facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Król: Jesteśmy jedną z najmłodszych drużyn! 

Król: Jesteśmy jedną z najmłodszych drużyn! 

Raba Książnice po osiemnastu latach wróciła do Klasy Okręgowej. O podsumowaniu jesieni w wykonaniu beniaminka oraz planach na rundę wiosenną porozmawiałem z opiekunem drużyny - Kamilem Królem. Zapraszam do lektury, z której dowiecie się skąd pojawił się pomysł nagrywania sparingów oraz czy kibice Raby mogą liczyć na transfery w tym okienku.

 

 

- Kamilu, jesteśmy na półmetku rozgrywek w Klasie Okręgowej. Jak podsumujesz rundę jesienną w wykonaniu Raby? 

- Patrząc tylko na tabelę, jesteśmy nieusatysfakcjonowani zajmowanym miejscem, ale sama gra zespołu mogła się podobać. Po awansie do Klasy Okręgowej, doszło do kilku ważnych zmian w zespole. Kontuzji nabawił się pierwszy bramkarz (złamał nogę), na jego miejsce nie udało się nikogo pozyskać i w związku z tym bronił mało doświadczony bramkarz z rocznika 2000. W obronie straciliśmy dwóch etatowych zawodników, jeden doznał kontuzji pleców, a drugi niestety nie dał rady pogodzić pracy i życia prywatnego z treningami i grą. Bardzo dużą stratę zaliczyliśmy również w formacji ofensywnej, ponieważ jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w zespole doznał kontuzji kolana. Na ich miejsce udało się pozyskać trzech młodych zawodników. Dwóch wychowanków powróciło z wypożyczenia, a trzeci zawodnik został wypożyczony z innej drużyny. Mówimy tutaj o dwóch zawodnikach z rocznika 2001 i jednego z 1999. Runda jesienna była wielką niewiadomą, patrząc na skład to większość zawodników stanowiła młodzież. 
 
- Sądząc po wynikach osiąganych przez zespół, aklimatyzacja z wyższą ligą trwała zbyt długo. Na pierwsze zwycięstwo kibice i piłkarze czekali aż do jedenastej kolejki. Frustracja narastała z każdym spotkaniem, czy spokojnie czekaliście na obrót spraw?

- Wiedzieliśmy od samego początku, że po awansie musimy prezentować się jeszcze lepiej niż w A-klasie. Mówić to jedno a grać to drugie. Jeden zawodnik z naszego zespołu grał pół roku w okręgówce, a cała reszta nigdy wyżej niż A-klasa, więc drużyny szybko nam pokazały, że bez doświadczenia zawodników na tym poziomie będzie trudno o dobry rezultat. Z każdym meczem uczyliśmy się tej gry w lidze i na sam koniec drużyna odpaliła. Nie było frustracji, bo prawie w każdym spotkaniu pokazywaliśmy, że nie zasługujemy na to miejsce, niestety brakowało "kropki nad i" a drużyny, które były ograne wykorzystywały najmniejsze nasze błędy.
 
- Jak ocenisz poziom ligi, w której aktualnie występujecie? Duże są różnice między obecną ligą a A-klasą, w której graliście w zeszłym sezonie? Większy nacisk kładzie się już na technikę, taktykę czy dalej jest to "radosny futbol" i gra bardziej siłowa? 

- Poziom Klasy Okręgowej jest bardzo wyrównany, kto był na naszych meczach widział, że o końcowym wyniku decydowały detale, proste błędy. Porównując A-klasę z "okręgówką'' widać różnice choćby w tym, że tutaj drużyny na pięć sytuacji bramkowych, cztery wykorzystały, czyli skuteczność jest na wyższym poziomie. Kolejną ważną rzeczą jest to, że w każdym zespole jest kilku doświadczonych zawodników, którzy grali w wyższych ligach, jest to widoczne w różnych fragmentach gry. Patrząc na taktykę innych zespołów to znalazła się drużyna, która bardzo dobrze prezentowała się taktycznie w meczu z nami, ale tak jak powiedziałem to też dużo zależy od tych zawodników, którzy przyszli z wyższych lig i taktycznie prezentowali się całkiem nieźle.
 
