscem i to wywalczonym dopiero po rzutach karnych. Ale poza poziomem sportowym, rośnie także renoma turnieju i pula nagród. W tym roku przekroczyła ona dziesięć tysięcy złotych. A to wszystko dzięki Wójtowi gminy Józefowi Rysakowi, Radnemu Piowiatu Krakowskiego Konradowi Szymasze, czy sponsorom Dental Arts Studio, który ufundował bony o wartości przekraczającej pięć tysięcy złotych oraz dystrybutorowi marki Joma, firmie Bert-Sport i Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
 
Opinię na temat organizacji imprezy oraz m.in poziomu sportowego wyraził także Damian Rębisz - najlepszy obrońca turnieju i grający trener zespołu mistrza Sadzawki Team:
 
- Był to na pewno bardzo wymagający turniej. Graliśmy dwa razy po 20 minut. W sobotnich eliminacjach rozegraliśmy cztery mecze, więc łącznie 160 minut, czyli znacznie więcej niż normalny mecz piłkarski. W niedzielnych finałach doszły kolejne trzy spotkania, więc fizycznie turniej kosztował nas, ale i pewnie wszystkich - naprawdę dużo wysiłku. W sobotę graliśmy w naprawdę wysokiej temperaturze, dziś natomiast w deszczu, co paradoksalnie nieco pomogło znieść trudy całej imprezy. Jeśli zaś chodzi o poziom sportowy, to na pewno rósł w miarę zbliżania się decydujących meczów. Oczywiście w fazie grupowej było troszeczkę łatwiej, bo część drużyn przegrywając już kilkoma bramkami oszczędzało siły na kolejne spotkania, a dziś już była walka do samego końca bez względu na wynik, więc na pewno niedzielne finały kosztowały nas więcej pracy na boisku. Najtrudniejszy był zdecydowanie mecze ze Zmorą w połfinale. Trudne były też warunki bo na boisku stała woda. Często grywamy w tego typu turniejach i często kończymy je na pierwszym, bądź trzecim miejscu. Zdarza się bowiem wielokrotnie, że w półfinałach remisujemy i o awansie decydują karne. Tu, w Igołomi było podobnie więc troszeczkę obawialiśmy się konkursu jedenastek. Udało się pokonać tą przeszkodę i w wielkim finale, poszło już zdecydowanie łatwiej. Taktyka? Myślę, że bardziej świadomość piłkarska - to była nasza silna strona. To, że jestem aktualnie trenerem wcale nie było kluczowe. Kluczowa była świadomość piłkarska naszej drużyny. Regulamin zezwalał na występ maksymalnie trzech aktualnie występujących w rozgrywkach PZPN zawodników, ale w naszym zespole w zasadzie wszyscy pozostali także mieli przeszłość piłkarską więc było po prostu łatwiej pewne elementy naszej gry poukładać. Przede wszystkim dobrze się broniliśmy. Duża w tym zasługa Michała Spasiuka, który jest niezwykle doświadczony na takich turniejowych boiskach, dzięki solidnej grze w defensywie, straciliśmy w całym turnieju bodaj tylko sześć goli. To na pewno pozwoliło nam o wiele więcej osiągnąć w tym turnieju. Poza tym mamy zespół ludzi, którzy naprawdę dużo biegają, mają do tego zdrowie, a dzięki temu udawało się realizować jakieś tam nasze założenia przedmeczowe. Poziom organizacyjny? Na pewno na pierwszy plan wysuwa się rozgrywanie pojedynków na czterech boiskach jednocześnie. To rzadkość w tego typu turniejach, a pozwala na dużą płynność w rozgrywaniu spotkań. W sobotę mieliśmy maksymalnie jeden mecz pauzy, więc za te krótkie przerwy między meczami duże brawa dla organizatorów. To zdecydowanie duży atut organizacyjny WTPN. Naprawdę nie było się do czego przyczepić. Wszystko przebiegało bardzo sprawnie, zgodnie z terminarzem, boiska przygotowane były bardzo dobrze, a i obsada sędziowska naprawdę dawała radę, to także niesłychanie ważne. Na pewno jeśli tylko kadra dopisze i zdrowie pozwoli, liczymy na obecność w Igołomii w kolejnej edycji!
 


