facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Radosny futbol w Goszczy (foto)

Radosny futbol w Goszczy (foto)

Piękna pogoda, wczesne popołudnie, to dobry czas, aby wybrać się na mecz i zobaczyć w akcji dwie drużyny, które w pierwszym meczu między sobą zdobyły w sumie dwanaście bramek. Na podobne emocje liczyli zapewne kibice, którzy tego dnia zawitali na stadion Strażaka. 
 
Gospodarze do meczu przystępowali jako faworyt. Dobra postawa w rundzie jesiennej zaowocowała wysokim piątym miejscem i nic nie zapowiada tego, że powtórzy się sytuacja z poprzedniego sezonu, kiedy to Strażak musiał walczyć o utrzymanie. Goście przyjechali osłabieni brakiem kilku podstawowych zawodników, jednak nie zamierzali tanio sprzedać skóry i przegrać spotkania przed jego rozpoczęciem. 
 
Oba zespoły do meczu mogły się przygotować w komfortowych warunkach. Przed startem rundy wiosennej do użytku oddano nowy budynek klubowy zlokalizowany na tyłach remizy. Szatnie oraz zaplecze, które miałem okazję zwiedzić robią naprawdę pozytywne wrażenie i niejeden klub z wyższej ligi mógłby pozazdrościć takiego stanu rzeczy.
 
Spotkanie zaczęło się o dziwo od mocnego uderzenia gości, którzy już na samym początku próbowali zaskoczyć miejscowych i szybko objąć prowadzenie. Patryk Bętkowski zagrał dobrą piłkę do Pawła Surmy jednak po raz pierwszy swój zespół uratował debiutujący w bramce Strażaka-Radosław Sowa.  To, co nie udało się gościom w pierwszej minucie udało się w czwartej, kiedy to w polu karnym sfaulowany został jeden z zawodników Spartaka. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Żurowicz i pewnym strzałem w lewy róg bramki otworzył wynik spotkania. Sowa, co prawda wyczuł intencję strzelca, ale na niewiele się to zdało. 
 
Gospodarze zaskoczeni takim obrotem spraw ruszyli żwawo do przodu chcąc jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Ładnie rozegrana akcja ze środka boiska przez Kuźmę, który zagrał na prawą flankę do Skrzypka a ten podał do Kamusińskiego, lecz strzał tego ostatniego poszybował nad bramką Damiana Surmy.  Chwilę później gospodarze za sprawą duetu Kachorenko- Pierwoła cieszyli się z wyrównania. Dwójkowa akcja i bramka Pierwoły zwiastowały w tym meczu spore emocje. A na zegarze mieliśmy dopiero dziesiątą minutę spotkania. Goście z Wielkanocy protestowali, że przy podaniu napastnik gospodarzy znajdował się na pozycji spalonej, jednak arbiter boczny oraz główny nie dopatrzyli się błędu i bramkę uznali. 
 
Po upływie pierwszego kwadransa gry do głosu znowu doszli goście, którzy stworzyli zagrożenie pod bramką Sowy po stałym fragmencie gry. Szybko rozegrany rzut rożny pomiędzy Kenzo i Nawrotem oraz wrzutka tego drugiego wprost na głowę Kornobisa sprawiły bramkarzowi miejscowych wiele trudności. W osiemnastej minucie spotkania Paweł Surma urwał się prawą stroną boiska, przy biernej postawie obrońców Strażaka i zdołał płasko dośrodkować w pole karne do nadbiegających partnerów. Futbolówka nie dotarła jednak do adresatów, bo jej lot zmienił ofiarnie interweniujący wślizgiem Piotr Ciszewski. Niestety jego interwencja okazała się na tyle pechowa, że piłka po raz drugi w tym spotkaniu ugrzęzła w siatce Strażaka. 
 
W poczynania gospodarzy zaczęła się wkradać nerwowość. Chyba nikt ze zgromadzonych widzów nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Spartak mądrze się bronił, starając się trzymać piłkę z dala od własnego pola karnego. Przyznać jednak należy, że jak futbolówka znajdowała się już w pobliżu pola karnego gości to w powietrzu wisiała bramka dla Strażaka. 
 
