facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Siła Niedźwiedzia! Jednym pazurem w okręgówce! (foto)

Siła Niedźwiedzia! Jednym pazurem w okręgówce! (foto)

W sobotnie popołudnie w Dojazdowie doszło do bardzo ciekawego pojedynku, który w dużym stopniu miał dać odpowiedź czy Partyzant Dojazdów, będzie w stanie nawiązać walkę o awans z rozpędzonym liderem z Niedźwiedzia.

 

 

W pierwszym spotkaniu między obiema drużynami zanotowaliśmy bramkowy remis a na murawie obserwowaliśmy bardziej piłkarskie szachy niż czysty futbol. Inaczej miało być w sobotę w Dojazdowie. Piękna majowa pogoda przyciągnęła na obiekt Partyzanta pokaźną liczbę kibiców. Trybuny wypełniły się do ostatniego miejsca a kibice za wstęp otrzymywali pamiątkowe bilety-cegiełki.

Wydawać by się mogło, że spotkanie zacznie się tak jak większość spotkań z udziałem Niedźwiedzia od wzajemnego badania sił. Nic bardziej mylnego, podopieczni Łukasza Lecha od pierwszego gwiazdka starali się narzucić swój styl gry i stłamsić przeciwnika nie pozwalając mu na rozwinięcie skrzydeł. Gospodarze nie byli przygotowani na taki obrót spraw i naciskani przez swoich rywali popełniali zbyt proste błędy.

Pierwszą dogodną sytuację do zdobycia bramki LKS miał już w siódmej minucie. Rzut wolny wykonywał z lewej strony boiska Kolano, posyłając futbolówkę w pole karne. Na przedpolu bramki Zabawy zakotłowało się od zawodników obu zespołów i kiedy wydawało się, że goalkeeper miejscowych zażegna niebezpieczeństwo łapiąc piłkę zmierzającą wprost w jego ręce, ten popełnił katastrofalny błąd wypluwając futbolówkę pod nogi czekającego na taki rozwój wypadków Kamila Klęka. Napastnik gości wpakował futbolówkę do siatki i otworzył wynik tego pojedynku.

Partyzant nie potrafił otrząsnąć się z szybko straconej bramki i praktycznie oddał pole zdeterminowanym gościom, którzy jeszcze śmielej atakowali i dążyli do udokumentowania swojej przewagi kolejną bramką. Kilka minut później Bruno postanowił sprawdzić refleks bramkarza z Dojazdowa, jednak tym razem Zabawa zapobiegł utracie bramki. W siedemnastej minucie miejscowi wykonywali stały fragment gry. Słabe i za niskie dośrodkowanie Morańskiego padło łupem obrońców Niedźwiedzia, piłka trafiła do Bruno, który uruchomił dobrze pokazującego się na wolnej pozycji Gorzkowskiego. Pomocnik gości pobiegł w stronę bramki Partyzanta i dograł na szesnasty metr do sygnalizującego swoją pozycję Cieślika. Ten przełożył piłkę z prawej na lewą nogę i technicznym strzałem po dalszym rogu bramki nie dał szans Zabawie.

Nie tak chyba wyobrażali sobie pierwsze momenty tego meczu licznie zgromadzeni na trybunach sympatycy miejscowej drużyny. Wśród kibiców zapanowała konsternacja i cisza w przeciwieństwie do sektora zajmowanego przez sympatyków LKS-u. Dobrze radząca sobie drużyna z Niedźwiedzia nie pozostawiała złudzeń, kto ewentualnie z tej dwójki zasługuje w tym sezonie na awans do Klasy Okręgowej. A gospodarze nadal nie potrafili znaleźć sposobu na zdobycie bramki ani na przeciwstawienie się rywalom.
 