-[ XIII WTPN, GALERIA ZDJĘĆ - DZIEŃ I




-[ XIII WTPN, GALERIA ZDJĘĆ - DZIEŃ II

 



Dream Team:
Tomasz Curkowski (Thermal) - Michał Spasiuk (Sadzawski Team), Damian Rębisz (Sadzawki Team) - Kamil Nowak (Nankatsu), Rafał Galus (Thermal) - Adrian Jagła (Thermal), Bartłomiej Zasadni (Sadzawki Team).
 
Sadzawki Team: Bartosz Dybała - Michał Spasiuk, Damian Rębisz, Dawid Witko, Arkadiusz Guściora, Tomasz Błoński, Dawid Wilk, Yura Draziuk, Bartłomiej Zasadni, Arkadiusz Saj, Volodymyr Novosad, Michał Putowski, Krzysztof Chromiec.
 
FC Ruszcza: Kacper Socha, Kamil Herdzik, Dominik Gregorczyk, Grzegorz Kwater, Adrian Tereszczyk, Krzysztof Sendor, Karol Moryc, Paweł Woźniak, Łukasz Małecki, Tomasz Urban, Paweł Kleszcz, Adam Satoła.
 
Akademia Pana Kleksa: Radosław Kozik, Karol Zabiegaj, Damian Klimek, Konrad Lis, Bartek Piotrowski, Adrian Dobosz, Dariusz Godyń, Jakub Bereta, Dariusz Kozik, Sebastian Skocz, Patryk Wójcik, Mateusz Jaskowski.
 
Wisła Sierosławice: Przemysław Siluga, Grzegorz Nawrot, Kacper Grzyb, Marcin Kozłowski, Mateusz Słupski, Bartłomiej Jaskowski, Rafał Płaszewski, Konrad Dzik, Marek Winiarski.
 
Wild Team: Damian Kuchnia, Artur Grzanka, Dariusz Piłat, Sebastian Król, Dominik Ciepły, Dominik Tarka, Marek Budzyński, Jakub Curkowski, Patryk Skalimiarski, Piotr Guzik, Jarosław Pluciński, Patryk Tarka.
 
WKS Koniusza: Michał Kuczkowski, Marcin Sobczyk, Piotr Bucki, Szymon Ćwikliński, Hubert Hytroś, Norbert Wyjadłowski, Przemysław Koperciak, Dawid Nowak, Mateusz Chmura, Jarosław Nowak, Tomasz Łątka, Mateusz Włodarczyk, Karol Łabado, Jakub Zawartka.
 
Wiatmax: Sławomir Mucha, Krzysztof Wojtasiak, Wacław Judka, Artur Mistarz, Janusz Migas, Łukasz Wilk, Mateusz Frejek, Sebastian Śmietana, Tomasz Wajda, Jakub Skocz, Janusz Olszewski, Dawid Janus.
 
Thermal: Andrzej Jagła, Adrian Jagła, Szymon Jagła, Janusz Jagła, Grzegorz Jagła, Tomasz Curkowski, Bartosz Curkowski, Przemysław Nowak, Artur Sroga, Daniel Sroga, Robert Dominik, Rafał Galus, Adam Wilkosz, Mateusz Cwiek.
 
Nankatsu: Tomasz Komenda, Jarosław Maj, Paweł Żabicki, Marcin Szewczyk, Mateusz Zasada, Damian Słoma, Kamil Nowak, Damian Wójcik, Tomasz Król, Dawid Dąbrowski, Konrad Nowak, Wojciech Magiera, Paweł Nowak, Paweł Litewka, Eryk Zawartka.
 
OSP Rzeszotary: Damian Kopcik, Dominik Kopcik, Sebastian Kopcik, Dawid Kopcik, Jacek Kopcik, Maciej Gawor, Wojciech Gawor, Bartosz Gawor, Jakub Jania, Kacper Kozioł, Marek Kuc, Marcin Burda.
 
