facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Czarni się postawili! (foto)

Czarni się postawili! (foto)

W sobotnie popołudnie w Niedźwiedziu doszło do starcia dwóch ekip, które na ten sezon mają zupełnie inne cele. Gospodarze wciąż marzą o awansie do wyższej klasy rozgrywkowej a goście z Grzegorzowic za cel postawili sobie miejsce w środku tabeli.

 

 

Niedźwiedź do meczu przystępował z kilkoma osłabieniami a także nienajlepszym bilansem ostatnich spotkań. Dwa remisy z rzędu spowodowały, że miejscowi stracili pozycję lidera na rzecz drużyny Orła Bębło. Czarni to dość nieobliczalna drużyna, którą stać na sprawienie niespodzianki zarówno tej pozytywnej jak i negatywnej. Potrafią wygrać z teoretycznie wyżej notowanym rywalem jak Szreniawa 5:3 oraz przegrać z beniaminkiem z Racławic 2:1.

 

Szybki rzut oka na tabelę pokazał, że goście w tym sezonie zupełnie nie radzą sobie na wyjazdach, w dotychczasowych czterech spotkaniach, za każdym razem schodzili z murawy bez żadnej zdobyczy punktowej.

 

Spotkanie zaczęło się od ataków gospodarzy, którzy szybko chcieli objąć prowadzenie i dyktować swoje warunki gry. W przeciągu kilku minut swoje okazje miał Gałkowski, najpierw z rzutu wolnego oddał jednak zbyt lekki strzał, aby zaskoczyć Lisa, w następnej akcji po jego strzale futbolówka przeleciała obok bramki. Kilka chwil później z lewej strony dobrze pokazał się Marek, wypatrzył w polu karnym Gałkowskiego, lecz jego dośrodkowanie okazało się miamlanie za wysokie i kapitan miejscowych miał problem, aby czysto uderzyć piłkę głową. Marek w początkowych fragmentach meczu sprawiał dość sporo problemów obrońcom z Grzegorzowic, którzy nie do końca mieli pomysł jak go zatrzymać. Dobra seria zwodów wspominanego wyżej zawodnika i soczysty strzał w ostatniej chwili został zblokowany przez obrońcę i miejscowi musieli zadowolić się tylko rzutem rożnym.

 

Czarni otrząsnęli się z początkowego marazmu po upływie piętnastej minuty. Groźna akcja, w której główne rolę odegrała trójka zawodników. Wolsza dobrze dograł piłkę do Biernacika, który zagrał na lewą stronę do Korfela. Ten nie znalazł dogodnej pozycji do strzału i wycofał piłkę do nabiegającego Wolszy, który z pierwszej piłki próbował zaskoczyć Nowaka.

 

Mecz w pierwszej połowie toczył się przeważnie w środkowej strefie boiska, obie drużyny starały się na swój sposób przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale żadna nie potrafiła znaleźć złotego środka. W dwudziestej piątej minucie, goście egzekwowali rzut rożny, piłka po zamieszaniu w polu karnym została wybita praktycznie na połowę boiska, gdzie strzał z zaskoczenia oddał Madejski. Ku zdziwieniu wszystkich, mało brakło, aby piłka znalazła się w bramce Nowaka. Pięć minut później, Biernacik był bliski szczęścia, po jego strzale piłka prześlizgnęła się przez ręce bramkarza gospodarzy i tylko cudem nie wpadła do bramki a znalazła się za końcową linią boiska.

 

Ostatnie dziesięć minut pierwszej połowy, to znaczna przewaga gospodarzy, którzy próbowali wyjść na prowadzenie jeszcze przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Najpierw Cieślik znalazł się w polu karnym i z lewej nogi próbował zaskoczyć Lisa, ale młody goalkeeper Czarnych stanął na wysokości zadania. W kolejnej akcji, Gałkowski opanował piłkę przed polem karnym, i wyłożył ją do Marka, strzał pomocnika Niedźwiedzia poszybował jednak wysoko ponad bramką.

 

W trzydziestej ósmej minucie, Grzegorz Lis broniący dostępu do bramki Czarnych nie miał tyle szczęścia, co chwilę wcześniej bramkarz miejscowych. Wydawać by się mogło, że niegroźny strzał, który oddał Bucki nie sprawi bramkarzowi tyle problemów. Lis, co prawda miał piłkę na rękach, ale ta okazała się na tyle śliska, że przeleciała przez ręce i nad głową interweniującego bramkarza i znalazła się w siatce.

 

W ostatnich minutach gospodarze mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie i wykorzystać nadarzające się okazję oraz rozluźnienie w ekipie przyjezdnych, która sama prowokowała zagrożenie pod własną bramką. Swoje szanse mieli Burdacki oraz Cieślik, ale bramkarz Czarnych rehabilitował się za wcześniejszą wpadkę, ratując swój zespół od straty drugiej bramki.

 

Druga połowa zaczęła się od ataków gości, którzy już na początku mogli doprowadzić do wyrównania za sprawą Tomasza Biernacika. Pierwszy jego strzał na rzut rożny sparował Nowaka, kolejna szansa powinna zakończyć się bramką, ale nie wiedzieć, czemu pomocnik Czarnych zamiast wybrać dowolny róg bramki, strzelił wprost w interweniującego Nowaka.

