facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Żabicki: Siłą Wiarusów są ludzie!

Żabicki: Siłą Wiarusów są ludzie!

Zapraszamy na wywiad z Pawłem Żabickim, prezesem klubu sportowego Wiarusy Igołomia. Były zawodnik tegoż klubu przybliży nam funkcjonowanie, życie codzienne, oraz zmiany jakie zaszły za jego prezesury.

 

 

- Cześć Paweł. Jesteś prezesem Wiarusów od 7 lat. Jak zmienił się klub za Twoich rządów i jakie zmiany sa jeszcze przewidziane?

- Cześć. Tak, jestem prezesem od 2012 roku kiedy to w naszym klubie doszło do zmiany pokoleniowej w zarządzie. Z poprzedniego zarządu zostały tylko dwie osoby Tomek Król i Marcin Szewczyk, pozostałe osoby które weszły w skład zarządu to byli juniorzy, oraz sympatycy klubu Wiarusy Igołomia. Ile się zmieniło? Zapraszam do Igołomi na mecze, to będzie najlepsza okazja by samemu zobaczyć. Zmieniło się bardzo dużo. Mamy swoje cele, które sukcesywnie realizujemy zarówno te sportowe jak i organizacyjne. Na początku głównie skupialiśmy się na rozwoju drużyn młodzieżowych, co przełożyło się na zainteresowanie klubem i lepszym wizeruneku. Z czasem po 2 latach ciężkiej pracy i budowania zaufania zaczęliśmy czerpać wymierne korzyści. Tych sukcesów organizacyjnych mieliśmy całkiem sporo bo przecież wyremontowaliśmy budynek klubowy w środku i na zewnątrz, a w 2018 roku zakończona została przebudowa naszego obiektu dzięki wsparciu Urzędu Gminy i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Zyskaliśmy boisko ze sztuczną nawierzchnią o wymiarach orlika, do tego plac zabaw dla dzieci i siłownia plenerowa, a nasza główna płyta została wyremontowana i wyrównana. Dodatkowo dzięki zaangażowaniu Rodziców, Działaczy, Zawodników udało nam się również oddać do użytku pełnowymiarowe trawiaste boisko treningowe! W tym roku zainstalujemy tam piłkochwyty, dzięki czemu będziemy mogli tam przenieść część meczów i treningów, a to z kolei mamy nadzieje przełoży się na doskonałą płytę boiska głównego. To dla nas bardzo ważne, bo w tej rundzie nasze dwie drużyny seniorskie rozegrają u nas 24 mecze (pierwsza drużyna 13, a rezerwy 11) więc musimy zadbać o boiska. Angażujemy się w przeróżne projekty. Dzięki temu mamy wystarczająco dużo nowego sprzętu by prowadzić zajęcia dla kilku drużyn w jednym czasie, co jest dla nas bardzo ważne. W 2012 roku mieliśmy 3 drużyny piłkarskie, obecnie prowadzimy zajęcia dla 10 drużyn, a być może utworzona zostanie kolejna, równolegle rozkręca się sekcja sztuk walki, a od marca planujemy uruchomić kolejną sekcję, tym razem stricte dla Pań. To czego nam brakowało to sukcesów sportowych, ale i tych się doczekaliśmy! W sezonie 2017/2018 wywalczyliśmy podwójny awans! Pierwsza drużyna wróciła do Klasy Okręgowej, a nasze rezerwy w których sam jeszcze gram awansowały do B klasy. To był niesamowity dla nas rok, pracowity ale i obfity w sukcesy. Tak więc dużo się zmieniło, mamy jeszcze wiele nowych pomysłów na przyszłość, teraz jednak najważniejsza będzie dla nas runda rewanżowa, bo zależy nam by się utrzymać.
 
- W marcu wracacie na swoje nowo wyremontowane boisko. Ostatnio wszystkie swoje mecze rozgrywaliście na wyjazdach. Jak zrodziła się idea tej inwestucji i kto pomógł w realizacji tego ciekawego, a zarazem pewnie karkołomnego projektu?