KS Pobiednik: Dawid Boligłowa, Mariusz Czekaj, Jakub Bętkowski, Mirosław Dudziak, Krzysztof Kopiejka, Grzegorz Sieja, Marcin Szeląg, Piotr Paterek, Mateusz Maciejak, Wiesław Kapała, Krzysztof Flak, Jakub Kopiejka, Michał Kapała, Sebastian Szeląg.
 
FC Zero Punktów: Dawid Płatek, Kamil Bulanda, Nikodem Surma, Krystian Dudek, Bartosz Korepta, Michał Gurda, Jakub Chmielek, Kamil Chmielek, Gracjan Gliksman, Paweł Kozera, Dawid Wyszogrodzki, Adrian Sudyka, Kacper Marzec.
 
Coco Jambo: Norbert Nowak, Michał Orzechowski, Jakub Bracha, Sebastian Florek, Maciej Wrzesień, Mateusz Caba, Michał Aksamit, Stefan Wypyszewski, Kamil Michalski, Patryk Ćwikta, Łukasz Dzieża, Szymon Maroszek.
 
Nieprzewidywalni: Piotr Janik, Grzegorz Bubniak, Dariusz Szewczyk, Karol Kowalówka, Damian Michalczyk, Seweryn Kozłowski, Bartłomiej Szychowski, Marcin Grobelny, Radosław Nowak, Kamil Sznajder, Sławomir Galus, Jarosław Janik, Krzysztof Feluś, Robert Trzepałka, Michał Korpała.
 
Trawniki City: Mateusz Bochenek, Marko Józefowycz, Krzysztof Machaj, Kamil Kular, Daniel Mrukot, Adrian Jasonek, Kamil Szczygieł, Michał Aksamit, Michał Badylak, Wojciech Porębski, Stefan Józefowycz.
 
Zmora: Jakub Mocherek, Damian Mocherek, Paweł Mocherek, Tomasz Mocherek, Dominik Adamczyk, Mariusz Oracz, Jakub Maj, Mateusz Gzyl, Szymon Gonołczany.
 
Mariusz Ale Bym Cię: Marcin Prusak, Tomasz Serweta, Szymon Gawor, Marcin Walas, Tomasz Kuc, Michał Kurowski, Igor Kubera, Piotr Szewczyk, Leszek Kuc, Paweł Papierz.


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI: WWW.FUTMAL.PL/PREMIUM

ZAMÓW USŁUGĘ FUTMAL PREMIUM NA SWÓJ MECZ/TURNIEJ!
 
 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2019-07-23 14:44:44


WTPN  Wakacyjny Turniej Piłki Nożnej 

Komentarze


I liga oldbojów (Kraków)

Hutnik Kraków
:
Opatkowianka Opatkowice
19.08.2019
18:00
Garbarnia Kraków
:
Grębałowianka Kraków
19.08.2019
19:30
Orzeł Piaski Wielkie
:
Wisła Kraków
19.08.2019
18:00
Dąbski
:
Wanda Kraków
19.08.2019
18:00
Prądniczanka Kraków
:
Cracovia Kraków
19.08.2019
18:00

II liga oldbojów (Kraków)

Prokocim Kraków
:
Wieczysta Kraków
19.08.2019
18:00
Victoria Kobierzyn
:
Armatura Kraków
19.08.2019
18:00
Zwierzyniecki Kraków
:
Borek Kraków
19.08.2019
18:00
Strzelcy
:
Krakus Swoszowice
19.08.2019
18:00
Clepardia Kraków
:
Tyniec Kraków
19.08.2019
18:00

PKO Ekstraklasa

Śląsk Wrocław
2:1
Cracovia Kraków
17.08.2019
15:00
Arka Gdynia
0:0
Lech Poznań
17.08.2019
17:30
Jagiellonia Białystok
3:1
Górnik Zabrze
17.08.2019
20:00
Piast Gliwice
1:0
Wisła Płock
18.08.2019
15:00
Legia Warszawa
1:0
Zagłębie Lubin
18.08.2019
17:30
Raków Częstochowa
2:1
Lechia Gdańsk
18.08.2019
17:30
Korona Kielce
:
Pogoń Szczecin
19.08.2019
18:00

