facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Kryspinów Cup Młodzików (foto)

Kryspinów Cup Młodzików (foto)

Noi mamy za sobą pierwszy turniej bieżącej edycji Kryspinów Cup z pełną klasyfikacją drużyn. Po zabawowej rywalizacji Żaków i Skrzatów, przyszedł czas na Młodzików. Tu już walka toczyła się nie tylko w fazie grupowej ale i pucharowej, która wyłaniała obsadę poszczególnych miejsc w końcowej klasyfikacji.

 

 

Rywalizacja toczyła się więc pełną parą, a los sprawił że obie grupy eliminacyjne miały niemal taki sam rozkład poziomu sportowego. W obu grupach znalazły się po dwie ekipy pretendujące do tytułu mistrzowskiego. W grupie A wyraźnie dominowały Nieciecza i Prokocim, w B zaś Cracovia i Beskidzka Akademia Piłkarska. Walczyła też dzielnie Wisła Brzeźnica ale wyraźna porażka z BAP pozbawiła wiślaków wszelkich złudzeń. 
 
Walka w grupie A niesłychanie ciekawie wyglądała już od samego początku. Już w pierwszej serii gier zmierzyli się dwaj faworyci grupy i całego turnieju. Nieciecza po niezwykle trudnym boju pokonała Prokocim 3:2 i utorowała sobie drogę do zwycięstwa w grupie. W starciu Lotnika ze Świtem padł remis, co w perspektywie walki o choćby drugie miejsce w tabeli, było dla obu ekip wynikiem niezadowalającym. W drugiej kolejce rozegrały się bardzo ważne zdarzenia. Najpierw Prokocim pewnie pokonał Świt 3:0, a potem mimo znacznej przewagi, bezbramkowo z Lotnikiem zremisowała Nieciecza. Lotnik w tym spotkaniu naprawdę poważnie stawił czoła Słonikom ale im bliżej końca meczu, niecieczanie zyskiwali przewagę i choć dość długo niewiele z niej wynikało, to zanosiło się raczej na ich zwycięstwo. W końcówce szczelna defensywa Lotnika nieco spuściła z tonu ale tylko Krzysztofowi Piątkowi udało się w ostatniej minucie poważniej zagrozić bramkarzowi Lotnika. Koniec końców mecz zakończył się bezbramkowym remisem co Lotnikowi pozwalało pozostać w grze o awans. Kluczem miał być pojedynek bezpośredni z Prokocimiem. Krakowianie jednak mimo dużego trudu, ograli ostatecznie gospodarzy 2:1 i ci choć naprawdę przy odrobinie szczęścia mogli pokrzyżować szyki faworytom, ostatecznie "spadli" do grona zespołów z drugiej czwórki klasyfikacji generalnej. Nieciecza rozbiła na końcu Świt i nie oddała fotela lidera. 
 