- Tak. Po roku tułaczki, gry na wyjazdach wracamy w końcu na nasze boisko czego nie możemy się już doczekać. Mam nadzieję że będzie to mocny atut, bo jednak stęskniliśmy się za naszym boiskiem. W tym miejscu chciałbym jeszcze raz bardzo podziękować kolegom z Partyzanta Dojazdów którzy udostępnili nam swój obiekt w tym trudnym dla nas okresie. „Dzięki Partyzant! Powodzenia w walce o awans!”. Wielkie podziękowania kieruję też do kolegów z drużyn przeciwnych, którzy wyrazili zgodę na takie rozwiązanie, a uczynili to prawie wszyscy. Pomysł na inwestycję zrodził się już w 2014 roku kiedy to musieliśmy na jednym boisku trenować kilkoma drużynami, a do tego najmłodsi rozgrywając mecze na wyjeździe grali na pięknych orlikach, z kolei kiedy grali u nas w deszczu i błocie to było trochę przykro. Nie zapomnę jak jeden z trenerów po przegranym u nas meczu tłumaczył swoim rodzicom że jego dzieciaki nie przywykły grać na „pastwiskach”. Myślę, że się teraz zdziwi jak do nas przyjedzie. W ciągu roku przeprowadzaliśmy około 800 jednostek treningowych na jednej murawie co powodowało, że z roku na rok była ona w coraz gorszym stanie. Ostatnie mecze przed przebudową przypominały bardziej piłkę błotną, a nie nożną. Zwróciliśmy się do Pana Wójta Józefa Rysaka z prośbą o budowę boiska ze sztuczną nawierzchnią. Jak to w przypadku Pana Wójta, pomocy nigdy nam nie odmówił, ale postawił warunek że musimy pozyskać zewnętrzne środki, które dofinansują inwestycje. Dzięki zaangażowaniu Wicewójta Pana Henryka Jończyka, Marszałka Województwa Małopolskiego Pana Jacka Krupy oraz LGD Korona Północnego Krakowa udało się nam zrealizować ten warunek i po 3 latach przebudowa z fazy pomysłu przeszła do fazy realizacji, a w 2018 roku zakończyliśmy przebudowę. Bardzo dobrze się nam też współpracowało z wykonawcą, więc można powiedzieć, że mamy szczęście, że spotykamy właściwe osoby na naszej drodze.
 
- Drużyna Wiarusów to zespół, ktory balansuje na poziomie A klasy oraz klasy okregowej. Pytając żartem, może stworzyć by dodatkową ligę pośrednią, gdyż jest wiele takich drużyn, które są za mocne na A klasę, a za słabe na wyższą ligę?

- Mieliśmy różne okresy w przeszłości. Był moment kiedy biliśmy się o utrzymanie w A klasie, w następnym sezonie przyszło do nas dwóch zawodników i nagle z drużyny bijącej się o utrzymanie zaczęliśmy walczyć o awans, a de facto wzmocniliśmy tylko 2 pozycje na których mieliśmy deficyt. Mamy młodą drużynę w której dominują nasi wychowankowie i zawodnicy z okolicznych miejscowości, do tego dojeżdża kilku chłopaków z Huty. Po kilku sezonach w A klasie doszliśmy do momentu, gdzie musieliśmy się zastanowić co dalej? Próbować robić krok do przodu, czy puścić kilku chłopaków i próbować grać na tym samym poziomie. Podjęliśmy wyzwanie, szczęśliwie się udało. Teraz mamy przyjemność poznawać nowe obiekty, grać z lepszymi, zdobywać doświadczenie. Dla mnie z perspektywy prezesa klubu gra w Klasie Okręgowej to ciekawe i nowe doświadczenie. Fajnie podglądać jak inne kluby organizują „dzień meczowy”, przygotowują obiekt i murawę, zarządzają klubem. Można wiele rzeczy podpatrzeć, motywuje to do dalszej pracy. Nie mogę się już doczekać pierwszego meczu z faworytem do awansu Czarnymi Staniątki.
 