Fortuna I Liga

Radomiak Radom
0:2
Warta Poznań
17.08.2019
18:00
Zagłębie Sosnowiec
1:0
Miedź Legnica
17.08.2019
15:00
Wigry Suwałki
1:0
Podbeskidzie Bielsko Biała
17.08.2019
19:00
GKS Jastrzębie
1:1
GKS Bełchatów
17.08.2019
20:00
Warta Poznań
:
Podbeskidzie Bielsko Biała
21.08.2019
17:00
Radomiak Radom
:
GKS Jastrzębie
21.08.2019
18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Stal Mielec
21.08.2019
19:00
Olimpia Grudziądz
:
Wigry Suwałki
21.08.2019
19:00
Puszcza Niepołomice
:
Zagłębie Sosnowiec
21.08.2019
19:00
GKS Bełchatów
:
Odra Opole
21.08.2019
19:00
GKS Tychy
:
Chrobry Głogów
21.08.2019
19:00
Stomil Olsztyn
:
Sandecja Nowy Sącz
21.08.2019
19:45
Chojniczanka Chojnice
:
Miedź Legnica
21.08.2019
20:00

II liga

Skra Częstochowa
1:0
Górnik Polkowice
17.08.2019
16:00
Błękitni Stargard
1:3
GKS Katowice
17.08.2019
16:00
Pogoń Siedlce
0:1
Znicz Pruszków
17.08.2019
17:00
Stal Rzeszów
2:0
Lech II Poznań
17.08.2019
17:00
Gryf Wejherowo
0:3
Resovia Rzeszów
17.08.2019
17:00
Legionovia Legionowo
0:2
Garbarnia Kraków
17.08.2019
17:30
Bytovia Bytów
4:1
Stal Stalowa Wola
17.08.2019
18:00
Olimpia Elbląg
1:1
Widzew Łódź
17.08.2019
19:00
Górnik Łęczna
1:3
Elana Toruń
18.08.2019
13:05
Garbarnia Kraków
:
Pogoń Siedlce
21.08.2019
17:00
Elana Toruń
:
Skra Częstochowa
21.08.2019
17:00
Stal Stalowa Wola
:
Błękitni Stargard
21.08.2019
17:00
GKS Katowice
:
Olimpia Elbląg
21.08.2019
18:00
Widzew Łódź
:
Górnik Łęczna
21.08.2019
18:50
Znicz Pruszków
:
Gryf Wejherowo
21.08.2019
 
Resovia Rzeszów
:
Bytovia Bytów
21.08.2019
 
Górnik Polkowice
:
Stal Rzeszów
21.08.2019
 
Lech II Poznań
:
Legionovia Legionowo
21.08.2019
 

III liga, grupa IV

Korona II Kielce
2:0
Jutrzenka Giebułtów
18.08.2019
12:00
Wisłoka Dębica
4:1
Podlasie Biała Podlaska
18.08.2019
17:00
Siarka Tarnobrzeg
2:0
Sokół Sieniawa
18.08.2019
17:00
Hutnik Kraków
3:3
Wisła Sandomierz
18.08.2019
17:00
Stal Kraśnik
5:0
Avia Świdnik
18.08.2019
17:00
Hetman Zamość
2:1
Podhale Nowy Targ
18.08.2019
17:00
KSZO Ostrowiec Św.
1:1
Wólczanka Wólka Pełkińska
18.08.2019
17:00
Wisła Puławy
0:0
Chełmianka Chełm
18.08.2019
17:00
Motor Lublin
:
Orlęta Radzyń Podlaski
18.08.2019
19:00

IV liga (Kraków-Wadowice)

