facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Każdy to powie: Remba najlepszy na Gdovię!

Każdy to powie: Remba najlepszy na Gdovię!

Górnik od początku tego meczu miał problemy. Już w 2 minucie stracił niespodziewanie gola i od razu miał pod górkę. Gdy Górnicy złapali wiatr w żagle i szybko odpowiedzieli czterema golami wydawało się, że problemy zostały przezwyciężone. Ale one powrociły po przerwie i to ze zdwojoną siłą. Gdovia niemal dogoniła wynik i zupełnie zasłużenie do 90 minuty walczyła z wieliczanami o punkty. 
 
A zaczęło się bardzo ciekawie dla gospodarzy. W 2 minucie po błędzie Sikory, Stasiak zaskoczył Świerczyńskiego strzałem w krótki narożnik. Kilka chwil później było już 1:1 po trafieniu Rembeckiego (wykończył akcję Polusa i Kubika), a Górnik nabierał rozpędu. Świetnie funkcjonowały zwłaszcza skrzydła gospodarzy. Świetnie do środka, za plecy obrońców zbiegał szczególnie Kubik siejąc niemałe zamieszanie w szeregach rywala. Nierzadko robił to samo Rembecki ale ten grający tym razem na lewym skrzydle snajper Górnika rozgrywał generalnie świetną partię. Jeszcze przed pauzą skompletował hattricka i Górnik zbliżał się do pogromu. Ogólnie Rembecki i Kubik to najjaśniejsze postaci pierwszej odsłony. Oboje swoją drogą dostawali dobre podania ze środka pola od Sikory i Rutkiewicza. W 30 minucie znakomita gra górników zaczęła przynosić efekty. Świetną akcję w polu karnym Gdovii skręcili Sikora, Głowacki i Rembecki. Ten pierwszy odważnie, dogrywał krótko do stojącego tyłem do bramki "Głowy", który przytrzymał ją przytomnie, odgrywając jeszcze do wbiegającego wzdłuż końcowej linii Rembeckiego. I tak oto padł gol na 2:1. Kilkadziesiąt sekund potem Rembecki znów dał popis snajperskich umiejętności. Tym razem duża w tym zasługa Rutkiewicza, który wyprowadził znakomitym podaniem szybką kontrę całego zespołu i "Remba" wykorzystał jedynie sytuację sam na sam z bramkarzem. Rembecki pracę na miano FUTMAL MVP zwieńczył w 38 minucie dogrywając świetnie piłkę z końcowej linii asystując przy golu Rutkiewicza.
 
Druga odsłona to dość niespodziewanie zmiana oblicza obu ekip. Górnicy zupełnie nie mogli się odnaleźć, a szybki gol dodał skrzydeł Gdovii. Swoją drogą koszmarnie zawiódł cały blok defensywny Górnika, bo w 52 minucie do skaczącej swobodnie po polu bramkowym gospodarzy piłki dopadł jedynie Tuleja i rozpoczął się mały pościg za wynikiem. Nagle okazało się, że z nieistniejącej przed przerwą Gdovii zrodził się zespół z kilkoma naprawdę solidnymi graczami. Stasiak pokazał, że czujność z 2 minuty to nie był przypadek. Napastnik Gdovii ruszał odważnie do każdej posłanej za plecy obrońców piłki i Hrabia czy Polus odbyli sporą liczbę pościgów za tym zawodnikiem. Okazało się także, że skrzydłowy Tuleja ma wysokie umiejętności. Potrafił szarżować trzymając piłkę przy nodze przez co stawał się trudny do zatrzymania. A gdy obejrzeliśmy kilka koronkowych akcji z udziałem filigranowego Sali w środku pola, na grę Gdovii można było patrzeć z niedowierzaniem. Górnicy nagle znaleźli się w tarapatach, które naprawdę poważne stały się w 63 minucie gdy wspomniany Sala wykreował akcję na poziomie Leo Messiego. Po krótkiej przekładance, posłał delikatną podcinką piłkę na głowę Stasiaka, a ten z kolei wypuścił w bój Małka i zrobiło się 4:3 i to po akcji rodem z Ligi Mistrzów!
 
Gdovia znakomicie zatem wykorzystała długie chwile słabości Górnika i omal nie pozbawiła punktów faworyta ligi. Wieliczanie zaczęli odnajdywać się na boisku dopiero w ostatnich 20 minutach. Wtedy obejrzeliśmy kilka akcji bardzo aktywnego po wejściu na boisko Sudera, solową akcję Kubika po której Matuszyk cudem sparował piłkę, zmarnowaną "setkę" Głowackiego w 89 minucie czy wreszcie filmowego gola Rembeckiego w 90 minucie, który ustalił wynik meczu. Dosłownie kilkanaście sekund po tym jak Remba posłał piłkę w same widły bramki Gdovii, arbiter zakończył te niezwykle emocjonujące zawody.
 
FUTMAL MVP bezdyskusyjnie wędruje do Kamila Rembeckiego. Strzelał, asystował, mądrze biegał po boisku i choć w drugiej połowie niemal całkowicie zniknął z pola widzenia, to w 90 minucie przypomniał o sobie w najlepszy możliwy sposób.

I liga juniorów (Wieliczka-Myślenice), 07.04.2018 - Kokotów
Górnik Wieliczka - Gdovia Gdów 5:3 (4:1)
Rembecki 7, 30, 33, 90, Rutkiewicz 38 - Stasiak 2, Kaleta 52, Małek 63
 
Sędziował: Szymon Nowak (Wieliczka)
Górnik: Świerczyński (46 Hebda) - Józefek, Hrabia, Polus, Morawski (46 Wątor) - Rembecki, Sikora, Rutkiewicz (46 Suder), Kurzawiński, Kubik - Głowacki.
Gdovia: Matuszyk - Chwajoł (86 Pilch), Tańcula, Grzesiak, Ochoński - Tuleja (60 Turakiewicz), Zaryński, Małek, Sala, Kaleta (83 Marciniak) - Stasiak.

 

 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2018-04-07 22:27:57


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: I liga juniorów (Wieliczka-Myślenice)

Górnik W.  Gdovia 

Komentarze


Ekstraklasa

Jagiellonia Białystok
:
Zagłębie Lubin
14.12.2018
20:30
Wisła Płock
:
Wisła Kraków
14.12.2018
18:00
Cracovia Kraków
:
Pogoń Szczecin
15.12.2018
15:30
Legia Warszawa
:
Piast Gliwice
15.12.2018
20:30
Górnik Zabrze
:
Arka Gdynia
15.12.2018
18:00
Śląsk Wrocław
:
Korona Kielce
16.12.2018
15:30
Zagłębie Sosnowiec
:
Lech Poznań
16.12.2018
18:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet (południe)

AZS UJ Kraków
:
ROW Rybnik
16.12.2018
18:00

I liga futsalu kobiet (południe)

Unia Opole
:
AZS UŚ Katowice
16.12.2018
16:30
Gwiazda Prószków
:
Wierzbowianka Wierzbno
16.12.2018
17:00

I liga futsalu (południe)

GST Gliwice
:
Odra Futsal Opole
16.12.2018
16:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Prokocim Kraków
:
Opatkowianka Opatkowice
14.12.2018
19:30
Grębałowianka Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
14.12.2018
19:30
Wanda Kraków
:
Wisła Kraków
14.12.2018
20:30
Wieczysta Kraków
:
Cracovia Kraków
14.12.2018
20:30
Clepardia Kraków
:
Garbarnia Kraków
14.12.2018
21:30
Dąbski
:
Hutnik Kraków
14.12.2018
21:30