facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Stachurski: Tak, chcemy awansować! 

Stachurski: Tak, chcemy awansować! 

Tym razem moim rozmówcą był trener drugiej siły w krakowskiej A-klasie, Łukasz Stachurski, na co dzień trenujący piłkarzy Partyzanta Dojazdów. Z krótkiej rozmowy dowiecie się, jak jego zdaniem wyglądała runda jesienna, jakie zespół ma plany na wiosnę oraz który zawodnik to największy twardziel w drużynie. Zapraszam!

 

 



- Moim rozmówcą jest dziś szkoleniowiec Partyzanta Dojazdów - Łukasz Stachurski.


- Witam serdecznie.

- Panie Łukaszu, moje gratulacje. Po rundzie jesiennej plasujecie się na drugiej pozycji w tabeli tuż za plecami Niedźwiedzia. 

- Bardzo dziękuję. Tuż za plecami Niedźwiedzia i tuż przed Orłem. W tej grupie wszystko jeszcze jest możliwe.

- Jesteście również w czołówce, jeżeli chodzi o punkty zdobywane na własnym stadionie. W rundzie jesiennej nikt, kto przyjechał do Dojazdowa nie wywiózł nawet punktu! Można już mówić w takim razie, że Dojazdów to twierdza nie do zdobycia przez rywali? Gdzie tkwi rozwiązanie tej zagadki?

- Czy Dojazdów to twierdza? Bardzo chciałbym, aby tak było, ale to jest sport i każdy wynik jest możliwy. Oczywiście cieszy mnie niezmiernie, że na własnym boisku nie tracimy punktów, strzelamy dużo i tracimy mało bramek. A gdzie tkwi rozwiązanie zagadki niech pozostanie jak najdłużej naszą tajemnicą.

- Jak Pan oceni mijającą rundę w wykonaniu swoich podopiecznych? Wznieśliście się na wyżyny swoich umiejętności, czy jeszcze drzemią w was rezerwy potencjału, który uwolniony zostanie wraz ze startem wiosennych rozgrywek?

- Partyzant to w obecnym momencie drużyna, która przy odrobinie szczęścia powinna dzisiaj być liderem naszej grupy. W okresie zimowym wiele może się zmienić, ruch na rynku transferowym na pewno będzie. Natomiast my planujemy spokojnie przepracować ten okres i wiosną powalczyć o awans.

- Dwie porażki w całej rundzie. Pierwsza w Racławicach z beniaminkiem oraz druga po straconej bramce w doliczonym czasie gry w Grzegorzowicach. W pierwszym przypadku, beniaminek was zaskoczył, czy nie mieliście swojego dnia? 

- Dwie porażki w rundzie to dużo i mało. Na nasze szczęście porażki ponieśliśmy z drużynami środka tabeli, a drużyny liderujące nie odskoczyły od nas. Boisko, szatnia i cała otoczka związana z meczem w Racławicach pozostawia bardzo wiele do życzenia. Jednak mecz przegraliśmy my. Jestem pewien, że jeszcze niejedna drużyna potknie się na tym bardzo trudnym terenie.
 
- Który mecz zapadł Panu szczególnie w pamięć? Zarówno ten pozytywny, który daje Pan, jako przykład wzorowej gry swoim podopiecznym na przedmeczowych odprawach jak i ten, po którym brakło kartki, aby zapisać błędy popełniane przez zawodników.

- Pozytywnie na pewno mecz z liderem Niedźwiedziem, szczególnie druga połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra. Myślę, że powinniśmy to spotkanie wygrać, grając bez naszego najlepszego rozgrywającego Krystiana Białego.  Jednak mecz zakończył się remisem i tracimy dwa punkty do Niedźwiedzia.

- Od dłuższego czasu zespół boryka się z brakiem stabilizacji w bramce. Kontuzje, które przytrafiły się podczas trwającego sezonu nie zbiły was jednak z tropu i chyba szczególnie nie odczuliście z tego powodu większych strat? 

- Tak, w tej rundzie kontuzji na pozycji bramkarza było kilka. Po kontuzji naszego nominalnego bramkarza Krzyśka Matuszczyka, w bramce stawali zawodnicy z pola - Sebastian Rafałowski czy też Darek Kozik. A Krzysiek Matuszczyk to prawdziwy duch drużyny, przywódca i twardziel ·w bramce i poza nią. Jeżeli tylko zdrowie mu pozwoli to myślę, że Krzychu na zakończenie swojej przygody z piłką nożną chętnie powalczy o ligę okręgową.

- Jeżeli już jesteśmy przy tym temacie, zima to czas, kiedy skupicie się na poszukiwaniu nowego golkipera? 

- Oczywiście poszukujemy bramkarza. Każda drużyna na tym poziomie powinna mieć dwóch bramkarzy. 

- W szatni mówi się głośno o awansie? Czy to raczej melodia przyszłości? Tonuje Pan nastroje, czy kierujcie się dewizą ''najważniejszy jest kolejny mecz"?