Tuż przed upływem drugiego kwadransa gry, gospodarze wywalczyli rzut rożny, do piłki podszedł Wojciech Kuźma i zacentrował piłkę w pole karne. Tam najprzytomniej zachował się Piotr Ciszewski, który strzałem głową skierował piłkę do bramki, tym razem właściwej i w stu procentach odkupił swoje winy za wcześniejszą niefortunną interwencję. Zawodnicy z Wielkanocy nie załamali się, takim obrotem spraw i chwilę później po raz kolejny mogli wyjść w tym meczu na prowadzenie. Tym razem w dobrej sytuacji znalazł się Dominik Bąk, który stanął oko w oko z Sową. Bramkarz Strażaka wyczekał na odpowiedni moment i po raz kolejny w tym meczu uratował miejscowych przed stratą bramki. 
 
Gospodarze dążyli do zdobycia bramki, która w końcu da im prowadzenie i to rywale będą musieli odrabiać straty i wrzucić wyższy bieg. Nadeszła w końcu trzydziesta siódma minuta. Po raz kolejny dał o sobie znać duet zawodników Kachorenko- Pierwoła. Grający w barwach Strażaka- Ukrainiec przerzucił całą drugą linię i uruchomił Andrzeja Pierwołę, któremu pozostało skierować piłkę do bramki. Miejscowi dopięli swego i ku uciesze swoich kibiców mogli po raz pierwszy wyjść na prowadzenie. 
 
Ostatnie minuty pierwszej połowy należały jednak do ekipy z Wielkanocy. Najpierw na zaskakujący strzał z rogu pola karnego zdecydował się Żurowicz, jednak na posterunku był Sowa. Chwilę później ostre dośrodkowanie z rzutu rożnego i do strzału doszedł Kornobis, lecz znowu na wysokości zadania stanął bramkarz gospodarzy. 
 
Druga połowa zaczęła się od ataków gospodarzy, którzy chcieli postawić "kropkę nad i" i odebrać już nadzieję na lepszy wynik gościom, którzy mądrze starali się bronić i liczyć na kontry. W pięćdziesiątej pierwszej minucie, zespołowa akcja Strażaka. Wprowadzony po przerwie Kiełtyka popędził prawą stroną i wyłożył piłkę do nabiegającego Skrzypka, który zagrał w pole karne do Kachorenki. Ten wymanewrował obrońców rywali i praktycznie stanął oko w oko z Surmą. Wydawało się, że w tej sytuacji skierowanie piłki do bramki to formalność, ale jednak, Kachorenko uderzył minimalnie niecelnie i piłka opuściła plac gry. 
 
Stare piłkarskie porzekadło mówi, że niewykorzystane sytuację się mszczą. Tak było i w tym przypadku. Po lewej stronie boiska na szarżę zdecydował się Łukasz Bazyl, który wywalczył sobie pozycję po walce bark w bark z obrońcą gospodarzy i obsłużył dokładnym podaniem wbiegającego w pole karne Żurowicza, który bez zastanowienia huknął na bliższy słupek i doprowadził do wyrównania rywalizacji w tym zaciętym pojedynku! 
 
Godzina gry za nami a w meczu padło już sześć bramek i wiele wskazywało na to, że to nie koniec ofensywnych popisów obu zespołów. Spartak uwierzył, że w tym meczu jest jeszcze szansa na zwycięstwo i mocniej zaatakował gospodarzy, którzy troszkę się pogubili w swojej grze i zostawiali rywalom za dużo swobody w środkowej strefie boiska. W sześćdziesiątej trzeciej minucie Kenzo odzyskał piłkę w środku boiska, zagrał do Żurowicza, który okiwał obrońców i wyłożył piłkę do Bąka, któremu pozostało tylko skierować ją do bramki! Ależ emocje! Jeszcze 6 minut temu Strażak prowadził 3:2 a teraz na prowadzenie wyszli goście 4:3! 
 
