facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

A: Groniecki wybronił remis Szreniawie (foto)

A: Groniecki wybronił remis Szreniawie (foto)

Słomniczanie nie czekali długo. Od pierwszego gwizdka ruszyli na bramkę Gronieckiego jakby przeczuwając, że trzeba jak najszybciej rozpocząć próby pokonania świetnie w tym sezonie dysponowanego golkipera. Ofensywne nastawienie, szybko sprokurowało poważne błędy w ekipie koszyckiej.

 

 

W 5 minucie kompletne nieporozumienie Stępienia z Jasielskim powinien wykorzystać Kucabiński ale choć wpadł z obrońcą na plecach w pole karne, to chyba zbyt długo zwlekał ze strzałem i ostatecznie przegrał pojedynek z Gronieckim. Kilka chwil później znakomitym podaniem Kozieła obsłużył Sułko ale snajpera gości dopadło momentalnie dwóch piłkarzy i zapobiegli zagrożeniu. Miejscowi bardzo dużo uwagi poświęcali defensywie, szybko doskakiwali do rywala, często podwajając posiadacza piłki. Nie ułatwiało to zadania szukającego celu tradycyjnie w ataku pozycyjnym zespołowi gości. Gdy zanosiło się na kolejne okazje strzeleckie przyjezdnych, miejscowi zupełnie nieoczekiwanie, po błędzie Jabłońskiego objęli prowadzenie. Przytomnością umysłu błysnął Gwóźdź i wykorzystał prezent w stu procentach. Strzelił mocno z 14 metów i po rękach Wolskiego piłka wtoczyła się do siatki. 
 
Prowadzenie dodało skrzydeł miejscowym, a już na pewno Gronieckiemu, który choć najbardziej zapracowany na boisku, bardzo długo nie dawał się zaskoczyć. A nie brakowało ku temu okazji. Nękał go głównie ze stałych fragmentów gry Sobótka, który a to próbował wkręcić piłkę z kornera, a to przymierzył w okienko z rzutu wolnego. Groniecki dwoił się i troił, fruwał od słupka do słupka i ciągle wydatnie pomagał Szreniawie przetrwać trudne chwile. Nękali go jeszcze choćby Irzyk z dystansu, Kucabiński z bliska czy Sobótka w zamieszaniu podbramkowym i to dwukrotnie. Piłka wciąż jednak nie trafiała do siatki.
 
Ostrzeliwanie bramki gospodarzy, słomniczanie kontynuowali od razu po zmianie stron. W 53 minucie Kozieł ostemplował poprzeczkę po uderzeniu z 30 metrów z rzutu wolnego. I gdy po raz kolejny wydawało się, że goście są o włos od zdobycia gola... sami go stracili. Tym razem, w 57 minucie błąd przytrafił się Sarocie i ratować sytuację próbował targając biegnącego samotnie na bramkę Gwoździa. Karny dla Szreniawy bezdyskusyjny, Sarota zaś mógł mówić o sporym szczęściu, że nie wyleciał za ten faul z boiska. Do piłki podszedł kapitan i grający szkoleniowiec Jasielski i podwoił przewagę Szreniawy nad Słomniczanką. Scenariusz gry wciąż pozostawał ten sam. Słomniczanie nacierali coraz mocniej, gospodarze korzystali na niskiej skuteczności rywala oraz znakomitej dyspozycji Gronieckiego. Ale i ten ostatni, w końcu poległ. W 65 minucie impas strzelecki gości przełamał Kozieł, mierząc idealnie z 25 metrów z rzutu wolnego. Kilkanaście minut potem Groniecki poległ ponownie po rzucie wolnym. Ciekawa była geneza tego stałego fragmentu gry. Asystent zasygnalizował ofsajd na piłkarzu Słomniczanki. Nie odgwizdał go arbiter główny. Będący tuż przy asystencie Golba pewny tego, że spalony stał się faktem, podniósł piłkę z boiska i zabierał się na wznowienie gry. Rozjemca, który wciąż czekał na to czy będący na pozycji spalonej piłkarz dojdzie do piłki - zmuszony był nieoczekiwanie ogwizdać przewinienie Golby i wolnego z okolic linii bocznej pola karnego wykonywali goście. Dośrodkował głęboko w pole karne Sobótka, przebiegł przed piłką oraz pod nosem Gronieckiego Kozieł i piłka wtoczyła się do siatki. Cały ten nieszczęśliwy dla miejscowych zbieg okoliczności wywołał niemałe zamieszanie i grę wznowiono dopiero po kolejnych dwóch minutach ożywionych dyskusji. Ale wznowiono już bez jednego zawodnika. Za zbyt agresywne wygłaszanie swojego niezadowolenia, bezpośrednio czerwoną kartką ukarany został wprowadzony ledwie kwadrans wcześniej na boisko Noga. Miejscowi ponieśli więc w tej jednej akcji ogromne straty. Pożegnali się z prowadzeniem, stracili drugiego gola, musieli grać w osłabieniu i bez wątpienia osłabiło to ich morale. W efekcie ostatni kwadrans przypominał wyścig z czasem. Bramka Gronieckiego przeżywała prawdziwe oblężenie. Bombardował ją Hiaiji (Groniecki na raty złapał piłkę tuż przed linią bramkową), dwa razy szczupakiem próbował Kozieł (tuż nad bramką), tuż obok słupka strzelał Dębowski, w doliczonym czasie gry Groniecki znów w niesamowitym stylu parował uderzenia Kozieła oraz Saroty i ostateczne wybronił ten remis Szreniawie.

