facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

A: Orzeł rozgromiony w Kamieniu (foto)

A: Orzeł rozgromiony w Kamieniu (foto)

Po wpadce w Bolęcinie Start Kamień chciał powrócić na zwycięską ścieżkę. Zamiary podopiecznych Pawła Pyli chciał pokrzyżować Orzeł Balin, który z kolei boryka się z  ogromnymi problemami kadrowo-organizacyjnymi. 

 

 

Orzeł do Kamienia przyjechał bez siedmiu podstawowych zawodników, ale to właśnie goście przeprowadzili pierwszą groźną akcję w tym spotkaniu. Dobrym podaniem został obsłużony Robert Rojek, lecz uderzył koło słupka. Lepszą skutecznością popisali się za to gospodarze. Już w siódmej minucie Paweł Panek posłał płaskie podanie z lewego skrzydła, a tam na futbolówkę czekał Mariusz Wołek i z najbliższej odległości otworzył, jak się później okazało, worek z bramkami. Siedem minut później Rojkowi udało się pokonać Dzierwę, jednak sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej i w dalszym ciągu Start był na prowadzeniu. Gospodarze swoją przewagę powiększyli kilka chwil później. Paweł Panek powalczył o futbolówkę z obrońcą z Balinu i znalazł się oko w oko z golkiperem i wślizgiem wepchnął piłkę do siatki. Ten sam gracz gapiostwo przyjezdnych wykorzystał na 120 sekund przed przerwą. Szybkie podanie z głębi pola otworzyło drogę dla Pawła Panka i strzałem po dalszym słupku dał swojej drużynie trzybramkowe prowadzenie. Start w premierowej odsłonie miał jeszcze kilka okazji. Najbliższy szczęścia był Wołek, który ograł Krauza i ostemplował poprzeczkę. 
 
Drugie 45 minut nie odmieniły drużyny Orła. Start w dalszym ciągu dyktował warunki na placu gry. Przyjezdni swoją jedyną 100% szansę mieli dopiero w 86. minucie, kiedy Baranek znalazł się sam na sam z Dzierwą. Górą w tym pojedynku był golkiper miejscowych, wyłapując uderzenie zawodnika Orła. Start czwarte trafienie zanotował w 65. minucie. Wołek rozegrał futbolówkę na szesnasty metr Jackowi Koziołowi, a ten trafił do siatki tuż przy słupku. Później w rolę asystenta wcielił się Mateusz Gara, który wypatrzył będącego w lepszej sytuacji Pawła Panka. Boczny pomocnik Startu trzeci raz tego dnia pokonał Siarkowskiego i tym samym skompletował hat-tricka. Ostatni gol padł w 76. minucie. Na prawej flance ładnie z piłką zabrał się Paweł Panek, zagrał do Gary i ten nie miał problemów z ulokowaniem futbolówki do siatki. 
 
Drużyna z Kamienia odniosła bardzo ważne zwycięstwo i w dalszym ciągu znajduje się w ścisłej czołówce ligi. Podopieczni Pawła Pyli mieli jeszcze kilka szans, żeby podwyższyć rezultat, lecz w decydujących momentach brakował graczom Startu szczęścia i chłodnej głowy. Warto zwrócić również na stałe fagmenty wykonywane przez gospodarzy. Co prawda, żadna bramka nie padła dziś po stałym fragmencie, ale gołym okiem widać, że Start ten element ma fajnie opracowany i tylko kwestią czasu jest, kiedy próby będą zamieniać się w zdobyte bramki. 
 
Nie mogło być inaczej. Tytuł najlepszego gracza spotkania wędruje do Pawła Panka. Boczny pomocnik Startu w pojedynku z Orłem Balin trzykrotnie pokonał bramkarza rywali i dwukrotnie asystował przy trafieniach kolegów. 

A klasa (Chrzanów): 21.10.2017 r. - Kamień
Start Kamień - Orzeł Balin 6:0 (3:0)
Mariusz Wołek 7, Paweł Panek 17, 43, 74, Jacek Kozioł 65, Mateusz Gara 75
 
Sędziowali: Paweł Gałka - Piotr Franczyk, Józef Barański (Olkusz).
Żółta kartka: J. Kozioł. 
Widzów: 50.
Futmal MVP: Paweł Panek (Start).
 
Start: Dzierwa - Gorliński, Wróbel, Gara, P. Panek, Pytka (66 S. Kozioł), Pyla, Wołek (81 Wawro), Bulanda, J. Kozioł (77 Kabionek), Czechowski.
Orzeł: Siarkowski - Mamica, Kusiak, Prauz, Kaniewski, Ostachowski, Palka, Ołpiński, Kłeczek, Romański (46 Janas), Rojek. 
 
