facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Korespondencyjna porażka (foto)

Korespondencyjna porażka (foto)

W ostatniej serii gier w chrzanowskiej A klasie doszło do korespondencyjnego pojedynku Startu Kamień z MKS Libiąż. Obie ekipy toczyły boje, których stawką był awans do okręgówki. Cięższe zadanie czekało libiążan, którzy na własnym boisku podejmowali trzecią w tabeli Błyskawicę Myślachowice. W razie wpadki libiążan, nawet remis z Dulową, dawał Startowi awans.
 
Do Kamienia dulowianie przyjechali bez respektu dla wicelidera. W sumie nie mieli nic do stracenia, bo raz że ligowy byt już wcześniej sobie zapewnili, a dwa przyjechali na mecz gołą jedenastką, więc i tak wiadomo było, że fizycznie będą mieli w tym pojedynku pod górkę. Trzeba było postawić wszystko na jedną kartę. I faktycznie goście zaskoczyli miejscowych determinacją ale i luzem w grze. To pozwoliło podopiecznym Kacpra Ślusarka wypracować kilka groźnych sytuacji, dzięki którym w Kamieniu mogło dojść i do niespodzianki. Niespodziankę na pewno mieliśmy po pierwszej połowie, bo w 16 minucie po znakomitym podaniu Raźniaka z głębi pola, S.Kozioł ratował się faulem od tyłu na wbiegającym w pole karne Bobaku i Kowalik z karnego dał prowadzenie Dulowej. Goście zapracowali na to prowadzenie i generalnie nie dali rozwinąć skrzydeł wyżej notowanemu Startowi. Groźny był szczególnie w środku pola Raźniak, niebezpieczny w ofensywie Bobak. Start mimo trochę nerwowej gry, i tak mógł do szatni schodzić z prowadzeniem. A to za sprawą zmarnowanych okazji choćby Czecha, który w 29 minucie minął już Prokopa ale powstrzymał go w ostatniej chwili przed linią bramkową Lasik, a dziesięć minut później zabrakło precyzji w sytuacji sam na sam przy końcowej linii boiska. Wygrywać wyżej mogła i Dulowa bo w 34 minucie Raźniak mijał rywali jak tyczki i swój 60-metrowy rajd mógł zwieńczyć lepszym uderzeniem. Start zdołał jeszcze przed przerwą wyrównać za sprawą niezastąpionego Tomasza Panka. Ten co prawda był tylko autorem rykoszetu po uderzeniu Pytki ale jakby nie patrzeć, po kontakcie z nim właśnie, piłka wpadła do siatki.
 
Druga odsłona zaczęła się dość kontrowersyjnie bo w 54 minucie Start wyprowadził błyskawiczną kontrę i dosłownie tuż przed strzeleniem gola przez P.Panka, arbiter przerwał grę widząc trzymajacego się za krtań Nowaka. Rozjemca ugiął się pod sygnalizacją poważnych kłopotów pomocnika Dulowej ale musiał się od razu mierzyć z ogromem pretensji miejscowych, których nieuznanie tego gola mogło kosztować choćby awans do okręgówki. Straty miejscowych okazały się jeszcze większe, bo za nadmierną krytykę sędziego, z boiska za czerwoną kartkę wyleciał strzelec nieuznanego gola P.Panek. Podopieczni Pawła Bogdanowicza mieli więc 35 minut na to, by w liczebnym osłabieniu wywalczyć trzy punkty zwłaszcza, że z Libiąża przez kilka minut docierały doskonałe wieści o remisie. Start natychmiast rzucił się na rywali i niemal od razu wyszedł na prowadzenie za sprawą oczywiście Tomasza Panka, który przymierzył atomowo z wolnego z 18 metrów i dał wreszcie miejscowym prowadzenie. Prowadzenie przypieczętowane w doliczonym czasie gry przez Paszkowskiego, który znakomicie zamknął dośrodkowanie Celeja z końcowej linii boiska.
 
Start odniósł pyrrusowe zwycięstwo. Pokonał Dulową ale i Libiąż to samo uczynił z Błyskawicą, a to oznaczało, że gromadzący jesienią seryjnie punkty walkowerem libiążanie, wygrali ze Startem - najlepszą na boisku drużyną w tej klasie rozgrywkowej - walkę o awans do okręgówki.
 
