facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Szalony konkurs karnych. Hutnik w finale!

Po niesamowitych emocjach, zwłaszcza w rzadko oglądanym konkursie rzutów karnych, Hutnik awansował do finału Pucharu Polski w podokręgu krakowskim!

Sobotni mecz półfinałowy z Wiślanami Jaśkowice rozgrywany był na znakomicie przygotowanej murawie, której nie powstydziłby się klub Ekstraklasy. W pierwszej połowie gospodarze grali bardzo dobrze i mieli wyraźną przewagę nad III-ligowcem. Podobać się mogły akcje prawą flanką w wykonaniu Marcina Makucha i Kamila Sobali. Kilka razy na bramkę przyjezdnych groźnie uderzał Krzysztof Świątek. W 16 minucie, po silnie bitym rzucie wolnym "Świętego" z prawej strony pola karnego, bliski powodzenia był Hubert Pachowicz. Piłka nieznacznie minęła słupek. W 33 minucie kolejna szybka akcja Hutnika zakończyła się powodzeniem. Makuch podał na prawo do Sobali, a ten dośrodkował w pole karne, Błażej Radwanek przytomnie przepuścił piłkę, a Świątek plasowanym strzałem z około 13 metrów posłał ją do bramki. Za chwilę po dośrodkowaniu Pachowicza, w światło bramki główkował Sobala, ale obrońca Wiślan wybił piłkę na rzut rożny. W 38 minucie kolejna doskonała akcja Hutnika: Tomasz Jaklik znakomitym wślizgiem odebrał piłkę na własnej połowie, podał do Świątka, ten na prawo do Makucha, aż wreszcie po podaniu "Makiego" futbolówka znów trafiła do Jaklika, który jednak przestrzelił. Za chwilę po akcji z Dariuszem Gawęckim groźnie strzelał Sobala - Hutnik zyskał jedynie rzut rożny. Po nim bliski powodzenia był Mariusz Bienias, ale jego główkę na róg sparował bramkarz gości Sebastian Ropek. Jeszcze po kolejnym kornerze Gawęckiego, tuż obok słupka strzelał Świątek. Schodzących do szatni hutników żegnały zasłużone oklaski.

Po przerwie gra się wyrównała. Po ładnej akcji Gawęckiego prawą stroną, lobem uderzał Świątek, ale bramkarz Wiślan był na posterunku. W rewanżu doświadczony Maciej Bębenek minął już Michała Siwieckiego, ale z ostrego kąta trafił tylko w boczną siatkę. Po dośrodkowaniu Sobali i główce Radwanka futbolówka przeszła tuż nad poprzeczką. Kolejna centra "Sobiego", Radwanek nieco za długo zwleka ze strzałem, ale wycofuje do "Świętego", który jednak przenosi piłkę nad bramką. W 60 minucie odpowiedź gości: Mateusz Krasuski podaje do Bartosza Czarneckiego, którego strzał ofiarnie blokuje Jaklik. W 66 minucie Mateusz Król trafia do siatki gości, ale sędzia odgwizduje wcześniejszy faul na bramkarzu Ropku. Wreszcie w 70 minucie, po rzucie wolnym Świątka i zamieszaniu w polu karnym Wiślan, Łukasz Kędziora strzela na 2-0. Kilka minut później, po rzucie rożnym, piłka trafia do Jaklika, ten zgrywa do Bieniasa, który świetnie uderza z woleja. Ropek fenomenalnie paruje piłkę na kolejny korner. 

W 75 minucie Czarnecki dostaje piłkę na pograniczu ofsajdu i w sytuacji sam na sam pokonuje "Siwego". Goście łapią kontakt bramkowy i... idą za ciosem. W 80 minucie Grzegorz Labut otrzymuje prostopadłe podanie i po raz drugi posyła piłkę do bramki gospodarzy. Pomimo długimi fragmentami bardzo dobrej gry Hutnika - jest remis 2-2. W 89 minucie hutnicy mają piłkę meczową. Strzela Gawęcki, lecz piłka trafia w słupek i wychodzi poza boisko. Po 90 minutach jest więc remis i zgodnie z regulaminem o awansie do finału decydują rzuty karne. Mają one doprawdy niesamowity przebieg.

Pierwsze cztery serie kończą się 8 bramkami. Trafiają kolejno: Czarnecki i Mateusz Kotwica, Paweł Galos i Kędziora, Łukasz Sikora i Gawęcki oraz Labut i Król. Piątą serię "jedenastek" rozpoczyna Bębenek i przenosi piłkę nad poprzeczką! Wydaje się, że Hutnik to wygra. Do piłki podchodzi Świątek, ale jego strzał broni Ropek i gramy dalej! W szóstej serii Siwiecki znakomicie broni strzał Marcina Morawskiego. Jednak Ropek odpowiada tym samym i odbija uderzenie Bieniasa. W siódmej serii Paweł Sosin trafia w słupek. Następnie do piłki podchodzi Makuch i przenosi piłkę wysoko ponad bramką. Niesamowite! Za chwilę kolejny słupek, tym razem po strzale Krasuskiego. To już siódmy kolejny niewykorzystany rzut karny! Paraliż strzelców przerywa wreszcie Przemysław Antoniak, który ze stoickim spokojem pokonuje bramkarza i za chwilę tonie w objęciach kolegów!

Hutnik Kraków w finale Pucharu Polski podokręgu krakowskiego zagra z lepszym z pary Sokół Kocmyrzów - TS Węgrzce. 

Półfinał Pucharu Polski w okręgu Kraków, 10.02.2018
Hutnik Kraków - Wiślanie Jaśkowice 2:2 (1:0), karne: 5-4

Sędziował: Grzegorz Jabłoński (Kraków)
Mecz bez kartek
Hutnik: Siwiecki - Makuch, Jaklik, Bienias, Antoniak - Sobala, Gawęcki, Kędziora, Świątek, Radwanek (63.Król) - Pachowicz (46.Kotwica)
Wiślanie: Ropek - Marcin Morawski, Sikora, Galos, P.Morawski (63.N.Morawski), Krasuski, Labut, Białek (77.Sosin), Bębenek, Czarnecki, Kuliszewski

 

 

Źródło: nh2010.pl

Dodano: 2018-02-10 21:12:44


Wiślanie  Hutnik 

Komentarze


I liga oldbojów (Kraków)

Grębałowianka Kraków
2:2
Garbarnia Kraków
18.06.2018
18:00
Clepardia Kraków
2:4
Cracovia Kraków
18.06.2018
18:00
Prokocim Kraków
1:1
Orzeł Piaski Wielkie
18.06.2018
18:00
Dąbski
4:1
Opatkowianka Opatkowice
18.06.2018
18:00

II liga oldbojów (Kraków)

Strzelcy
2:4
Prądniczanka Kraków
18.06.2018
18:00
Borek Kraków
0:0
Armatura Kraków
18.06.2018
18:30
Wieczysta Kraków
1:0
Krakus Swoszowice
18.06.2018
18:00
Tyniec Kraków
4:2
Victoria Kobierzyn
18.06.2018
18:00

Myślenicka Liga Firm

Pod Blachą
:
Petrus Travel
21.06.2018
20:00
Polplast
:
Tonix
21.06.2018
20:00
Talaga
:
Euforia
21.06.2018
21:00
K.B. Expansion
:
OL-Fliz
21.06.2018
21:00

Seniorzy

Młodzież

Inne

Patronat medialny