facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

4L: Trzebinia o krok od III ligi (foto)

4L: Trzebinia o krok od III ligi (foto)

IV Liga (Kraków-Wadowice): Górnik W. - MKS Trzebinia/Siersza 0:1

 

 

IV Liga (Kraków-Wadowice), 07.06.2014
Górnik Wieliczka - MKS Trzebinia/Siersza 0:1 (0:0)
Kalinowski 62

Sędziowali: Bartłomiej Noga - Ireneusz Warchał. Marek Skrzypczak
Żółte kartki: Małodobry, Giermek
Widzów: 100
Górnik: Wiśniewski - Nowak, Nedża, Przetocki, Rudzik (83 Machwoski)- Kozieł (61 Szczepański), Pazurkiewicz, Filipowski, Mielec, Kwieciński - Zając (74 Ptak)
MKS Trzebinia: K.Pająk - T.Szczepanik, Kalinowski, Kukla, Sieczko - P.Szczepanik (90 Filipek), Lickiewicz, Juraszek, Małodobry (61 Piskorz), Giermek (90 Grzebinoga) - J.Pająk (85 Muras)

Wymęczone, wywalczone w bólach trzy punkty zgarnęli dziś w Wieliczce zawodnicy MKS-u Trzebini. Wygrana stawia podopiecznych Pawła Olszowskiego w znakomitej sytuacji przed ostatnią kolejką sezonu. W spotkaniu z Jutrzenką, Trzebini, która zagra na własnym boisku, wystarczy zaledwie remis aby cieszyć się z awansu. Dzisiaj goście nie zagrali wielkiego meczu, a o ich wygranej przesądziła jedna, dość szczęśliwa bramka. 

O pierwszych 45 minutach obie drużyny jak i kibice zgromadzeni na trybunie stadionu w Wieliczce, chcieliby zapewne jak najszybciej zapomnieć. Pierwsza część gry nie przyniosła bowiem praktycznie żadnej, wartej odnotowania sytuacji pod jedną bądź drugą bramką. Wyjątkiem była 20 minuta kiedy to Tomasz Małodobry posłał prostopadłe podanie do Jakuba Pająka, ale ten mając przed sobą tylko bramkarza zdołał wywalczyć jedynie rzut rożny. Kwadrans później obraz meczu strzałem z dystansu próbował zmienić Marcin Giermek, ale piłka po jego uderzeniu poszybowała nad bramką i to było na tyle jeśli chodzi o jakiekolwiek próby zagrożenia bramce przez którąkolwiek z drużyn. Obu zespołom nie można odmówić woli walki, ale w pierwszej części meczu dominowała niedokładność i nerwowość.

W myśl zasady "gorzej być już nie może" druga połowa musiała być chociaż nieco lepsza i tak też się stało, choć w dalszym ciągu trudno było mówić o wielkim, piłkarskim widowisku. Pierwszy zwiastun lepszego obrazu gry nadszedł w 55 minucie kiedy rzut wolny dla gości wykonywał Damian Lickiewicz, a głową niecelnie uderzył Jakub Juraszek. Trzy minuty później groźnie, choć w środek bramki piłkę posłał Jakub Pająk, ale ze strzałem tym poradził sobie bramkarz gospodarzy Damian Wiśniewski. W odpowiedzi pierwszy, celny strzał na bramkę oddali miejscowi, ale uderzenie Bartłomieja Zająca było zbyt lekkie aby sprawić problemy Pająkowi. Moment przełomowy nadszedł w 62 minucie bo właśnie wtedy rzut wolny z lewej strony boiska wykonywał Lickiewicz. Pomocnik Trzebini wstrzelił piłkę w pole karne, tam futbolówkę lekko musnął Kalinowski i ta wylądowała w siatce. Gospodarze, którzy w walce o utrzymanie nie mogli pozwolić sobie na porażkę chcieli jak najszybciej odpowiedzieć, a szansę ku temu miał dwukrotnie Łukasz Pazurkiewicz. Pomocnik Górnika najpierw jednak oddał zbyt lekki strzał głową, a chwilę później mimo iż z łatwością przedarł się w pole karne to miał zbyt ostry kąt aby pokonać Pająka. Bramkarz gości mógł jednak sprezentować gola Górnikowi kilka minut później kiedy to wdał się w drybling przed własnym polem karnym, jednak mimo pustej bramki żaden z graczy gospodarzy nie zdołał posłać piłki do siatki. Ostatnie szanse Górnik miał jeszcze w doliczonym czasie gry, ale ani rzut rożny, ani rzut wolny nie przyniosły gola wyrównującego. Niezwykle cenne, być może na wagę awansu, trzy punkty pojechały do Trzebini.

