facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Mistrzowskie starcie Hutnika i Wisły (foto/video)

Mistrzowskie starcie Hutnika i Wisły (foto/video)

W poniedziałek na Suchych Stawach w Nowej Hucie doszło do meczu na szczycie w Lidze Oldbojów. Broniąca tytułu krakowska Wisła zmierzyła się z Hutnikiem Kraków. Rzut oka na tabelę przed ostatnią serią spotkań i było wiadome, że Hutnik chcąc zdobyć mistrzostwo musi pokonać Wiślaków. 

 

 

Tym drugim wystarczał remis, ponieważ w pierwszym spotkaniu Biała Gwiazda pokonała Hutników 5:2.


W składzie obu ekip, pojawiło się sporo znanych nazwisk z ekstraklasową przeszłością. W drużynie gospodarzy Dariusz Gawęcki, Piotr Madejski czy Marcin Makuch a w szeregach gości, m.in. Łukasz Surma, Arkadiusz Głowacki, Mirosław Szymkowiak, Mariusz Jop czy Stanisław Owca.

 

Pierwszą groźną akcję w tym meczu przeprowadzili Wiślacy. Z prawej strony boiska w pole karne dośrodkował Szumiec, a zamykający akcję Szymkowiak przeniósł piłkę nad poprzeczką. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa, przed upływem pierwszego kwadransa piłkę do bramki skierował Dariusz Gawęcki. Aktywny w tym meczu Piotr Madejski dośrodkował z prawej strony a tam wspomniany wcześniej Gawęcki ulokował ją w siatce. Ta bramka dawała Hutnikowi mistrzostwo Krakowa.

 

Biała Gwiazda mogła odpowiedzieć praktycznie w kolejnej akcji, znowu z prawej strony pokazał się Szumiec, dograł piłkę do Łukasza Surmy, ale obecny trener Soły Oświęcim posłał futbolówkę obok dalszego słupka bramki Krzysztofa Kusia. Wisła starała się dość szybko doprowadzić do wyrównania, ale w jej akcjach brakowało wykończenia. Gospodarze korzystali z szybkości Piotra Madejskiego i co chwilę uruchamiali go na prawej stronie boiska.

 

W dwudziestej trzeciej minucie dobra zespołowa akcja gości w końcu zwieńczona została bramką. Łukasz Surma, zagrał piłkę do Krzysztofa Szumca a pomocnik Wisły dośrodkował wprost na głowę grającego na pozycji napastnika - Mariusza Jopa, który skierował piłkę do bramki i doprowadził do wyrównania. W tym momencie, to goście byli bliżej wygrania ligi, bo remis dawał im pierwsze miejsce w tabeli.

 

Druga połowa rozpoczęła się od ataków miejscowych. Swoją szansę z rzutu wolnego miał Marcin Makuch, lecz jego uderzenie zdołał wybronić Zbigniew Dulba. Chwilę później Grzegorz Pater w imponującym stylu minął kilku rywali wszedł w pole karne, ale uderzenie popularnego "Grzeli" minęło światło bramki w znacznej odległości.

 

Druga odsłona gry była bardziej szybka i kibice zgromadzeni tego dnia na Suchych Stawach oglądali ciekawe widowisko. Swoją okazję miał Tomasz Kozieł, ale znowu dobrze w bramce zachował się Dulba, który uchronił swój zespół przed utratą bramki. Podobnie jak w pierwszej połowie, Hutnicy starali się swoje akcje przeprowadzać prawą stroną boiska, gdzie brylował Madejski, co chwilę posyłając w pole karne mocne dośrodkowania. Po jednym z nich zrobiło się naprawdę gorąco pod bramką Wisły, ale zamykający akcję Makuch spóźnił się z dostawieniem nogi. Chwilę później Madejski sam próbował rozstrzygnąć losy meczu, lecz piłka po jego strzale minęła bramkę.

 

Hutnik w drugiej połowie przejął inicjatywę na boisku dążąc do strzelenia bramki, która dawałaby im mistrzostwo Krakowa. Kolejna sytuacja gospodarzy powinna zakończyć się bramką. Po raz kolejny w tym meczu Madejski dośrodkował w pole karne do Makucha, który zgrał piłkę do Gawęckiego, jednak tym razem pomocnik Hutnika włożył w ten strzał za dużo siły a mniej precyzji i futbolówka poszybowała ponad bramką Wiślaków.

 

W pięćdziesiątej czwartej minucie Hutnicy dopięli swego i zdobyli upragnioną bramkę dającą im coś więcej niż samo zwycięstwo w meczu. Autorem bramki był Marek Rapacz. Dośrodkowanie z prawej strony boiska i strzał głową jednego z najniższych piłkarzy na murawie dał prowadzenie miejscowy.