Strażak miał problemy z uspokojeniem swojej gry, za bardzo chciał iść do przodu zapominając o obronie, co było wodą na młyn dla gości, którzy mogli kontrować rywali. Niestety dla miejscowych ich akcję często kończyły się niedokładnymi wrzutkami, łatwymi stratami i nie przynosiły wymiernych korzyści w postaci bramki. W końcu nadeszła siedemdziesiąta minuta spotkania. Sprawy w swoje ręce po raz kolejny w tym meczu postanowił wziąć duet zawodników z Goszczy- Kachorenko- Pierwoła. Andri zdecydował się na indywidualną akcję ze środkowej strefy boiska, minął kilku zawodników rywali i wypuścił w bój Pierwołę, który w sytuacji sam na sam zachował zimną krew i skierował piłkę do bramki między nogami Surmy. W Goszczy mamy zatem remis 4:4 na dwadzieścia minut przed końcem! 
 
Ostatni fragment meczu to dominacja miejscowych, którzy za wszelką cenę starali się zdobyć zwycięską bramkę i udanie rozpocząć rundę rewanżową. Na kilka minut przed końcem byli bliscy szczęścia, jednak piłkę z praktycznie z linii bramkowej wybił jeden z obrońców Spartaka. Po raz kolejny Kachorenko mógł dać sygnał swoim kolegom, jednak tym razem indywidualna akcja pomocnika zakończyła się tuż przed polem karnym. Ten sam zawodnik tuż przed końcem doszedł do pozycji strzeleckiej po stałym fragmencie gry, jednak piłka po strzale głową poszybowała nad bramką Surmy. 
 
Wynik już do końca nie uległ zmianie i spotkanie zakończyło się remisem. Można powiedzieć, że sprawiedliwie. Ale w obu ekipach czuć było lekki niedosyt. Gospodarze liczyli na udany początek rundy wiosennej i łatwe trzy punkty, biorąc pod uwagę fakt, że Spartak do Goszczy przyjechał bez kilku podstawowych zawodników. Nie udało się jednak wykorzystać atutu własnego boiska. Goście również mogą czuć niedosyt z tego wyniku. Trzykrotnie wychodzili w tym meczu na prowadzenie i za każdym razem je tracili. W drużynie jest jeszcze trochę mankamentów do poprawy, ale na tle Strażaka ekipa z Wielkanocy zaprezentowała się całkiem dobrze. 
 
Klasa A (Kraków I), 31.03.2019
Strażak Goszcza - Spartak Wielkanoc-Gołcza 4:4 (3:2)
Pierwoła 10, 37, 71, Ciszewski 29 - Żurowicz 4 (k), 58, Ciszewski 18 (s), Bąk 63
 
Żółte kartki: Kachorenko, Zwoliński - Dąbrowski, Kornobis.
Widzów: 70 
Strażak: Sowa - Skrzypek, Kleczkiewicz, Białko (65 Pender), Kubuśka (46 Jagła) - Kachorenko, Godyń (66 Jędrychowski), Ciszewski, Kuźma (46 Kiełtyka), Kamusiński (80 Zwoliński) - Pierwoła.
Spartak: D.Surma - Nawrot, Czapnik, Dąbrowski, Pysz - Kenzo, P. Surma, Bętkowski (15 Bąk), Bazyl, Kornobis - Żurowicz.
 

 

 

Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2019-04-01 11:45:41


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Kraków I)

Strażak Goszcza  Spartak Wielkanoc Gołcza 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Cracovia Kraków
0:1
Legia Warszawa
22.11.2020
17:30
Lech Poznań
3:3
Raków Częstochowa
22.11.2020
12:30
Jagiellonia Białystok
5:2
Wisła Płock
23.11.2020
20:30
Piast Gliwice
2:0
Lechia Gdańsk
23.11.2020
18:00
Podbeskidzie Bielsko Biała
:
Zagłębie Lubin
24.11.2020
18:00

Fortuna I liga

Odra Opole
1:1
Górnik Łęczna
22.11.2020
12:40
Sandecja Nowy Sącz
1:1
Radomiak Radom
22.11.2020
12:40
ŁKS Łódź
4:4
Puszcza Niepołomice
22.11.2020
12:40
Puszcza Niepołomice
:
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
25.11.2020
12:30