- Zajmując na jesień dwunaste miejsce w klasie okręgowej grupie III, ciężko będzie pewnie o utrzymanie. Jakie plany na rundę wiosenną? Wzmocnienia, przygotowania.. wiadomo, że runda wiosenna zawsze jest trudniejsza z perspektywy boiska...
 
- Po awansie nasz sztab podjął decyzję, że żadnej rewolucji w kadrze nie będzie. Zresztą byłaby ona niemożliwa ze względu na specyfikę naszego klubu. Wiedzieliśmy, że w pierwszej rundzie będziemy mieć problemy ze względu na problemy w okresie przygotowawczym, rozgrywanie wszystkich meczów na wyjeździe, dlatego szanujemy bardzo 10 zdobytych punktów, aczkolwiek teraz po rundzie czujemy wszyscy ogromny niedosyt, bo pamiętamy jak wiele punktów straciliśmy. W wielu meczach to my otwieraliśmy wynik meczu, by ostatecznie przegrać. To efekt problemów w okresie przygotowawczym. Chcielibyśmy wzmocnić rywalizację na bramce, w ataku i na bokach obrony i pomocy. Wraca do nas Kamil Kolanowski, więc o miejsce w bramce rywalizować będzie trzech bramkarzy co da nam na pewno dużo jakości na tej pozycji. Chcielibyśmy jeszcze napastnika i skrzydłowego, ale czy się uda? Czas pokaże, cały czas szukamy wzmocnień. Wiem, że będzie to trudna runda, ale jak widzę zaangażowanie chłopaków na treningach, frekwencje podczas zajęć to napawa mnie optymizmem. 
 
- Jak funkcjonuje drużyna seniorów, są sponsorzy, skąd się biorą środki na funkcjonowanie Klubu? Utrzymanie zawodników.. mało kto teraz zagra za przysłowiową "kiełbaskę z grilla i piwko"

- Po roku gry na wyjazdach najbardziej brakuje nam pomeczowych grilli. Może to jest dziwne, ale jeśli weźmiesz pod uwagę, że w naszej drużynie wielu chłopaków zna się z czasów juniorów, gra ze sobą przez kilka lat, do tego mamy „Domina” to okazuje się, że spotkania przy grillu są niezwykle ciekawe i bardzo ich brakuje. Skąd bierzemy środki na działalność? Głównym sponsorem jest Urząd Gminy Igołomia-Wawrzeńczyce. Bez wsparcia Urzędu nie bylibyśmy w stanie prowadzić tylu zajęć i tak rozwijać naszej infrastruktury. Ponadto wspierają nas lokalni przedsiębiorcy których pomoc, sprawia że możemy „zrobić różnice” względem lat ubiegłych, jeśli pozwolisz to chciałbym za tą pomoc podziękować:
Panu Adamowi Wilkoszowi, Panu Adamowi Bogal z Petro-Plus, Panu Markowi Sarocie z Agrosar, Panu Grzegorzowi Boligłowa, Panu Sławomir Świeczka z Aler s.c., Panu Grzegorzowi Domagała z Remondis, Panu Michałowi Cyganek z Cygi-Bud, Lewiatan Igołomia, Państwu Marzena i Edward Dziurzyńscy z EDMAR, Radzie sołeckiej z Igołomi Zofipola i Odwiśla, Państwu Danuta i Jan Góra, Panu Andrzejowi Jagła, Panu Witoldowi Więk, Panu Bogdanowi Aksamit, Panu Markowi Strzeleckiemu, Panu Tomaszowi Król, Panu Grzegorzowi Gliksman, Panu Dariuszowi Kołodziejek, Panu Maćkowi Kozikowi, Panu Piotrkowi Strączek, Panu Marcinowi Cecuga, Panu Tomaszowi Cygan, Panu Leszkowi Bętkowskiemu, Panu Zdzisławowi Komendzie, Panu Piotrowi Caba, Panu Rafałowi Mika, Bankowi Spółdzielczemu w Wawrzeńczycach, Panu Robertowi Radzięta, Państwu Kinga i Artur Mierzwa. Bardzo dziękujemy za pomoc!
 