- Oczywiście, że najważniejszy jest kolejny mecz. Czy w szatni głośno mówi się o awansie? Tak, chcemy awansować! Gramy i trenujemy w niemal niezmiennym składzie kolejny rok. Myślę, że dorośliśmy do awansu. Natomiast sytuacja związana z klubem, szczególnie brak sponsorów czy też z roku na rok coraz gorsze warunki lokalowe muszą ulec zmianie. Mam nadzieję, że UG Kocmyrzów – Luborzyca dostrzeże nasze wołanie o pomoc i może wreszcie doczekamy się solidnego sponsora.

- Trzeba przyznać, że terminarz w rundzie wiosennej może się okazać kluczowy w walce o awans. Swoich najgroźniejszych rywali podejmować będziecie na własnym boisku. Upatruje Pan w tym szansy na urwanie punktów i rozdawanie kart?

- Oczywiście cieszy mnie, że głównych rywali będziemy gościć u siebie. Ale do rozegrania pozostało 13 bardzo trudnych spotkań i nikt nie odpuści! Czekają nas ciężkie wyjazdy do Książa, Goszczy, Wierzbna, a i na naszym boisku nikt się „nie położy”. Niedźwiedź, Orzeł i Partyzant na pewno dołożą wszelkich starań i powalczą o awans. 

- W poprzednim sezonie po zakończeniu rundy jesiennej mieliście na swoim koncie dwadzieścia pięć punktów, co dawało wam piątą pozycję. Teraz ten wynik znacząco poprawiliście i ulokowaliście się w czubie tabeli. Co Pana zdaniem miało wpływ na tak dobry wynik w obecnym sezonie? 

- Kolejny rok gramy w podobnym składzie. Znamy się coraz lepiej, doświadczeni Chłoń, Kozik i Matuszczyk ciągną drużynę, nasi młodzi zawodnicy znacznie okrzepli, myślę tu o Mikołaju Morańskim, Patryku i Przemku Kaliszach, nasz kapitan Grześ Rutka rozegrał rundę życia, Kubacki, Linczowski, Biały, Socha, Rafałowski, Gruchała, Wójcik i Waldek Kalisz wnoszą do drużyny popularny wiatr na boisku i w szatni. Dochodzi jeszcze do tego wspaniały i na boisku jak i na treningach Poskrobko a o wszystko dba kierownik Grzesiu Broś i Prezes Radoszek.  To wszystko sprawia, że drużyna ma się doskonale.  Na zakończenie poprzedniego sezonu postanowiliśmy dołożyć wszelkich starań by awansować. Póki, co wszystko idzie w dobrym kierunku. Ale już cicho, nie zapeszajmy.

- Jeżeli można jeszcze prosić o kilka słów podsumowania całej rundy, szczególne podziękowania dla zawodników, prezesa? 

- Runda ułożyła się dla nas bardzo dobrze. Myślę, że mogła ułożyć się lepiej, ale nie ma, na co narzekać. Dla zawodników Partyzanta należą się szczególne słowa uznania! Gramy praktycznie bez pieniędzy. Oczywiście dostajemy z UG kwotę zapewniającą nam spokojny byt, ale brakuje wciąż sponsora  i zawodnicy grają za kupioną przez Prezesa Radoszka kiełbaskę i piwo! Brawo Panowie i wielkie dzięki.

- Dziękuje bardzo za rozmowę.

- Również dziękuję.
 

Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2018-11-21 16:11:57


Zobacz też: Klasa A (Kraków I)

Partyzan Dojazdów  wywiad 

Komentarze


Ekstraklasa

Jagiellonia Białystok
0:4
Zagłębie Lubin
14.12.2018
20:30
Wisła Płock
1:2
Wisła Kraków
14.12.2018
18:00
Cracovia Kraków
2:1
Pogoń Szczecin
15.12.2018
15:30
Legia Warszawa
:
Piast Gliwice
15.12.2018
20:30
Górnik Zabrze
:
Arka Gdynia
15.12.2018
18:00
Śląsk Wrocław
:
Korona Kielce
16.12.2018
15:30
Zagłębie Sosnowiec
:
Lech Poznań
16.12.2018
18:00
Miedź Legnica
:
Lechia Gdańsk
17.12.2018
18:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet (południe)

AZS UJ Kraków
:
ROW Rybnik
16.12.2018
18:00
Rekord Bielsko Biała
:
ISD-AJD Częstochowa
18.12.2018
18:30

I liga futsalu kobiet (południe)

Unia Opole
:
AZS UŚ Katowice
16.12.2018
16:30
Gwiazda Prószków
:
Wierzbowianka Wierzbno
16.12.2018
17:00

I liga futsalu (południe)

GST Gliwice
:
Odra Futsal Opole
16.12.2018
16:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Prokocim Kraków
3:5
Opatkowianka Opatkowice
14.12.2018
19:30
Grębałowianka Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
14.12.2018
19:30
przełożony
Wanda Kraków
3:17
Wisła Kraków
14.12.2018
20:30
Wieczysta Kraków
6:13
Cracovia Kraków
14.12.2018
20:30
Clepardia Kraków
8:7
Garbarnia Kraków
14.12.2018
21:30
Dąbski
7:15
Hutnik Kraków
14.12.2018
21:30