facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Grzegorz Cichy: Obiekt Proszowianki będzie piękniejszy

Grzegorz Cichy: Obiekt Proszowianki będzie piękniejszy

Rozmowa z Grzegorzem Cichym, burmistrzem Proszowic, wielkim sympatykiem sportu, zwłaszcza futbolu.

 

 

- Dlaczego piłkarze Proszowianki wystąpili w nowych strojach?

- Jesteśmy, jako miasto, podmiotem wspierającym klub. W tym roku świętujemy 660-lecie lokacji Proszowic. Dziesięć lat temu obchodziliśmy okrągły jubileusz bardzo okazale, teraz trochę skromniej. Niemniej chcieliśmy, aby nasza drużyna reklamowała nasze święto. Akt lokacji na prawie niemieckim uzyskaliśmy od króla Kazimierza Wielkiego w 1358 roku. Ogłosiliśmy też konkurs na logotyp naszego jubileuszu. Wygrał Krzysztof Leśniak z Warszawy i zyskał 660 złotych. Zwycięski logotyp można zobaczyć na stronie internetowej miasta.

- Zbiegło się to z derbowym meczem ze Słomniczanką.

- Planowaliśmy te koszulki wręczyć piłkarzom przed pierwszym meczem rundy rewanżowej ze Spójnią Osiek, ale nie doszedł on do skutku. Może dobrze się stało. Jak pisze redaktor Aleksander Gąciarz w monografii Proszowianki mecze ze Słomniczanką miały zawsze charakter derbowy. Pierwsze starcie między Słomniczanką a Proszowianką datowane jest na 1924 rok. Zresztą Słomniki też w tym roku świętują 660-lecie lokacji. Do powiatu proszowickiego należy także m.in. Nowe Brzesko, ale kluby z tego miasta grają w wielickich strukturach, zwykle też Nadwiślanka występowała w niższych ligch niż Proszowianka i tak naprawdę, choć to powinny być właściwe derby, to za takowe uchodzą mecze ze Słomnicznką. Najczęściej grywaliśmy ze sobą w latach 50. i 60., cieszymy się, że w tym sezonie znów gramy i to o najwyższe cele.





- W gminie Proszowice uprawia się nie tylko futbol.

- Oprócz Proszowianki działają u nas jeszczwe dwa kluby piłkarskie - Płomień Kościelec i Agricola Klimontów. Bardzo popularna jest siatkówka. Mamy drugoligową drużynę kobiet i wielkiego animatora tej dyscypliny Dariusza Pomykalskiego. Dzięki niemu siatkówka obecna jest we wszystkich szkołach, w Proszowicach odbył się mecz reprezentacji Polski z Peru, a nasze drużyny grały w mistrzostwach Polski, organizowaliśmy finały Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży i mistrzostw Polski kadetek i kadetów. Sam Darek Pomykalski działał w strukturach Polskiego Związku Piłki Siatkowej oraz jest w ścisłym kierownictwie Małopolskiego Związku Piłki Siatkowej. Bardzo popularne są u nas sporty motorowe, a Krzysztof Adamski ma w dorobku mistrzostwo Polski. Bardzo modny jest Street Workout, w okolicach stadionu zbudowaliśmy dla młodzieży specjalną strefę do realizacji tej pasji. No i zupełna nowość, czyli biegi ekstremalne. Ich animatorem jest były zawodnik Proszowianki Łukasz Szaporów. Znalazł wielu miłośników takiej formy aktywności i my ją wspieramy. W tym roku w naszym mieście będą zawody Spartan Rice Proszowice na dystansie 10 kilometrów. W Proszowicach odbyły się też mecze piłkarek ręcznych Cracovii. Ta dyscyplina też się u nas rozwija, a zajęcia prowadzone są w jednej szkole. Jednym słowem chcemy wspierać lokalnych pasjonatów, na szczęście w naszym regionie ich nie brakuje.

- A pływanie, od niedawna w Proszowicach jest nowoczesna pływalnia?

- Może w przyszłości. Na razie realizujemy zajęcia z nauki pływania. Powiedzmy, że zaczynamy pływacką edukację. Czy uda się nam stworzyć ośrodek podobny do Oświęcimia? Raczej nie. Proszowice są 6-tysięcznym miastem, basen ma służyć mieszkańcom, dzieci w ramach zajęć wychowania fizycznego, korekty postawy itp mają mięć profesjonalnie zorganizowane zajęcia i to się dzieje. Najważniejsze jest to, że inwestycja powstała, a groziło nam, że staniemy z tym w pół drogi. To mój sukces, bo budowa ciągnęła się od 2008 roku. Udało się nam to tylko dzięki pomocy Banku Millennium, który sfinansował wykonawcę, my spłacamy teraz bankowi ratalnie umówioną kwotę. Do tego udało się nam zrealizować inwestycję w ten sposób, że koszty obsługi nie obciążają znacznie miejskiej kasy. Oczywiście do basenu zawsze trzeba będzie dopłacać, ale Proszowice dokładają znacznie mniej niż inne miasta, około 750 tysięcy złotych rocznie. Zyskujemy też pewne środki od dzierżawców powierzchni w obiekcie basenowym. Nie są to małe kwoty.

- W jakiej lidze chciałby Pan widzieć zespół Proszowianki?

- Na pewno nie ma co szarżować. Widzimy jak skończyło się to w Czermnie, Zabierzowie czy Wolbromiu. Można doprowadzić o sytuacji, jaka jest w Niecieczy czy Nowym Sączu, lecz po co. Trzeba jednak na sprawę patrzeć realnie; gramy w lidze okręgowej i walczymy o awans do ligi IV. W drużynie mają grać wychowankowie. Powstała akademia, szkolimy chłopców w każdej kategorii wiekowej. To sporo kosztuje, bo większość naszych drużyn gra w najwyższych ligach regionalnych, a składki pobieramy tylko w najmłodszych grupach. Niemniej kładziemy nacisk na szkolenie i chcemy, by w zespole seniorów grało jak najwięcej wychowanków. To się zresztą dzieje. Moim marzeniem jest, aby chłopak z Proszowic zagrał w ekstraklasie. Na razie grali lub grają w niższych ligach, choć mamy swojego wychowanka choćby w tak znanym klubie jak Garbarnia czy Widzew Łódź.

- Wkrótce ma ponoć ruszyć remont obiektu?

- Pozyskaliśmy środki na rewitalizację z Urzędu Marszałkowskiego. Sprawa jest świeża. Na pewno rewitalizowany będzie miejski park, klubowe zaplecze oraz boisko główne. Wkrótce przedstawimy dokładne plany tych inwestycji. Otrzymaliśmy na ten cel 7 milionów złotych. Na pewno godnie je spożytkujemy.


Rozmawiał: Paweł Panuś (Futbol-Małopolska)

Źródło: Paweł Panuś

Dodano: 2018-04-09 23:23:57


Zobacz też: Klasa Okręgowa (Kraków I)

Proszowianka  wywiad  Grzegorz Cichy  Burmistrz 

Komentarze