facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Hit rozstrzygnięty w doliczonym czasie gry (foto/video)

Hit rozstrzygnięty w doliczonym czasie gry (foto/video)

Arcyciekawe starcie pomiędzy drużynami Górek Myślenice i Beskidu Tokarnia było hitowym pojedynkiem 27. kolejki w myślenickiej A-klasie. Naprzeciwko siebie stanęły kolejno druga i trzecia ekipa w stawce, a ostatecznie górą ze starcia wyszła ekipa z Tokarni, która decydującą o zwycięstwie bramkę zdobyła w doliczonym czasie gry.

 

 

W sobotnie, bardzo słoneczne i ciepłe popołudnie, na boisku przy ul. Solidarności 6 na Górnym Przedmieściu, doszło do pojedynku na szczycie ligowej tabeli, której stawką była praktycznie pewny tytuł wicemistrzowski w obecnym sezonie. Drużyny w rywalizacji ligowej podczas rundy rewanżowej zdobyły podobną liczbę punktów, a ten fakt oznaczał, że wskazanie jednoznacznego faworyta graniczyło z dużą trudnością. Beskid do Myślenic przyjechał bez kilku kluczowych zawodników, a wśród nieobecnych byli m.in. Kostruch, Wróbel oraz Proszek. W lepszej sytuacji kadrowej były Górki, a trener Czajka w pojedynku nie mógł skorzystać tylko z Dudka i Dąbrowy.

 

 

Zawody zdecydowanie lepiej rozpoczęli piłkarze drużyny przyjezdnej, gromiąc myśleniczan w praktycznie każdym aspekcie. Wiele akcji ofensywnych nie przyniosło pożądanego efektu bramkowego, a gospodarze powinni dziękować golkiperowi Górek - Krystianowi Kubiczkowi, którego interwencje nadal podtrzymywały nadzieje miejscowej ekipy. W kolejnym fragmencie spotkania myśleniczanie poprawili się, a to spowodowało większą liczbę sytuacji. Najdogodniejsza z nich miała miejsce w 21. minucie, kiedy piłkę po strzale Pietrzyka z linii bramkowej wybił obrońca Beskidu. Mimo wielu okazji z obu stron, na przerwę zawodnicy schodzili przy bezbramkowym remisie.

 

 

Druga połowa starcia nawiązywała do pierwszych 45 minut. Otwarty i obfitujący w szanse pojedynek przez długi czas pozostawał nierozstrzygnięty. Zarówno Beskid, jak i Górki mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dla drużyny gospodarzy najbliżej trafienia był w sytuacji sam na sam Mateusz Pietrzyk oraz Tomasz Sabała, kiedy myśleniczanie zmarnowali kontratak. Gdy wydawało się, że sobotnie zawody zakończą się remisem, losy starcia na swoją korzyść rozstrzygnęli goście. W 91. minucie dokładny strzał przy słupku oddał Krzysztof Hanusiak, a gol przyczynił się do jakże cennego zwycięstwa.

 

 

Sobotni mecz pomiędzy Górkami, a Beskidem zasłużenie został nazwany szlagierem kolejki, a zawodnicy obu ekip do samego końca walczyli o wygraną. Chociaż najbardziej sprawiedliwym rezultatem wydawał się być podział punktów, to zwycięstwo Beskidu podkreśla, że drużyna ta powinna liczyć się w walce o awans na przyszły sezon. Dla Górek to druga porażka na wiosnę i co ciekawe pierwsza przegrana na własnym obiekcie od dziewięciu miesięcy! Dzięki wygranej ekipa z Tokarni awansowała na fotel wicelidera, spychając tym samym podopiecznych trenera Wojciecha Czajki na trzecią lokatę.

Klasa A (Myślenice) - 08.06.19
Górki Myślenice - Beskid Tokarnia 0:1 (0:0)
K.Hanusiak 90+1

Sędziował: Krzysztof Cienkosz (KS Myślenice)
Widzów: 100 
Górki: Kubiczek - Kuchnia, Ziaja, Kubiński, Maślak (65 Kania) - Turała (81 Plewa), Bujas (65 M.Sabała), Biela (75 Obierzyński) - T.Sabała - Zięba (75 Malina), Pietrzyk


- Spotkanie drugiego z trzecim zespołem ligi na pewno sprostało oczekiwaniom. Mecz bardzo szybki, wypełniony walką i zaangażowaniem z obu stron. Początkowe minuty to dominacja Beskidu i dwie okazje do objęcia prowadzenia. Później to my przejmujemy inicjatywę. Generalnie zarówno jedna, jak i druga strona miała swoje dogodne jak i bardzo dogodne sytuacje bramkowe, lecz niestety dla nas, w doliczonym czasie gry gościom udaje się umieścić piłkę w bramce. Zemściły się nasze dwie wcześniejsze sytuacje sam na sam i kontratak trzech kontra jeden obrońca, gdzie nie potrafiliśmy zakończyć bardzo dogodnych okazji. Porażka boli, ale po takim meczu na pewno jestem zadowolony z postawy zespołu i zdrowia, które pozostawili na murawie. Goście z Tokarni to w mojej opinii najlepszy zespół ligi, choć czegoś im brakuje, gdyż kolejny sezon nie przynosi im awansu, a potencjalnie powinni grać w górnej części ligi okręgowej. - mówił po meczu trener LKS Górki - Wojciech Czajka

 

 

Źródło: Oliwier Bzowski (tekst, foto), Michał Wierzba (video)

Dodano: 2019-06-12 10:30:01


Zobacz też: Klasa A (Myślenice)

Górki Myślenice  Beskid Tokarnia 

Komentarze


I liga oldbojów (Kraków)

Wanda Kraków
2:3
Dąbski
25.06.2019