FUTMAL MVP znów wędruje do Tomasza Panka. Jego dwa gole okazały się kluczem do zwycięstwa. Jego notę co prawda zaniża kiepska skuteczność podań z głębi pola, ale broni go ilość wywalczonych piłek w środkowej strefie boiska noi wpływ na końcowy wynik pojedynku.

Klasa A (Chrzanów), 15.06.2019
Start Kamień - UKS Dulowa 3:1 (1:1)
T.Panek 40, 58, Paszkowski 90+2 - Kowalik 16 (k)
 
Sędziował: Michał Gładys (Chrzanów)
Żółte kartki: S.Kozioł, Pytka - Lasik, Wallentin, Bobak
Czerwona kartka: P.Panek 55 (obrażanie sędziego)
Widzów: 60
Start: Kamiński - Stolarczyk, Koszycki, G.Panek, S.Kozioł (46 Wojtoń) - P.Panek, T.Panek (88 Bidas), Wołek (75 J.Kozioł), Pytka - Czechowski (85 Celej), Czech (80 Paszkowski).
Dulowa: Prokop - Kowalik, Lasik, Rejduch, Tajs - Wallentin, Nowak, Cząstka, Grabowski - Bobak, Raźniak.

Paweł Bogdanowicz (trener Startu):
- Przede wszystkim chciałem bardzo podziękować chłopakom za cały sezon. Zostawili masę zdrowia i wysiłku na boisku, co tym bardziej sobie cenię, że większość z nich wielokrotnie na mecz przychodziło bezpośrednio z pracy, fizycznej pracy. Jestem z nich bardzo dumny i uważam, że Start to najlepsza drużyna w A klasie, a mimo to została pozbawiona awansu. To Start zdobył na boisku najwięcej punktów, nie zgarniał ich masowo walkowerami. Mimo to, i tak mogliśmy wyprzedzić libiążan w tabeli. Zadecydydowały o tym remisy, choćby z Regulicami czy Błyskawicą, bo porażkę z Zagórzanką po prostu trzeba uznać za naszą klęskę. Czy można winić zespoły z A klasy za to, że oddały walkowerem tyle punktów Libiążowi? Nie sądze, uważam, że to po prostu efekt kompletnie niejasnych sytuacji sprzed, a w zasadzie z początku trwającego już sezonu. Dokooptowano nagle i z nienacka Libiąż do naszej grupy, były protesty większości zespołów, potem padały jakieś deklaracje dotyczące powiększenia liczby drużyn premiowanych awansem, szybko się z nich później wycofywano. Całe to wywołane przez Związek zamieszanie zabiło ducha sportowej rywalizacji i o to tak naprawdę można mieć najwięcej pretensji, o to że Związek doprowadził do takiej sytuacji. Dziękujemy także naszej publiczności. Mamy zespół złożony praktycznie z samych miejscowych chłopaków, co powoduje, że nasi fani mocniej identyfikują się z zespołem i ich wsparcie było nam niezwykle potrzebne w trakcie rozgrywek.
 
Tomasz Panek (kapitan Startu):Na samym początku chciałem bardzo podziękować wszystkim zawodnikom którzy walczyli  do końca o awans, niestety nie udało się ale wielki szacunek za cały sezon naprawdę spisalismy się na medal. Oczywiście muszę podziękować naszym kibicom którzy są z nami zawsze i na dobre i złe i którzy byli do końca. No i wielkie podziękowania dla naszych trenerów w tym sezonie Piotra Skwarka, Artura Bruzdy i oczywiście dla obecnego trenera Pawła Bogdanowicza. Bez nich walka o awans była by ciężka. Nie zapominamy też o Pani Kierownik - wielkie dzięki że jest z nami. Mimo wszystko gratulacje dla MKS Libiąż, wielki szacunek dla drużyn które podjęły rękawice i zagrały z nimi i im punkty urwały. Zobaczymy co przyniesie następny sezon, na pewno będziemy walczyć.


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI FUTMAL PREMIUM

 

 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2019-06-16 10:00:25


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Chrzanów)

Start Kamień  Dulowa 

Komentarze