facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Niespodziewana porażka Partyzanta!

W chłodne, deszczowe sobotnie popołudnie w Grzegorzowicach spotkały się zespoły Czarnych i Partyzanta. Na dobrze przygotowanej płycie, jak na ta porę roku aż chciało się grać, choć pogoda nie rozpieszczała. Jadący na wyjazd piłkarze gości, mięli pełne prawo do optymizmu by zdobyć kolejne punkty, tymbardziej że w tej rundzie przegrali tylko jedno spotkanie i tyleż samo zremisowali. Zespół Czarnych gra w kratkę i trudno wytypować w którym spotkaniu zgarnie całą pulę meczową a kiedy zejdzie z boiska pokonany. Mając na uwadze że w tejże kolejce spotykają się zespoły Orła Bębło z Niedźiwiedziem, Partyzant w razie wygranej i sprzyjającego wyniku z ww meczu mógł zostać liderem tabeli! Jak się jednak okazało, zespół Czarnych okazał się w tym meczu bardzo wymagającym przeciwnikiem i punkty zostały u gospodarzy.

 

W pierwszej odsłonie meczu, oba zespoły miały swoje sytuacje do zdobycia goli, a na specyficznym boisku w Grzegorzowicach, chwila nieuwagi, mały błąd momentalnie przekładają się na sytuacje bramkowe. Początek spotkania to chaotyczna gra obu ekip z której nie wynikało wiele, lecz każdy nawet mały błąd sprawiał (jak pisałem powyżej), że tworzyły się sytuacje bramkowe. Tak też było w 27 minucie kiedy to więcej miejsca miał Korfel, pociągnął lewą stroną boiska do narożnika, dorzucił na piąty metr wprost na głowę Wesołowskiego, a ten pewnym strzałem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Goście groźną sytuacją odpowiedzili już po chwili, kiedy to w 32 minucie dośrodkowujący z tzrydziestego piątego metra Morański dograł do Linczowskiego a ten uderzył w boczną siatkę. Mecz rozkręcił się na dobre a obie drużyny dążyły do zdobycia goli. W 33 minucie ciekawe rozegranie rzutu rożnego przez gospodarzy, Korfel podaje do Biernacika, a ten wycofuje na szesnasty metr do Mazura.. strzał tego ostatniego o centymetry mija bramkę Matuszczyka. W 35 minucie grający ofensywnie przy stałych fragmentach gry Przemysław Kalisz strzela z przewrotki, jednak bramkarz bez problemu łapie piłkę. To że w tej części spotkania padną jeszcze bramki wszyscy byli zgodni, nie spodziewali się jednak, że będzie to gol takiej urody jak zobaczyliśmy w 42 minucie. Wtedy też Zimnicki z dwudziestego piątego metra huknął z woleja w samo okienko bramki gości "strzał życia zapewne". Wynik do przerwy 2:0 dla gospodarzy, lecz patrząc na stworzone okazje przez obie drużyny goli mogło być znacznie więcej.

 

Na drugą połowę oba zespoły wyszły z zupełnie innym nastawieniem. Gospodarze mając dwubramkową zaliczkę nastawili się na kontry, natomiast goście chcąc w tym meczu zapunktować musięli się otworzyć i zagrać odważniej często odkrywając formacje defensywne by wspierać ofensywne poczynania. Ryzykowna gra gości zaczęła przynosić rezultaty, a miejscowi zostali zepchnięci do obrony. W 55 minucie Partyzant zdobywa bramkę kontaktową, kiedy to dwójkową akcję Patryka Kalisza i Kamila Podprygi pewnym strzałem kończy Linczowski. Goście wracają do gry, a mecz staje się coraz bardziej emocjonujący. Akcje przenoszą się spod jednego pola karnego na drugie, lecz wynik nie ulega zmianie pomimo wielu dogodnych sytuacji strzeleckich. Padający deszcz sprawia, że gra zaostrza się, a w obu drużynach nerwy zaczynają brać góre nad boiskowymi wydarzeniami. Nastała jednak 80 minuta i goście doprowadzają do wyrównania. Z rzutu rożnego zagrywa Kubacki, wprost na głowę ofensywnie grającego obroncy Chłonia który pokonuje Lisa. Goście dopięli swego i zrobiło się remisowo. Nikt jednak nie był zadowolony z takiego obrotu spraw i obie drużyny walczyły by przechylić wygraną na swoje konto. Gdy wydawało się że mecz zakończy się remisem, na zryw zdecydowali się gospodarze. Mięliśmy 93 minutę. Wstrzeloną w pole karne piłkę przejmuje Wesołowski i płaskim strzałem po długim rogu zapewnia Czarnym wygraną! Po tym zagraniu arbiter spotkania kończy ten mecz.


Emocjonujący mecz, dużo goli, zmiany nastrojów... Duże brawa dla obu drużyn za stworzone widowisko. Nikt w tym meczu nie kalkulował, każda drużyna dążyła do zwyciestwa. Wygrali gospodarze, a goście pokazali charakter i pomimo przegrywania dwoma bramkami wrócili do gry! Oby inne drużyny tak podchodziły do meczów, a kibiców na boiskach Klasy A zobaczymy na pewno znacznie wiecej.

Klasa A (Kraków I) 27.10.2018 – Grzegorzowice
Czarni Grzegorzowice – Partyzant Dojazdów 3:2 (2:0)
Wesołowski 27, 90+3, Zimnicki 42 – Linczowski 55, Chłoń 80

Czarni: Lis – Pawlik, Biernacik, Kik (77 Stawiarski), Dudek (72 Góralczyk) – Zimnicki, Madejski, Wolsza (55 Stanula), Korfel – Wesołowski, Mazur
Partyzant: Matuszczyk – Przemysław Kalisz, Chłoń, Kozik, Morański – Rutka, Kalisz Patryk, Kubacki (79Stachurski Konrad), Podryga (70 Rafałowski) – Linczowski, Kalisz Waldemar (72 Socha)

 

 

Źródło: Gradinho

Dodano: 2018-10-29 22:21:29


Zobacz też: Klasa A (Kraków I)

Czarni Grzegorzowice  Partyzant Dojazdów 

Komentarze