facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Lech: Sam awans jest dla nas mobilizacją!

Lech: Sam awans jest dla nas mobilizacją!

Rozgrywki w niższych już się zakończyły, więc czas na podsumowania.

 

 

Na pierwszy ogień szkoleniowiec klubu LKS Niedźwiedź - Łukasz Lech, który był architektem sukcesu i upragnionego awansu do Klasy Okręgowej. Z wywiadu dowiecie się Państwo, jakie plany ma zespołu na przedsezonowe przygotowania, jakie momenty najbardziej utkwiły w głowie opiekuna Niedźwiedzia, ale i nie tylko. Zapraszam serdecznie do lektury!

 

 

- Łukasz na początku naszej rozmowy, moje gratulacje z okazji awansu do Klasy Okręgowej. Poczułeś ulgę po meczu z Orłem Bębło, kiedy już zapewniliście sobie ten awans?

 

- Na pewno tak, ponieważ wygrana przypieczętowała już nasz pewny awans, na który ciężko pracowała cala drużyna. Tym bardziej, że dokonaliśmy tego w meczu u siebie przed naszymi kibicami i wspólnie mogliśmy z nimi świętować ten sukces.

 

 - Trzeba przyznać, że ligę wygraliście w imponującym stylu. Na dwadzieścia sześć spotkania, wygraliście dwadzieścia dwa i zanotowaliście cztery remisy. Zero porażek musi budzić respekt i szacunek. Co było kluczem do takiej formy drużyny?

 

- Uważam, ze były dwa główne czynniki, które o tym zdecydowały. Przede wszystkim to, że stworzyliśmy w Niedźwiedziu mocną drużynę, gdzie widać było duże zaangażowanie zawodników w to, co robią a drugą rzeczą było nasze odpowiednie podejście do każdego przeciwnika. Wszystkich rywali traktowaliśmy na równi, nie było lekceważenia żadnej z drużyn czy to z dołu czy z góry tabeli i w każdym meczu graliśmy o zwycięstwo.

 

 - Myślisz, że spotkanie z Partyzantem Dojazdów było przełomowym momentem w rundzie wiosennej? Czy uważasz, że inne spotkanie było tym decydującym, po którym poczuliście, że nikt wam tego pierwszego miejsca nie zabierze?

 

- Na mecz do Dojazdowa jechaliśmy z pięcioma punktami przewagi i zdawaliśmy sobie sprawę, że jeżeli wygramy, zrobimy bardzo duży krok w kierunku awansu. Porażka mogłaby namieszać jeszcze w tej walce, jednak zagraliśmy bardzo dobry mecz i pokazaliśmy wyższość nad drużyną Partyzanta. Po tej wygranej mieliśmy już osiem punktów przewagi, które dawały nam duży komfort dalszego grania.

 

 - Zimowe transfery, które przeprowadziliście podniosły poziom drużyny. Kamil Klęk zdobył czternaście bramek i można powiedzieć, że w końcu w Niedźwiedziu pojawił się napastnik z prawdziwego zdarzenia! A co powiesz o pozostałych transferach?

 

- Zimą przeprowadziliśmy pięć transferów. Dołączyli do nas: napastnik Kamil Klęk, defensywny pomocnik Kuba Pietruszewski, skrzydłowy Artur Drożniak i dwóch ofensywnych Brazylijczyków – Joao i Bruno. Najwięcej do drużyny wnieśli Kamil z Kubą, którzy dzięki swojej dobrej grze podnieśli poziom drużyny.  Krótki epizod zaliczył Artur, który dołączył do nas przed samym rozpoczęciem rundy wiosennej i rozegrał kilka spotkań a po meczu ze Szreniawą Koszyce zrezygnował z powodów osobistych. Co do Brazylijczyków to Joao miał największego pecha, gdyż przed samym rozpoczęciem rundy doznał kontuzji, która wyeliminowała go prawie z całej rundy, zaś Bruno wg mnie nie pokazał w pełni swoich dużych umiejętności. Jeśli zostanie u nas na jesień, to na pewno będzie musiał poprawić swoją grę.

