facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Odebrali lekcję futbolu (foto)

W Niedźwiedziu doszło do spotkania dwóch zespołów, z przeciwnych biegunów tabeli. Gospodarze, po dwóch pierwszych meczach na koncie mieli sześć oczek i przed sobą perspektywę zdobycia kolejnych a goście z Michałowic, po dwóch spotkaniach zgromadzili tylko jeden punkt po remisie w pierwszej kolejce z Kapitolem Racławice. 
 
Na papierze zdecydowanym faworytem byli gospodarze, którzy, do spotkania przystępowali podbudowani zwycięstwem w Pucharze Polski. Michałowianka do Niedźwiedzia przyjechała w okrojonym składzie liczącym w sumie dwunastu zawodników. 
 
Pierwsze fragmenty spotkania pokazały, że wcale to nie musi być łatwe spotkanie dla gospodarzy, którzy przystąpili do meczu uśpieni i nie starali się forsować tempa od pierwszego gwiazdka arbitra głównego. Spokojna gra, była na rękę drużynie z Michałowic, która mądrze się broniła i starała się trzymać piłkę z dala od własnej bramki. W pierwszych dwóch kwadransach mecz nie mógł się podobać, gospodarze starali się prowadzić grę, ale nie potrafili znaleźć sposobu, aby udokumentować swoją optyczną przewagę. 
 
Przełom nastąpił w trzydziestej trzeciej minucie, kiedy to dobre podanie otrzymał Artur Wójcik i ładnym technicznym strzałem pokonał Jakuba Plucińskiego. Michałowianka jeszcze dobrze nie otrząsnęła się po stracie pierwszej bramki a bramkarz po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki. Prostopadłą piłką od Sławomira Gałkowskiego do Artura Wójcika, który na pełnej szybkości posłał piłkę obok interweniującego Plucińskiego i w Niedźwiedziu było już 2:0 dla gospodarzy. 
 
Gospodarze zwietrzyli swoją szansę, aby wyprowadzić jeszcze jeden cios i zamknąć spotkanie odbierając tym samym chęć do gry młodym zawodnikom z Michałowic.  W trzydziestej ósmej minucie - Gałkowski dośrodkowuje z rzutu rożnego, zamieszanie w polu karnym gości i piłka trafia do Artura Cieślika, który umieścił piłkę w bramce rywali. 
 
Goście po stracie trzeciej bramki nie mieli już zbytnio sił do gry i nie byli w stanie w pierwszej połowie niczym zaskoczyć dobrze radzących sobie od trzydziestej minuty gospodarzy. 
 
Tuż po przerwie, Artur Cieślik mógł po raz drugi cieszyć się w tym spotkaniu ze zdobycia bramki. Dobre zagranie z lewej strony boiska i popularny "Młody" wykończył akcję ładnym strzałem. Gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa i nadal atakowali, starając się jeszcze bardziej udokumentować swoją przewagę na boisku. 
 
Po godzinie gry wynik uległ zmianie. Tym razem do bramki Plucińskiego trafił grający trener Łukasz Lech. Kilka minut później wynik podwyższył Artur Cieślik, który został obsłużony bardzo dokładnym podaniem od Marka Zagrodzkiego i nie pozostało mu nic innego, jak strzałem głową wpakować piłkę do bramki i ustrzelić hat-tricka. Strzelecką kanonadę zakończył Marcin Burdacki, który wyskoczył najwyżej przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego Gałkowskiego i strzałem głową skierował piłkę do bramki. 
 
Jeszcze przed końcem meczu LKS mógł podwyższyć swoje prowadzenie, Artur Cieślik został powstrzymany w polu karnym i sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Sławomir Gałkowski, ale jego strzał odbił młody bramkarz Michałowianki, do piłki dopadł Cieślik i wyłożył ją na trzeci metr do Gałkowskiego, ten tylko w sobie znany sposób mając przed sobą całą bramkę przeniósł piłkę nad poprzeczką. 
 
Piłkarzy z Michałowic czeka jeszcze dużo pracy, aby odnaleźć się w nowych realia. Przypomnę tylko, że rok temu o tej porze kibice w Michałowicach oglądali starcia z drużynami czwartoligowymi a teraz przyszedł czas przestawić na nieco inny poziom i drużyny prezentujące zupełnie inne style gry niż wyżej notowani rywali. Cieszy jednak fakt, że po takich zawirowaniach zdecydowano się kontynuować grę i historię klubu zgłaszając zespół do rozgrywek A-klasy. W kadrze Michałowianki występują praktycznie sami zawodnicy z Michałowic i okolic. Na pewno mecze w A-klasie są dla nich czymś nowym i zbieraniem potrzebnego doświadczenia, który miejmy nadzieję zaprocentuje w następnych spotkaniach. 

Klasa A (Kraków I), 01.09.2018
LKS Niedźwiedź - Michałowianka Michałowice 7:0 (3:0) 
Artur Wójcik 33, 36, Artur Cieślik 38,46, 64, Łukasz Lech 60, Marcin Burdacki 72
 
LKS Niedźwiedź: Dominik Nowak - Bucki, Kolano, Burdacki, Kawa (75 Kurzdym) - Gorzkowski (88 Damian Nowak), Zagrodzki, Wójcik (65 Franaszek), Gałkowski, Cieślik - Lech (85 Zając)
Michałowianka: Pluciński - Mazur, Socha, Rajczyk, Małek - Oszczypała, Gajoch, Patecki (65 Kaczor), Nogieć - Nowak, Domagała. 

 

 

Źródło: Michał Natkaniec

Dodano: 2018-09-02 13:55:39


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Kraków I)

Niedźwiedź  Michałowianka 

Komentarze