Analizując rywalizację w obu grupach, można było podejrzewać, że to właśnie Prokocim i Niecieczę należało uznawać za głównych faworytów turnieju. Owszem, eliminacje niczym burza przebrneła i to z kompletem punktów Cracovia, a BAP także generalnie bez problemów wywalczył awans, ale te pierwsze dwie drużyny piłkarsko i jako zespół wydawały się jednak bardziej dojrzałe i kompletne. Rozpocząć można choćby od Karola Piątka, który zachwycał skutecznymi interwencjami i wszechstronnością z bramce. Często nie kalkulował i ratował zespół Niecieczy w naprawdę groźnych sytuacjach. Po jednym z nich ucierpiał jego nos ale jak na prawdziwego twardziela przystało, kontynuował grę i był przy okazji aktywnym obrońcą. Niecieczanie korzystali ze znakomitej gry nogami Piątka i często z jego udziałem wyprowadzali akcje. Piątek potrafił też zaskoczyć atomowym uderzeniem zza połowy czy wykonać rzut wolny. Organizatorzy i trenerzy docenili klasę tego zawodnika i wybrany został najlepszym bramkarzem turnieju. Niecieczanie nie mieli poza tym swojego lidera. Jak na klasowy zespół przystało, na sukces (awans do finału) pracowała solidarnie cała drużyna. Na pewno docenić należy solidną kulturę gry, dynamikę i rozsądek przy przemieszczaniu się zawodników po boisku, a i wyszkolenie techniczne. To sprawiło, że na listę strzelców wpisał się niemal każdy zawodnik, a drużyna dotarła niepokonana do ścisłego finału. Za faworyta uznawać można było też Prokocim, ekipę która odddała prawdopodobnie najwięcej strzałów w turnieju spośród wszystkich uczestników. Zespół Dariusza Tomczuka grał jakby był zaprogramowany na strzelanie. Szybkie wymiany podań, szybkie akcje i boom... atomowe uderzenia z każdej choćby odrobinę dogodnej pozycji. Co prawda efekty nie były piorunujące bo 7 goli przy tak wielu strzałach wybitnym osiągnięciem nie jest ale chciałoby się dodać jednak to, że bramkarze Lotnika i Świtu (noi Niecieczy rzecz jasna) zapracowali na naprawdę wysokie notowania. Prokocim miał kilku kluczowych graczy w zespole. Świetnie prezentował się lewonożny Dawid Malik, to zawodnik który włączał się z defensywy lewą stroną boiska i siał spory zamęt w defensywie rywali. Potrafił też (podobnie jak i reszta kolegów z drużyny) huknąć nawet i z połowy z poważnym zagrożeniem zdobycia gola. Był też Szczepan Gwizdowski, który pokazał kibicom kapitalne panowanie nad piłką, kilka ciekawych zwodów z wykorzystaniem zarówno prawej jak i lewej nogi. Naprawdę, rzucało się to w oczy. A Arkadiusz Bazgier? On wykonał w tym turnieju kilka efektownych rulet co pokazuje jego fascynację futbolem i pracę jaką nad jej realizacją wykonuje. Noi Oliwier Tomasiak. Król w konkursie rzutów karnych oraz regularny... snajper. Solidarnie w każdym grupowym oraz w półfinałowym meczu zdobywał po jednym golu dokładając cegiełkę do występu Prokocimia w ścisłym finale. 
 
