facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Solne derby a'la Palonek (foto)

Solne derby a'la Palonek (foto)

Przez pierwsze pół godziny mecz miał naprawdę wyrównany przebieg. Nieco lepsze wrażenie sprawiali goście, którzy znakomicie operowali piłką, unikali dalekich podań i wydawało się, że kontrolują w pełni wydarzenia na murawie. Iście krakowski styl gry nie przekładał się jednak na bramkowe szanse. W tym okresie, wieliczanie stworzyli w zasadzie jedną okazję i w pełni ją wykorzystali. W 15 minucie świetnie z lewej strony piłkę dorzucił Płonka, a równie znakomicie z woleja płaskim podbiciem wpakował ją do bramki Głowacki. Bochnianie byli bardziej groźni bo posyłali dużo prostopadłych piłek. Spory zamęt w defensywie przyjezdnych siał rosły Palonek. Zastępujący pauzującego za kartki Polusa Wiech, niespecjalnie radził sobie z o dwie głowy wyższym zawodnikiem i powodowało to, że poza skutecznym zakładaniem ofsajdów, defensywa Górnika tym razem nie była nieskazitelna. W 24 minucie twierdza gości padła. Z wolnego niemal z połowy boiska piłkę dorzucił Burek, a najwyżej tam wyskoczył w powietrze Janas i po jego strzale piłka ostemplowała słupek, a następnie wtoczyła się do siatki. Bochnianie wyrównali i nabrali wiatru w żagle. Gra przyjezdnych przestała się wyraźnie kleić i uczciwie przyznać trzeba, że miejscowi zapracowali na wyższe niż 2:1 prowadzenie do przerwy. W 32 minucie Palonek znów uciekł Wiechowi i wykorzystując prostopadłe podanie z głębi pola, wygrał pojedynek ze Świerczyńskim ustalając wynik do przerwy. A nie powinno tak być, bo kolejne gole mogli zdobyć Janas (o włos spudułował po wrzutce Sądela), Sądel (gdyby nie trącenie piłki przez Świerczyńskiego) czy wreszcie Janas, który w 40 minucie w wybornej sytuacji ostemplował słupek. Reagował na ten układ też szkoleniowiec gości. Jeszcze przed przerwą wprowadził na murawę Kurzawińskiego, zdjął Morawskiego a nieradzącego sobie z Palonkiem Wiecha przywrócił na prawą obronę. 
 
W drugiej połowie wieliczanie owszem, wrzucili wyższy bieg, przycisnęli rywala i nawet zdobyli dwa gole ale oba zdaniem rozjemców ze spalonego. O ile przy pierwszym z nich autorstwa Rembeckiego większych obiekcji nie było, to po trafieniu lobem Jędrasa w 74 minucie przyjezdni bardzo protestowali. Górnicy tak naprawdę jednak w pełni nie odzyskali swojego rytmu gry. Przerzucenie Ptaka na środek obrony nie do końca rozwiązało problem z utrzymaniem w ryzach Palonka. Napastnik miejscowych w dalszym ciągu skutecznie walczył o miano FUTMAL MVP. Świetnie radził sobie w pojedynkach powietrznych, a i w parterze trudno było pozbawić go piłki. Umiejętnie korzystał także ze świetnych podań z głębi pola. Tak też zrodził się i trzeci gol w tym spotkaniu. W 66 minucie dopadł to tak zagranej piłki, oszukał Ptaka i pokonał ze stoickim spokojem Świerczyńskiego. A Palonek mógł pokusić się i o kolejne gole bo po dośrodkowaniu Korty z wolnego, na tyle precyzyjnie uderzył tyłem głowy, że Świerczyński zdołał tylko sparować piłkę na poprzeczkę. 
 
Bochnianie znakomicie radzili sobie z kontrataku, podopieczni Piotra Pasternaka z kolei, zmuszeni do ataku pozycyjnego męczyli defensywę gospodarzy ale trudno było im ją ostatecznie sforsować. Drugi nieuznany gol rozsierdził górników z Wieliczki. W ambicjonalnym afekcie harowali zarówno Piątek, Kurzawiński jak i Kłys. Cała trójka, wspierana przez resztę ekipy szalała na boisku. Zamieszania w szykach obronnych robiło to mnóstwo ale nie udało się nic więcej zdziałać. Miejscowi zaś, po kontrach mogli jeszcze dobić wieliczan ale i Nowakowi i Palonkowi zabrakło nieco szczęścia.
 
Interesujący mecz obejrzeliśmy w niedzielny poranek w Bochni. W solnych derbach lepsi okazali się miejscowi, którzy koniec końców zasłużenie zgarnęli pełną pulę. Umiejętnie wybronili się przed pozycyjnym atakiem gości, a i mieli ciężkie działa w ofensywie. Mowa tu przede wszystkim o Tomaszu Palonku, który odegrał pierwsze skrzypce w ekipie Piotra Góreckiego i zapracował na miano FUTMAL MVP.
 
Małopolska Liga Juniorów, 02.09.2018
BKS Bochnia - Górnik Wieliczka 3:1 (2:1)
Janas 24, Palonek 32, 66 - Głowacki 15
 
Sędziował: Maciej Jeziorek (Bochnia)
Żółte kartki: Machaj, Nagrodzki - Kurzawiński
Widzów: 50
BKS Bochnia: Seweryn - Machaj, Korta, Smoleń (87 Mazur) - Janas (75 F.Musiał), Pasiut, Burek, Sądel (82 Cabała) - K.Musiał (60 Nowak), Palonek.
Górnik: Świerczyński - Płonka, Hrabia, Wiech, Morawski (42 Kurzawiński) - Rembecki, Piątek, Ptak, Kłys, Kubik (46 Sikora) - Głowacki (62 Jędras).


RELACJA WYKONANA W RAMACH USŁUGI: WWW.FUTMAL.PL/PATRONAT
 

 

 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2018-09-02 14:15:06


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Małopolska Liga Juniorów

BKS Bochnia  Górnik Wieliczka 

Komentarze


IV liga (Tarnów-Nowy Sącz)

Barciczanka Barcice
2:1
Limanovia Limanowa
12.11.2018
13:00

Klasa B (Kraków IV)

Piast Skawina
0:7
Pogoń Skotniki
12.11.2018
13:30

Małopolska Liga Juniorów

Dunajec Nowy Sącz
4:1
Zatorzanka Zator
12.11.2018
11:00

III liga małopolska kobiet

Górnik Wieliczka
:
Pogorzanka Pogorzyce
14.11.2018
18:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Wieczysta Kraków
:
Wanda Kraków
16.11.2018
19:30
Clepardia Kraków
:
Grębałowianka Kraków
16.11.2018
19:30
Prokocim Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
16.11.2018
20:30
Dąbski
:
Wisła Kraków
16.11.2018
20:30
Hutnik Kraków
:
Garbarnia Kraków
16.11.2018
21:30
Opatkowianka Opatkowice
:
Cracovia Kraków
16.11.2018
21:30