Dalin Myślenice
4:2
Wisła II Kraków
17.08.2019
17:00
Pcimianka Pcim
3:1
Clepardia Kraków
18.08.2019
16:30
MKS Trzebinia
2:2
Skawinka Skawina
18.08.2019
17:00
Orzeł Ryczów
1:0
Czarni Staniątki
18.08.2019
17:00
Unia Oświęcim
4:0
LKS Rajsko
18.08.2019
17:30
Słomniczanka Słomniki
1:0
Sokół Kocmyrzów
18.08.2019
17:00
Węgrzcanka Węgrzce Wlk
1:1
Wiślanie Jaśkowice
18.08.2019
14:00
Orzeł Piaski Wielkie
1:2
Beskid Andrychów
18.08.2019
17:00
LKS Jawiszowice
1:10
Cracovia II Kraków
18.08.2019
17:00
Sokół Kocmyrzów
:
Węgrzcanka Węgrzce Wlk
21.08.2019
17:30

IV liga (Tarnów-Nowy Sącz)

Okocimski Brzesko
2:0
Poprad Rytro
17.08.2019
17:00
Wierchy Rabka Zdrój
2:3
Limanovia Limanowa
17.08.2019
17:00
Poprad Muszyna
4:0
Tarnovia Tarnów
17.08.2019
13:00
Watra Białka Tatrzańska
0:2
Glinik Gorlice
18.08.2019
17:00
Lubań Maniowy
0:5
Sandecja II Nowy Sącz
18.08.2019
16:00
Wolania Wola Rzędzińska
2:1
Orkan Szczyrzyc
18.08.2019
17:00
Bruk-Bet Termalica II Nieciecza
4:2
Unia Tarnów
18.08.2019
11:00
GKS Drwinia
5:2
Barciczanka Barcice
18.08.2019
16:00

Klasa Okręgowa (Kraków I)

Pogoń Miechów
1:3
LKS Niedźwiedź
17.08.2019
18:00
Bolesław Bukowno
1:1
KS Olkusz
17.08.2019
18:00
Spójnia Osiek
1:0
LOT Balice
18.08.2019
16:00
Przemsza Klucze
1:0
Prądniczanka Kraków
18.08.2019
17:00
Przebój Wolbrom
5:1
Orzeł Iwanowice
18.08.2019
11:00
Zieleńczanka Zielonki
0:5
Proszowianka Proszowice
18.08.2019
11:00
Grębałowianka Kraków
0:1
Piliczanka Pilica
18.08.2019
17:00

Klasa Okręgowa (Kraków II)

Hutnik II Kraków
7:3
Wiślanie II Jaśkowice
17.08.2019
17:00
Kaszowianka Kaszów
1:1
Wieczysta Kraków
17.08.2019
17:00
Prokocim Kraków
1:3
Garbarnia II Kraków
17.08.2019
17:00
Nadwiślan Kraków
0:4
Błękitni Modlnica
17.08.2019
17:30
Piast Wołowice
5:4
Borek Kraków
18.08.2019
16:00
Dąbski Kraków
2:2
TS Węgrzce
18.08.2019
17:00
Kmita Zabierzów
2:4
Bronowianka Kraków
18.08.2019
17:00

Klasa Okręgowa (Kraków III)

Radziszowianka Radziszów
3:1
Orzeł Myślenice
17.08.2019
17:30
Raba Dobczyce
0:0
Pasternik Ochojno
17.08.2019
17:00
LKS Śledziejowice
5:0
Jordan Sum Zakliczyn
17.08.2019
17:30
Tempo Rzeszotary
2:3
Gdovia Gdów
17.08.2019
17:00
Targowianka Targowisko
3:1
Górnik Wieliczka
18.08.2019
11:30
Wiarusy Igołomia
4:2
Dziecanovia Dziekanowice
18.08.2019
16:30
Wiślanka Grabie
2:0
Błękitni Bodzanów
18.08.2019
17:30

Klasa Okręgowa (Wadowice)