 

 - Sezon się już zakończył, czas na małe podsumowania. Jeżeli mógłbyś w kilku zdaniach naszym czytelnikom podsumować mijającą batalię na boiskach A-klasy. Pozytywy, negatywy, rzeczy, które będziesz miło wspominał?

 

- Ciężko w sezonie, w którym robi się awans i nie doznaje się żadnej porażki o jakieś negatywy, ale muszę chyba wspomnieć o naszej słabej skuteczności na jesień. Gdzie w niektórych meczach naprawdę brakowało nam dobrego wykończenia akcji i raziliśmy dużą nieskutecznością. Runda wiosenna to zmieniła i zbudowaliśmy dobrze grająca drużynę, wokół której zaczęło dziać się wiele dobrego. Więcej osób angażowało się w działalność klubu, przybyło kilka indywidualnych sponsorów, byliśmy bardziej widoczni w mediach społecznościowych, przez co staliśmy się klubem bardziej rozpoznawalnym. Cała ta otoczka sprawiła, że staliśmy się zespołem, w którym chce się grać i trenować. Mam nadzieję, że to zaangażowanie tych ludzi, to nie tylko chwilowy zryw, ale dłuższa działalność na rzecz klubu.

 

 - Skupmy się chwilę na nowym sezonie. Jeżeli będziemy się sugerować przynależnością terytorialną to traficie do Klasy Okręgowej gr. I. Tam spotkacie się z takimi drużynami jak Proszowianka Proszowice, Pogoń Miechów, Bolesław Bukowno. To zespoły, z którymi klub rywalizował na poziomie III i IV ligi. W końcu do małej miejscowości zawitają trochę bardziej znane firmy niż A-klasowe zespoły(nikomu nic nie ujmując). To działa mobilizująco?

 

- Myślę, że sam awans do klasy okręgowej działa na nas bardziej mobilizująco a co do drużyn, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć to na pewno jesteśmy ciekawi tego jak będzie wyglądała ta rywalizacja z nimi, co pokaże nam zbliżający się sezon.

 

 - Na kogo chciałbyś trafić w pierwszej kolejce? Może jest jakiś rywal, z którym chciałbyś rozpocząć zmagania w Klasie Okręgowej? A nuż ten wywiad przeczyta osoba odpowiedzialna za ustalanie terminarza

 

- Nie, nie mam jakiejś konkretnej drużyny, jedynie chciałbym rozpocząć zmagania w Klasie Okręgowej u siebie w Niedźwiedziu. A z kim zagramy to już drugorzędna sprawa.

 
- Jakie wg Ciebie są różnice między A-klasą a Klasą Okręgową? Sportowe, organizacyjne?

 

- Według mnie, jest wyższy poziom gry w Klasie Okręgowej, niż w A klasie, ponieważ drużyny są lepiej przygotowane pod względem motorycznym i taktycznym. Dlatego my sami będziemy musieli się jeszcze lepiej przygotować do nadchodzącego sezonu niż to miało miejsce w A klasie. Również infrastruktura jest lepsza, ponieważ w A klasie zdarzało nam się grać na małych, nierównych boiskach, czasami nawet bez szatni, gdzie w lidze okręgowej już same wymogi licencyjne tego nie dopuszczają.

 

 - Patrząc na Wasz skład, personalnie prezentuje się on przyzwoicie. Pytanie czy stać Was będzie na utrzymanie w Klasie Okręgowej. Planujecie jakieś wzmocnienia? Może warto oglądnąć się za jednym-dwoma zawodnikami, którzy w swoim piłkarskim CV mają już doświadczenie na tym poziomie rozgrywkowym?

 

- Myślę, że mamy na tyle dobrą drużynę, że stać nas będzie na więcej niż tylko utrzymanie w lidze okręgowej. Co do wzmocnień wszystko będzie uzależnione od tego czy wszyscy zostaną w klubie na nowy sezon. Jeżeli ktoś odejdzie będziemy musieli znaleźć kogoś na jego miejsce. Na pewno priorytetem będzie znalezienie drugiego bramkarza, który mógłby rywalizować z obecnym o pierwszy skład.