W porównaniu z liderami grupy B, Nieciecza i Prokocim (przynajmniej w teorii, bo praktyką była faza pucharowa) wyglądały bardziej okazale. Cracovia okazała się królem polowania w eliminacjach wygrywając wszystkie trzy spotkania. Podopieczni Urszuli Sadurskiej (jak to już w krakowskiej piłce bywa) nie grzeszyli fajerwerkami prezentując do perfekcji opanowane podstawy gry w piłkę. Krótkie podania płaskim podbiciem, precyzja w rozegraniu piłki, mądra gra bez piłki i parę jeszcze elementów charakterystycznych dla topowych krakowskich klubów. Zabrakło może jedynie lidera który pociągnąłby zespół w newralgicznych momentach noi elementu zaskoczenia, szybkości. Naturalnie nieoceniony okazał się snajperski nos Łukasza Płonki, który dwoma golami zapewnił triumf w pierwszej kolejce w kluczowym meczu z BAP czy Roch Zwierzyński, który momentami w bramce wyczyniał cuda ale Pasy po przebrnięciu eliminacji, czekał bój z niezwykle silnym Prokocimiem. Z drugiego miejsca w grupie B awans wywalczyła Beskidzka Akademia Piłkarska. W jej szeregach najjaśniej błyszczała gwiazda Mateusza Radzika. Obrońca, kapitan i obunożny zawodnik. Do tego wygadany, kierujący zespołem i osobiście wnoszący niezwykły spokój, a i siłę ognia do gry swojego zespołu. Talent Radzika widoczny był w zasadzie od pierwszego meczu w turnieju i bez wątpienia, mając takiego asa w obronie oraz producenta goli Łukasza Gambala można było się spodziewać nawet końcowego triumfu. Turniej zaczął się niezbyt fortunnie, bo BAP przegrał z Pasami 1:2 i trzeba było solidnie się zmobilizować na pojedynek z trudnym rywalem Wisłą Brzeźnica. Podopieczni Konrada Porębskiego mieli nietęgie miny gdy z Wisłą już w pierwszej minucie przegrywali 0:1 po kapitalnej akcji i bramce Krystiana Lelka. Potem jednak, wiślacy przeżywali trudne chwile. BAP atakował, a momentami szturmował bramkę Bolka ale nie dość, że zawodnicy BAP stemplowali słupki aż pięciokrotnie (!), to jeszcze Bartosz Bolek w bramce pracował tak, że stał się kontrkandydatem dla Karola Piątka z Niecieczy w walce o miano Najlepszego Bramkarza turnieju. BAP dopiero na 5 minut przed końcem wyrównał za sprawą niezawodnego Gambala, a potem poszło już szybciutko. Na 2:1 trafił po solowej akcji profesor Radzik i koniec końców skończyło się wynikiem 4:1. Dla Wisły, która ograła wcześniej Start i przegrała z Cracovią, ta porażka oznaczała koniec marzeń o strefie medalowej. Wiślacy mimo poprawnej gry, trochę może zbyt delikatnej - mieli problemy ze skutecznością. Ważnym ogniwem w zespole Piotra Bolka był Krystian Lelek. Gdy pojawiał się na parkiecie, Wisła zdawała się być konkretniejsza w ofensywie. Ważny był jego gol w pojedynku ze Startem i miał być kluczowy w batalii z BAP ale ostatecznie ekipa z Brzeźnicy zadowolić musiała się tylko zwycięstwem nad Startem Kamień.
 
Wiślacy niepowodzenia w fazie grupowej powetowali sobie później. Ograli pewnie Świt Krzeszowice i w meczu o piąte miejsce pokonali ponownie Start Kamień. Nie da się jednak ukryć, że w tym ostatnim pojedynku Wiślaków wielokrotnie ratował golkiper Bartosz Bolek, między innymi przed perełką Startu Kacprem Paszczą, zawodnikiem który postraszyć potrafił i dryblingiem i solową akcją czy niesygnalizowanym uderzeniem nawet z trudnej pozycji. Siódme miejsce wywalczył sobie Świt Krzeszowice, który tym razem pokonał Lotnika 1:0 i zespół gospodarzy, który dwa mecze zremisował i dwa przegrał różnica jednej bramki - uplasował się ostatecznie na ostatnim miejscu w klasyfikacji.
 
Kapitalne widowiska oglądaliśmy w strefie medalowej. Tu starły się Prokocim z Cracovią oraz BAP z Niecieczą. O losach tego pierwszego meczu, decydował jeden gol. To najskuteczniejszy snajper Prokocimia Oliwier Tomasiak zdobył złotą bramkę dającą jego drużynie awans do ścisłego finału. Drugi półfinał dość nieoczekiwanie wysoko zwyciężyła ekipa Niecieczy. Jak zresztą przyznał po meczu szkoleniowiec Słoników, kluczem do tego triumfu było wyłączenie z gry Mateusza Radzika, dzięki czemu Termalica była w stanie innymi ścieżkami zdobyć szczyt w postaci awansu do meczu o złoto. 
 
Sam finał dość długo trzymał w napięciu z tym, że to jednak Prokocim nieco częściej docierał pod bramkę rywala. Niebagatelny wpływ na losy meczu miał też gol Szczepana Gwizdowskiego w 9 minucie, którego solowa akcja zapewniła zaliczkę na końcówkę meczu. Na listę strzelców i to dwukrotnie wpisać mógł się nieoceniony Mateusz Zych, groźnie strzelał i Wiktor Kołodziej ale dopiero na 3 minuty przed końcem, krakowianie rozwiązali worek z bramkami. Gole Zycha i Gwizdowskiego przypieczętowały końcowy sukces Prokocimia.
 