Pięć minut po zdobyciu drugiej bramki Niedźwiedź wykonywał rzut wolny. Piłkę starannie ustawił Brazylijczyk Bruno. Techniczne uderzenie i piłka w murze odbija się jeszcze od jednego z obrońców i całkowicie myli Zabawę, który w pierwszej chwili rzucił się w inny róg i nie zdołał już zapobiec utracie bramki! Ależ skuteczność gości. Trzy strzały na bramkę i trzy bramki! Można by rzec, że taki obrót spraw ustawił przebieg tego spotkania i mało, kto spodziewał się tego, że miejscowy zespół znajdzie jeszcze siłę i chęci, aby powalczyć o honorowe trafienie i zmniejszenie rozmiarów porażki. Gospodarze w końcu doszli do głosu po upływie dwudziestej piątej minuty.

Najpierw przed polem karnym sfaulowany przez Cieślika został Kubacki. Do futbolówki ustawionej w okolicach dwudziestego metra podszedł Linczowski, który znany jest z tego, że z lewej nogi potrafi dokładnie przymierzyć i zdobyć piękną bramkę. Tym raz jednak ku zdziwieniu miejscowych popularny "Leczo" zdecydował się na dośrodkowanie, które nie przyniosło zespołowi wymiernych efektów. Kilka chwil później z lewej strony po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zrobiło się gorąco pod bramką Nowaka. Wydawać by się mogło, że dośrodkowanie jest zbyt głębokie, jednak Nowak swoją interwencją wyłożył piłkę jak na tacy nieobstawionemu Kozikowi, który zgrał ją do Chłonia. Obrońca Partyzanta przyjął piłkę na szóstym metrze i znalazł lukę między obrońcami Niedźwiedzia kierując ją do bramki.
 
Partyzant zdobytą bramką wysłał jasny sygnał, że jeszcze nic w tym spotkaniu nie jest rozstrzygnięte, mimo dwubramkowej straty. Na murawie nastał czas miejscowych, którym zdobyta bramka dodał skrzydeł i wiary w swoje umiejętności, których na pewno im nie brakuje. Dobrze w środku boiska pokazał się Biały, jego strzał z dwudziestu pięciu metrów sprawił trochę problemów bramkarzowi gości, ale ostatecznie Partyzant zamiast bramki uzyskał z tej akcji tylko rzut rożny. Gospodarze postanowili śmielej zaatakować i przesunęli się na połowę Niedźwiedzia. W trzydziestej siódmej minucie naciskany przez Klęka -Patryk Kalisz źle zagrał piłkę do swoich partnerów a ta padła łupem Chorążego, który szybkim podaniem uruchomił kontrę swojego zespołu zagrywając do Cieślika. Popularny "Młody" miał dużo miejsca w środkowej strefie boiska i pobiegł z piłką w stronę bramki Zabawy, w ostatniej fazie akcji zagrał do Klęka a ten zmieścił piłkę między nogami interweniującego bramkarza i podwyższył prowadzenie LKS-u na 4:1!

Gospodarze mieli pretensję do bocznego sędziego, który nie zauważył pozycji spalonej Klęka. Zagotowało się nie tylko na boisku, ale również w strefie ławki rezerwowych. Presji nie wytrzymał Dariusz Kozik, który dość dosadnie skrytykował błąd bocznego arbitra, za co główny rozjemca zawodów usunął środkowego obrońcę z placu gry! Podobna kara spotkała trenera miejscowej drużyny Łukasza Stachurskiego, który również poniesiony emocjami skrytykował pracę sędziego. Stachurski resztę spotkania musiał oglądać z wysokości trybun. Zaznaczyć tutaj należy, że podłamani tym faktem gospodarze stracili już resztki sił i czuli się oszukani. Mieli w swoich pretensjach sporo racji, bo faktycznie minmalny spalony był, jednak słowa, w których przekazali swoje uwagi arbitrowi nie powinny mieć miejsca. Emocje oraz stawka spotkania wzięły jednak górę.
 