- Jak wygląda szkolenie młodzieży w klubie? Z tego co wiem, mieliście podpisaną umowę szkoleniową z Cracovią. Mówiła ona o tym, że uzdolnieni i wyróżniający się zawodnicy, mogą spróbować swoich sił w "Pasach"..
 
- Przede wszystkim musimy pamiętać, że jesteśmy klubem z małej miejscowości, więc ilość dzieci mamy ograniczoną co przekłada się niestety na frekwencję na treningach i meczach. Pomimo to nasi trenerzy Radek Nowak, Jarek Siwek, Bartek Pasiut, Przemek Nowak wykonują świetną pracę, dzięki czemu dzieciaków mamy coraz więcej. Wyniki w zależności od rocznika też przychodzą co przełożyło się między innymi na umowę o współpracy z Akademią Mistrzów Cracovia. Umowa ta miała zapis że jest ważna, dopóki koordynatorem w AMC jest Marcin Kępa, a jak wiemy tak już nie jest, więc obecnie umowy nie mamy. Projekt AMC do którego przystąpiliśmy wyglądał fantastycznie, naprawdę! Sieć klubów, wspólne szkolenia, turnieje, wymiana zawodników to naprawdę zapowiadało się rewelacyjnie, ale niestety… Nie rozumiem jak można było takiego potencjału nie wykorzystać…Kilki chłopców było zaproszonych na treningi, nawet na międzynarodowy turniej do Mińska z AMC pojechali, ale na dłuższą metę nie byli w stanie dojeżdżać na treningi na Wielicką. Jak wiadomo chodzą do szkoły, a dojazd do Krakowa w godzinach szczytu jest tragiczny! Obecnie skupiamy się na tym, by przede wszystkim rozwijać naszych trenerów. Wszyscy mamy licencje, a ponadto jesteśmy już po szkoleniu Coerver Coaching, planujemy następne. Indywidualnie trenerzy podnoszą swoje kwalifikacje co mam nadzieje przełoży się na przyszłe sukcesy w postaci ilości zawodników w drużynie seniorskiej. Prowadzimy obecnie zajęcia dla 6 drużyn młodzieżowych, a wkrótce być może rozdzielimy kolejną grupę. Staram się by trenerzy mieli wszystko co im potrzeba do prowadzenia zajęć, nigdy wcześniej nie mieliśmy tyle sprzętu treningowego, dzięki czemu zajęcia są atrakcyjniejsze. Obecnie planujemy obóz dla 80 dzieciaków ze 100% dofinansowaniem, oprócz tego organizujemy półkolonie, ferie z Wiarusami, turnieje piłkarskie. W kwietniu najprawdopodobniej podpiszemy umowę partnerską z Coerver Coaching, której celem będzie rozwój szkolenia naszej młodzieży. Oczywiście nie omijają nas współczesne problemy z młodzieżą, która w pewnym wieku „odpuszcza” treningi i mecze z przeróżnych powodów, a z czasem znikają z klubu. Żal zwłaszcza tych co mają potencjał by coś osiągnąć. Ja ciągle powtarzam, talent to nie wszystko, ważniejszy jest charakter, którego niestety coraz częściej brakuje młodzieży. Młodzież ma teraz wszystko podane na tacy, nie umieją walczyć o swoje, wolą odpuścić niż popracować ciężej by coś osiągnąć. 
 
- Jak wygląda sytuacja z piłkarkami nożnymi w klubie? Jeszcze niedawno słyszało się o tej sekcji, jednakże obecnie temat zamarł... W niedalekim Wierzbnie młode pilkarki prężnie się rozwijają i jest o nich coraz głośniej..
 