Niwa Nowa Wieś
1:3
Victoria Jaworzno
17.08.2019
16:00
Zatorzanka Zator
3:2
LKS Żarki
17.08.2019
17:00
Brzezina Osiek
4:0
Sosnowianka Stanisław Dln
17.08.2019
17:00
KS Chełmek
8:1
Arka Babice
17.08.2019
17:00
MKS Libiąż
1:0
Kalwarianka Kalwaria Z.
17.08.2019
13:30
Nadwiślanin Gromiec
3:2
Halniak Maków Podhalański
18.08.2019
17:00
Babia Góra Sucha Beskidzka
3:3
LKS Gorzów
18.08.2019
17:00
Tempo Białka
2:0
Garbarz Zembrzyce_
18.08.2019
17:00

Klasa Okręgowa (Tarnów I)

Polan Żabno
2:2
Dunajec Zbylitowska Góra
17.08.2019
17:00
Tuchovia Tuchów
1:3
Ciężkowianka Ciężkowice
17.08.2019
17:00
Metal Tarnów
13:0
LKS Ładna
17.08.2019
17:00
LKS Szynwałd
0:4
Dunajec Zakliczyn
17.08.2019
17:30
Olimpia Wojnicz
0:2
Ikar Odporyszów
17.08.2019
17:30
Pogórze
1:3
Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska
18.08.2019
15:00
Wisła Szczucin
1:4
GLKS Gromnik
18.08.2019
17:00
Unia Niedomice
:
Zorza Zaczarnie
18.08.2019
17:30
Dunajec Zakliczyn
:
Wisła Szczucin
21.08.2019
18:00
Dunajec Zbylitowska Góra
:
LKS Szynwałd
21.08.2019
18:00

Klasa Okręgowa (Tarnów II)

LKS Gnojnik
3:2
Orzeł Dębno
17.08.2019
16:00
Raba Książnice
4:3
Olimpia Kąty
17.08.2019
17:00
Strażak Mokrzyska
5:0
Jadowniczanka Jadowniki
17.08.2019
17:00
Rylovia Rylowa
4:1
Olimpia B.
18.08.2019
12:00
Sokół Maszkienice
4:3
Radłovia Radłów
18.08.2019
17:00

Klasa Okręgowa (Nowy Sącz I)

LKS Uście Gorlickie
5:1
Sokół Stary Sącz
17.08.2019
17:00
LKS Kobylanka
3:2
Gród Podegrodzie
17.08.2019
17:00
Grybovia Grybów
1:1
Orzeł Wojnarowa
18.08.2019
11:00
Hart Tęgoborze
0:0
Dunajec Nowy Sącz
18.08.2019
11:00
LKS Zagórzany
1:5
Kolejarz Stróże
18.08.2019
11:00
Zyndram
1:1
Zawisza R.
18.08.2019
11:00
Łosoś Łososina Dolna
1:3
Skalnik Kamionka Wielka
18.08.2019
15:00
LKS Korzenna
6:0
LKS Łużna
18.08.2019
11:00

Klasa Okręgowa (Nowy Sącz II)

LKS Szaflary
3:1
Babia Góra Lipnica Wielka
17.08.2019
18:00
Sokół Słopnice
5:0
Granit Czarna Góra
17.08.2019
18:00
Laskovia
0:1
Jordan Jordanów
17.08.2019
17:00
Huragan Waksmund
0:4
Turbacz Mszana Dolna
18.08.2019
13:00
Jarmuta
4:0
Krokus
18.08.2019
17:00
LKS Rupniów
0:4
AKS Ujanowice
18.08.2019
17:30

Klasa A (Wieliczka)

Piast Łapanów
8:0
Wilga Koźmice Wielkie
17.08.2019
17:00
Zieloni Niegowić
4:6
Gwiazda Brzegi
17.08.2019
17:00
Złomex Branice
4:0
Czarnochowice
17.08.2019
17:00
Strażak Kokotów
0:0
Rożnowa
18.08.2019
17:30
Piłkarz Podłęże
1:2
UKS Sygneczów
18.08.2019
17:00
Wolni Kłaj
1:2
Nadwiślanka Nowe Brzesko
18.08.2019
17:00
Zryw Szarów
:
Contra Sułków
18.08.2019
17:00

Klasa A (Myślenice)