Ireneusz Palka (grający trener Orła Balin): - Do Kamienia przyjechaliśmy po trzech tygodniach przerwy w rozgrywkach. Najpierw odwołali nam mecz w Zalasiu, a tydzień później nasi zawodnicy nie mieli ważnych kart zdrowia. Jak widać, organizacja w naszym klubie jest fatalna. W dniu dzisiejszym Start nas po prostu rozjechał. Rywale byli zdecydowanie lepsi. Dzisiaj nic nam nie wychodziło i gospodarze wygrali w pełni zasłużenie. Z początku próbowaliśmy konstruować swoje akcje od tyłu, jednak miejscowi szybko przejmowali piłkę. Start szybko zdobył dwie braki i po piętnastu minutach było praktycznie po meczu. Graliśmy dziś bez siedmiu podstawowych piłkarzy. W A klasie jest ciężko nawet bez dwóch graczy, a u nas brakowało aż siedmiu. Start przy lepszej skuteczności mógł się pokusić o zdecydowanie wyższy rezultat. Nasza sytuacja organizacyjna w klubie jest bardzo zła. Na następny mecz chłopaki powiedzieli że nie wiedzą czy przyjdą. Zobaczymy czy ten klub w ogóle będzie istniał. Ruch należy teraz do prezesa Orła. 
 
panek_pawelPaweł Panek (pomocnik Startu): - To prawda, dawno nie strzeliłem trzech goli i zanotowałem dwóch asyst w jednym spotkaniu. Pierwszy raz od dawna przebywałem na boisku przez pełne 90 minut. Dzisiaj goście nie postawili nam wysoko poprzeczki, dzięki czemu mecz wyglądał jak wyglądał. Fajnie graliśmy piłką, udało się zdobyć trzy punkty. Mecz bardzo dobrze się dla nas ułożył, bo już praktycznie po kwadransie prowadziliśmy różnicą dwóch trafień. Na początku Orzeł przeprowadził kilka akcji środkiem pola, ale wynikały one głównie z naszych błędów. Dobrze taktycznie ustawiliśmy się pod przeciwników.


 
pylaPaweł Pyla (grający trener Startu): - Tydzień temu w Bolęcinie przegraliśmy na własne życzenie. Mieliśmy multum sytuacji do zdobycia bramek, ale w niewiadomy sposób ich nie wykorzystaliśmy. Wypadek przy pracy. Dzisiaj sobie odbiliśmy przegraną w poprzedniej kolejce. Od samego początku kontrolowaliśmy przebieg meczu, a dwie szybko zdobyte bramki sprawiły, że grało nam się dużo spokojniej. Jednak cały czas pamiętaliśmy, że Orzeł to groźna drużyna. Teraz boryka się z problemami kadrowymi, ale ten sam zespół potrafił strzelić trzy gole i zremisować z Fablokiem Chrzanów. Przygotowaliśmy się taktycznie na ten mecz. Wiedzieliśmy, że Orzeł ma w swoich szeregach Irka Palkę, który potrafi jedną akcją rozstrzygnąć losy spotkania. Do tego posiadają w ataku Rojka, który o ile się nie mylę, jest najlepszym strzelcem Orła. Mieliśmy to na uwadzę i staraliśmy się wyłączyć ich z gry. Wykonaliśmy dziś wszystko co sobie założyliśmy. Jestem bardzo zadowolony i dziękuję chłopakom za dzisiejszą postawę. Poradziliśmy sobie bez naszym liderów - Tomka i Grześka Panka, przez co musiałem trochę przemeblować skład. Nie ukrywam, że mam dla nich bardzo dobrych zmienników. 
 

Relacja przygotowana w ramach usługi:
Patronat Medialny Futbol-Małopolska (futmal.pl/patronat)

Źródło: Jakub Dybał

Dodano: 2017-10-21 21:35:13


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Chrzanów)

Orzeł Balin  Start Kamień 

Komentarze


Futsal Ekstraliga Kobiet

Wanda Słomniczanka Słomniki
3:3
AZS UJ Kraków
17.01.2018
21:30
ISD-AJD Częstochowa
:
AZS UŚ Katowice
20.01.2018
 
AZS UJ Kraków
:
Rolnik Głogówek
20.01.2018
 

I Liga Futsalu Kobiet (gr. południowa)

Prądniczanka Kraków
:
Naprzód Sobolów AZS UEK
20.01.2018
 
AZS UP Kraków
:
Wierzbowianka Wierzbno
20.01.2018
 

Halowe Mistrzostwa Krakowa Juniorów

Garbarnia Kraków
:
Krakus Nowa Huta
20.01.2018
08:00
Prokocim Kraków
:
Tramwaj Kraków
20.01.2018
08:50
Hutnik Kraków
:
Puszcza Niepołomice
20.01.2018
09:40
Dalin Myślenice
:
SMS Kraków
20.01.2018
10:30

Halowe Mistrzostwa Krakowa Juniorów Młodszych

Wisła Kraków
:
Krakus
20.01.2018
11:20
Garbarnia Kraków
:
AP 21 Kraków
20.01.2018
12:10
Prokocim Kraków
:
Jadwiga Kraków
20.01.2018
13:00
Hutnik Kraków
:
Borek Kraków
20.01.2018
13:50

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Wanda Kraków
:
Prokocim Kraków
19.01.2018
19:00
Clepardia Kraków
:
Wieczysta Kraków
19.01.2018
19:00
Hutnik Kraków
:
Grębałowianka Kraków
19.01.2018
20:00
Orzeł Piaski Wielkie
:
Dąbski
19.01.2018
20:00
Wisła Kraków
:
Cracovia Kraków
19.01.2018
21:00