- Największą niespodzianką, którą sprawiliście jak beniaminek było pokonanie w imponujących rozmiarach ówczesnego lidera tabeli - Strażaka Mokrzyska. To był ten mecz, w którym wychodziło wam dosłownie wszystko i pozwoliło uwierzyć we własne możliwości? 

- We wcześniejszych spotkaniach graliśmy jak równy z równym, często proste błędy decydowały o porażkach, ale mecz z liderem wyszedł nam idealnie. Rywal oddał dwa strzały celne przez cały mecz, a my zagraliśmy w końcu bardzo skutecznie, chociaż wynik końcowy mógł być dużo wyższy. Nie można chłopakom odmówić w żadnym z poprzednich spotkań, że nie walczyliśmy i nie chcieliśmy wygrać. Po prostu z każdym meczem nabieraliśmy doświadczenia w tej lidze i "odpaliło" akurat na liderze.
 
- Jeżeli miałbyś wskazać zespół, który na tym poziomie prezentuje najbardziej dojrzały futbol i na wiosnę może wywalczyć awans do czwartej ligi, to, który zespół lub zespoły byś wskazał?

- Wyróżnić chciałbym dwie drużyny, a mianowicie Jadowniczankę Jadowniki oraz Olimpię Kąty, które były po prostu lepsze od nas. Jadowniczanka ma kilku ciekawych zawodników z przeszłością nawet drugoligową, a Olimpia Kąty pokazała, że w tym sezonie będzie jedną z czołowych drużyn w lidze. Ciężko wytypować faworyta do awansu, bo w czubie tabeli jest bardzo ciasno i o końcowy sukces może zadecydować ostatnia kolejka!

- Raba to bardzo młody zespół, oparty w zdecydowanej większości na wychowankach i chłopakach związanych z najbliższym otoczeniem. Nie myślałeś jednak, żeby otworzyć się na zewnątrz i wpuścić do klubu trochę "świeżej krwi" i doświadczenia zawodników, którzy mają już za sobą występy w Klasie Okręgowej? 

- Tak, jesteśmy jedną z najmłodszych drużyn, gdzie dwóch zawodników w pierwszym składzie grało z rocznika 2001, bramkarz 2000, kolejne pół drużyny to zawodnicy 1999 i 1998. Bardzo cieszy, że młode chłopaki stanowią tak duży procent zespołu i radzą sobie całkiem dobrze, ale nie wolno zapominać o zawodnikach, którzy grają w klubie od kilkunastu lat i są wizytówką Raby Książnice. Drużyny, które prowadziłem zawsze starałem się opierać na swoich zawodnikach, żeby z nich wyciągać jak najwięcej i żeby mogli się ciągle rozwijać. Wiadomo, że nasz region jest mniej atrakcyjny od krakowskiego czy nawet wielickiego gdzie już w A-klasie płacą zawodnikom za grę. Musielibyśmy z nimi konkurować, a niestety pieniądze, jakimi dysponuje klub nie są wystarczające. Bardziej myślę o zawodnikach młodych, którzy grają w A czy B-klasie lub nie mieszczą się w drużynach czwartoligowych i ligach okręgowych żeby mogli przyjść i polepszyć swoje umiejętności.
 
- Czy w związku z wywalczonym awansem, zainteresowanie Rabą w regionie wzrosło? Pojawia się więcej kibiców? A może przyciągnęło to również uwagę sponsorów? 

- Tak jak mówiłem w naszym regionie jest ciężko o sponsorów, ponieważ nie ma zbyt dużo firm, ale są poszczególni kibice, którzy wspomagają klub wolnymi datkami. Liczba kibiców jest dość stała. Książnice są małą miejscowością liczącą około siedmiuset mieszkańców, ale grają tu zawodnicy z Cichawy, Pierzchowa oraz Łapczycy i to za nimi jeździ spora rzesza fanów, aby ich dopingować. Zdarzały się mecze gdzie przychodziło ponad trzystu kibiców.
 