- Niestety, pod koniec 2018 roku drużyna dziewcząt się rozsypała. Zbyt mała frekwencja sprawiła, że trener Bartek musiał podjąć trudną decyzję, ale nie było wyjścia. Przez rok próbowaliśmy na prośbę grupy dziewcząt zorganizować im zajęcia, był moment że rzeczywiście fajnie to wyglądało, ale żeby drużyna funkcjonowała to musi być grupa minimum 15 osób. Część dziewczynek trenuje obecnie z chłopcami.
 
- Co jest najmocniejszą stroną „Wiarusów”? Co sprawia że działacie tak prężnie?
 
- Z całą pewnością ludzie! Naszym największym skarbem są społecznicy którzy poświęcają swój czas by pracować na rzecz lokalnej społeczności. Czy wyobrażasz sobie zebrać około 70 osób by wciągu 1 roku wykarczowali las wierzby, a następnie zrobili z tego terenu boisko piłkarskie? U nas tak się stało! Tą pracę dostrzegają lokalni przedsiębiorcy oraz samorządowcy, dlatego  nam pomagają. Mamy fantastycznych członków klubu, którzy kilka razy w roku są gotowi poświęcić wolny dzień by popracować czy to na obiekcie, czy przy organizacji jakiegoś wydarzenia. To dzięki zaangażowaniu tych osób cały czas się u nas coś dzieje.
 
- Zrobiliście awans wykorzystując to, że awansował wicemistrz A klasy, w związku ze spadkiem Michałowianki. Scenariuszy kto awansuje było mnóstwo, kiedy uwierzyliście, że możecie awansować?
 
- Cały okres zimowy zastanawialiśmy się co robić, bo przecież my mogliśmy próbować się wzmocnić, ale gdyby chłopaki odpuścili okres przygotowawczy to cała praca mogłaby pójść na marne. Kluczowe jednak było nasze nastawienie, cała drużyna była w takim momencie, że chciała czegoś więcej. Śledziejowice nam odjechały, wiadomo było że jeśli nie wygramy z nimi w bezpośrednim starciu to ich nie wyprzedzimy. Było trochę zamieszania bo nikt jednoznacznie nie chciał potwierdzić jak będą wyłaniani wicemistrzowie którzy awansują. My przyjęliśmy wersję dla nas korzystniejszą, a o której pierwsze napisało sportowetempo, czyli wersję z „Zasadą UEFA”. To był niesamowity wyścig „drugich miejsc”. Liczenie współczynników, bramek. Niesamowite emocje, ale było warto. Bardzo fajne boiska, nowe miejscowości które zwiedzamy. Tak więc my uwierzyliśmy już w zimie przed okresem przygotowawczym, później huśtawka nastrojów po zwycięstwach, remisach i porażkach, aż w końcu ostatecznie podczas zakończenia sezonu w dniu 1 lipca rozdaliśmy chłopakom pamiątkowe medale.
 
- W obecnym sezonie przegraliście 5 pierwszych meczów, a jednak wytrzymaliście ciśnienie nie zwalniając Trenera. Jak wygląda współpraca na linii Zarząd - Trener Jarosław Siwek? Ty sam też jesteś Trenerem z licencją UEFA B, zgadza się?
 
