facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

4L: Udana inauguracja Jutrzenki (foto)

4L: Udana inauguracja Jutrzenki (foto)

IV Liga (Kraków-Wadowice): Jutrzenka - Halniak 2:1

 

 

IV Liga (Kraków-Wadowice), 09.08.2014
Jutrzenka Giebułtów - Halniak Maków Podhalański 2:1 (1:0)
Michalec 6, Bosak 75 - Kmak 72

Sędziowali: Sebastian Wiśniowski - Szymon Wiśniowski, Łukasz Giemza
Widzów: 60
Jutrzenka: Wałach - Bieszczanin, Michalec, Powroźnik, Kupiec - Bosak (81 Szaroń), Krzywda, Tabak, Kaczor, Kardas (62 Ciastoń) - Kiwacki
Halniak: Kobiałka - Lożniak, Balonek, Cherkashyn, Kaczmarczyk (79 Gruca) - Kozieł (46 Wojtan), Wszołek (67 Kuszyk), Sukhetskyi, Szymoniak, Ryszawy (81 Gwiazdoń) - Kmak

Od zdobycia trzech punktów na własnym boisku nowy sezon rozpoczęła Jutrzenka Giebułtów. Podopieczni Jana Cyniewskiego na inaugurację pokonali Halniaka Maków Podhalański 2:1. Pierwszego gola dla Jutrzenki w nowym sezonie zdobył już w 6 minucie Krzysztof Michalec. Skromne prowadzenie gospodarze utrzymywali bardzo długo, ale w 72 minucie dali się zaskoczyć Danielowi Kmakowi i wydawało się, że o 3 punkty będzie bardzo trudno. Szczęśliwie dla miejscowych trzy minuty później goście popełnili prosty błąd w obronie, a zwycięskiego gola zdobył Maciej Bosak.

Pierwsza połowa spotkania praktycznie w całości toczyła się pod dyktando gospodarzy. Wpływ miała na to niewątpliwie szybko zdobyta bramka przez Krzysztofa Michalca. Obrońca Jutrzenki już w szóstej minucie posłał piłkę do bramki strzałem głową, a asystę przy tym trafieniu zanotował Kamil Kupiec, który idealnie dośrodkował z rzutu rożnego. Co prawda chwilę przed tą sytuacją to goście zaatakowali jako pierwsi, ale efektem tego był jedynie zbyt lekki strzał Dariusza Szymoniaka. Później zespół Halniaka stać było tylko na groźne uderzenie z rzutu wolnego, z którym poradził sobie Wałach i na tym aktywność gości w ofensywie się zakończyła. Co innego z drugiej strony boiska gdzie Jutrzenka raz po raz groźnie atakowała. Najbliżej zdobycia drugiego gola był w 16 minucie Arkadiusz Kardas, który po sprytnie rozegranym rzucie wolnym znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale pojedynek ten przegrał. O zdobycie bramki mógł pokusić się też Szymon Kiwacki, jednak napastnik Jutrzenki dwukrotnie źle zachował się w polu karnym gdy otrzymywał podania od Tabaka i Kaczora. Szczęścia zabrakło również Powroźnikowi w 38 minucie, gdy piłkę po jego strzale, w ostatniej chwili na rzut rożny wybił jeden z obrońców gości. Mimo kilku znakomitych okazji do podwyższenia wyniku, pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem gospodarzy.

W drugiej połowie wszystko co najciekawsze działo się dopiero w ostatnich 20 minutach. Wcześniej, mimo iż goście ambitnie dążyli do zdobycia bramki wyrównującej emocji było niewiele. W 70 minucie powinno być 2:0 dla gospodarzy, ale Szymon Kiwacki będąc oko w oko z bramkarzem uderzył wprost w niego. Niewykorzystana sytuacja zemściła się bardzo szybko bo już po dwóch minutach. Właśnie wtedy do długiego podania doszedł Daniel Kmak i nie zastanawiając się długo oddał potężny strzał na bramkę nie dając szans Wałachowi na skuteczną interwencję. Goście, którzy w drugiej połowie mieli optyczną przewagę w końcu dopięli celu i zdobyli gola wyrównującego. Cóż jednak z tego skoro trzy minuty później popełnili prosty błąd w obronie, z którego skrzętnie skorzystał Maciej Bosak i lekkim strzałem posłał piłkę do bramki. Gospodarze po raz drugi odebrać sobie prowadzenie już nie dali, a sami mogli jeszcze podwyższyć wynik, jednak dobrej sytuacji nie wykorzystał rezerwowy Ciastoń. Ostatecznie gospodarze zgarnęli trzy punkty wygrywając 2:1.