 

W poczynaniach gości, które były coraz bardziej odważne brakowało jednak wykończenia i dokładności. Więcej okazji dla Czarnych wynikało również z tego, że gospodarze kompletnie zapomnieli o defensywie i wszystkie siły rzucili do ataku, chcąc za wszelką cenę zdobyć drugą bramkę i postawić kropkę nad "i". Równo po upływie godziny gry, Gałkowski skierował piłkę do bramki Lisa, jednak sędzia dopatrzył się pozycji spalonej i słusznie nie uznał bramki. Gospodarze w sześćdziesiątej czwartej minucie powinni prowadzić już 2: 0, ale Cieślik z Markiem zbyt koronkowo chcieli wejść do bramki razem z piłką i ten drugi oddał strzał wysoko ponad bramką.

 

Zawodnicy gospodarzy, próbowali również wykorzystać panujące warunki atmosferyczne. W drugiej połowie zaczęło intensywnie padać i piłka przy strzałach po ziemi nabierała większej prędkości. Próbował to wykorzystać m.in. Gałkowski, który z rzutu wolnego uderzył mocno po ziemi, ale na posterunku był Grzegorz Lis. W siedemdziesiątej trzeciej minucie, piłka z linii obrony została wybita na połowę rywali, tam niefortunna interwencja jednego z obrońców Czarnych spowodowała, że gospodarze znaleźli się w sytuacji dwóch na jednego. Cieślik i Gałkowski kontra Lis. Ten pierwszy dobrze przyjął piłkę wypuścił ją przed siebie i na pełnej szybkości minął Lisa, pakując futbolówkę do pustej bramki.

 

Wydawać by się mogło, że ta bramka zamknęła już to spotkanie i nic więcej się nie wydarzy. Aura nie zachęcała do gry w piłkę a piłkarze obu ekip myślami byli już w szatni.

 

Nic bardziej mylnego. Szybko rozegrany rzut wolny na siedem minut przed końcem. Piłka trafiła na prawe skrzydło do Jarosława Morka, który dokładnie dośrodkował w pole karne a tam strzałem głową Dominika Nowaka pokonał Tomasz Jamrozowicz. Honorowe trafienie dla gości gwarantowało, że ostatnie minuty tego pojedynku zapowiadały się interesująco. Goście dążyli do wyrównania, a gospodarze ograniczali się do wybijania piłki z dala od własnego pola karnego.

 

Wielkie emocje towarzyszyły zawodnikom z Grzegorzowic do ostatnich sekund. Niestety presji nie wytrzymał Sebastian Urbański, który najpierw skrytykował decyzję sędziego, za co ukarany został żółtą kartką a chwilę później za kolejną krytykę, obrońca gości upomniany został drugą żółtą kartką i w konsekwencji czerwoną, co skutkowało opuszczeniem placu gry i osłabieniem swoich kolegów w ostatnich minutach meczu.

 

Wynik nie uległ już zmianie. Gospodarze przerwali passę spotkań bez zwycięstwa, po dwóch remisach z rzędu zainkasowali w końcu komplet punktów i utrzymali swoją pozycję w tabeli.

 

Już za tydzień LKS zmierzy się z pretendentem do awansu drużyną Orła Bębło. Natomiast Czarni przed własną publicznością będą próbowali zatrzymać zespół Partyzanta Dojazdów, który również bardzo dobrze radzi sobie w tej rundzie. Oba spotkania zaplanowano na niedziele popołudnie a pierwszy gwizdek o godzinie 14:00.

 

Klasa A (Kraków I), 20.10.2018
LKS Niedźwiedź - Czarni 03 Grzegorzowice 2:1 (1:0)
Bucki 38, Cieślik 73 - Jamrozowicz 83

 


Żółte kartki: Biernacik, Urbański( Czarni)
Czerwona kartka: Urbański (Czarni)
Widzów: ok. 40  
Niedźwiedź: Nowak - Bucki, Kolano, Chorąży, Kawa, Burdacki, Zagrodzki, Gałkowski, Marek (70. Kurzdym), Gorzkowski, Cieślik
Czarni: Lis - Madejski, Zimnicki (72. Góralczyk), Urbański, Wilk, Stanula (76. Stawiarski), Dudek (80. Morek), Kik (68. Jamrozowicz), Korfel, Biernacik, Wolsza (46. Pawlik)

 

 

 

 

 

Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2018-10-22 16:30:37


Galeria zdjęć

 

Niedźwiedź  Michałowianka 

Komentarze


IV liga (Tarnów-Nowy Sącz)

Barciczanka Barcice
2:1
Limanovia Limanowa
12.11.2018
13:00

Klasa B (Kraków IV)

Piast Skawina
0:7
Pogoń Skotniki
12.11.2018
13:30

Małopolska Liga Juniorów

Dunajec Nowy Sącz
4:1
Zatorzanka Zator
12.11.2018
11:00

III liga małopolska kobiet

Górnik Wieliczka
:
Pogorzanka Pogorzyce
14.11.2018
18:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Wieczysta Kraków
:
Wanda Kraków
16.11.2018
19:30
Clepardia Kraków
:
Grębałowianka Kraków
16.11.2018
19:30
Prokocim Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
16.11.2018
20:30
Dąbski
:
Wisła Kraków
16.11.2018
20:30
Hutnik Kraków
:
Garbarnia Kraków
16.11.2018
21:30
Opatkowianka Opatkowice
:
Cracovia Kraków
16.11.2018
21:30