Podłamani gospodarze na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy dostali nokautujący cios. Piłkę rozprowadził Gorzkowski na lewej stronie. Znalazł Marka, który zwodem minął obrońcę i wyłożył ją do Klęka. Napastnik gości zgubił się jednak w swoim dryblingu i piłka trafiła pod nogi Bruno. Ten przez nikogo atakowany jak na treningu przymierzył i piłka od poprzeczki zatrzepotała w siatce po raz piąty! Rozmiary prowadzenia LKS-u do przerwy były wręcz imponujące. Niedźwiedź prezentował się o klasę lepiej, przewyższając swoich rywali zarówno taktycznie jak i sportowo. Prowadzenie było zasłużone i wynikało również z wykorzystania błędów Partyzanta oraz tak jak wspomniałem jednego błędu(?) arbitra.
 
Druga połowa źle zaczęła się dla podopiecznych Łukasza Lecha. W niegroźnej sytuacji głupi faul popełnił Cieślik, sędzia bez wahania wyciągnął żółtą kartkę i ukarał zawodnika Niedźwiedzia. Było to drugie napomnienie pomocnika w tym meczu, co oznaczało, że siły na boisku się wyrównały. Gra w osłabieniu oraz mocne słońce spowodowało, że widowisko straciło na swojej wartości na boisku nie działo się już tyle ile w pierwszej odsłonie. Miejscowi od czasu do czasu przedostawali się pod pole karne gości, ale w ich zagraniach brakowało dokładności i wykończenia. Sytuacja zmieniła się w siedemdziesiątej minucie. Do piłki przed polem karnym dopadł Patryk Kalisz i w starciu z Zagrodzkim okazał się lepszy dogrywając piłkę do będącego w polu karnym Rafałowskiego. Napastnik gospodarzy nawinął jednego z obrońców i strzałem z zewnętrznego podbicia zdobył bramkę zmniejszającą rozmiary porażki.

W końcówce pojedynku Rafałowski mógł jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, ale jego strzał nie znalazł drogi do bramki Nowaka. Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się właśnie takim wynikiem Niedźwiedź zdecydował się jeszcze na ostatni zryw! Kuba Pietruszewski dostał piłkę na dwudziestym metrze przed własną bramką i popędził przed siebie przez nikogo nieatakowany! Taka sytuacja musiała się zakończyć tylko w jeden sposób. Defensywny pomocnik w ostatniej fazie akcji wystawił piłkę Arturowi Wójcikowi, który podwyższył prowadzenie Niedźwiedzia na 6:2 kierując piłkę do pustej bramki! Wielkie brawa za całą akcję zebrał w tym wypadku Pietruszewski.

To jeszcze nie koniec emocji w drugiej odsłonie spotkania. W polu karnym sfaulowany został Marcin Burdacki. A rzut karny na bramkę zamienił Sławomir Gałkowski ustalając tym samym wynik spotkania na 7:2!

Rozmiar zwycięstwa Niedźwiedzia robi niesamowite wrażenie. Spotkały się drużyny z czołówki mające w tym sezonie chrapkę na awans, jednak po meczu nadzieje w Dojazdowie zostały ostatecznie pogrzebane. LKS dał pokaz gry w piłkę i pewnie zainkasował komplet punktów. Wiele wskazuje na to, że drużyna Niedźwiedzia nie da sobie wydrzeć już awansu do Klasy Okręgowej. Partyzant szansę na rehabilitację będzie miał już za tydzień, kiedy to zmierzy się z walczącą o ligowy byt Michałowianką a Niedźwiedź przysłowiową kropkę i będzie mógł postawić w Grzegorzowicach z miejscowymi Czarnymi.
 
Ten, kto wybrał się w sobotnie popołudnie do Dojazdowa na pewno nie żałował wyboru. Można było oglądnąć dobre spotkanie, obfitujące w piękne akcje, ładne gole oraz zwroty akcji i niesamowite emocje. Czyli wszystko to, czym charakteryzuje się A-klasa.