 

Strzelona bramka, przez gospodarzy zapowiadała emocje do końca meczu. Wiślacy, aby obronić tytuł musieli zacząć atakować bardziej efektywnie niż czynili to do tej pory w drugiej połowie. Dobrą okazję po błędzie obrońców Hutnika miał Mariusz Jop, ale uderzenie byłego obrońcy Wisły trafiło w boczną siatkę. Kilka chwil później z rzutu wolnego Krzysztofa Kusia, próbował zaskoczyć Arkadiusz Głowacki, lecz i tym razem w poczynaniach Białej Gwiazdy zabrakło dokładności.

 

W przeciągu dwóch minut Wiślacy stworzyli sobie jeszcze dwie dogodne okazje do wyrównania stanu meczu. Najpierw z rogu pola karnego dośrodkowanie po rzucie wolnym, w zamieszaniu żaden z Wiślaków nie skierował piłki do bramki, lecz po chwili przy próbie wybicia piłki przez obrońców Hutnika sędzia wskazał na jedenasty metr dopatrując się faulu.

 

Do piłki podszedł Grzegorz Pater i pewnym uderzeniem w prawy róg bramkarza doprowadził do wyrównania i zmiany na pozycji lidera tabeli. Na dwanaście minut przed końcem to Wisła Kraków, była bliżej obronienia mistrzostwa Krakowa.

 

Gospodarze nie mieli jednak zamiaru tak łatwo się poddawać i zaciekle dążyli do strzelenia decydującej bramki. Kilka prób Hutników nie przyniosło jednak zamierzonego celu i na tablicy wyników wciąż widniał remis. Wydawać by się mogło, że gospodarze dostali od sędziego swoje "pięć minut" w sześćdziesiątej trzeciej minucie za faul i żółtą kartkę na ławkę kar powędrował Grzegorz Pater i miejscowi ostatnie minuty meczu grali z przewagą jednego zawodnika. Niestety nie potrafili wykorzystać tej przewagi mimo kilku dogodnych sytuacji, które sobie stworzyli.

 

Mecz zakończył się remisem i Wisła Kraków obroniła mistrzostwo Krakowa. Hutnik musi w tym sezonie zadowolić się drugą pozycją. Obu zespołom należą się jednak duże brawa, bo stworzyli naprawdę świetne widowisko, które trzymało w napięciu do ostatniego gwizdka arbitra. Zgromadzeni kibice byli świadkami kilku zwrotów akcji, co na pewno dodało meczowi rumieńców i nikt, kto przyszedł wczoraj na Suche Stawy nie żałował.

 

I liga oldbojów (Kraków), 15.10.2018
Hutnik Kraków - Wisła Kraków 2:2 (1:1)
Gawęcki 14, Rapacz 54 - Jop 23, Pater 58 (k)

Żółta kartka: Pater
Widzów: 80
Hutnik: Kuś - Tympalski, Gawęcki, Stanula, Bernas, Chłoń, Makuch, Stochmal, Madejski, Hogbarski, Kozieł oraz Rapacz, Wołczyk, Salamon.
Wisła: Dulba - Zając, Jop, Głowacki, Żuchowicz, Surma, Marzec, Żurek, Szumiec, Szymkowiak, Pater oraz Czerwiec, Janik, Trąbka, Owca, Konieczny


-[FOTOGALERIA ADAMA MURZAŃSKIEGO




Źródło: Michał Natkaniec (tekst, foto), Adam Murzański (video)

Dodano: 2018-10-16 11:15:02


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: I liga oldbojów (Kraków)

Hutnik  Wisła 

Komentarze


Ekstraliga Futsalu Kobiet (południe)

Wanda Słomniczanka Słomniki
:
ROW Rybnik
19.01.2019
18:00
AZS UJ Kraków
:
ISD-AJD Częstochowa
19.01.2019
18:30
Rolnik Głogówek
:
Rekord Bielsko Biała
19.01.2019
17:00

I liga futsalu kobiet (południe)

Gwiazda Prószków
:
Unia Opole
20.01.2019
17:30
AZS UŚ Katowice
:
Plon Błotnica Strzelecka
20.01.2019
18:00

I liga futsalu (południe)

Odra Futsal Opole
:
Maxfarbex Busko Zdrój
19.01.2019
16:30
Futsal Team Brzeg
:
Heiro Rzeszów
19.01.2019
18:00
GST Gliwice
:
Gwiazda Ruda Śląska
20.01.2019
17:00
AZS UMCS Lublin
:
FC Pyskowice
20.01.2019
17:00
Berland OSiR Komprachcice
:
KS Polkowice
20.01.2019
17:00
GKS Futsal Tychy
:
Futsal Nowiny
20.01.2019
15:00

II liga futsalu (Małopolska)

BSF Bochnia
:
AZS UEK Kraków
21.01.2019
20:15

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Grębałowianka Kraków
3:3
Orzeł Piaski Wielkie
18.01.2019