- Zdajemy sobie sprawę z konsekwencji jakie może nieść za sobą ta porażka. Tym bardziej jest ta porażka bolesna, że cały mecz był typową walką. Wiadomo o jakie cele grały obie drużyny. My niestety straciliśmy taką bramkę, że aż ręce opadają. Taka bramka nie powinna paść. Wydaje mi się, że był to typowy mecz na remis. Niestety takie bramki bolą i mogą nas sporo kosztować. Mamy młody zespół, który w trudnych momentach czasami nie potrafi udźwignąć ciężaru. Dzisiaj chłopcy starali się jak mogli, ale nie graliśmy tego co zakładaliśmy. Przegraliśmy z zespołem, który zapewne awansuje do III Ligi - powiedział po meczu niepocieszony trener Górnika, Robert Nowak.

- To już trzeci mecz z rzędu, w którym gramy z drużynami broniącymi się przed spadkiem. Udało się wygrać z Piaskami i Sokołem a dzisiaj z Górnikiem. Gra dzisiaj może nie była zbyt efektowna, ale była efektywna i to jest najważniejsze. Mieliśmy już takie mecze gdzie graliśmy pięknie a remisowaliśmy, a teraz złapaliśmy taki styl może niezbyt efektowny, ale przynoszący trzy punkty i z tego się cieszymy bo jesteśmy blisko celu. Wiadomo, że z Jutrzenką gramy u siebie i to na pewno jest nasz atut, ale to jest tylko jeden mecz i tu może się wszystko wydarzyć. Ja bym w jakąś euforię jeszcze nie popadał. Cieszyłbym się gdybyśmy mieli dzisiaj 4 punkty przewagi. Jutrzenka to solidna drużyna więc łatwo nie będzie. My żeby awansować musimy grać o zwycięstwo. Nie ma co kalkulować z grą na remis bo to może się źle skończyć - mówił Paweł Olszowki, opiekun Trzebini.

Źródło: dawid moskal

Dodano: 2014-06-07 22:30:53


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: IV liga (Kraków-Wadowice)

Trzebinia  Górnik W 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Śląsk Wrocław
0:3
Legia Warszawa
08.12.2019
17:30
Pogoń Szczecin
1:0
Piast Gliwice
08.12.2019
15:00
Cracovia Kraków
3:0
Raków Częstochowa
08.12.2019
12:30

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

AZS UP Kraków
:
AZS UŚ Katowice
08.12.2019
16:00

I Liga Futsalu, gr. południowa

AZS UMCS Lublin
:
Marfarbex Busko Zdrój
08.12.2019
16:00
Górnik Polkowice
:
Sośnica Gliwice
08.12.2019
17:00
Heiro Rzeszów
:
GKS Futsal Tychy
08.12.2019
17:00
BSF Bochnia
:
Futsal Nowiny
09.12.2019
20:30

Liga Centralnej Europy Blind Football

Wisła Kraków
1:0
OBSV Wiedeń
08.12.2019
08:55
Śląsk Wrocław
0:0
BSC Praga
08.12.2019
09:50
Lass Budapeszt
0:0
Avoy Mu Brno
08.12.2019
10:45
BSC Praga
0:1
OBSV Wiedeń
08.12.2019
11:40
Śląsk Wrocław
:
Avoy Mu Brno
08.12.2019
12:35
przełożony
Wisła Kraków
1:0
Lass Budapeszt
08.12.2019
13:30