Klasa A (Kraków I), 18.05.2019
Partyzant Dojazdów - LKS Niedźwiedź 2:7 (1:5)
Dariusz Chłoń 28, Sebastian Rafałowski 70 - Kamil Klęk 7, 37, Artur Cieślik 17, Bruno 22, 42, Artur Wójcik 90+1, Sławomir Gałkowski 90+4 (k)

Widzów: 200
Żółte kartki: Przemysław Kalisz, Paweł Ząbczyński, Rafał Gruchała, Patryk Kalisz - Artur Cieślik, Bruno, Artur Wójcik, Tomasz Kawa
Czerwone kartki: Dariusz Kozik 37 - Artur Cieślik 49 (dwie żółte)
Partyzant: Zabawa - Chłoń, Kozik, Przemysław Kalisz, Morański (46. Socha) - Patryk Kalisz, Biały (68 Rafałowski), Ząbczyński (56. Waldemar Kalisz), Rutka, Kubacki (60. Gruchała) - Linczowski (75. Kwiecień)
Niedźwiedź: Nowak - Chorąży, Kolano, Burdacki, Kawa - Cieślik, Bruno (55. Gałkowski), Marek (70. Wójcik), Gorzkowski (64. Zagrodzki), Pietruszewski - Klęk (88. Franaszek)

Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2019-05-19 22:19:10


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Kraków I)

Partyzan Dojazdów  Niedźwiedź 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Zagłębie Lubin
3:0
Jagiellonia Białystok
06.03.2021
17:30
Podbeskidzie Bielsko Biała
2:2
Lechia Gdańsk
06.03.2021
15:00
Raków Częstochowa
0:0
Cracovia Kraków
06.03.2021
20:00
Śląsk Wrocław
0:1
Legia Warszawa
07.03.2021
17:30
Pogoń Szczecin
0:1
Lech Poznań
07.03.2021
15:00
Piast Gliwice
2:1
Stal Mielec
07.03.2021
12:30
Warta Poznań
:
Wisła Płock
08.03.2021
18:00

Fortuna I liga

GKS Jastrzębie
2:0
Korona Kielce
06.03.2021
14:30
Resovia Rzeszów
0:2
Górnik Łęczna
06.03.2021
14:00
ŁKS Łódź
2:2
Widzew Łódź
06.03.2021
12:40
Radomiak Radom
1:2
Chrobry Głogów
06.03.2021
17:00
Puszcza Niepołomice
4:0
Arka Gdynia
07.03.2021
14:30
GKS Tychy
3:1
Zagłębie Sosnowiec
07.03.2021
12:40
Odra Opole
:
Widzew Łódź
10.03.2021
17:40

II liga

Lech II Poznań
1:1
Sokół Ostróda
06.03.2021
13:00
Olimpia Elbląg
0:0
Wigry Suwałki
06.03.2021
14:00
Górnik Polkowice
1:2
Stal Rzeszów
06.03.2021
13:00
Błękitni Stargard
0:4
KKS 1925 Kalisz
06.03.2021
13:00
Olimpia Grudziądz
0:0
Bytovia Bytów
06.03.2021
14:00
Znicz Pruszków
0:1
Motor Lublin
06.03.2021
12:00
GKS Katowice
0:2
Hutnik Kraków
06.03.2021
17:00
Pogoń Siedlce
0:2
Chojniczanka Chojnice
07.03.2021
20:15
Skra Częstochowa
2:0
Śląsk II Wrocław
07.03.2021
13:00
Hutnik Kraków
:
Stal Rzeszów
10.03.2021
14:00
przełożony