Wróblowianka Wróblowice
7:2
Beskid Tokarnia
17.08.2019
15:00
Staw Polanka
3:3
Clavia Świątniki Górne
17.08.2019
17:00
Rokita Kornatka
0:1
Karpaty Siepraw
17.08.2019
17:00
Skalnik Trzemeśnia
5:2
Górki Myślenice
17.08.2019
17:00
Sokół Borzęta
2:0
Gościbia Sułkowice
17.08.2019
18:00
Lubomir Wiśniowa
1:0
LKS Rudnik
17.08.2019
17:00
Topór Tenczyn
:
Zielonka Wrząsowice
21.08.2019
18:00

Klasa A (Olkusz)

Laskowianka Laski
1:4
Strażak Przybysławice
17.08.2019
16:00
Centuria Chechło
0:7
Przebój II Wolbrom
17.08.2019
16:00
Trzy Korony Żarnowiec
0:2
Spartak Charsznica
18.08.2019
17:00
Błysk Zederman
1:2
Legion Bydlin
18.08.2019
17:00
Pilica Wierbka
0:3
Olimpia Łobzów
18.08.2019
17:00
Leśnik Gorenice
6:1
Promień Przeginia
18.08.2019
17:00
Prądnik Sułoszowa
2:1
Sokół Gołaczewy
18.08.2019
17:00

Klasa A (Chrzanów)

Wisełka Rozkochów
3:1
Promyk Bolęcin
17.08.2019
17:00
Wisła Jankowice
1:1
Fablok Chrzanów
17.08.2019
17:00
UKS Dulowa
1:4
MKS Alwernia
17.08.2019
16:30
Tęcza Tenczynek
4:2
SPRiN Regulice
17.08.2019
17:00

Klasa B (Wieliczka)

Start Brzezie
4:4
Gryf Wiatowice
17.08.2019
17:00
Naprzód Ochmanów
4:2
Ledniczanka
17.08.2019
17:30
Wiarusy II
3:3
Gdovia II Gdów
17.08.2019
17:00
Wieliczanka Wieliczka
1:1
Dąb Zabierzów Bocheński
17.08.2019
17:30
Sokół Chorągwica
8:1
Iskra Zakrzów
18.08.2019
17:00
Tęcza Słomiróg
:
Górnik II Wieliczka
18.08.2019
17:30
Wilga Instalbud Golkowice
1:4
Batory Wola Batorska
18.08.2019
17:00

Centralna Liga Juniorów U-18

Lech Poznań
3:2
Górnik Zabrze
17.08.2019
12:00
Cracovia Kraków
1:3
Korona Kielce
17.08.2019
12:00
Escola Varsovia Warszawa
1:2
Zagłębie Lubin
17.08.2019
12:00
Pogoń Szczecin
4:0
SMS Łódź
17.08.2019
11:00
Legia Warszawa
3:0
Arka G.
17.08.2019
14:00
Jagiellonia
5:1
Hutnik Kraków
17.08.2019
12:00
Śląsk Wrocław
6:6
Lechia
18.08.2019
12:00
Gwarek Zabrze
0:2
Wisła Kraków
18.08.2019
11:00

Centralna Liga Juniorów U-17, grupa D

BKS Lublin
0:3
Cracovia Kraków
17.08.2019
17:00
Wisła Kraków
1:1
Podgórze Kraków
17.08.2019
10:00
Stal Mielec
0:5
Karpaty Krosno
17.08.2019
12:30
Korona Kielce
0:0
TOP 54 Biała Podlaska
17.08.2019
12:00

Centralna Liga Juniorów U-15, grupa D

Wisła Kraków
5:0
Stal Rz.
17.08.2019
12:30
AP 21 Kraków
0:1
Sandecja Nowy Sącz
18.08.2019
14:30
KKP Korona
1:1
Motor Lublin
18.08.2019
12:00
Górnik Ł.
:
TOP 54 Biała Podlaska
20.08.2019
16:00

