facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Nowy stadion prawie gotowy, drużyna także

Nowy stadion prawie gotowy, drużyna także


Rozmowa z PIOTREM SĘDOREM, trenerem piłkarek nożnych Prądniczanki Kraków

- Kiedy zespół Prądniczanki rozpoczął przygotowania do rundy rewanżowej w II lidze?
Zespół wznowił okres przygotowawczy 25 stycznia. II liga startuje dopiero 6 kwietnia więc czasu na prace było sporo. Mogliśmy przez to pozwolić sobie na komfort odpoczynku od piłki przez cały niemal styczeń. 

- Jakie zmany kadrowe zaszły w Pana drużynie?
Naszym celem jest ciągłe podnoszenie jakości kadr. Mamy w klubie 45 piłkarek w wieku seniorek które swoją pracą ciągle podnoszą swoje umiejętności. Staramy się budować tak kadry, aby z jednej strony zasilać je naszymi wychowankami, z drugiej rozwijać organicznie obecne zawodniczki ale jednocześnie w każdym okienku transferowym wzmacniać się zewnętrznym dopływem. Nie inaczej było i tym razem. Z klubu odeszły Rybacka, Śmierz, Żurek i to były planowane odejścia. Nie wznowiła treningów Oleszek i Gozdecka a w ich miejsce pojawiły się Julia Łoboz z Wandy, Julia Godyń i Magdalena Syrek z Bronowianki, Justyna Kapustka z Tarnovii, Patrycja Skalska z Szreniawy Nowy Wiśnicz oraz Wioleta Myjak ze Starówki Nowy Sącz. Te transfery podniosły na pewno poziom rywalizacji. Każda z nich jest dla nas istotnym wzmocnieniem. Obecnie mamy zatem bardzo wyrównany skład z szeroką ławką. Ciągle też mamy kilka kontuzjowanych lub wracających po kontuzji. Sobolewska, która wraca powoli do treningów po kontuzji kolana, Podżus, Howińska, Mandziej czy Kaczmarczyk, której nie zobaczymy najpewniej na wiosnę ze względu na uraz kolana. A po rekonstrukcji ACLa powoli wracać będą Klaja i Sieklińska. Dodatkowo do grupy młodziczek dołączyło kilka ciekawych zawodniczek. Obecna kadra w tej kategorii wiekowej to 20 piłkarek. Młodych, świadomych, zaangażowanych piłkarek. Są ze sobą już kilka lat i jako że w przyszłym sezonie startuje liga Trampkarek, to dziewczyny będą mogły dalej rozwijać się i rywalizować z najlepszymi zespołami z małopolski. Teraz grają w lidze z chłopcami i ta rywalizacja daje im mnóstwo wiedzy i umiejętności.
 
- Czy możliwie jest włączenie się drużyny do walki o pierwsze miejsce?
Zawsze wychodzimy na boisko z myślą o wygrywaniu. Patrząc jednak na sytuację w tabeli przewaga jaką mają nasi przeciwnicy jest spora (12 punktów) sądzę, że stać nas na pierwszą trójkę. Należy pamiętać, że jesteśmy beniaminkiem i naszym głównym celem na ten sezon jest spokojne utrzymanie. Przygotowujemy ten zespół na walkę o awans w kolejnym sezonie.

- Jakie zmiany zaszły u Waszych rywali?
Nie analizujemy zmian w zespołach z naszej ligi. Nie mamy na nie wpływu więc nie skupiamy się nad tym. Na pewno mocne będą zespołu Widoku Lublin, Sparty Daleszyce no i UKS 3 Staszkówka - Jelna. My jednak potrafimy wygrać z każdym, gdy jesteśmy zdrowi i odpowiednio nastawieni. Ten element mentalności ma kluczową rolę w naszym zespole. Jesteśmy mocniejsi niż na jesień i chcemy zdobyć więcej punktów niż jesienią.
 
- Kiedy dobiegnie końca remont obiektu i co to oznacza dla klubu w pierwszej i dla sekcji żeńskiej w drugiej kolejności?
Odbiór obiektu od wykonawcy planowany jest na 4 kwietnia tego roku. Czyli za kilka dni. Jednak kwiecień planujemy ciągle grać na boiskach naszych zaprzyjaźnionych klubów. Zatem seniorki grać będą na Hutniku, ich rezerwy na Clepardii a seniorzy, tak jak seniorki, na sztucznej murawie Hutnika. Optymistyczny scenariusz zakłada, że pierwszy mecz na nowym obiekcie zagramy 4 maja. Marzymy już o powrocie na Boboli, bo przez ostatnie dwa lata jesteśmy ciągle "na walizkach". Jednak warto było, bo w nowym obiekcie mamy idealne warunki do pracy.
 
- Czy obiekt, który powstał dla kobiet będzie zagospodarowany tylko przez zespoły Prądniczanki? Czy klub planuję uroczyste otwarcie?
 
Nasz obiekt powstał jako odpowiedź na mój pomysł Akademii Kobiecego Futbolu. Oczywiście korzystać z niego będą również chłopcy ale faktycznie chciałbym, aby zarząd Prądniczanki potraktował go jako małopolską stolicę kobiecej piłki. Dlatego planuję zgrupowania i mecze kadry wojewódzkiej na tym obiekcie. Jest przecież naszą, małopolską wizytówką. Planujemy też wielkie święto kobiecej piłki i finał projektu Budżetu Obywatelskiego już 6 lipca. Na otwarcie obiektu też szykujemy jakąś niespodziankę z kobiecą piłką w roli głównej. Najpierw jednak chcemy doprowadzić tę inwestycję do końca a później celebrować, bo Prądniczanka swój poprzedni stadion zbudowała w latach 50. ubiegłego wieku, więc jest to na pewno wydarzenie ponadczasowe w historii klubu. Marzy mi się też, aby na naszym obiekcie grały "Jagiellonki". Zarówno ze strony AZS UJ jak i Prądniczanki jest taka wola. Jesteśmy już po słowie i myślę, że na jesień zobaczymy zespół Krzyśka Kroka przy Boboli 5.

 

 

Źródło: ap

Dodano: 2019-03-29 23:07:30


Zobacz też: II liga małopolska kobiet

AZS UJ Kraków  Prądniczanka Girls 

Komentarze


I liga oldbojów (Kraków)

Garbarnia Kraków
1:1
Prądniczanka Kraków
24.06.2019
19:30
Cracovia Kraków
3:3
Dąbski
24.06.2019
18:00
Opatkowianka Opatkowice
3:1
Wanda Kraków
24.06.2019
18:00
Orzeł Piaski Wielkie
1:1
Grębałowianka Kraków
24.06.2019
18:00
Wanda Kraków
2:3
Dąbski
25.06.2019
 

II liga oldbojów (Kraków)

Victoria Kobierzyn
1:4
Borek Kraków
24.06.2019
18:00
Armatura Kraków
1:2
Krakus Swoszowice
24.06.2019
18:00
Strzelcy
2:2
Prokocim Kraków
24.06.2019
18:00
Wieczysta Kraków
3:1
Clepardia Kraków
24.06.2019
18:00