facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

3L: Soła zatopiła Jaskółki (foto)

3L: Soła zatopiła Jaskółki (foto)

W poprzedniej kolejce obie ekipy doznały porażki. Soła poległa z Granatem Skarżysko-Kamienna 0:1, natomiast tarnowska Unia musiała uznać wyższość Beskidu Andrychów. Zarówno goście, jak i gospodarze chcieli za wszelką cenę powrócić na zwycięską ścieżkę, ale więcej argumentów tego dnia miała Soła, co skończyło się pogromem "Jaskółek".

 

 

III liga: 31.08.2014 r. - Oświęcim
Soła Oświęcim - Unia Tarnów 5:1 (2:1)
Paweł Cygnar 2, Dawid Dynarek 24, Jakub Snadny 61, Przemysław Knapik 70, Piotr Drozdowicz 77 (s) - Łukasz Popiela 40 (k)

Sędziował: Konrad Kolak (Nowy Sącz).
Żółte kartki: Drzymont, Skrzypek - Więcek, Popiela.
Widzów: 200.

Soła: K. Talaga - Jamróz (46 Stanek), Skrzypek, Drzymont, Jamróz - Szopa, Dynarek, Cygnar, G. Talaga (81 Skiernik) - Knapik (70 Szewczyk), Snadny (75 Stróżak)..
Unia: Lisak - Więcej, Witek, Drozdowicz - Adamski (83 Gałuszka), Kuzdra, Popiela, Tyl, Wójcik (75 Kamiński) - Sojda, Ropski.

W poprzedniej kolejce obie ekipy doznały porażki. Soła poległa z Granatem Skarżysko-Kamienna 0:1, natomiast tarnowska Unia musiała uznać wyższość Beskidu Andrychów. Zarówno goście, jak i gospodarze chcieli za wszelką cenę powrócić na zwycięską ścieżkę, ale więcej argumentów tego dnia miała Soła, co skończyło się pogromem "Jaskółek".

Mecz od samego początku układał się po myśli miejscowych, bowiem już w 2. minucie wyszli oni na prowadzenie. Sprawcą całego zajścia był Paweł Cygnar, który popisał się znakomitym uderzeniem z rzutu wolnego. Chwilę później na kolejny strzał zza pola karnego pokusiła się Soła. Piłka po drodze jeszcze zahaczyła o gracza Unii, co mogło zmylić Lisaka, lecz ten dobrą interwencją zażegnał niebezpieczeństwo. Z biegiem czasu, po początkowej przewadze Oświęcimian nic nie zostało i to "Jaskółki" zaczęły dochodzić do głosu. Można pokusić się o stwierdzenie, że to przyjezdni w pierwszej części byli zespołem lepszym. W grze Soły można było zauważyć bardzo dużo chaosu i niedokładnych podań, co wykorzystać starali się podopieczni Michała Szymczaka. W 18. minucie z rzutu wolnego uderzał zawodnik Unii, ale Kamil Talaga był na posterunku. Gdy wydawało się, że inicjatywę na boisku przejmują Tarnowianie, zabójczo skuteczni byli gospodarze, a konkretnie Dawid Dynarek, który fantastycznym strzałem w samo okienko bramki podwyższył rezultat. Po półgodzinie meczu, lewą flanką popędził Szymon Adamski, następnie zagrał w pole karne, gdzie futbolówka minęła kilku graczy, a ostatecznie dopadł do niej Dawid Sojda, ale w dogodnej sytuacji przestrzelił nad poprzeczką. Na pięć minut przed przerwą arbiter zawodów podyktował rzut karny dla Unii, po faulu na Szymonie Adamskim. Skutecznym egzekutorem jedenastki był Łukasz Popiela.

Kontaktowy gol zapowiadał nie lada emocje w następnej części. Nic bardziej mylnego. W drugiej odsłonie Soła całkowicie zdominowała "Jaskółki", prowadząc grę, a co najważniejsze zdobywając kolejne gole. Naprawdę warto pochwalić za dzisiejszy występ graczy Soły, którzy byli odpowiedzialni za rozgrywanie futbolówki po prawej stronie placu gry. To własnie tam swój początek miała każda z bramek zdobyta przez piłkarzy Sebastiana Stemplewskiego w tej połowie meczu. Najpierw w 61. minucie znakomite podanie Igora Szopa wykorzystał Jakub Snadny, który uderzeniem głową trafił do siatki. Przy czwartym golu dla miejscowych asystem ponownie był Szopa. Pomocnik tym razem dokładnie dograł na głowę Knapika, a dzieła zniszczenia dopełnił...gracz z Tarnowa, Piotr Drozdowicz. W 77. minucie w pole bramkowe podawał Adrian Stanek, a Adamski tak niefortunnie wybijał piłkę, że skierował ją do własnej bramki.Kiedy losy spotkania były już rozstrzygnięte swojego szczęscia próbowała Unia. Najpierw z dystansu pokonać Talagę starał się Adamski, a później z podobnej pozycji Sojda, lecz w obu przypadkach górą był golkiper z Oświęcimia.