II liga

Błękitni Stargard
2:3
Znicz Pruszków
22.11.2020
13:00
Wigry Suwałki
1:2
GKS Katowice
22.11.2020
15:00
Motor Lublin
3:0
Hutnik Kraków
22.11.2020
19:00
Bytovia Bytów
1:0
Sokół Ostróda
22.11.2020
14:00
Skra Częstochowa
4:0
Olimpia Grudziądz
22.11.2020
13:00
Garbarnia Kraków
0:0
Pogoń Siedlce
22.11.2020
12:00
Śląsk II Wrocław
0:0
Górnik Polkowice
22.11.2020
12:00

III liga, gr. 4

ŁKS Łagów
0:3
Wólczanka Wólka Pełkińska
22.11.2020
13:00
Hetman Zamość
:
Chełmianka Chełm
25.11.2020
13:00
Podlasie Biała Podlaska
:
KS Wiązownica
25.11.2020
13:00
Cracovia II Kraków
:
Sokół Sieniawa
25.11.2020
13:00
KSZO Ostrowiec Św.
:
Stal Kraśnik
25.11.2020
13:00

Klasa Okręgowa (Kraków I)

TS Węgrzce
7:0
KS Olkusz
22.11.2020
15:00

Klasa Okręgowa (Tarnów I)

Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska
:
LKS Szynwałd
22.11.2020
13:00

Klasa Okręgowa (Tarnów II)

Sokół Maszkienice
0:1
Arkadia Olszyny
22.11.2020
13:00
Naprzód Sobolów
6:0
Orzeł Dębno
22.11.2020
13:00
Błyskawica Proszówki
:
Strażak Mokrzyska
25.11.2020
19:30

Klasa Okręgowa (Nowy Sącz I)

LKS Łużna
1:5
Zyndram
22.11.2020
12:00

Klasa A (Wieliczka)

Zryw Szarów
:
Czarnochowice
22.11.2020
14:00

Klasa A (Olkusz)

Olimpia Łobzów
4:0
Centuria Chechło
22.11.2020
13:00
Dłubnia Trzyciąż
1:6
Legion Bydlin
22.11.2020
13:00
Wielmożanka Wielmoża
2:0
Strażak Przybysławice
22.11.2020
11:30

Klasa A (Chrzanów)

SPRiN Regulice
1:7
Wolanka Wola Filipowska
22.11.2020
13:00

Klasa B (Kraków II)

Górzanka Nawojowa Góra
0:6
Kmita II Zabierzów
22.11.2020
13:00

Centralna Liga Juniorów U-18

Arka G.
1:3
Cracovia Kraków
22.11.2020
11:00
Korona
2:1
SMS Łódź
22.11.2020
12:00
Lech Poznań
1:1
Lechia
22.11.2020
12:00
Zagłębie Lubin
0:0
Pogoń Szczecin
22.11.2020
12:15

Ekstraliga Kobiet

Rolnik Biedrzychowice
1:2
KKP Bydgoszcz
22.11.2020
12:00
Górnik Łęczna
4:3
Olimpia Szczecin
22.11.2020
11:00

Centralna Liga Juniorek U-17

SWD Wodzisław
4:0
Ślęza Wrocław
22.11.2020
14:00

II liga oldbojów (Kraków)

Wieczysta Kraków
4:5
Clepardia Kraków
23.11.2020
20:00
sztuczne boisko ul.Koletek w Krakowie

I liga futsalu (południe)

Futsal Nowiny
0:0
Kamionka Mikołów
22.11.2020
15:30
Górnik Polkowice
4:4
Sośnica Gliwice
22.11.2020
17:00
Unia Tarnów
5:7
Heiro Rzeszów
22.11.2020
17:00
Profisport Wrocław
1:3
Gwiazda Ruda Śląska
22.11.2020
18:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr.południowa

AZS UP Wanda Kraków
2:1
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
22.11.2020
14:00