Klasa A (Kraków I), 18.09.2016
Szreniawa Koszyce - Słomniczanka Lex Słomniki 2:2 (2:0)
Gwóźdź 13, Jasielski 57 (k) - Kozieł 65, Sobótka 77
 
Sędziował: Aleksander Najman (Kraków)
Żółte kartki: Golba, Dębiński, Ł.Stalmach, Gwóźdź, Góra, Noga - Sułko, Cebula
Czerwona kartka: Noga 78 (obrażanie sędziego)
Widzów: 60
Szreniawa: Groniecki - Golba, Jasielski, Stępień, Dębiński - Góra (63 Noga), Piecuch, Ł.Stalmach, Trzaska (86 Domagała) - K.Stalmach, Gwóźdź.
Słomniczanka Lex: Wolski - Sarota, Dębowski, Jabłoński - Szewczyk, Styczeń (68 Drożniak), Sobótka, Sułko, Irzyk (55 Cebula) - Kucabiński (55 Hiaiji), Kozieł.
 
Łukasz Jasielski (kapitan i trener Szreniawy): - Dość długo kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Szkoda, że w trochę kuriozalnych okolicznościach straciliśmy pierwszego gola. Golba był przekonany, że obok sygnalizacji asystenta, pojawił się też gwizdek i wziął piłkę do rąk. Zrodziła się z tego bramka na 2:1. Potem padło wyrównanie także z rzutu wolnego. Nasz bramkarz chyba nieco się przeliczył przy tym strzale, bo mur był wydawało mi się ustawiony dobrze bo sam to także kontrolowałem. Kozieł przymierzył idealnie i nasze prowadzenie przeszło do historii. Niemniej uważam, że z przekroju całego meczu, ten remis jest cenną zdobyczą. Przed meczem, na pewno nie zastanawialibyśmy się nad tym czy brać taki remis w ciemno. Co do postawy Gronieckiego. Nie jest to dla nas niespodzianka. Od dawna powtarzałem, że to bramkarz z umiejętnościami na wyższą klasę rozgrywkową. To był jego po prostu kolejny mecz, w którym ratował nasz zespół w przeróżnych opresji. W tym sezonie robi to regularnie, broni karne, rzutu wolne i wyciąga piłki z pozoru niemożliwe do wybronienia. 
 