Małopolska Liga Juniorów

Dunajec Nowy Sącz
2:1
Dalin Myślenice
17.08.2019
10:00
Górnik Wieliczka
3:2
Podhale Nowy Targ
17.08.2019
11:00
Spartak S.
1:3
Sandecja Nowy Sącz
17.08.2019
11:00
Orkan Raba Wyżna
1:4
Puszcza Niepołomice
17.08.2019
16:00
Profi Zielonki
2:2
Unia Tarnów
17.08.2019
10:00
Pcimianka Pcim
7:3
Limanovia Limanowa
18.08.2019
11:00
Tarnovia Tarnów
4:3
BKS Bochnia
18.08.2019
10:00
Garbarnia Kraków
3:0
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
18.08.2019
10:00

I Małopolska Liga Juniorów Młodszych

Profi Zielonki
1:0
Garbarnia Kraków
17.08.2019
13:00
Tarnovia Tarnów
4:2
Pcimianka
17.08.2019
13:00
Dunajec Nowy Sącz
3:4
Hutnik Kraków
17.08.2019
13:30
Sandecja Nowy Sącz
:
Dunajec Nowy Sącz
20.08.2019
10:00

II Małopolska Liga Juniorów Młodszych

Dąb P.
1:2
Soła Oświęcim
17.08.2019
11:00
MKS Trzebinia
2:0
Limanovia Limanowa
17.08.2019
10:00
Unia Tarnów
:
Glinik/Karpatia Gorlice
18.08.2019
18:00
Limanovia Limanowa
:
Glinik/Karpatia Gorlice
21.08.2019
18:00
Sandecja II Nowy Sącz
:
MKS Trzebinia
21.08.2019
11:00

I Małopolska Liga Trampkarzy

Unia Tarnów
4:4
Unia Oświęcim
17.08.2019
13:00
Cracovia Kraków
7:1
Okocimski Brzesko
18.08.2019
10:00
Raba Dobczyce
:
Dunajec Nowy Sącz
18.08.2019
16:30
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Tarnovia Tarnów
19.08.2019
10:00

II Małopolska Liga Trampkarzy

Karol Wadowice
2:3
Podhale Nowy Targ
17.08.2019
11:00
MOSiR Bochnia
4:2
Limanovia
17.08.2019
09:30
Limanovia
:
Garbarnia Kraków
21.08.2019
15:00
Krakus Nowa Huta
:
Karol Wadowice
21.08.2019
11:00

I Małopolska Liga Młodzików

AS Progres Kraków
:
Dunajec Nowy Sącz
21.08.2019
17:30

II Małopolska Liga Młodzików

Kalwarianka
5:0
TS Wisła I Kraków
17.08.2019
11:00
Sandecja II
0:2
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
18.08.2019
10:00
Unia Oświęcim
:
Sandecja II
21.08.2019
11:00
Okocimski Brzesko
:
Unia Tarnów
21.08.2019
10:00

Ekstraliga Kobiet

Górnik Łęczna
6:0
Mitech Żywiec
17.08.2019
16:00
AZS PWSZ Wałbrzych
1:2
Czarni Sosnowiec
17.08.2019
12:00
Rolnik Głogówek
1:6
SMS Łódź
18.08.2019
16:00
GKS Katowice
7:3
Olimpia Szczecin
18.08.2019
16:00
AZS Wrocław
0:3
AZS UJ Kraków
18.08.2019
12:00
KKP Bydgoszcz
0:4
Medyk Konin
18.08.2019
12:00

I liga kobiet, gr. południowa

Resovia Rzeszów
3:0
Sokół Kolbuszowa Dolna
17.08.2019
12:00
ROW Rybnik
2:0
Rekord Bielsko Biała
17.08.2019
16:00
Sparta Daleszyce
4:2
Wanda Nowa Huta
17.08.2019
12:00
Czwórka Radom
2:0
Respekt Myślenice
18.08.2019
17:00
Rysy Bukowina Tatrzańska
6:0
ISD-AJD Częstochowa
18.08.2019
12:00
SWD Wodzisław
1:4
Tarnovia Tarnów
18.08.2019
12:00