facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Partyzant rozstrzelał Galicję

Partyzant rozstrzelał Galicję

W sobotnie słoneczne popołudnie w Dojazdowie spotkały się dwie solidnie grające jak dotąd drużyny. Mecz zapowiadał się zatem niezwykle ciekawie, tymbardziej że w tabeli dzieliły je raptem dwa punkty, po pięciu seriach gier. Wszyscy czekali na ciekawy i widowiskowy mecz i jak się później okazało taki też był. Od początku obie drużyny ruszyły do ataków, pokazując, że zajmowane przez nch miejsca w tabeli nie są dziełem przypadku. Lepiej i skuteczniej zawody rozpoczęła drużyna Partyzanta, która to na samym początku spotkania wyszła na prowadzenie.

 

1:0 4 min Linczowski. Składna akcja trójki zawodników gospodarzy. Gruchała ostro dośrodkowuje z prawej strony w pole karne, piłkę przyjmuje Biały, oddaje silny strzał na bramkę strzeżona przez Kusię, ten odbija ją przed siebie, a sytuację na gola zamienia Linczowski.

 

Zawodników Galicji stracona bramka nie załamała i starali się oni za wszelką cenę jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. W 15 minucie spotkania sygnał do odważniejszych ataków dał Herian, który to z 18 metra próbował zaskoczyć Matuszczyka. Od tego momentu mecz stawał się coraz bardziej ciekawy, a akcje gościły zarówno pod polem karnym gości jak też gospodarzy. Brakowało jednak wykończenia stwarzanych sytuacji. Gra mogła się podobać a składnych kombinacyjnych akcji mięliśmy w tym czasie sporo. W 31 minucie spotkania Rosiek ogrywa dwóch obrońców Partyzanta, a jego strzał mija światło bramki o metr, najlepsza sytuacja w tej połowie dla gósci.

 

2:0 37 min Linczowski. Rozgrywający dobre spotkanie Gruchała dośrodkowuje tym razem z lewej strony pola karnego a nastrzelona piłka odbija się od obrońcy Kusi, zawodnicy Galicji stanęli w oczekiwaniu na rzut karny, tymczasem gwizdek sędziego milczał..niezdecydowanie obrońcow wykorzystuje Linczowski który po raz drugi w tym meczu pokonuje Dominika Kusię.

 

Druga część spotkania była praktycznie kopią tego co widzieliśmy na początku meczu, odważna gra obu zespołów z myślą o strzelaniu bramek. Jak się zaraz okazało bramki szybko zaczęły padać i mecz został praktycznie rozstrzygniety..

 

3:0 50 min Linczowski karny. Lewą stroną boiska przedarł się wyróżniający w tym meczu Gruchała, wpadł z piłką w pole karne gdzie został powalony na ziemię. Sędziemu nie pozostało nic innego jak tylko wskazać na 11 metr. Skutecznym wykonawcą rzutu karnego Linczowski który strzela trzecią swoją bramkę w tym meczu.

 

W 55 minucie spotkania boisko opuszcza "udziałowiec" przy trzech bramkach dla Partyzana – Gruchała, a jego miejsce zajmuje Waldemar Kalisz. Jak się okazuję trener gospodarzy Łukasz Stachurski, ma nosa przy zmianie gdyż zmiennik już po chwili wpisuje się liste stzrelców.

 

4:0 55 min Waldemar Kalisz. Strzelec bramki dośrodkowywał w taki sposób z 16 metra pola karnego, że piłka znalazła się w samym okienku bramki Kusi.

 

5:0 63 min Biały. Drużyna Galicji po stracie czterech bramek w tym spotkaniu, popełniała coraz więcej błędów. Tak też było w 63 minucie, kiedy to przy wyprowadzaniu piłki popełnili oni błąd a skorzystał na tym Kystian Biały pewnym strzałem w długi róg ustalając jak się później okazało końcowy wynik spotkania.

 

Honorowe trafienie Galicji mogło nastąpić w 80 minucie meczu, jednakże w kapitalny sposób po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zachował się Matuszczyk. Przyznać trzeba że strzał głową zawodnika Galicji fantastyczny, a ostatnią fazą tej akcji było otarcie piłki o poprzeczke bramki gospodarzy

 

Podsumowując: Gospodarzy pochwalić trzeba za wysoką wygraną i wykorzystanie praktycznie wszystkich błędów gości. Zespołowi Galicji zdecydowanie mecz nie udał się dziś, jednak chwała im za otwartą grę i ciągłe dążenie do zdobywania bramek nawet pomimo niekorzystnego wyniku.

Partyzant rehabilituje się w pełni za ubiegłotygodniową porażkę z Kapitolem, natomiast Galicja przegrywa po dwóch wygranych z rzędu. Za tydzień Partyzant jedzie na bardzo trudny mecz do Koszyc, natomiast drużyna Galicji podejmować będzie rywala " z za miedzy" Eklera.

 

Klasa A (Kraków I) 22.09.2018 - Dojazdów
Partyzant Dojazdów – Galicja Raciborowice 5:0 (2:0)
Linczowski 4, 37, 50 (k), Waldemar Kalisz 55, Biały 63

 

Partyzant: Matuszczyk – Przemysław Kalisz, Chłoń, Kozik, Morański – Rutka (67 Wójcik), Biały (70 Poskrobko), Kubacki (67 Rafałowski)), Gruchała (55 Waldemar Kalisz), Patryk Kalisz – Linczowski
Galicja: Kusia Dominik – Cichy, Kusia Tobiasz, Misiak Michał (46 Sikora), Siwiec – Rosiek, Siwek (65 Dankiewicz), Raźny Wojciech (67 Karpierz Mateusz), Radomski – Marczyk (25 Karaś), Herian

 

 

 

Źródło: gradinho

Dodano: 2018-09-24 22:09:35


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Kraków I)

Partyzant  Galicja 

Komentarze