Mateusz Miś (trener Słomniczanki): - Rozegraliśmy naprawdę bardzo dobry mecz. Problem w tym, że przytrafiły nam się dwa indywidualne i trochę nietypowe błędy, które bezlitośnie rywal wykorzystał. Przy pierwszym golu Jabłoński delikatnie się poślizgnął co uniemożliwiło mu udaną interwnecję, Gwóźdź idealnie z tego prezentu skorzystał. Trudno, zdarza się. Druga bramka to mały błąd przy ustawieniu Saroty i zrodził się z tego rzut karny. Drugą połowę zaczęliśmy więc od odrabiania dwubramkowej straty. Mimo to, stworzyliśmy sobie dziś tyle sytuacji bramkowych, że spokojnie można było ten pojedynek wygrać. I pewnie tak by się stało gdyby nie fenomenalna postawa Gronieckiego w bramce. Jego wyczyny na linii bramkowej przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Uważam, że zagraliśmy bodaj najlepszy mecz jak dotąd. Wreszcie dominowaliśmy nad rywalem przez pełne 90 minut i stworzyliśmy całą masę bramkowych okazji. Zadanie utrudnił nam skutecznie Groniecki oraz to, że stemplowaliśmy słupki czy poprzeczki. Chwała moim podopiecznym za to, że bez względu na niesprzyjające okoliczności, cały czas robili swoje i podnieśli się po tych dwóch ciosach. Udało się dotrzeć do remisu i choć można było ugrać znacznie więcej, to wobec rewelacyjnej postawy bramkarza Szreniawy, ten remis też trzeba uszanować. Czy myślę czasem o zaniechaniu kombinacyjnej gry? Nie myślę o tym. Mamy swój cel, jakim jest wypracowanie swojego stylu gry, który ma nam przynosić określone korzyści w wyższej klasie rozgrywkowej. W A klasie go szlifujemy i konsekwentnie będę do tego celu dążył. Do takiego stylu gry ściągnęliśmy takich, a nie innych zawodników i poświęcamy się temu celowi na treningach. W naszej grze widać progres ale czasem bywa tak, że bramka rywala jest jak zaczarowana i mimo wielu okazji, nie udaje się pokonać bramkarza. Dziś jestem bardzo zadowolony z precyzji podań, wcielania w życie schematów opracowanych na treningach. Zabrakło nam po prostu wykończenia tych akcji. Kiedy Hiaiji zobaczymy w wyjściowym składzie? Trudno jednoznacznie powiedzieć. Pracuje solidnie i jest tej wyjściowej jedenastki już blisko. Dziś wniósł sporo ożywienia w naszą grę i na pewno będę bacznie przyglądał się jego pracy w nadchodzącym tygodniu.
 
Sebastian Sobótka (Słomniczanka): - Przyznaję, że kombinacyjna gra na poziomie A klasy nie jest łatwym kawałkiem chleba. Mało kto tak gra w tej lidze i niemal każdy zespół przykłada się do naszych meczów ze zdwojoną siłą. Walczy twardo, zaciekle i musimy mieć się na baczności. A gdy jeszcze przytrafi nam się jakiś błąd, po którym rywal zdobędzie gola, to odrobienie takiej straty jest bardzo trudne. Rywale naszej technicznej piłce, przeciwstawiają się agresywną i twardą walką, a jak wiadomo w takich okolicznościach o wiele łatwiej się bronić zwłaszcza, gdy robi to niemal cały zespół. Nie ułatwia nam też zadania jakieś fatum, które powoduje że niemal każdy nasz najmniejszy błąd (potknięcie, poślizgnięcie się) rywale ostatnio bezlitośnie wykorzystują i musimy ciągle gonić wynik. Na pewno jednak mamy sporo do poprawienia zwłaszcza w grze obronnej i przy wyprowadzaniu ataków. Brakuje nam jeszcze troszeczkę szybkości i zdecydowania przy uruchamianiu ataków ale wydaje mi się, że z meczu na mecz i ten element wygląda w naszym wykonaniu coraz lepiej. Pewnie można by przyjrzeć się i naszej skuteczności w ofensywie ale dziś akurat głównie przeszkodził nam Groniecki, który rozgrywał w bramce chyba mecz życia. Szkoda straconych punktów ale nie był to łatwy rywal, my znów musieliśmy gonić wynik, a jak wiadomo presję zwycięśtw mamy niemałą i też nie do końca wiadomo, czy niektórym z nas nie odbiera ona pewności siebie.  

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2016-09-19 01:09:47


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Kraków I)

Szreniawa Koszyce  Słomniczanka 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Korona Kielce
:
Piast Gliwice
05.06.2020
18:00
Górnik Zabrze
:
Lechia Gdańsk
05.06.2020
20:30

Fortuna I Liga

Stomil Olsztyn
0:0
Chrobry Głogów
02.06.2020
18:00
GKS Bełchatów
0:3
Sandecja Nowy Sącz
02.06.2020
18:10
Puszcza Niepołomice
1:0
Chojniczanka Chojnice
02.06.2020
16:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
1:0
Wigry Suwałki
02.06.2020
20:00
Miedź Legnica
1:2
Stal Mielec
02.06.2020
20:40
Olimpia Grudziądz
:
Podbeskidzie Bielsko Biała
03.06.2020
20:40
GKS Jastrzębie
:
Warta Poznań
03.06.2020
18:10
Radomiak Radom
:
Odra Opole
04.06.2020
18:10
GKS Tychy
:
Zagłębie Sosnowiec
04.06.2020
20:40
Chrobry Głogów
:
GKS Bełchatów
05.06.2020
20:10
Stal Mielec
:
Puszcza Niepołomice
05.06.2020
17:40
Wigry Suwałki
:
Miedź Legnica
05.06.2020
15:30

