facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Maraton hitów Hutnika (foto/video)

Maraton hitów Hutnika (foto/video)

Trwa maraton meczów na szczycie z udziałem Hutnika. Po pojedynkach z KSZO i Motorem, tym razem podopieczni Leszka Janiczaka stanęli naprzeciw Stali Rzeszów, kolejnego kandydata do awansu.

 

 

Do przerwy 0:1. Tak brzmiał tytuł pierwszej połowy kolejnego hitu jesieni z udziałem Hutnika. Krakowianie odprawili już innych faworytów jak KSZO i Motor, teraz przyszedł czas na starcie z kolejnym kandydatem do awansu - Stalą Rzeszów. I ten wynik oddawał przebieg pierwszej części gry. Rzeszowianie wykazywali więcej inicjatywy w ofensywie, więcej sobie w tej strefie boiska wypracowali i najzwyczajniej w świecie zasłużyli na prowadzenie. Szczególnie aktywni po stronie gości byli Mozler w środku pola, Ceglarz na lewej flance, a groźny był też Chromiński który potrafił "nieźle się zabawić" w szesnastce gospodarzy. 
 
Pierwsze zagrożenie na bramkę Zająca sprowadził w 14 minucie Płonka, który huknął po akcji prawą stroną i Zając miał pewne problemy by piłkę zatrzymać. Groźnie kilka chwil później huknął i Mozler ale piłka poszybowała tuż nad poprzeczką. Prawdziwy ból głowy trenerowi Januszowi Niedźwiedziowi sprawił w 20 minucie Chromiński, który po znakomitej akcji i dośrodkowaniu Trznadela, przeniósł w wymarzonej sytuacji piłkę nad poprzeczką. Ratunkiem na słabą skuteczność okazał się chwilę potem Płonka, który kapitalnie obrócił się na 15 metrze z obrońcami na plecach i wypracował sobie czystą pozycję strzelecką. Huknął z dużego palca i Zając skapitulował. Rzeszowianie prawdę mówiąc, mogli i prowadzić wyżej bo dogodne okazje marnowali przed pauzą jeszcze Mozler i Chromiński. 
 
Hutnicy do 30 metra od bramki Otczenaszenki grali nieźle ale potem coś szło już nie tak. Podopiecznym Leszka Janiczaka z dużym trudem przychodziło przedostawanie się pod bramkę przyjezdnych, dlatego kończyło się to wszystko na uderzeniach z dystansu Gawęckiego czy Jaklika. Groźny był (i naprawdę realnie pachnący golem) strzał Kędziory z 25 metrów w 30 minucie ale i tym razem zabrakło kilkunastu centymetrów.
 
W drugiej połowie dość długo zanosiło się na podobny scenariusz. Hutnicy grali chaotycznie, często na pamięć i ich podania miewały adresata widmo. Stalowcy wciąż mieli nieco więcej z gry ale ich poczynania ofensywne nie były już tak groźne. Nagle jednak Hutnik odrodził się w tym spotkaniu. Potrzebował do tego tej jednej akcji. W 70 minucie znakomicie lewą stroną urwał się Jarecki, dośrodkował na 16 metr do Gawęckiego a ten huknął w poprzeczkę. Z dobitką pospieszył jednak Sobala i Hutnik wyrównał. Od tego momentu podopieczni Leszka Janiczaka sprawowali się już znacznie lepiej. Być może też lepiej znieśli fizycznie trudy spotkania. To oni im bliżej końca byli groźniejsi i śmiało mogli pokusić się o zwycięstwo. W 77 minucie bowiem po kolejnej akcji Jareckiego lewą stroną, poprzeczkę bramki Otczenaszenki ostemplował Marszalik, a dwie wyborne okacje hutnicy mieli i w doliczonym czasie gry. W 90+2 minucie Świątek bombardował bramkę gości, a w 90+4 minucie świetną piłkę meczową miał na głowie Bienias ale uderzył kompletnie nie tak jak chciał.
 
Koniec końców, hit kolejki z fantastyczną oprawą kibicowską obu klubów zakończył się remisem. Remisem w przekroju całego meczu raczej sprawiedliwym. Obie ekipy wciąż pozostają w walce o miano rycerzy jesieni. A przed Hutnikiem kolejne starcie na szczycie, tym razem wyjazd do Chełmianki, która przegrywając w Połańcu zmarnowała szansę na objęcie pozycji lidera w tabeli.

III liga, 29.09.2018
Hutnik Kraków - Stal Rzeszów 1:1 (0:1)
Sobala 70 - Płonka 23
 
Sędziował: Piotr Kozłowski (Lublin)
Żółte kartki: Zając, Jaklik, Kurek - Płonka
Widzów:
Hutnik: Zając - Tetych (78 Linca), Bienias, Jaklik, Ptak (88 Kotwica) - Kurek (62 Reczulski), Gawęcki, Świątek, Kędziora, Radwanek (46 Marszalik) - Sobala.
Stal: Otczenaszenko - Jarecki (60 Tadrowski), Kostkowski, Ligienza (83 Szeliga), Trznadel - Ceglarz, Mozler, Basista, Nowacki (63 Sierant) - Płonka (90+3 Kotus), Chromiński (71 Zagolański).






Źródło: Piotr Kwiecień (tekst, foto), Wojciech Tracz (video)

Dodano: 2018-09-30 00:11:20


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: III liga, gr. IV

Hutnik  Stal Rzeszów 

Komentarze