- Tak mam licencję i prowadzę obecnie nasze rezerwy, pomagam też w prowadzeniu zajęć drużyn grup młodzieżowych, których jak pisałem wcześniej jest u nas sporo. Jak mówiłem, nasz sztab wiedział od początku, że będziemy mieć trudny początek. Terminarz, kontuzje kluczowych zawodników w tym naszego kapitana Adriana Jagły, zagraniczny wyjazd Adriana Dobosza, problemy kadrowe w okresie przygotowawczym to wszystko wpłynęło na początek rozgrywek i końcówki naszych meczów w rundzie jesiennej. Dla nas najważniejsza jest atmosfera w szatni  i tzw. „chemia” między drużyną, a trenerem. Dopóki to jest to jesteśmy zadowoleni jako zarząd. Trener Jarek Siwek jak na swój wiek jest dosyć konserwatywny, a mimo to wprowadza wiele innowacyjnych rozwiązań podczas treningów i meczów, dzięki czemu na treningach ma taką frekwencję jakiej nie miał żaden inny trener wcześniej. To nie jest tak, że przyjdzie okres 5 słabszych meczy i pożegnamy się z trenerem który żyje klubem tak samo jak my. Dopóki on ma pomysł i motywację do pracy to ma nasze pełne zaufanie, a zaangażowania i zapału Trenerowi nikt nie odmówi. Nie bez znaczenia jest też to, że Jarek jest „naszym trenerem” z Pobiednika (sąsiednia miejscowość) z bogatą przeszłością ligową którą umiejętnie wykorzystuje podczas prowadzonych zajęć.

- Jakie cele na przyszłość? Twoje związane z Klubem i Klubu związane z Twoją Osobą?
 
- Celów mamy kilka. Jedne można zrealizować szybciej, inne muszą poczekać. Te najważniejsze to utrzymanie drużyn seniorskich w obecnych ligach, zwiększenie frekwencji kibiców podczas meczów, uzupełnienie kadr drużyn młodzieżowych, ciągły rozwój i podniesienie jakości w szkoleniu młodzieży,  organizowanie cyklicznych wydarzeń jakie wprowadziliśmy do naszego kalendarza i być może jedno nowe wydarzenie.  Jakie cele ma klub związane z moją osobą? Nowych już chyba nie ma, bo nie miałbym czasu na dodatkowe zadania. Obecnie pełnie funkcję prezesa klubu, prowadzę drużynę rezerw, a od marca dodatkowe treningi z drużynami młodzieżowymi. Mam nadzieję, że nikt mi już nic nowego nie dołoży.
 
- Dziękuję za rozmowę, życząc spełnienia założonych planów osobistych i sportowych.
 

 

Źródło: Sebastian Gratkowski (Gradinho)

Dodano: 2019-02-22 20:54:17


wywiad  Wiarusy  Żabicki 

Komentarze


I liga

Warta Poznań
1:1
GKS Tychy
24.03.2019
15:00

II liga

Ruch Chorzów
1:1
Rozwój Katowice
24.03.2019
13:05

III liga, gr. IV

Wisła Sandomierz
2:1
Czarni Połaniec
24.03.2019
15:00

IV liga (Kraków-Wadowice)

Kaszowianka Kaszów
2:2
KS Olkusz
24.03.2019
14:00
Węgrzcanka Węgrzce Wlk
0:1
Beskid Andrychów
24.03.2019
14:00
Unia Oświęcim
0:1
Orzeł Ryczów
24.03.2019
11:00
Pcimianka Pcim
2:2
Wiślanka Grabie
24.03.2019
15:00

IV liga (Tarnów-Nowy Sącz)

Dunajec Zakliczyn
2:1
LKS Szaflary
24.03.2019
16:00
Orkan Szczyrzyc
1:3
GKS Drwinia
24.03.2019
15:30
Poprad Muszyna
1:1
Sandecja II Nowy Sącz
24.03.2019
16:00
Lubań Maniowy
0:3
Tarnovia Tarnów
24.03.2019
15:00

Klasa Okręgowa (Kraków I)

Bibiczanka Bibice
0:2
Piliczanka Pilica
24.03.2019
15:00
Proszowianka Proszowice
1:2
Orzeł Iwanowice
24.03.2019
15:30

Klasa Okręgowa (Kraków II)

Skawinka Skawina
2:1
TS Węgrzce
24.03.2019
15:00
Wieczysta Kraków
3:2
Hutnik II Kraków
24.03.2019
11:00
Piast Wołowice
1:0
Błękitni Modlnica
24.03.2019
16:00