III liga, gr. 4

Wisła Puławy
3:0
Jutrzenka Giebułtów
06.03.2021
15:00
ŁKS Łagów
1:0
Korona II Kielce
06.03.2021
15:00
Stal Kraśnik
4:0
Hetman Zamość
06.03.2021
14:00
Siarka Tarnobrzeg
1:0
Lewart Lubartów
06.03.2021
14:00
Wisła Sandomierz
0:4
Wisłoka Dębica
06.03.2021
14:00
Stal Stalowa Wola
1:0
Avia Świdnik
06.03.2021
13:00
KS Wiązownica
3:1
Chełmianka Chełm
07.03.2021
14:00
Cracovia II Kraków
0:0
Podlasie Biała Podlaska
07.03.2021
13:00
Sokół Sieniawa
3:2
Wólczanka Wólka Pełkińska
07.03.2021
13:00

Keeza Klasa Okręgowa (Wadowice)

Babia Góra Sucha Beskidzka
3:0
Victoria Jaworzno
06.03.2021
13:00
Victoria Jaworzno
:
Kalwarianka Kalwaria Z.
10.03.2021
17:00

Makroregionalna Liga Juniorów U-19

Motor Lublin
5:1
Stal Rzeszów
06.03.2021
12:00
Garbarnia Kraków
3:2
Resovia Rzeszów
06.03.2021
14:00
Sandecja Nowy Sącz
2:0
Orlęta K.
07.03.2021
13:00
Korona II
1:2
Górnik Łęczna
07.03.2021
14:10

Centralna Liga Juniorów U-18

Hutnik Kraków
0:3
SMS Łódź
06.03.2021
13:00
Wisła Kraków
2:1
Lechia
06.03.2021
12:00
Legia Warszawa
1:3
Pogoń Szczecin
06.03.2021
11:15
Górnik Zabrze
0:2
Escola Varsovia Warszawa
07.03.2021
11:00
Korona
0:1
Jagiellonia
07.03.2021
12:00
Lech Poznań
0:1
Gwarek Zabrze
07.03.2021
12:00
Zagłębie Lubin
3:0
Cracovia Kraków
07.03.2021
15:30
Arka G.
:
Jagiellonia
10.03.2021
12:00

Centralna Liga Juniorów U-17, gr. D - wiosna

TOP 54 Biała Podlaska
0:2
Cracovia Kraków
06.03.2021
12:00
Górnik Ł.
0:0
Korona Kielce
06.03.2021
14:00
Stal Rz.
2:3
Motor Lublin
07.03.2021
12:00
Wisła Kraków
1:2
Hutnik Kraków
07.03.2021
18:00

Centralna Liga Juniorów U-15, gr. D - wiosna

Unia Tarnów
0:1
TOP 54 Biała Podlaska
06.03.2021
10:15
BKS Lublin
1:1
Wisła Kraków
06.03.2021
14:30
Cracovia Kraków
2:5
KKP Korona
06.03.2021
15:00
Hetman Z.
0:3
Sandecja Nowy Sącz
07.03.2021
14:30

Ekstraliga Kobiet

GKS Katowice
0:1
Medyk Konin
06.03.2021
13:45
Olimpia Szczecin
0:5
Czarni Sosnowiec
06.03.2021
12:00
AZS UJ Kraków
1:0
SMS Łódź
06.03.2021
14:00
Śląsk Wrocław
3:0
ROW Rybnik
07.03.2021
12:00
Górnik Łęczna
8:0
Rolnik Biedrzychowice
07.03.2021
13:00
KKP Bydgoszcz
1:2
APLG Gdańsk
07.03.2021
12:15

I liga futsalu (południe)

Kamionka Mikołów
3:5
Górnik Polkowice
07.03.2021
17:00
Gwiazda Ruda Śląska
7:8
Heiro Rzeszów
07.03.2021
16:00
GKS Tychy
6:5
Unia Tarnów
07.03.2021
18:00
BSF Bochnia
7:3
Futsal Nowiny
07.03.2021
19:00
Profisport Wrocław
0:1
AZS UMCS Lublin
07.03.2021
16:00
Sośnica Gliwice
10:2
Stal Mielec
07.03.2021
19:00

Seniorzy

Młodzież

Inne

Patronat medialny