II liga

Elana Toruń
:
Stal Rzeszów
03.06.2020
17:00
GKS Katowice
:
Górnik Łęczna
03.06.2020
20:05
Lech II Poznań
:
Garbarnia Kraków
03.06.2020
17:00
Resovia Rzeszów
:
Błękitni Stargard
03.06.2020
17:00
Widzew Łódź
:
Skra Częstochowa
03.06.2020
19:10
Górnik Polkowice
:
Legionovia Legionowo
03.06.2020
15:00
Znicz Pruszków
:
Bytovia Bytów
03.06.2020
17:00
Gryf Wejherowo
:
Pogoń Siedlce
03.06.2020
17:00
Stal Stalowa Wola
:
Olimpia Elbląg
03.06.2020
17:00

IV liga (Kraków-Wadowice)

Orzeł Piaski Wielkie
:
MKS Trzebinia
03.06.2020
17:30
Cracovia II Kraków
:
Dalin Myślenice
03.06.2020
 
LKS Rajsko
:
Sokół Kocmyrzów
03.06.2020
 
Czarni Staniątki
:
Wiślanie Jaśkowice
03.06.2020
18:00
Pcimianka Pcim
:
Unia Oświęcim
03.06.2020
 
Beskid Andrychów
:
Słomniczanka Słomniki
03.06.2020
18:00
Skawinka Skawina
:
Wisła II Kraków
03.06.2020
18:00
LKS Jawiszowice
:
Orzeł Ryczów
03.06.2020
18:00
Clepardia Kraków
:
Węgrzcanka Węgrzce Wlk
03.06.2020
 

IV liga (Tarnów-Nowy Sącz)

Limanovia Limanowa
:
Barciczanka Barcice
03.06.2020
18:00
Orkan Szczyrzyc
:
Unia Tarnów
03.06.2020
18:00
Glinik Gorlice
:
Poprad Muszyna
03.06.2020
17:30
Sandecja II Nowy Sącz
:
Tarnovia Tarnów
03.06.2020
16:00
Watra Białka Tatrzańska
:
Wolania Wola Rzędzińska
03.06.2020
18:00
Okocimski Brzesko
:
Wierchy Rabka Zdrój
03.06.2020
17:30
Poprad Rytro
:
Bruk-Bet Termalica II Nieciecza
03.06.2020
17:00
BKS Bochnia
:
GKS Drwinia
03.06.2020
18:00

I Małopolska Liga Juniorów Młodszych (wiosna)

Podgórze Kraków
:
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
03.06.2020
 
Puszcza Niepołomice
:
Profi Zielonki
03.06.2020
 
Glinik Gorlice
:
Dunajec Nowy Sącz
03.06.2020
 
Sandecja Nowy Sącz
:
Garbarnia Kraków
03.06.2020
 

II Małopolska Liga Juniorów Młodszych (wiosna)

Okocimski Brzesko
:
Górnik Wieliczka
03.06.2020
 
Tarnovia Tarnów
:
Unia Tarnów
03.06.2020
 
Pcimianka
:
Hejnał
03.06.2020
 
Podhale Nowy Targ
:
Sandecja II Nowy Sącz
03.06.2020
 

I Małopolska Liga Trampkarzy (wiosna)

Unia Tarnów
:
Garbarnia Kraków
03.06.2020
 
Okocimski Brzesko
:
Dunajec Nowy Sącz
03.06.2020
 
Unia Oświęcim
:
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
03.06.2020
 
AP 21 Kraków
:
Podhale Nowy Targ
03.06.2020
 

II Małopolska Liga Trampkarzy (wiosna)

Raba Dobczyce
:
Respect Szalowa
03.06.2020
10:00
Wisła Kraków
:
MOSiR Bochnia
03.06.2020
 
Tarnovia Tarnów
:
Beskid A.
03.06.2020
 
Sandecja Nowy Sącz
:
Okocimski Brzesko
03.06.2020
 

I Małopolska Liga Młodzików (wiosna)

Kalwarianka
:
Tarnovia Tarnów
03.06.2020
 
Dunajec Nowy Sącz
:
AS Progres Kraków
03.06.2020
 
Okocimski Brzesko
:
Wisła Kraków
03.06.2020
 
Cracovia Kraków
:
Sandecja
03.06.2020
 

II Małopolska Liga Młodzików (wiosna)

Okocimski II
:
Limanovia Limanowa
03.06.2020
 
Podhale Nowy Targ
:
TS Wisła I Kraków
03.06.2020
 
Fablok Chrzanów
:
Bronowianka
03.06.2020
 
AP Progres Andrychów
:
Cracovia II
03.06.2020
 

Seniorzy

Młodzież

Inne

Patronat medialny