W Oświęcimiu byliśmy świadkami bardzo fajnego i ciekawego meczu, w którym zobaczyliśmy aż sześć goli. Komplet punktów zasłużenie został zainkasowany przez gospodarzy, a goście z niepokojem spoglądają na tabelę III ligi, ponieważ po tym spotkaniu Unia plasuje się na 15. pozycji, mając tylko dwa punkty przewagi nad ostatnim zespołem.

- Wygraliśmy 5:1. W pierwszej połowie dwie bramki, mecz się dla nas bardzo dobrze ułozył, bowiem już w pierwszej akcji, po uderzeniu z rzutu wolnego strzeliliśmy bramkę. Później zdobyliśmy drugą bramkę i wtedy powinniśmy uspokoić grę. Następnie karny i było już tylko 2:1. Unia złapała kontakt. Dobrze, że stało się to pod koniec pierwszej połowy. Zeszliśmy na przerwę i powiedzieliśmy sobie w szatni kilka słów, aby uspokoić grę. W drugiej połowie bramki powpadały i się znacznie lepiej grało - podsumował spotkanie gracz Soły, Dawid Dynarek - Trzecia bramka praktycznie ustawiła mecz. Cieszę się, że zdobyłem dzisiaj bramkę. Jest to mój drugi gol w tym sezonie. W poprzednim zdobyłem jednego, więc już poprawiłem swój dorobek i mam nadzieję, że tych bramek będzie więcej. Unia dzisiaj przyjechała w mocno okrojonym składzie. Wydaję mi się, że te młode chłopaki w pierwszej połowie pokazali, że potrafią grać w piłkę. W drugiej połowie już tak dobrze nie było. Wąska ławka rezerwowych i to chyba było przyczyną słabszej postawy.

- Jeśli chodzi o dzisiejszy mecz to Soła zaprezentowała s tuprocentową skuteczność. Jak tylko zbliżyła się do naszej bramki to dostawaliśmy gola. Musimy się napracować, nabiegać, żeby stworzyć sytuację i zdobyć bramkę, a przeciwnicy nasi od początku tej rundy wykorzystują nasze błędy i zdobywają bramki. Od 9 lipca praktycznie gramy co trzy dni. Jak nie liga to puchary. W najbliższą środę kolejny mecz w pucharze, a potem mecz ligowy z Wisłą II Kraków. W zasadzie nie ma kiedy trenować. Tylko rozruch i gramy kolejny mecz. Aczkolwiek kiedy strzeliliśmy bramkę na 2:1 uważam, że złapaliśmy wiatr w żagle, mogliśmy zmienić obraz meczu. Jednak tracimy po kolejnym naszym błędzie następnego gola i wtedy praktycznie mecz się skończył - zanalizował mecz ze Sołą szkoleniowiec Unii - Michał Szymczak - Nie uważam, że graliśmy dzisiaj źle. Jeśli policzyć sytuacje, to myślę, że było po równo. Nawet okazje z pierwszej połowy Sojdy i Popieli to szanse bramkowe. My ich niewykorzystaliśmy, a przeciwnik tak. Dlatego wynik jest taki, a nie inny.

- Na pewno mecz nam się dobrze ułożył. Z samego początku strzelone dwie bramki, można powiedzieć ułożyły spotkanie, ale w rzeczywistości tak nie było. Za wolno rozgrywaliśmy piłkę w obronie i przez to stwarzaliśmy sytuacje bramkowe, ale dla przeciwnika. Roszady dokonane w przerwie przyniosły naprawdę efekt bardzo duży, bowiem dwie bramki padły po dośrodkowaniu Igora Szopy i myślę, że to było kluczowe w dzisiejszym spotkaniu - powiedział po meczu trener Soły, Sebastian Stemplewski - Soła zaczęła strzelać z dystansu. Brakuje nam jeszcze bramek ze stałych fragmentów, czyli z rzutów rożnych. Super bramka Pawła Cygnara z rzutu wolnego i się bardzo cieszę. Z Granatem mieliśmy swoje sytuacje, nie potrafiliśmy ich wykorzystać, a było ich naprawdę sporo. Granat to zrobił, a dzisiaj to my, może nie stuprocentowo, ale jednak mieliśmy kilka okazji po których mogliśmy jeszcze podwyższyć wynik.

Źródło: jakub dybał

Dodano: 2014-08-31 22:25:13


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: III liga małopolsko-świętokrzyska

Unia Tarnów  Soła Oświęcim  III liga 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Bruk-Bet Termalica Nieciecza
1:1
Stal Mielec
23.07.2021
18:00
Lech Poznań
0:0
Radomiak Radom
23.07.2021
20:30
Górnik Łęczna
1:1
Cracovia Kraków
24.07.2021
15:00
Jagiellonia Białystok
1:1
Lechia Gdańsk
24.07.2021
17:30
Legia Warszawa
1:0
Wisła Płock
24.07.2021
20:00
Piast Gliwice
:
Raków Częstochowa
25.07.2021
15:00
Śląsk Wrocław
:
Warta Poznań
25.07.2021
17:30
Pogoń Szczecin
:
Górnik Zabrze
25.07.2021
20:00
Wisła Kraków
:
Zagłębie Lubin
26.07.2021
18:00

Seniorzy

Młodzież

Inne

Patronat medialny