Wkrótce po świętowaniu mistrzostwa, odbyła się uroczystość wręczenia nagród. Upominków, medali i pucharów było co nie miara. Nagradzano liderów poszczególnych ekip, najlepszych zawodników (obrońca, drybler, snajper, wykonawca rzutów karnych, bramkarz, czy MVP) oraz każdego z osobna wraz z trenerami. Na miano MVP turnieju zasłużył bez cienia wątpliwości Mateusz Radzik z Beskidzkiej Akademii Piłkarskiej. Najlepszym bramkarzem wybrano też nie bez kozery Karola Piątka z Niecieczy a obrońcą Huberta Byrskiego z Wisły Brzeźnica. Pozostałych wyróżnionych, broniły statystyki i klasyfikacje. Nagrody ufundowane przez Kraksport, Kraków Airport, Powiat Krakowski, Gminę Liszki a także Polski Związek Piłki Nożnej wręczali przedstawiciele Szkółki Piłkarskiej i klubu sportowego Lotnik (m.in Prezes Czesław Sadko i Wiceprezes Jarosław Koziara).
 
Grupa A
Świt - Lotnik 2:2
Nieciecza - Prokocim 3:2
Prokocim - Świt 3:0
Lotnik - Nieciecza 0:0
Lotnik - Prokocim 1:2
Nieciecza - Świt 8:1
 
1. Nieciecza 3 7 11-3
2. Prokocim 3 6  7-4
3. Lotnik 3 2  3-4
4. Świt 3 1  3-13

 
Grupa B
Wisła - Start 3:2
Cracovia - BAP 2:1
Start - Cracovia 0:4
BAP - Wisła 4:1
Wisła - Cracovia 1:3
Start - BAP 1:11

1. Cracovia 3 9  9-2
2. BAP 3 6 16-4
3. Wisła 3 3  5-9
4. Start 3 0  3-18

 
Półfinały o miejsca 5-8
Świt - Wisła 1:4
Lotnik - Start 0:0, k.2-3
 
Półfinały o miejsca 1-4
Prokocim - Cracovia 1:0
Nieciecza - BAP 4:0
 
O 7.miejsce
Świt - Lotnik 1:0
 
O 5.miejsce
Wisła - Start 2:1
 
O 3.miejsce
Cracovia - BAP 1:4
 
O 1.miejsce
Prokocim - Nieciecza 3:0
 
Najlepszy bramkarz: Karol Piątek (Nieciecza)
Najlepszy drybler: Karol Zabagło (Start)
Najlepszy wykonawca rzutów karnych: Oliwier Tomasiak (Prokocim)
Najlepszy strzelec: Łukasz Gambal (BAP - 10 goli)
Najlepszy obrońca: Hubert Byrski (Wisła)
Najlepiej wyszkolony technicznie: Aleksander Zemirek (Lotnik)
MVP TURNIEJU: Mateusz Radzik (BAP)
 