- Jesteście już po wznowieniu przygotowań do rundy rewanżowej. Jak wypadły badania, piłkarze przestrzegali zaleceń trenerskich? 

- Zawodnicy dostali rozpiskę, co mieli robić do pierwszego treningu. Z wyników badań jestem zadowolony, większość zawodników dobrze przepracowała ten okres, ale są jeszcze duże rezerwy.  Czeka nas ciężki okres przygotowawczy, a przed samą ligą powtórzymy badania, żeby sprawdzić efekty pracy.
 
- Muszę przyznać, że zaciekawił mnie pomysł nagrywania przez Was spotkań kontrolnych. Skąd taki pomysł się pojawił i jak jest w tym cel? Rzadkie zjawisko jak na ten poziom rozgrywkowy w Polsce.

- Piłka nożna cały czas się rozwija i idzie do przodu, będąc na różnych stażach i po wnikliwych obserwacjach doszedłem do wniosku, że taka analiza może tylko pomóc zawodnikom indywidualnie jak i całej drużynie. W ostatnim czasie w coraz to niższych ligach trenerzy zaczynają podchodzić do trenowania bardzo poważnie, wiec jest to kolejny dodatek do przygotowania drużyny do przyszłej rundy. Staram się podchodzić jak najbardziej profesjonalnie do tego, co robię. W Akademii Okocimskiego Brzesko gdzie również pracuję, stosujemy nagrywanie spotkań oraz treningów i potem analizujemy, co jest do poprawy. Nagrywane nie będą tylko mecze kontrolne, ale również mecze ligowe oraz treningi. 

- Nad, jakimi aspektami gry będziecie się skupiać szczególnie podczas zimowych przygotowań?

- Zapewne liga ruszy 23-24 marca, więc mamy ponad dwa miesiące na przygotowania. Oczywiście na początku chcemy dobrze przygotować drużynę pod względem motoryki, będę chciał żeby każdy zawodnik indywidualnie był coraz lepiej przygotowany i żeby popełniał jak najmniej błędów technicznych. Będziemy dużo pracować nad tym żeby nie tracić tyle bramek, co w pierwszej rundzie. Chcemy grać skutecznie i żeby nasza gra podobała się kibicom.

- Nie ma, co ukrywać, że w waszym przypadku forma przygotowywana w okresie przerwy zimowej musi eksplodować już na samym początku, aby uzbierać trochę punktów i nie drżeć do ostatniej kolejki o utrzymanie.

- Oczywiście początek rundy rewanżowej będzie bardzo ważny, będą liczyły się każde punkty, jeżeli będziemy grać tak jak pod koniec rundy jesiennej to jestem spokojny o nasze wyniki. Nie można nic obiecywać, bo jesteśmy tylko ludźmi i o wyniku może decydować dyspozycja dnia, ale mogę zapewnić, że każdy z zawodników będzie dawał z siebie wszystko na meczach i treningach.

- Gra na wyjazdach to póki, co wasza pięta achillesowa, w całej rundzie tylko Raba Książnice nie potrafiła zdobyć choćby punktu na boiskach rywali. Z czego to wynika? 

- Niestety nie zdobyliśmy punktów na wyjazdach, ponieważ każdy rywal u siebie jest podwójnie groźny, a do tego nasze chłopaki nie znali większości boisk, na których przyszło im grać.  W rundzie rewanżowej przyjdzie nam więcej meczy grać na wyjazdach, dlatego postaramy się o jak najlepsze rezultaty.

- Czy sympatycy klubu mogą się spodziewać jakiś ruchów transferowych w tym okienku? Ktoś odejdzie? Macie już listę potencjalnych wzmocnień? 

- Na dzień dzisiejszy nikt nie odchodzi z klubu, jeżeli chodzi o zawodników, którzy maja nas wzmocnić to jest kilka rozmów, ale wszystko okaże się w późniejszym terminie. Liczę też bardzo na zawodników, którzy wrócą po kontuzji i będą chcieli nam pomóc w misji utrzymania zespołu.