- Nie przyjechaliśmy tutaj z założeniem żeby grać na remis, bo wiadomo że jak się tak gra to zazwyczaj się przegrywa. Boli to, że przegraliśmy po własnych błędach. Wszystkie, groźne akcje Jutrzenki były po naszych, prostych błędach. Niektórzy nie oszukujmy się nie grali dzisiaj na poziomie czwartoligowym. W drugiej połowie wyglądało to lepiej. Wyszliśmy bardziej zdeterminowani, zrobiło się 1:1, ale znowu jeden błąd zdecydował o bramce i już się nie podnieśliśmy - Podsumował spotkanie grający trener Halniaka, Piotr Balonek. - Nie mamy jakiegoś odgórnego założenia na ten sezon. Celem jest wygrana w każdym, kolejnym meczu. Przed sezonem odeszła praktycznie połowa składu. Udało się pozyskać też wartościowych zawodników, ale wiadomo, że to nie jest takie proste zastąpić tych co odeszli. Trudno powiedzieć czy skład, który mamy teraz jest silniejszy czy słabszy od tego z poprzedniego sezonu. Na pewno jest to inny skład ponieważ odeszli głównie zawodnicy ofensywni, a pozyskaliśmy czterech typowo defensywnych graczy z Ukrainy i jednego ofensywnego pomocnika z Dalinu Myślenice. Dlatego ta kadra jest zupełnie inna, ale czy lepsza czy gorsza nie jestem w stanie powiedzieć - Ocenił przedsezonowe zmiany w kadrze szkoleniowiec gości.

Na pewno nie zaprezentowaliśmy dzisiaj tego na co ten zespół stać, ale powodem tego jest fakt, że zagrało pięciu nowych zawodników, a to jest praktycznie połowa składu. Uważam jednak, że wyglądało to lepiej niż w sparingach. Zagraliśmy mądrze, stworzyliśmy kilka sytuacji szczególnie w pierwszej połowie, po której powinniśmy prowadzić 2:0 lub nawet 3:0 i mieć spokój. Tak się jednak nie stało i straciliśmy bramkę na 1:1 po trochę przypadkowej akcji i pięknym uderzeniu. Na szczęście strzeliliśmy drugą bramkę i uważam, że na to zwycięstwo zasłużyliśmy. Myślę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Niedługo po kontuzji powinien wrócić Wojdała więc ta siła ofensywna powinna się wzmocnić. Nie można dać jednoznacznej odpowiedzi czy obecna kadra jest lepsza od tej z poprzedniego sezonu, ale nie ulega wątpliwości, że w tamtej rundzie dysponowałem bardzo mocnym składem. Trudno też na dzień dzisiejszy powiedzieć na co ten zespół stać, czy to będzie drużyna, która ponownie będzie biła się o awans. Nie mamy jednak takiego założenia, że musimy awansować - Powiedział Jan Cyniewski, trener Jutrzenki.

Źródło: dawid moskal

Dodano: 2014-08-10 14:19:42


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: IV liga małopolska (Kraków-Wadowice)

Jutrzenka  Halniak 

Komentarze


I liga futsalu, gr. południowa

FC Siemianowice Śląskie
6:0
Futsal Nowiny
15.01.2022
18:00
AZS UŚ Katowice
6:4
Gwiazda Ruda Śląska
15.01.2022
16:00
BSF Bochnia
6:3
AZS UEK Kraków
15.01.2022
18:00
Sośnica Gliwice
11:1
GSF Gliwice
16.01.2022
17:00
GKS Futsal Tychy
7:4
Unia Tarnów
16.01.2022
16:00
AZS UMCS Lublin
8:4
Heiro Rzeszów
16.01.2022
19:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Rolnik Głogówek
5:1
Respekt Myślenice
15.01.2022
17:00
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
7:5
Tarnovia Tarnów
16.01.2022
16:00
Rekord Bielsko Biała
5:3
AZS UJ Kraków
16.01.2022
18:00

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

ISD-AJD Częstochowa
5:4
Wierzbowianka Wierzbno
15.01.2022
11:00
UKS SAP Brzeg
5:9
AZS UP Wanda Kraków
15.01.2022
18:00
AZS UŚ Katowice
0:2
Unia Opole
16.01.2022
16:00

II Liga Futsalu Kobiet, gr. małopolska

Wawel Kraków
:
Tyniec Kraków
16.01.2022
14:30