 

 

- Kiedy planujecie wrócić do treningów? Macie już przygotowaną listę sparingpartnerów?

 

- Do treningów wracamy w połowie lipca i zagramy w okresie przygotowawczym z Wanda Kraków, Skawinką, Nadwiślanką Nowe Brzesko, Galicją Raciborowice, Zieleńczanką. Bierzemy udział w turnieju w Woli Batorskiej i być może rozegramy jeszcze jeden sparing ze Słomniczanką.

 

 - Spędziłeś już trochę czasu na ławce trenerskiej w Niedźwiedziu, pod Twoim okiem klub zrobił postęp, w końcu wywalczył awans do wyższej ligi, czujesz się architektem tego sukcesu?

 

- Na ten awans, który wywalczyliśmy w tym sezonie pracowało dużo osób, m.in. sami zawodnicy, zarząd z Prezesem na czele, prywatni sponsorzy oraz osoby związane z klubem, którzy poświęcali swój prywatny czas. Więc ciężko przypisać to osiągnięcie tylko mojej osobie.

 

 - Klub jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych, wasze mecze wzbudziły również zainteresowanie bukmacherów. Taka presja, bardziej Wam pomagała czy przeszkadzała?

 

- Raczej nie nazwałbym tego presją, tylko dodatkową motywacją. Warto tutaj wspomnieć o naszym zawodniku Tomaszu Kawie, który zajmuje się prowadzeniem naszej strony internetowej jak również mediami społecznościowymi. Dzięki jego zaangażowaniu mogliśmy gościć na naszym stadionie Jarosława Królewskiego, który odwiedził nas podczas jednego z meczów jak również braliśmy udział w bardzo dobrze zorganizowanym turnieju charytatywnym we Wrocławiu.

 

 - Każdy piłkarz, ma jakiegoś idola, czy to, Ronaldo, Messiego czy Kante. Ty, jako trener masz swój wzór trenerski, czy raczej na nikim się wzorujesz i starasz się być oryginalny w tym, co robisz?

 

- Nigdy na nikim się nie wzorowałem i raczej mam swoje osobiste podejście do trenowania.

 

- Czego wam życzyć w nowym sezonie?

 

- Czego nam życzyć? Przede wszystkim zdrowia i tego, żeby omijały nas kontuzje a na resztę będziemy musieli sobie sami zapracować.

 

-Na koniec oddaję głos trenerowi, który na pewno chciałby dodać kilka słów od siebie, podziękować swoim zawodnikom, Prezesowi, czy wyróżnić kogoś szczególnie.

 

- Na pewno wielkie podziękowania wszystkim zawodnikom, którzy wykonali kawał dobrej roboty na treningach a szczególnie w meczach i poświęcili swój prywatny czas, a wiem, że niektórzy naprawdę mocno starali się być na treningu czy meczu. Również chcę podziękować Prezesowi klubu, który obdarzył mnie na kolejny rok zaufaniem i że wspólnie uda nam się zrobić ten awans. Również nie mogę zapomnieć o kibicach, którzy nas mocno wspierali przez cały sezon i sponsorach, którzy dołożyli swoją „cegiełkę” do działalności klubu.

 

- Dziękuje za krótką rozmowę!



Rozmawiał Michał Natkaniec

Źródło: Własne

Dodano: 2019-07-07 12:38:37


Zobacz też: Klasa Okręgowa (Kraków I)

Niedźwiedź  wywiad 

Komentarze


I Liga Futsalu, gr. południowa

BSF Bochnia
:
Futsal Nowiny
09.12.2019
20:30

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Opatkowianka Opatkowice
:
Prokocim Kraków
13.12.2019
19:30
Strzelcy
:
Wisła Kraków
13.12.2019
19:30
Clepardia Kraków
:
Garbarnia Kraków
13.12.2019
20:30
Wieczysta Kraków
:
Cracovia Kraków
13.12.2019
20:30
Grębałowianka Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
13.12.2019
21:30
Dąbski
:
Hutnik Kraków
13.12.2019
21:30