- Jeżeli miałbyś na łamach naszego portalu zachęcić młodych zawodników do wybrania właśnie Raby Książnice to, jakbyś ich do tego przekonał?

- Myślę, że, jeżeli zawodnicy chcą zwiększyć swoje umiejętności, chcą spróbować swoich sił w Klasie Okręgowej to jest to dobra drużyna, w której panuje bardzo fajna atmosfera. Mamy siłownie, nowy sprzęt do trenowania. W okresie przygotowawczym chcemy trenować trzy razy w tygodniu. Spotkania oraz treningi będą nagrywane i później analizowane z drużyną oraz indywidualnie.  Zawodnicy podnoszą swoje umiejętności i jest to główna zaleta, żeby się sprawdzić w Rabie.
 
- Czy można się spodziewać w najbliższym czasie jakiś inwestycji infrastrukturalnych na obiekcie Raby i w okolicach stadionu?
 
- Infrastruktura na obiekcie Raby jest poprawiana na bieżąco. Niestety gminne pieniądze nie wystarczają na duże inwestycje, ale jest też kilku społeczników i zawodników, którzy sami pracują żeby ten obiekt wyglądał dość przyzwoicie.
 
- Cel na rundę wiosenną wydaje się dość oczywisty, poprawa miejsca w tabeli i uniknięcie spadku do A-klasy? Ciężko będzie to jednak zrealizować?

- Dopóki piłka w grze to wszystko jest możliwe, będziemy dążyć do utrzymania, bo te chłopaki i drużyna zasługują żeby grać w tej lidze i na pewno w każdym spotkaniu damy z siebie wszystko.

- Jak układa się dotychczasowa współpraca z Zarządem klubu, piłkarzami i kibicami? Czujesz wsparcie, wiesz, że Twoja misja i droga, którą obrałeś dla Raby jest właściwa? 

- Przychodząc tutaj rok temu moim zadaniem było walczyć o awans do wyższej ligi, oczywiście nie byliśmy faworytami i nikt na nas nie stawiał, ale się udało, bo naprawdę bardzo ciężko pracowaliśmy w okresie zimowym. Cieszy fakt, że gramy zawodnikami swoimi i bardzo młodymi, bo to pokazuje, że treningiem można zbudować ciekawą drużynę. Myślę, że jak każdy trener nigdy do końca nie wie, co będzie za tydzień czy miesiąc, ale wydaje mi się, że obraliśmy dobrą drogę i pracujemy wspólnie na sukces drużyny i miejscowości.

- Dziękuje bardzo za rozmowę i poświęcony czas

- Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę dobrego nowego roku, ze sportowym pozdrowieniem
 

 

Źródło: Rozmawiał: Michał Natkaniec

Dodano: 2019-01-25 16:54:46


Zobacz też: Klasa Okręgowa (Tarnów I)

Raba Książnice 

Komentarze


AZS UMCS Lublin
:
Futsal Team Brzeg
24.02.2019
 

Ekstraklasa

Arka Gdynia
:
Piast Gliwice
22.02.2019
18:00
Korona Kielce
:
Pogoń Szczecin
22.02.2019
20:30
Lechia Gdańsk
:
Wisła Kraków
23.02.2019
20:30
Lech Poznań
:
Legia Warszawa
23.02.2019
18:00
Górnik Zabrze
:
Zagłębie Sosnowiec
23.02.2019
15:30
Miedź Legnica
:
Wisła Płock
24.02.2019
15:30
Cracovia Kraków
:
Jagiellonia Białystok
24.02.2019
18:00
Śląsk Wrocław
:
Zagłębie Lubin
25.02.2019
18:00

Ekstraliga Kobiet

SMS Łódź
:
Olimpia Szczecin
21.02.2019
17:00
Polonia Poznań
:
AZS PWSZ Wałbrzych
21.02.2019
12:00
Czarni Sosnowiec
:
Medyk Konin
23.02.2019
11:00
AZS PSW Biała Podlaska
:
Mitech Żywiec
23.02.2019
17:15
GKS Katowice
:
AZS Wrocław
24.02.2019
13:00