facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

KO: Zwycięstwo Czarnych w inauguracyjnym hicie (foto)

KO: Zwycięstwo Czarnych w inauguracyjnym hicie (foto)

Klasa Okręgowa (Kraków III): Gdovia - Czarni 1:4

 

 

Klasa Okręgowa (Kraków III), 29.03.2015
Gdovia Gdów - Czarni Staniątki 1:4 (1:2)
Cebula 25 (k) - Kowalczyk 1, 37, 83, Małajowicz 49

Sędziowali: Karol Cienkosz - Stanisław Święch, Bartłomiej Bała
Żółte kartki: Cebula - Maślanka
Widzów 70
Gdovia: Woźniak - Czajkowski (84 Grochola), Serafin, G.Kulma (46 Strojek), Danda - D.Kulma (68 Noga), Pałka, Kasprzyk (46 P.Kulma), Wołek - Cebula, Tarczon
Czarni: Dąbroś - Małajowicz, Maślanka (67 Tarniowy), Tarasek, Kaczmarczyk - Płoskonka (84 Perdał), Różycki, Starowicz, Kowalczyk - Gawlik - Drabik (87 Szczygieł)

Mecz drugiej w tabeli przed tą kolejką Gdovii z czwartą drużyną, czyli Czarnymi Staniątki był niewątpliwie najciekawiej zapowiadającym się meczem inauguracji rundy wiosennej w trzeciej grupie krakowskiej Okręgówki. Gospodarze, którzy znali już wynik Górnika Wieliczka (porażka 1:2) wygrywając swój mecz mogli wskoczyć nawet na pozycję lidera. Goście natomiast już w pierwszej kolejce mieli chrapkę na odrobienie trzech z czterech punktów straty do lidera z Wieliczki.

Realizację swoich planów zdecydowanie lepiej rozpoczęli przyjezdni ze Staniątek. Nie minęła minuta gry a goście już cieszyli się z prowadzenia 1:0. Wszystko za sprawą Marcina Kowalczyka, który doszedł do długiego podania, następnie poradził sobie z obrońcą Gdovii Bartłomiejem Dandą i mocnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Jak się później okazało akcja ta wcale nie była przypadkowa bo długie piłki, z którymi zupełnie nie radzili sobie obrońcy gospodarzy to był zamierzony plan Czarnych. Właśnie do takich podań co chwilę dochodzili skrzydłowi gości, a to z prawej strony Kamil Płoskonka, a to z lewej Kowalczyk. Jedynym problemem Czarnych było wykończenie dośrodkowań wspomnianych zawodników. Gospodarze do głosu doszli po upływie 20 minut. Najpierw groźnie, choć niecelnie z rzutu wolnego uderzał Mateusz Cebula. Po chwili, ten sam zawodnik zadanie miał już zdecydowanie ułatwione bo tym razem przyszło mu wykonać rzut karny podyktowany za faul Maślanki na Wołku. Napastnik miejscowych z 11 metrów się nie pomylił i doprowadził do remisu. Cóż jednak z tego skoro wciąż największym problemem Gdovii była gra w obronie, czego efektem była strata drugiej bramki w 37 minucie. Sytuacja niemal bliźniacza do tej z pierwszej minuty, tyle tylko, że tym razem do długiego podania doszedł Płoskonka, po czym idealnie obsłużył zamykającego akcję Kowalczyka i ten po raz drugi wpisał się na listę strzelców ustalając wynik po pierwszych 45 minutach.

Można zażartować, że druga połowa rozpoczęła się dla gospodarzy nieco lepiej niż pierwsza. Słowem kluczowym jest tutaj jednak nieco, bowiem tym razem nie po minucie gry, a po czterech, miejscowi stracili kolejną bramkę. Tym razem zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym wykorzystał Łukasz Małajowicz i było już 3:1. Warto dodać, że nie była to pierwsza okazja Czarnych po zmianie stron bowiem chwilę wcześniej, także po rzucie rożnym blisko skierowania piłki do bramki był Michał Gawlik. Nieco precyzji zabrakło też w 58 minucie Leszkowi Taraskowi, który oddał potężny strzał z rzutu wolnego, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Chwilę później Tarasek miał szansę na skorygowanie celownika, ale tym razem zaskoczył chyba wszystkich poza Marcinem Kowalczykiem, do którego posłał "miękką" piłkę. Strzelec dwóch goli dla Czarnych był w polu karnym zupełnie niepilnowany dzięki czemu nie miał problemów z opanowaniem piłki, ale na swoje nieszczęście uderzył zbyt lekko aby pokonać Woźniaka. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze bowiem w 83 minucie Kowalczyk skutecznie zakończył kontrę wyprowadzoną przez Rożyckiego i tym samym zapisał na swoim koncie hat-trcika. Jak się okazało była to bramka ustalająca wynik spotkania chociaż już w doliczonym czasie gry goście raz jeszcze pokonali Woźniaka tyle tylko, że tym razem arbiter bramki nie uznał. Czarni wygrali pewnie i zasłużenie 4:1 dzięki czemu ścisk w czołówce tabeli będzie jeszcze większy. Gospodarze natomiast o inauguracji muszą jak najszybciej zapomnieć. Na pocieszenie Gdovii pozostaje fakt, że dzięki zdobytej dzisiaj bramce, w dwumeczu z Czarnymi to oni mają lepszy bilans (4:0 w Staniątkach), co może mieć znaczenie w końcówce sezonu.

Źródło: dawid moskal

Dodano: 2015-03-29 23:39:18


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa Okręgowa (Kraków III)

Czarni Staniątki  Gdovia 

Komentarze


II liga futsalu (małopolsko-świętokrzyska)

Spartak Wielkanoc
:
Błyskawica Wyciąże
23.01.2021
 
AZS UEK Kraków
6:4
Patroni Nowy Targ
23.01.2021
18:00
Sparta Spytkowice
:
BSF Busko Zdrój
23.01.2021
 
Spartak Wielkanoc
2:3
Patroni Nowy Targ
23.01.2021
14:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr.południowa

AZS UP Wanda Kraków
:
Wierzbowianka Wierzbno
24.01.2021
16:00
Rekord Bielsko Biała
:
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
24.01.2021
18:00
Rolnik Głogówek
:
AZS UJ Kraków
24.01.2021
16:30

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Clepardia Kraków
:
Opatkowianka Opatkowice
22.01.2021
19:30
Orzeł Piaski Wielkie
:
Wanda Kraków
22.01.2021
19:30
Wieczysta Kraków
:
Hutnik Kraków
22.01.2021
20:30
Wisła Kraków
:
Grębałowianka Kraków
22.01.2021
20:30
Cracovia Kraków
:
Strzelcy
22.01.2021
21:30
Dąbski
:
Prokocim Kraków
22.01.2021
21:30