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Karol Piątek, Krzysztof Piątek (1 gol), Mikołaj Hołda (3), Przemysław Kordos (4), Filip Głowacki, Jakub Nita (1), Wojciech Szutan (4), Hubert Król (1). LIDER: Przemysław Kordos. Trener: Mirosław Kowalik.
Prokocim Kraków: Dawid Kubański, Nikodem Białota, Oliwier Tomasiak (4), Arkadiusz Bazgier (4), Mateusz Zych (1), Dawid Malik, Szczepan Gwizdowski (2), Wiktor Kołodziej. LIDER: Mateusz Zych. TRENER: Dariusz Tomczuk.
Świt Krzeszowice: Kamil Księżyc, Jakub Bisaga, Patryk Jedynak, Kacper Porębski, Damian Kopijka (2), Radosław Wallentin, Igor Widyna, Krystian Noworyta, Piotr Zimoląg (2), Franciszek Niemiec, Dawid Stryczek, Wiktor Bartosik. LIDER: Piotr Zimoląg. TRENER: Tomasz Masłowski.
Beskidzka Akademia Piłkarska: Bartosz Biros, Paweł Rewak (1), Adrian Kita, Jakub Mikulski, Łukasz Gambal (10), Mateusz Radzik (4), Michał Maczuga (3), Patryk Matuszyk (1). LIDER: Paweł Pewak. TRENER: Konrad Porębski.
Akademia Mistrzów Cracovia: Roch Zwierzyński, Adrian Semeńczuk, Bartosz Bober (2), Tymoteusz Bogusz (1), Artur Curlej, Oliver, Łochmańczyk (1), Jakub Broś (1), Jakub Muniak, Jevhen Androszczuk (1), Miłosz Twaróg, Łukasz Płonka (4), Piotr Cieloch. LIDER: Łukasz Płonka. TRENER: Urszula Sadurska.
Start Kamień: Kacper Gara, Kamil Pieniążek, Karol Zabagło, Konrad Szczurek, Dawid Sas, Kacper Paszcza (4), Wiktor Zaczyński, Maciej Guguła, Damian Miś-Juszczyk, Dawid Piwowarczyk. LIDER: Kacper Gara. TRENER: Michał Kuć.
Lotnik Kryspinów: Przemysław Dorynek, Bartosz Stybura, Piotr Koszycki (1), Marek Tworzyk, Nikodem Kołodziejczyk, Kamil Kowalik, Aleksander Zemirek, Bartosz Podolak, Miłosz Such, Konrad Karcz, Jakub Kuc, Dawid Mlostek (1). LIDER: Aleksander Zemirek. TRENER: brak danych.
AP Wisła Brzeźnica: Bartosz Bolek, Krystian Lelek (2), Patryk Pieniążek, Hubert Byrski (3), Karol Kurowski (1), Sebastian Jabłoński (3), Jan Scąber (2), Michał Hardek, Radosław Stachura, Jakub Zontek. LIDER: Bartosz Bolek. TRENER: Piotr Bolek.


RELACJA WYKONANA W RAMACH USŁUGI: WWW.FUTMAL.PL/PATRONAT

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2018-11-19 20:29:03


Galeria zdjęć

 

Kryspinów Cup 

Komentarze


Ekstraklasa

Jagiellonia Białystok
0:4
Zagłębie Lubin
14.12.2018
20:30
Wisła Płock
1:2
Wisła Kraków
14.12.2018
18:00
Cracovia Kraków
2:1
Pogoń Szczecin
15.12.2018
15:30
Legia Warszawa
:
Piast Gliwice
15.12.2018
20:30
Górnik Zabrze
:
Arka Gdynia
15.12.2018
18:00
Śląsk Wrocław
:
Korona Kielce
16.12.2018
15:30
Zagłębie Sosnowiec
:
Lech Poznań
16.12.2018
18:00
Miedź Legnica
:
Lechia Gdańsk
17.12.2018
18:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet (południe)

AZS UJ Kraków
:
ROW Rybnik
16.12.2018
18:00
Rekord Bielsko Biała
:
ISD-AJD Częstochowa
18.12.2018
18:30

I liga futsalu kobiet (południe)

Unia Opole
:
AZS UŚ Katowice
16.12.2018
16:30
Gwiazda Prószków
:
Wierzbowianka Wierzbno
16.12.2018
17:00

I liga futsalu (południe)

GST Gliwice
:
Odra Futsal Opole
16.12.2018
16:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Prokocim Kraków
3:5
Opatkowianka Opatkowice
14.12.2018
19:30
Grębałowianka Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
14.12.2018
19:30
przełożony
Wanda Kraków
3:17
Wisła Kraków
14.12.2018
20:30
Wieczysta Kraków
6:13
Cracovia Kraków
14.12.2018
20:30
Clepardia Kraków
8:7
Garbarnia Kraków
14.12.2018
21:30
Dąbski
7:15
Hutnik Kraków
14.12.2018
21:30