facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

3L: Pierwszy punkt Garbarni (foto/video)

3L: Pierwszy punkt Garbarni (foto/video)

Garbarnia powróciła na Rydlówkę bez większego przytupu. Podopieczni Krzysztofa Szopy zdobyli dopiero pierwszy punkt po spadku do III ligi co nie jest na pewno wymarzonym osiągnięciem krakowian. Bez wątpienia występ obu ekip do najbardziej udanych nie można zaliczyć.

 

 

III-liga (małopolsko-świętokrzyska), 23.08.2014
Garbarnia Kraków - Unia Tarnów 1:1 (0:0)
Kalemba 80 (k) - Sojda 69 (k)
 
Sędziował: Damian Gawęcki (Kielce)
Żółte kartki: Kowalski, Kokoszka, Wcisło, Kaczor - Kuzdra
Czerwone kartki: Witek 77 (faul taktyczny), Węgrzyn 77 (obrażanie sędziego)
Widzów: 400
Garbarnia: Sypniewski - Pawłowicz, Pluta, Kowalski, Piszczek - Kokoszka, Nowak, Kalemba, Mizia (72 Górecki) - Siedlarz, Wcisło (74 Kaczor)
Unia: Lisak - Węgrzyn, Witek, Więcek, Jamróg - Sojda (90+3 Sławiński), Kuzdra, Drozdowicz, Tyl (90 Gałuszka), Wójcik (81 Kamiński) - Ropski (81 Adamski).
 
Garbarnia powróciła na Rydlówkę bez większego przytupu. Podopieczni Krzysztofa Szopy zdobyli dopiero pierwszy punkt po spadku do III ligi co nie jest na pewno wymarzonym osiągnięciem krakowian. Bez wątpienia występ obu ekip do najbardziej udanych nie można zaliczyć. W pierwszej połowie, poza zdobytymi ze spalonego dwoma golami tarnowian, nie działo się za wiele. Do tych groźnych, zaliczyć można jeszcze akcję Mizi z 7 minuty po której nikt nie domknął jego dośrodkowania, o włos niecelny wolej Siedlarza po wrzutce Pawłowicza w 10 minucie czy bardzo groźne zamieszanie pod bramką Sypniewskiego po wrzutce Drozdowicza z wolnego. W polu karnym po starciu w walce o piłkę z Plutą upadł Witek ale sędziowie nie dopatrzyli się faulu. Akcję zamykał z niewielkiej odległości Węgrzyn ale minimalnie się pomylił. I to na tyle ofensywnych poczyniań obu ekip w pierwszej połowie. Krakowianie dłużej utrzymywali się przy piłce ale więcej akcji inicjowali jednak tarnowianie. Niestety mizerna ilość strzałów, a już tym bardziej celnych nie dawała kibicom żadnych powodów do satysfakcji. 
 
O wiele ciekawiej zrobiło się po przerwie gdy namnożyło się kontrowersji. Na pierwszy strzał na bramkę trzeba było jednak czekać aż kwadrans. Marazm w grze obu drużyn przerwał wówczas Siedlarz i Mizia którzy próbowali zaskoczyć Lisaka strzałami z dystansu. Kilka chwil później w polu karnym, po ominięciu dwóch obrońców znalazł się Siedlarz ale potknął się i wyborna okazja przepadła. Swojej szansy lobem, szukał też Nowak ale Lisak nie dał się zaskoczyć. I gdy wydawało się, że miejscowi zyskują właśnie przewagę, która prowadzić może do zdobycia bramki, arbiter w 69 minucie podyktował karnego dla... Jaskółek. Po strzale Sojdy, piłka trafiła w rękę stojącego metr od niego Wcisły i sędzia postanowił podyktować jedenastkę. Karnego pewnie na gola zamienił Sojda i wyglądało na to, że tarnowianie mogą ugrać komplet punktów. Tyle, że od razu po utracie gola, determinacja krakowian wyraźnie wzrosła. Uaktywnili się Siedlarz z Nowakiem, wspierani przy rozgrywaniu akcji przez Kalembę rozpoczęli otwarty atak na formację obronną Unii. Wypracowywanie sobie strzeleckich okazji przez Brązowych nie szło najlepiej i poza minimalnie niecelnym strzałem Nowaka z wolnego czy Kalemby z dystansu, miejscowi głównie okupowali okolice szesnastki tarnowian. Dla nich właśnie, szykowała się jednak dramatyczna końcówka meczu. W 77 minucie po dośrodkowaniu w pole karne z lewej flanki, w powietrznym pojedynku mającego już jedynie skierować piłkę głową do bramki Siedlarza popchnął Witek i uratował tym samym swój zespół od niemal pewnej utraty gola. To nie był jednak koniec tej akcji, bo sędziowie po konsultacji stwierdzili, że Witek uniemożliwił strzał Siedlarza z najbliższej odległości i podytkowali karnego tym razem dla Garbarni. Dodatkowo, czerwoną kartkę za ten faul obejrzał Witek, a po trzyminutowym zamieszaniu i dyskusjach także Węgrzyn, który pod wpływem emocji powiedział jeszcze kilka cierpkich słów pod adresem asystenta i także wyleciał z boiska. Kalemba z karnego doprowadził do remisu, a tarnowianie ponieśli potrójną stratę (gol + dwóch zawodników). Grającą w dziewiątkę Unię czekała zatem obrona wyniku w ostatnich 10 minutach... no 18 minutach, bo aż 8 zdecydował się doliczyć arbiter do czasu regulaminowego. Okresu gry w przewadze krakowianie nie zdołali jednak wykorzystać. Przygotowywanym starannie i cierpliwie akcjom brakowało polotu i jakiegokolwiek strzału z dystansu. Skończyło się na tym, że choć piłka rzadko opuszczała pole karne tarnowian, to Lisak nie był poddawany kolejnym próbom.

-[FOTOGALERIA PAWŁA ZAPIÓRA
-[FOTOGALERIA URSZULI RYMARCZYK


Źródło: piotr kwiecień

Dodano: 2014-08-23 15:28:38


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: III liga małopolsko-świętokrzyska

Unia Tarnów  Garbarnia Kraków 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Bruk-Bet Termalica Nieciecza
1:1
Stal Mielec
23.07.2021
18:00
Lech Poznań
0:0
Radomiak Radom
23.07.2021
20:30
Górnik Łęczna
1:1
Cracovia Kraków
24.07.2021
15:00
Jagiellonia Białystok
1:1
Lechia Gdańsk
24.07.2021
17:30
Legia Warszawa
1:0
Wisła Płock
24.07.2021
20:00
Piast Gliwice
:
Raków Częstochowa
25.07.2021
15:00
Śląsk Wrocław
:
Warta Poznań
25.07.2021
17:30
Pogoń Szczecin
:
Górnik Zabrze
25.07.2021
20:00
Wisła Kraków
:
Zagłębie Lubin
26.07.2021
18:00

Seniorzy

Młodzież

Inne

Patronat medialny