facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Sprawdzony sposób na kibica

Gdy Karpaty Siepraw rozpoczynały swoją drogę, która zaprowadziła klub do ścisłej czołówki III ligi, kibice licznie odwiedzali stadion, Aby jednak marzenie o piłlkarskim wyczynie mogło się zrealizować klub angażował coraz większą liczbę graczy z Krakowa. Później stanowili oni niemal całość kadry drużyny, która przez dekadę grała na poziomie ligi IV. Na stadion przychodzili nieliczni sympatycy, choć zespół, zwłaszcza za kadencji trenerów: Nowaka, Janiczaka, Wiącka czy Kucharczyka, prezentował naprawdę ciekawy futbol. Spadek do "okręgówki" sprawił, że klub postanowił postawić na swoich wychowanków. Oni teraz stanowią o sile drużyny, która gra solidnie, może bez błysku, ale spokojnie powinna się utrzymać na tym poziomie. I kibice wrócili, bo gdziekolwiek byśmy nie byli, to fani zawsze wolą oklaskiwać lub zganić piłkarza, który jest ich sąsiadem lub członkiem rodziny. Identyfikują się z nim, a i zawodnik daje z siebie wszystko, bo wie, że patrzy na jego popisy sąsiad, kolega lub piękna dziewczyna.

Ci, którzy wybrali się na mecz z Dziecanovią na pewno się nie zawiedli, bo widowisko trzymało w napięciu do końca. Najpierw w roli głównej wystąpił Mieszczak. Z równowagi wyprowadził go arbiter, który po faulu na nim nie odgwizdał karnego. Doświadczony piłkarz zebrał w sobie negatywną energię, przepchał się, zgodnie z przepisami, z rywalem w kolejnej akcji i całą złość włożył w siłę uderzenia. Wobec powyższego Kujawka był bez szans. Stracony gol musiał pobudzić gości, którzy zdobyli nawet gola, ale nie uznał go arbiter.

Dziecanovia kontynuowała wzmożone natarcie w drugiej połowie, ale długo, bardzo długo, defensywa Karpat przypominała falangę, której przerwać nie sposób. Trener Arkadiusz Wyroba zachęcał zespół do walki, szukał rozwiązań, wprowadzał zmienników, ale wszystko na nic. Pitrzeba było czegoś niezwykłego i taki właśnie strzał oddał P. Pitala. I tak jak w pierwszej połowie, tym razem bramkarz Karpat był bez szans wobec lecącej w okienko futbolówki. Była piąta minuta doliczonego czasu gry...

Karpaty Siepraw - Dziecanovia 1:1 (1:0)

Mieszczak 10 - P. Pitala 90.

Karpaty: J. Pitala - Kęsek, Juszczak, T. Szablowski, Biskup (80 Szlachta) - Molus (55 A. Szablowski), Sołtys (70 W. Matoga), D. Matoga, Pabian - Mieszczak (75 I. Król), Surówka (65 A. Król).

Dziecanovia: Kujawka - Górski, P. Pitala, Fijak, Szczepański - Dębowski, Winiarski, Ślusarz (78 Boroń), Rudzik, M. Matoga (70 Serafin) - Czajczyk (68 Wojnarowski).

 

 

 

Źródło: Paweł Panuś

Dodano: 2018-10-08 08:54:51


Zobacz też: Klasa Okręgowa (Kraków III)

Klasa Okręgowa (Kraków) 

Komentarze