Klasa Okręgowa (Tarnów I)

Naprzód Sobolów
3:2
Rylovia Rylowa
24.03.2019
13:00
Radłovia Radłów
1:0
Raba Książnice
24.03.2019
15:00
Olimpia B.
2:4
Sokół Maszkienice
24.03.2019
14:00

Klasa Okręgowa (Tarnów II)

Wolania Wola Rzędzińska
5:2
Metal Tarnów
24.03.2019
15:00
Pogórze
2:1
LKS Ładna
24.03.2019
13:30
KS US Śmigno
0:1
Zorza Zaczarnie
24.03.2019
11:30
Olimpia Wojnicz
1:3
Ciężkowianka Ciężkowice
24.03.2019
16:00
Wisła Szczucin
1:0
Dunajec Zbylitowska Góra
24.03.2019
15:00
Tuchovia Tuchów
1:0
GLKS Gromnik
24.03.2019
15:00

Klasa A (Wieliczka)

Strażak Kokotów
3:2
UKS Sygneczów
24.03.2019
15:30
Piast Łapanów
1:2
Wilga Koźmice Wielkie
24.03.2019
15:30
Zryw Szarów
2:4
Błękitni Bodzanów
24.03.2019
14:00

Klasa A (Olkusz)

Orzeł K.
1:3
Pilica Wierbka
24.03.2019
13:00
Trzy Korony Żarnowiec
1:2
Olimpia Łobzów
24.03.2019
15:00
Unia Jaroszowiec
4:2
Leśnik Gorenice
24.03.2019
15:30
Laskowianka Laski
4:4
Spartak Charsznica
24.03.2019
15:00
Błysk Zederman
3:2
Hetman Dłużec
24.03.2019
15:30
Promień Przeginia
1:4
Legion Bydlin
24.03.2019
15:30

Klasa A (Chrzanów)

Victoria Zalas
1:3
MKS Libiąż
24.03.2019
11:00
Błyskawica Myślachowice
5:1
Korona Lgota
24.03.2019
15:00

Klasa B (Wieliczka)

Iskra Zakrzów
2:1
Naprzód Ochmanów
24.03.2019
15:00
Gryf Wiatowice
1:3
Sokół Chorągwica
24.03.2019
15:30
Wiarusy II
7:1
Błyskawica Wyciąże
24.03.2019
15:00

Centralna Liga Juniorów

Motor Lublin
2:1
Śląsk Wrocław
24.03.2019
12:00

Centralna Liga Trampkarzy (gr.D) - wiosna

AP 21 Kraków
2:2
Górnik Ł.
24.03.2019
12:00
Motor Lublin
0:3
KKP Korona
24.03.2019
14:30

Małopolska Liga Juniorów

Puszcza Niepołomice
2:1
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
24.03.2019
10:00
BKS Bochnia
4:0
Sokół Słopnice
24.03.2019
10:00
Górnik Wieliczka
2:0
Dalin Myślenice
24.03.2019
11:00

I Małopolska Liga Juniorów Młd - wiosna

Pcimianka
4:1
Dąb P.
24.03.2019
11:00
Soła Oświęcim
2:1
Tarnovia Tarnów
24.03.2019
11:00

I Małopolska Liga Trampkarzy - wiosna

Sandecja Nowy Sącz
2:1
AS Progres Kraków
24.03.2019
11:00
Okocimski Brzesko
2:0
Glinik
24.03.2019
10:00

II Małopolska Liga Trampkarzy - wiosna

Soła
1:4
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
24.03.2019
10:00
Raba Dobczyce
3:2
MKS Trzebinia
24.03.2019
14:00

I liga kobiet (południe)

Czwórka Radom
3:2
Rolnik Głogówek
24.03.2019
13:00
Resovia Rzeszów
3:0
Rysy Bukowina Tatrzańska
24.03.2019
12:00
ISD-AJD Częstochowa
0:0
Respekt Myślenice
24.03.2019
12:00